Spacery a brzydka pogoda

Chciałabym Was zapytać o zdanie:
Czy kiedy jest tak jak teraz: zimno, wieje, pada itd należy raczej zrezygnować ze spacerów wogóle, zastąpić je krótszym werandowaniem np. na balkonie, czy cieplej ubrać dziecko i normalnie ruszać w trasę?
Widziałam dziś dziewczynę z wózkiem – takim jak nasz (polak orion) – miał założoną folię p/deszczową tylko że ta folia to jest tak skonstruowana że nie ma żadnego otworka tylko dziecko jest całe zakamuflowane i zafoliowane (typowa folia na dotarcie do domu kiedy nas deszcz złapie) – więc się zastanawiam – jaki sens ma taki spacer kiedy nawet do dziecka powietrze nie dociera…
Moja Mała była w niedzielę pierwszy raz na spacerku (było pieknie więc byliśmy bardzo długo w lesie), w poniedziałek też – i od tego czasu więcej nie była bo pogoda sie zepsuła a boję się ją w taką wichurę i zimno jak jest teraz wyciągać.
Może niesłusznie?
Co Wy na to?

Agata + Ania 7.09.2004

10 odpowiedzi na pytanie: Spacery a brzydka pogoda

  1. Re: Spacery a brzydka pogoda

    takie dziecko pod folią to chyba niewiele ma ze świeżego powietrza 😉 Jeśli leje i wieje – lepiej odpuścić sobie spacer. gdy Nati była mała (2-4 miesiące) spacerowałyśmy w deszczu (ale takim wiosenno-letnim) pod parasolem – Nati w nosidełku. Ale to było fajne

    Kaśka z Natusią

    • Re: Spacery a brzydka pogoda

      Ja nigdy nie unikałam spacerów, nawet jak była parszywa pogoda, no ale jesienią Ada już była spora… Twoja dzidzia jest maleńka – nie unikałabym spacerów w deszczu ale bez wiatru – gdy mocno wieje lepiej zostać w domu… pozdrawiam

      Ada 16m.

      • Re: Spacery a brzydka pogoda

        Jesli tylko nie leje deszcz to mozesz spokojnie isc na spacer. Moze nie na kilku godzinny ale WARTO Jesli leje to i my z Jagodzia siedzimy w chacie , bo w taka pogode to nawet psa zal wypuscic

        • Re: Spacery a brzydka pogoda

          jspaceruję z Borysem przy każdej pogodzie, chyba, że Młody ma katarek (co nie zdarza się często ). świeże powietrze nie szkodzi no ale folia bez żadnego otworu wentylującego to lekkie przegięcie, bałąbym sie to założyć na wózek.

          • Re: Spacery a brzydka pogoda

            My wyjeżdżamy tyle, że na krócej. Moja folia na wózek ma otwory więc dziecko trochę pooddycha


            [Zobacz stronę]

            • Re: Spacery a brzydka pogoda

              My wychodzimy tyle, że na krócej. Mamy folię z dziurami więc Oleńka trochę powdycha


              [Zobacz stronę]

              • Re: Spacery a brzydka pogoda

                Ja chodzę z Hubercikiem, tylko dobrze go ubieram i okrywam, żeby wiatr nie zawiał go za bardzo.
                Oczywiście, jak mocno leje – to dopiero przed nami, niestety – nie chodzę na spacer, bo raz ta folia (choc nasza ma otwory), a dwa – nie lubię moknąć, a chodzenia z parasolem ne lubię.
                Zimno nie jest przeszkodą.

                Igor(14 m.) i Hubert (17.8.04)

                • Re: Spacery a brzydka pogoda

                  Ja zaczęłam wychodzić na spacerki na początku listopada i było raczej paskudnie. Ale wychodziłam, nawet jak siąpił deszcz… a pózniej padał śnieg tylko, ze miałyśmy folię z dużym otworem, tak skonstruowanym, że deszcz do środka nie padał a powietrze docierało. Powstrzymywał mnie tylko naprawdę silny wiatr.
                  Można kupić uniwersalny ochraniacz foliowy na wózek (pasujący do większości modeli. Bo taka folia bez otworu to…. idiotyzm. Może rozejrzyj się w sklepach.

                  • Re: Spacery a brzydka pogoda

                    Jak jest zimno to też wychodzimy na spacerek. Przeszkadza mi tylko silny deszcz i wiatr. Szymkowi to i tak wszystko jedno, bo ma cieplutko i sobie śpi, ale ja nie wytrzymuję dłużej niż godzinę w taka pogodę. Czasami sobie odpuszczam.
                    Ja też mam w wózku taką bez sensu folię, ale używam jej tylko sporadycznie (dziecka przez nią nie widać jak pokropi i co to za oddychanie świeżym powietrzem).
                    Myślę, że w brzydką pogodę możesz po prostu Anię powerandować, tym bardziej, ze to jeszcze bardzo malutkie dziecko. Poza tym będzie Ci wygodniej: trochę zachodu jest przecież z pakowaniem wózeka i ciągnągnięceim go po schodach, gdy wychodzi się na pół godziny, góra godzinę. Pozdrawiam.

                    Ania i Szymek (21.07)

                    • Re: Spacery a brzydka pogoda

                      pediatra mi powiedziala, jak JUlka była maleńka, żeby wychodzić. jedyny warunek – żeby wiatr nie hulał po budzie. no i nie poniżej -5. ale Julka urodziła się w styczniu.
                      aha, ja mam Oriona z tą folią.
                      I nie przesadzajmy z tym brakiem powietrza, bo on ma kilka otworów wentylujących, no i folia jest tylko przywiązana. a poza tym, jak nie leje to nie ma sensu jej wyjmować, bo wystarczy osłona na gondolkę.

                      Znasz odpowiedź na pytanie: Spacery a brzydka pogoda

                      Dodaj komentarz

                      Mozarella w ciąży

                      Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                      Czytaj dalej →

                      Ile kosztuje żłobek?

                      Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                      Czytaj dalej →

                      Dziewczyny po cc – dreny

                      Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                      Czytaj dalej →

                      Meskie imie miedzynarodowe.

                      Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                      Czytaj dalej →

                      Wielotorbielowatość nerek

                      W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                      Czytaj dalej →

                      Ruchome kolano

                      Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                      Czytaj dalej →
                      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                      Logo
                      Enable registration in settings - general