Strajk lekarzy – co myślicie?

Jestem ciekawa Waszego zdania.
zacznę od siebie
Do tej pory było mi to, najogólniej mówiąc, obojętne. Rodzinę mam dość zdrową (odpukać, odpukać!!) – nie chodzimy do lekarzy – jeżlei już to raczej prywatny stomatolog, ginekolog.
Ale od kiedy strajkują pediatrzy i widzę w telewizji zrozpaczonych i zdenerwowanych rodziców – to trochę mnie ruszyło. Nie neguję faktu, ze początkujący lekarze zarabiają marnie, pensje na “zachodzie” sa o wiele wyższe itp, itd. To specyficzna grupa zawodowa – związana jednak przysięgą, nie do zastąpienia (jak strajkują np. koleje to ew. można pojechać samochodem). To już jednak igranie z ludzkim zdrowiem, nawet życiem.
Nie podoba mi się to, nie podoba.

Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

79 odpowiedzi na pytanie: Strajk lekarzy – co myślicie?

  1. Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

    mi też sie niepodoba. A nawet jestem oburzona. PO tym, co widzę w tv, jak lekarze spławiają matki z dziećmi jadące nieraz wiele km na umówioną 2 mesiące wcześniej wizytę, to szlag mnie trafia! Poza tym rozumując ich tokiem myślenia, to każdy z nas mógłby strajkować. Bo ileż więcej zarabiają na zachodzie policjanci, nauczyciele, bankowcy, czy choćby pracownicy hipermarketów. Z drugiej strony nei dziwię im się, bo zarabiają grosze, ale żeby w ten sposób wymuszać podwyżkę? Dla mneijest to nie do przyjęcia. Jak tak można traktować pacjentów! Przysięgali ratować ludzkie zdrowie i życie i nic sobie z tego nie robią. Mam strasznie ostre zdanei na temat tego strajku. Do lekarzy i tak chodzę prywatnie, a z mojej pensji i tak jest odciągana spora sumka na tzw. zdrowie. Porównują nas do zachodu, ze niby tam i tak się płaci za służbę zdrowia – oki, ale tam się też zarabia!

    Dawcio 15.10.04

    • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

      Osobiscie jestem oburzona.
      Rozumiem, że w Polsce “przyjeło sie” wymuszać na rzadzie podwyżki w taki sposób.
      Kiedys nawet obalono władzę.
      Smutne to niestety ale prawdziwe.
      Lekarze siegneli po sposób sprawdzony.
      Czy to jest etyczne? Nie
      Czy to, ze zarabiaja tak mało jest etyczne? Nie
      Czy to, ze wyjezdżaja za granice kiedy studiowali za nasze pieniadze jest etyczne? Nie
      Czy my jako pacjenci jesteśmy zadowoleni z poziomu lekarzy? Nie
      Czy rząd powinien sie ugiać pod protestem słuzby zdrowia? Nie
      Powinien swoje płace zrównać z budżetówka, tak jak jest w Europie, wówczas nauczyciele, lekarze, policjanci, urzędnicy państwowi zarabialiby godnie i dla wszystkich by straczyło. Reszta mogłabybyć przekazana na służbe zdrowia szeroko pojętą od modernizacji/prywatyzacji po zasiłki dla hospicjów.

      Pozostaje nam modlić sie by nie chorowac

      Ja i…

      • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

        Jestem oburzona żądaniami lekarzy. Jestem za podwyżkami pensji, ale dla pielęgniarek, które naprawdę zarabiają grosze, a na nich spoczywa 90% opieki nad pacjentem. Argumentacja lekarzy, że jakoby źle zarabiają jest fałszywa i szlag mnie trafia gdy to słyszę. Wystarczy przejśc się po osiedlach na których mieszkają i obejrzeć ich samochody. Może i młodzi lekarze zarabiają mało, ale sami wybierali taki kierunek studiów, poza tym na początku wszyscy zarabiają mniej niż doświadczeni pracownicy. W jakimś programie tv wypowiadał się telewidz o tym, że lekarze rzadko zjawiają się na czas w pracy, a kończą ją zazwyczaj koło 12-13 bo pędzą na prywatne wizyty. I to jest prawda, bo sama wielokrotnie się o tym przekonałam. Nie zgadzam się, żeby z mojej pensji odciągano kolejne kwoty na podwyżki dla lekarzy. Ech, w naszym kraju niemal wszystko jest porąbane…

        Anka i Sara

        • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

          niezaleznie od tego, jaki jest moj stosunek do strajku lekarzy, to szlag mnie trafia na takie argumenty:

          W odpowiedzi na:


          Wystarczy przejśc się po osiedlach na których mieszkają i obejrzeć ich samochody.


          jestem nauczycielka, a to zapewne oznacza, ze ” zarabia 3000 tys na reke, przez pol roku ma, pracuje 4 godz. dziennie, wraca z pracy o 11 i nic nie robi. i na dodatek narzeka”.
          zyc sie odechciewa.
          nie chce tu robic za obronce lekarzy, sama wyczekalam sie z brzuchem na wizyte u szanownej pani doktor, ale w sumie dlaczego odmawia im sie prawa do prywatmych wiizyt?? czyli prawa do tego, zeby zafundowac soebie wieksze mieszkanie, czy samochod?? czy myslisz, ze gdyby zarabiali wiecej, to przeznaczali by swoje popoludnia (a czesto wieczory) na prywatne wizyty? pewnie nie. pewnie poszliby po pracy do domu, pobawiliby sie z dzieckiem i wyspali, zeby nastepnego dnia isc o silach do pracy. A tak, to wszystko na glowie postawione.
          podobnie z pracownikami naukowymi, tez moznaisc na osiedle i zobaczyc, jakimi samochodmi jezdza. tyle, ze pracuja po 12 godz. na 4 roznych uczelniach z oczywista szkoda dla studentow, tonikogo nie wzrusza.
          podpinajac sie jeszcze pod posta Olinki: dlaczego nikt nie czepia sie poslow?? zarabiaja wielokrotnosc sredniej panstwowej, a wiekszosc nazwisk poznajemy podczas raportow policyjnych.. to jest dopiero skandal.
          zgadza sie, w naszym kraju jest wszystko porabane. takze to, ze niektorym daje sie prawo do zarabiania, a niektorym nie. swoj zawod wybralam z premedytacja i z tzw. powolania. pracuje z dzieciakamiuposledzonymi i z tzw. dolow spolecznych. tylko co z mojego powolania, skoro mniej wiecej od 15. dnia kazdego miesiaca nie ma w domu kasy? a pozniej czytam, ze nic nie robie. uch, nie bede sie z brzulem denerwowac.

          k8, Adaś i Maja_Z_Brzucha

          • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

            no tak teraz to wszyscy powinni zaczac strajkowac..policjanci,strazacy,,narazaja swoje zycie a dostaja marna kase.. Nie wspomne juz o tym ze wiekszosc ludzi w naszym kraju marnie zarabia.. A lekarze wcale nie maja zle..mam w rodzinie chirurga i audiologa..dwa somochody..mieszkanie na drogim osiedlu..
            krew mnie zalewa
            Magda,Natka

            • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

              Miałam iść z moją małą na kontrolę bioderek…. Nie mam gdzie, bo strajk.
              To wszystko jest błędnym kołem. Zgadzam się, że są lekarze, którzy maj podstawy do tego żeby strajkować, bo ich pensje szpitale wypłacają z opóźnieniem i na raty. Są również lekarze, którzy nie prowadzą prywatnych praktyk (matka mojego kumpla). Ale racja, znaczna większość żyje całkiem nieźle, prywatne gabinety przynoszą im takie dochody, że państwowe pensje to kropla w morzu ich dochodów…więc jak im się nie podoba to niech się pozwalniają, ja i tak chodzę prywatnie (tylko, że musieliby odprowadzać zus od własnej działalności)…


              Asieńka 11.02.2006

              • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                Albo źle mnie zrozumiałaś albo źle się wyraziłam..
                Chodziło mi o to, że jeśli kogoś stac na własny dom i ekstrasamochód moim zdaniem nie ma prawa narzekać na swoje zarobki. Nie odmawiam lekarzom prawa do wizyt prywatnych. Jednak oczekuję, że będą przyjmować w godzinach wcześniej przecież ustalonych w ramach poradni czy szpitala. Przecież każdy ma prawo do posiadania własnych dóbr, itd, mnie chodzi o to, że najgłośniej krzyczą ci, którym wcale nie jest tak źle.
                Przykładowa sytuacja: w pracy złamał mi się ząb, kończę o 15, dentysta w tym akurat dniu przyjmuje do 17 (tak ma ustalony dyżur) więc się cieszę, że zdążę na wizytę, na wszelki wypadek dzwonię by zapytać czy mnie przyjmie i słyszę “nie mam zamiaru tu siedzieć do 17 skoro nie ma pacjentów” i ręce opadają.. Mówię o takich przypadkach.
                Ty jako nauczycielka tez na pewno nie zarabiasz dużo a masz prawo do godnej pensji, bo kształtujesz umysły nowych pokoleń.
                Żyjemy w takim a nie innym kraju i mamy takie zarobki i takie ceny jakie mamy.
                Co do posłów to się zgadzam, ale jednak ktoś wybiera właśnie takich ludzi, prawda?

                Anka i Sara

                • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                  ale niestety tak jest większość lekarzy ma domki i zmieniają samochody prosto z salonu co roku,

                  żyć się odechciewa???

                  a co mają powiedziec pracownicy firm prywatnych, w których nie ma zwiazków zawodowych i nie są tak liczną grupą jak pracownicy budżetowi. Są zdani na samych siebie, większość z nich odpiera na rękę najmniejszą krajową, nie raz pracując po 12 i więcej godzin na dobę, za te pieniadze pracodawca oczekuje od nich dyspozycyjności i bycia pod telefonem.
                  Strajki to dla mnie szantaż bo dana grupa zawodowa wie że jest górą i wczesniej czy później wywalczy swoje.
                  Wczoraj usłyszałam jak pielegniarka skarży sie że zarabia 1200 zł że to grosze i nie może z tego utrzymać rodziny, dla nie jednych 1200 zł to marzenie.

                  I osobiście nie interesuje mnie czy ktoś jest lekarzem czy buduje mosty czy pracuje w przedszkolu, czy kładzie asfalt na drodze, każdy ma prawo do godziwych zarobków, ale nie każda grupa zawodowa moze pozwolić sobie na szantaż i stawiania ultimatum.

                  A co do nauczycieli. Mam kogoś w rodzinie nauczycielka od paru lat, 5 godzin dziennie, wakacje i ferie, narzeka że zarabia minium, tyle tylko że jej minimum to i tak więcej od mojej pensji, a ja pracuję nie raz więcej nioz 8 godzin dziennie, nie mam wakacji nie mam ferii.

                  A że jestem matka ostatnio wedrującą od specjalisty do specjalisty to nóż w kieszeni mi sie otwiera, składki odprowadzane z pensji i co z tego jak w 99% musze chodzić prywanie i bo terminy taki że rece opadają. Ostatnio znów musiałam dotrzec z dzieckiem natychmiast do laryngologa nooo i co oczywiście w grę wchodziła tylko wizyta prywatna bo zbadaniu mała została skierowana na zabiegi. Lekarz młody znający realia, zaproponował sam abym załatwiła skierowanie od rodzinnego do laryngologa żebym nie musiała płacić za zabiegi bo są drogie i załatwiłam, założyłam kartotekę w przychodni w której przyjmuje ten lekarz i co z tego okazało się że w jednej przychodni do końca roku nie przyjmują, w drugiej dopiero we wrześniu a w trzeciej w sierpniu. prywatnie owszem od razu ale cena mnie powaliła :(.
                  Od koleżanek matek dzieci uczeszczających do szkoły też się nałucham, jak to panie nauczycieli wysyłają uczniów na korepetycje do swoich koleżanek.

                  Ale to że lekarz pełniący dyżur jest pijany, a to że popełnił rażący błąd lekarski, a to że pielęgniarki boją się obudzić lekarza pełniacego nocny dyżur i chory musi poczekać aż pan doktor łaskawie wstanie. A to że w szkole dzieci mało znaczących rodziców przechodzą stresy, a dzieci rodziców którzy mają pozycję, nauczycieli mają za nic, bo na proponowaną ocenę potafią powiedzieć niech pani spróbuje to ojciec przestanie finansować szkołę, a dyrekcja szkoły daje do zrozumienia nauczycielce aby dała spokój i dla dobra szkoły nie stwarzała problemów.
                  Nie wiem gdzie siedzi błąd? Moze życie przez wiele lat w starym systemie, moze nasza mentalność,

                  A ja i wielu innych ludzi pracujacych w prywatnych firmach wzbudzilibyśmy tylko śmiech na sali ogłaszając strajk. Jak się nie podoba to prosze bardzo na pani miejsce czekają inni.

                  Izka i Zuzia 4 latka 🙂

                  • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                    Własciwie zgadzam się z Zakowskim, ale nie chcę polemizować nad kondycją finansową polskich lekarzy – nie siedzę w “środku”, a do tego nie zawsze teoria zgadza mi się z praktyką…..
                    Chodzi mi o to, że do żadnego, JAKIEGOKOLWIEK sporu ludzi dorosłych nie można mieszać dzieci – począwszy np. od kłotni małzeńskiej a kończąc chociażby na strajkach. Jeżeli dorosły pacjent zrozumie sytucję, ba, nawet może się z nią solidaryzować (widziałam taką wypowiedź w TV) – to absolutnie nie może tak być w przypadku dzieci. Taka grupa zawodowa jak lekarze powinna to wiedzieć.
                    Bardzo stracili w moich oczach taką postawą……..

                    Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

                    • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                      Nie da się też ukryć, że w Polsce lekarze to trochę “święte krowy” – poszkodowany pacjent właściwie nie ma szans na ukaranie lekarza.
                      No cóż – środowisko lekarskie znam marnie – ale jakoś tak się składa, ze natrafiam na bardzo majętnych lekarzy. Mało kto podkreśla fakt, że to zawód, jak mało który, dający rózne formy zarobkowania. I lekarze to skrzętnie wykorzystują – niestety na niekorzyść pacjentów “państwowych”.

                      Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

                      • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                        Nie mam nic przeciwko protestom lekarzy.
                        Jeśli zarabają za mało, mają prawo próbować wywalczyć więcej.
                        Szczególnie, że ostatnio “moi” sprawdzeni lekarze wybywają do UK jeden po drugim :/ A mieszkam w Warszawie, gdzie powinno im się wieść znakomicie.
                        Obecna forma protesu jest jednak trudna do przyjęcia.

                        Beata i Ptysia 3l.

                        Edited by Figa123 on 2006/05/24 18:20.

                        • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                          Chciałam napisac cos w stylu – bez komentarza, ale stwierdziłam, że własnie jest co komentować.
                          Ja rozumiem, że pensje mają niskie, ale mogą przeciez robić najpierw jakies strajki ostrzegawcze albo cokolwiek innego. Niech strajkują interniści za pediatrów. Kiedyś juz tak było jak za zakłady Ursusa strajkowały inne organy.
                          Nierozumiem – niby lekarze i jakąś przysięge składali, a krzywde mogą wyrządzić.
                          Wszystko wszystkim, ale nie kosztem naszych dzieci.
                          Całe szczęście rodzinka mi teraz nie choruje (tfu tfu) i nie musze iść do lekarza.

                          Mateuszek

                          • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                            tylko nie rozumiem dlaczego mówicie “nie kosztem dzieci”, a jakbyś miała ciężko chorą matkę czy meza???
                            Zrozumiałabyś ich??
                            Bo ja NIE.
                            Walczyć o swoje ale nie kosztem pacjentów nie ważne czy mały czy duży

                            Izka i Zuzia 4 latka 🙂

                            • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                              tobie rodzinka nie choruje, ale innym chorują najbliżsi i niestety nie mogą powiedzieć tfu tfu

                              odwoływanie wizyt, zabiegów na które człowiek czekał pół roku bo takie realia to w porządku?? NIE

                              Izka i Zuzia 4 latka 🙂

                              • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                tyle tylko Pola że dziś przeważa model rodziny jest 2+1, nie dlatego ze ludzie nie chcą mieć dzieci tylko takie są realia. Już dziś jest problem z płacami u ludzi na emeryturach czy rentach. Ja jeszcze pochdzę z pokolenia gdzie przeważało 2+2, czy 2+3 i już pojawiają się problemy. A co bedzie gdy ja przejdę na emeryturę, bo moje pokolenie w większości preferuje model 2+1, bo kobiety boją sie utraty pracy. Boje się myśleć na ten temat.

                                Izka i Zuzia 4 latka 🙂

                                • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                  Pewnie, że najlepiej byłoby sprywatyzować służbę zdrowia i wprowadzić system ubezpieczeń.
                                  Ale… co zrobić z rzeszą emerytów i rencistów?
                                  Z czego mieliby się leczyć?
                                  Ich emerytury i renty też trzeba z czegoś wypłacać – z naszych podatków.
                                  Jeśli pracującym każe się zapłacić również za ubezpieczenia i prywatną służbę zdrowia emerytów i rencistów (którzy chyba najczęściej z niej korzystają), to obawaim się, że statystyczny Polak nie wytrzyma takich obciążeń.
                                  Nikt na razie nie wymyślił żadnego rozsądnego rozwiązania.
                                  Nikt też się nie spieszy, bo wiadomo… krowa dojna :/

                                  Rozwiązanie Religi niczego nie rozwiąże.
                                  Ale to nie znaczy, że lekarze nie mają prawa protestować.
                                  Mają jednak obowiązek protestować w cywilizowany sposób.
                                  To co się dzieje teraz jest… no nie wiem… okropne.

                                  Beata i Ptysia 3l.

                                  • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                    Takie rozwiązania, jakie elity 😉
                                    Musisz przyznać, że niewiele krajów ma tak sprawne i oświecone elity jak nasz :DDDDDDDDDDDDD

                                    Beata i Ptysia 3l.

                                    • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                      Oczywiście, ze byłabym wściekła! Piszę o dzieciach, bo zasada ich “nietykalności” to według mnie priorytet i wyznacznik pewnego poziomu cywilizacji… Dzieci nie powinny pracować, nie powinny być bite, po prostu jesteśmy odpowiedzialni za ich godne życie. Żadne ich działanie nie doprowadziło do sytuacji w jakiej żyjemy, nie umieją (nie mogą) również bić się o swoje prawa. Walczenie ich kosztem o swoje przywileje to już chwyt poniżej pasa.

                                      Ania, Bartek(08.06.95) i Michał(16.04.04)

                                      • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                        A co sam Religa może?
                                        Moim zdaniem nic.
                                        Nasz ukochany i miłościwie nam panujący rząd i parlament nie ma ochoty na radykalne zmiany, więc Religa “kraje, jak mu materii staje”.

                                        Chciał złożyć dymisję, ale nie przyjęli.
                                        Nikt go nie słucha (z polityków), lekarze mają do niego żal (bo jest jednym z nich a straszy ich sądami).
                                        Szkoda mi go, bo nieźle się wmulił przyjmując stanowisko ministra.
                                        Ale jest dorosły, wiedział co czyni… chyba…

                                        Beata i Ptysia 3l.

                                        • Re: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                          myslę że szedł na to stanowisko z wielkimi marzeniami i planami naprawy…….
                                          może myslał że jako lekarz wie co boli służbę zdrowia i znajdzie lekarstwo, a stanowisko mu to umożliwi…

                                          Izka i Zuzia 4 latka 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Strajk lekarzy – co myślicie?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general