straszy mnie czy co?

33 odpowiedzi na pytanie: straszy mnie czy co?

  1. Re: straszy mnie czy co?

    brrrrrrrrrr,
    brzmi jak z “nie do wiary” 🙂

    • Re: straszy mnie czy co?

      Wierz mi, to niezły szok, tak sie obudzić a tu lampa włączona.
      Na dodatek, jak szliśmy spać o 24, to włączony był tylko kinkiet, i S.własnorecznie go wyłączył. Tej lampy górnej nie dotykaliśmy :/

      • Re: straszy mnie czy co?

        hmmm na pewno tez bym sie wystraszyla:/mi sie kiedys wlaczyl w srodku nocy telewizor i to na caly regulator:/

        Katka&Krzys(26.01.06)

        • Re: straszy mnie czy co?

          o rany…powiało grozą….jak u nas się stanie coś takiego dziwnego to mówie zawsze że dziadek lipiński łazi…..(mieszkamy w starej kamienicy tej rodziny i jakos tak mysle że przodkowie sobie spaceruja i oglądają stare kąty)
          mój teśc kiedyś doznał takiego szoku w nocy. Nie mógł spac i postanowił puścić sobie cichutko radio…wziął pilota,połozył się ma kanapie i właczył…..jak radio rykneło na cały regulator to on o mało zawału nie dostał i teściowa jeszcze go zjechała co wyrabia po nocy….okazało sie że marcin będac tam dzień wczesniej właczał sobie wieże i wyłączał kręcać czym się da i podkręcił potencjometr głosu na cały regulator.teśc miał nocke z głowy bo tak skoczył na równe nogi że się obudził na dobre.

          m&m15.01.04

          • Re: straszy mnie czy co?

            Na drugi raz kiedy przyjdzie Niestyk wygoń go z chałupy:-)

            • Re: straszy mnie czy co?

              Też kilka razy to przeżyłam – zapaliło się samo światło, grzejnik mi się sam wyłączył. Wrażenie średnie.
              Wczoraj obudziłam sie w nocy na działce, bo miałam wrażenie, że ktoś chodzi po domku, słyszałam takie kłapanie butów o linoleum. Brrr 🙁

              • Re: straszy mnie czy co?

                zaraz wygoń….”gość w dom……..” gdzie się podziała słynna polska gościnność?

                W.

                • Re: straszy mnie czy co?

                  Ty mieszkasz w kamieniecy po dziadku Lipinskim, a my kupilismy domek na wsi po dziadku Lipinskim, jeszcze nie wiem czy bedzie tam “przychodził” bo na razie remontujemy…oby nie;) A historia z tym panem tez jest ciekawa, a raczej smutna. Był zmuszony do sprzedania tego domu z ziemia, bo nie miał kto na niej pracowac-facetowi same córki sie trafiły i zadna nie była chetna do pracy na gospodarstwie. No i jak juz sprzedał ziemię to ponoc przez dwa lata, codziennie rano wychodził z domu, przychodził na tory, które sa położone niedaleko tego naszego domku, siedział tak do popołudnia i szedł do siebie. Po tych 2 latach zmarł, nigdy nie pogodził sie z tym, ze musiał sprzedac swoja rolę. Starych drzew sie przesadza…cos w tym jest

                  • Re: straszy mnie czy co?

                    taaaaa….??? wpuść takiego łotra do domu to z łakomstwa wszystkie kable elektryczne ci wszamie

                    • Re: straszy mnie czy co?

                      hehe dobre…
                      ja zawsze się tak smieje ale nic niemiłego jeszcze nas tu nie spotkało…chyba “dziadek L.”był dobry a zgrzypiąca podłoga albo coś upadającego bez powodu to tylko znak jego kroków 🙂

                      m&m15.01.04

                      • Re: straszy mnie czy co?

                        u mnie kable niesmaczne… Ale wiem gdzie byłyby w sam raz na prawdziwą ucztę dla całej Niestykowej rodzinki

                        W.

                        • Re: straszy mnie czy co?

                          weronka zaintrygowałaś mnie….powiedz,bo mnie ciekawosc zżera…
                          Gdzie??!! :-))

                          • Re: straszy mnie czy co?

                            pochwal sie jakie masz zabawki na baterie ;-))))

                            Aga,Szymek,Jula

                            • Re: straszy mnie czy co?

                              Miałam raz taką dziwna historię. Sprzatałam całe mieszkanie, szczególnie dokladnie szafki w kuchni i łazience. Narobiłam się jak dziki osioł. Wreszcie usiadłam sobie w pokoju, włączyłam tv i nagle jak nie gruchnie: słysze dokładnie jak spadla szafka wiszaca w kuchni- słysze moje kubki, sztućce jak rozsypuja się po podłodze ( sto razy słyszałam te dźwięki- mieszkałam tam 20 lat i znam swoją podłogę, mój dziecinny metalowy kubeczek, plastikowe miseczki). Wiem, ze spadla szafka. Nawet mnie nie poderwało pamiętam, bo bylam b. zmęczona. Ale wstałam oszacowac straty…wchodzę do kuchni a tam wszystko ślicznie . Ale miałam stracha- poszłam do pokoju i tam siedzialam az mama nie wróciła. Zazwyczaj wracała o 16-tej, ale tego dnia jak na zlość wrociła o 18-tej. Myślałam, że nie wysiedzę. Mama powiedziała, że wraca ze szpitala od dziadka- miał zawał i przeżył smierć kliniczną…. Na szczęście go uratowali.

                              Czy to ma zwiazek? Do dzis nei mam pojęcia, dziadek niczego takiego nie pamiętał.

                              • Re: straszy mnie czy co?

                                Moze bym ten niestyk jeszcze zrozumiała, gdyby wyłącznik był na wyłącz a lampa sie świeciła.
                                Ale wyłącznik był na włącz, czyli trzeba było lampe włączyć.
                                Tylko kto,co…?

                                • Re: straszy mnie czy co?

                                  niech to pozostanie moją słodką tajemnicą szczegóły podam tylko Niestykom

                                  W.

                                  • Re: straszy mnie czy co?

                                    Pewnie sama wlaczylas we snie. Ty lub Twoj maz. Nieswiadomie oczywiscie. Moze ktores z Was lunatykuje, a nie jest to takie nieprawdopodobne, bo mnie samej kiedys zdarzyly sie dwa takie epizody i gdyby nie to, ze mama byla swiadkiem to tez zarzekalabym sie, ze cos mnie postraszyc przyszlo.

                                    Marti 22m & Malgos 3,5

                                    • Re: straszy mnie czy co?

                                      Chciałabym, żeby tak było, wierz mi.
                                      Ale ja, matka wstajaca do dzieci, wiec czuwająca we śnie i słysząca oddech dziecka, nie lunatykuje. Mąż tez nie.

                                      • Re: straszy mnie czy co?

                                        u nas w nocy kiedys szklana pokrywka pekla, w nocy obudzil nas huk, nie wiedzielismy o co chodzi, rano patrzymy a szklana pokrywka cala w drobny mak pokruszona. W nocy moglam spac bo nie wiedzialam co sie stalo, i bardzo dobrze bo jakbym wiedziala to pewnie tak jak ty spac bym nie mogla

                                        H.

                                        • Re: straszy mnie czy co?

                                          Dobrze, ze nie tylko u mnie takie dziwy sie dzieją :/

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: straszy mnie czy co?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general