spór co do czapeczki

jesteście bardziej doświadczone niż ja, więc proszę rozstrzygnijcie spór. Moja córcia ma skończone 5 tyg. Śpi teraz na balkonie w głębokim wózku (tradycyjna gondola). W Lublinie jest cieplutko. Balkon jest nasłoneczniony, zero wiaterku. Asia jest bez czapeczki.
Mamy w domu gości. No i siedli na mnie ze jest za mała, ze jest jesień, nastraszyli zapaleniem ucha itd. Dodam ze nawet moja mama im się przeciwiała.
Tak się pytam was kochane forumowiczki. Czy to one przesadzają, czy ja za bardzo chłodzę dzieciątko?

Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03) 🙂

14 odpowiedzi na pytanie: spór co do czapeczki

lea Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Chód a wiatr to rózne sprawy
sama miałam zapalenie ucha i wiem, jak niewielki podmuch wystrczy bym czuła to w uchu,choć chorowałam ponad 20 lat temu
dlatego dmucham na zimne i czapke na dworze Mateusz ma zawsze, choc w sumie na balkonie w gondoli – moze nie trzeba… wiem, ze mój mąz na balkonie dziecku nie zakłada i nei robie awantury

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Niestety nastała podstępna jesień, a w wrzesien jest zupełnie inny niż sierpień, choć tak blisko w kalendarzu. Ten wiatr ( którego tylko pozornie nie ma na balkonie) jest inny niż letni, czuc jesienią, chłód tez pozornie jest miły, a przecież stanowi drastyczną zmiane po upałnym lecie. Moim zdaniem czapeczka, choćby lekka zdecydowanie się przyda. Nic nie tracisz, na pewno dziecka nie przegrzejesz, a może unikniesz kłoptów. A zapalenie ucha to koszmar, wiem cos o tym, bo przez kilka lat z rzędu miałam co i rusz…
ada77 i miki

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Ja powiem tak jak powiedizala mi moja lekarka “niech sie pani polozy w wozeczku gondolce, prawie bez ruchu (bo jak bardzo rusza sie maluszek 5 tygodniowy) i niech pani sobie ubierze czapeczke i zobaczymy czy bedzie pani komfortowo”
A prywatnie tez uwazam ze jesli na maluszka nie wieje a w gondolce nie ma takiej szansy i jest faktycznie cieplo to mozna zaryzykowac. Lepiej jak troszke dzidziusiowi bedzie chlodniej niz sie ma przegrzac.

Wiolka i Julka 05-03-2003

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

To bardzo odwazne porównanie, bo dziecko ma cieniutką skórkę, jest duzo wrażliwsze niz dorosły no i nie ma tylu włosów, które dorosłemu w upał i ciepłe dni przynoszą ten dyskomfort ( ciepło w głowę). Ja bym jesli juz powiedziała tak: wyobraź sobie, że przebywałaś na urlopie w tropikach 9 miesięcy ( w brzuchu, potem było lato), potem przyjechałaś do Polski we wrzesniu, zupełnie łysa, ze skórka cieńsza o połowę, delikatnymi uszkami, połozyli cie do wózka bez ruchu i nie nakrykli wrazliwej głowinki… No i tu zalezy-ja np. bym wolałabym mieć na głowie chociaz cienutką tetrę, ale to kwestia zapatrywań. Dorosły nie jest w stanie porównac się z sukcesem do niemowlecia, bo nie jest jednak tak delikatny… Pod cieniutką tetrą albo w cienutkiej czapce się jednak chyba nie przegrzeje!!! Przecież w upały by chronić się przed porazeniem nosimy chustki i kapelusze i nie tylko się nie przegrzewamy, ale nawet zabezpieczamy przed tym!
ada77 i miki

kruszyna Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

dzięki dziewczyny za opinie. Goście już pojechali, a mała wróciła do domu. Zaszło słońce, a ona się wyspała. Teraz idziemy zjeść coś dobrego (czyt. cycusia). Pozdrawiam was serdecznie. pa,pa

Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03) 🙂

helga Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Ja bym nie zakładała dziecku czapeczki, bo moja lekarka twierdzi, ze lepiej, żeby dziecko zmarzło niż się przegrzało.

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (9,5 miesięca!!)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

my ubieralismy czapeczke tylko na poczatku..potem cale lato bez.. A bylo niekiedy wietrznie..i do tej pory nie zakladam..chyba ze jest naprawde zimno.. Ale jeszce takich dni za wiele nie bylo…
sa rozne szkoly co do zakladanie tak jak i czapeczki tak i skarpetek..w cieple dni…zawsze zwracaj uwage na cos takiego…jesli jest ci goraca…to dziecku..jes bardziej…i w druga strone…lekarz mi powiedzial tak…w chlodny dzien…jezeli ty masz jedna koszule..i wystarczy..dziecku zaloz dwie..itp
pozd

kruszyna Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

ja to wiem, tylko ciotki jakieś takie zacofane. Dobrze że moja mama byla po mojej stronie. Jaknyśmy były na dworze, na spacerku to bym jej założyła tą czapkę. Ale na tym balkonie – bez sensu. To w domu jest zimniej i łatwiej o przeciąg od odwartych okien.

Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03) 🙂

magducha Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Ja usłyszłam kiedyś bardzo ciekawą rzecz: mianowicie – powierzchnia głowy u niemowlęcia jest tak duża jak u dorosłego powierzchnia od głowy do pach. Jeśli dorosłemu z gołymi ramionami, nagiemu aż do pach jest ciepło – to dziecko też nie zmarznie w główkę.
Inna sprawa jak jest wiatr – myslę, że jak wieje na dziecko – to czapeczka jest konieczna. A niestety prawie zawsze coś tam wieje…
Ale na balkonie, osłoniętym od wiatru i w gondolce – pewnie Maleństwo nie zmarznie.

Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

i o to chodzi..ty jestes mama!..i wiesz najlepiej kiedy dziecku zimno..
pozd

pikpok Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Cieniutką czapeczkę powinna jednak mieć na główce… bezpieczniej.
Przez głowę tracimy najwięcej ciepła, możesz ja ubrac niezbyt grubo, ale czapeczke mieć powinna. Moim zdaniem, oczywiście.

Agnieszka i Olo (ur. 11.01.2002)[Zobacz stronę]

asiulek Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Oj te czapeczki wieczny problem. Mi sie kiedys dostalo od starszej pani ze dziecko bez czapki – na dworze upal ok. 30, dziecko w gondoli a ja mam czapke mu nakladac- zapytalam pozniej pediatry i powiedziala ze trzeba na wyczucie i czapka w lecie bardziej chroni nieowlosiona glowke ( bo pzreciez jeszcze lato mamy !! :)) Moj balkon jak piec bardzo sie nagrzewa wiec pewnie w taki dzien spokojnie bylo cos kolo 30 na sloneczku – wiec pewnie tez bym nie zalozyla czapeczki.
Choc musze sie przyznac ze Jeremciowi juz codziennie zakladam wcale nie najciensza- no ale on juz w spacerowce jezdzi i czasami faktycznie zawiewa nawet w tak piekny dzien jak dzis.

Asia z Jeremim (04.03.03.)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

rewelacyjne porównanie

i nei balabym sie tu przegrzania, chyba wszystkie mamy na mysli cieniutką czapeczkę, albo nawet chusteczke wiązaną z tyłu, zakrywającą głównie uszka i ciemiączko – nie wierze ze w 20 stopniowy dzien mozna sie nią przegrzac, teraz przeciez nie ma upałów

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: spór co do czapeczki

Michał chodzi już w czapce
jak jest ciepło to w takiej letniej ale ma

wydaje mi się ze 5 tyg to mało jak na bez czapki
gosia

Gosia i Michałek (10 msc:)

Znasz odpowiedź na pytanie: spór co do czapeczki

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
czy koniecznie okulista?
Będąc w ciąży przeczytałam w jakimś poradniku że jeśli matka brała leki podtrzymujące ciążę to powinno się skontrolować wzrok (oczy) u rocznego malucha. Do roczku mamy wprawdzie kawał czasu a
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Zdjecia mojego narodzonego synka!
Zapraszam do obejrzenia zdjęć Alberta z jego pierwszych 4 dób zycia. 3 fotki sia zamieszczone na podforum - Zdjecia dzieci, a pozostałe na stronce: [url]https://www. Acn.waw.pl/rafikal/photo.htm[/url] , Magda, Rafał i [b] cudowny Albercik ur.
Czytaj dalej