Spadł z łóżka..

Dziewczyny, przed chwilą mój synek spadł z łóżka na dywan. Nie wiem jak to się stało, to trwało sekundę. Chwilę płakał, ale juz przestał. Nie ma żadnego śladu na główce. Co robić??? Czy coś mogło mu się stać??? Cholera, ale ze mnie matka, nie umiem przypilnować własnego dziecka…

mro, Karolinka (13.02.97) i Jaś (23.09.03)

5 odpowiedzi na pytanie: Spadł z łóżka..

bozenkan Dodane ponad rok temu,

Re: Spadł z łóżka..

Obserwuj czy nie jest senny albo czy nie zachowuje się inaczej niż zwykle. Nie pisałam o tym na forum ale 2 tygodnie temu moja Ewi też spadła z kanapy i to na goły parkiet. Nie mogłam na siebie patrzeć. Obydwoje z mężem byliśmy w tym samym pokoju i wystarczyła tylko chwila nieuwagi. Do dziś nie wiem jak to się stało. Odwróciliśmy się dosłownie tylko na chwilkę. Ewi nie umie się jeszcze nawet odwracać na boczek. Na szczęście nic się jej nie stało. Mam nadzieję, że u Janka też skończy się tylko na chwili strachu.

Bożenka i Ewunia (05.11.2003)

agus-25 Dodane ponad rok temu,

Re: Spadł z łóżka..

U mnie przed chwilą mój mały łobuz też spadł, ciągle włazi na nasze lóżko i się wychyla przez barierki no i w końcu musiał upaść. Przelecial głową w dół, dzięki bogu, że stał tam taki duzy samochód bo inaczej by poleciał z dość wysoka na parkiet a tak upadł napierw na samochód a potem samochód się wywrócił i dopiero na głowę. Zrobił takie salto, że nawet nie wiem jak leciał. Ech te dzieci, niestety ciągle trzeba je pilnować ale jak się jest samemu z dzieckiem 24h/dobę to naprawdę jest to niemożliwe.

Agus i Kamilek (24.03.2003)

cait Dodane ponad rok temu,

Re: Spadł z łóżka..

Alka kilka razy lądowała – jak była malutka od razu pędziliśmy do szpitala, teraz jak sobie bryknie, to tylko obserwujemy. A bryknąć to ona potrafi! Niestety jest niemożliwa do opanowania.


Cait + Alka (15 stycznia 2003)

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Spadł z łóżka..

Przewijalam Jagode na tylnim siedzeniu samochodu i maz sie cos spytal odwrocilam glowe i powiedzialam doslowie dwa slowa TAK TAM a Jagoda fik i trzymalam ja za nogi a glowa przy podlodze (serce mi zamarlo) . Pierwszy raz mi tak sie wywinela i pewnie nie ostatni 🙁 ….. przewalone …. trzeba miec oczy wszedzie .
Jagoda zwinnie raczkuje …. ale ja Matczysko boje sie ja dawac na podloge , bo mi smiga do szuflad , kabli 🙁 i dlatego trzymam w boksie (oczywiscie jak siedze i widze, to puszczam, a niech sie raczek nieboraczek wyszaleje

Jagoda 01-08-03

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: Spadł z łóżka..

obserwuj zrenice – czy sa rowne..w razie JAKICHKOLWIEK watpliwosci – do lekarza!
i nie martw sie – wiekszosci mam (nie wylaczajac mnie) dziecko spadlo np z lozka i nic sie nie stalo…a o tym jaka dobra i uwazna mama jestes swiadczy chocby fakt ze to co sie stalo zdarzylo ci sie dopiero przy drugim dziecku 🙂
pozdrawiamy imiennika 🙂

kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

Znasz odpowiedź na pytanie: Spadł z łóżka..

Dodaj komentarz

Dla starających się
pytanie o owu...
Dziewczynki, w tym miesiącu robiłam sobie testy owulacyjne 10 dnia rano wyszła mi jedna krecha, a już 0 16 dwie, wniskuję z tego, że owu była 11 dnia? Mam pytanko,
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Dołączam do was!!!!
Witam Oznajmiam, że przenoszę się z oczekujacych. Dnia 09.03.2004 przyszła na swiat Julia, lecz dopiero wczoraj wyszłyśmy ze szpitala - żółtaczka. Mała ważyła 3350 i ma 10 pkt. Jestem teraz szczęśliwą
Czytaj dalej