strogonoff

w zyciu nie robilam
jesli nie poratujecie przepisem to kupię gotowca w słoiku 😮

ale za mną chodzi…

16 odpowiedzi na pytanie: strogonoff

  1. Zamieszczone przez EwkaM
    w zyciu nie robilam
    jesli nie poratujecie przepisem to kupię gotowca w słoiku 😮

    ale za mną chodzi…

    Jestem juz taaaaka stara i dopiero nie dawno szarpnęłam sie na tę potrawęhmmmRobiłam z przepisu Poli. Strogonow wyszedł rewelacyjny:)
    Jutro postaram się wkleić.:)

    • A ja robię strogonoffa półgotowca pół samodzielnie 🙂 Kupuję fix knorr a’la strogonoff (sos). Pokrojone w kostkę piersi z kurczaka i ok. 12 pieczarek smażę na oleju, dadaję fix, 5 min jeszcze na ogniu i gotowe. Podaję z ryżem. Jak się robi samodzielnie sos nie mam pojęcia 😉 ale ten jest przepyszny.

      • Zamieszczone przez Seyya
        A ja robię strogonoffa półgotowca pół samodzielnie 🙂 Kupuję fix knorr a’la strogonoff (sos). Pokrojone w kostkę piersi z kurczaka i ok. 12 pieczarek smażę na oleju, dadaję fix, 5 min jeszcze na ogniu i gotowe. Podaję z ryżem. Jak się robi samodzielnie sos nie mam pojęcia 😉 ale ten jest przepyszny.

        mi się taki prawdziwy marzy…
        z wołowinki 😉

        • Zamieszczone przez EwkaM
          mi się taki prawdziwy marzy…
          z wołowinki 😉

          aaa

          to u nie odpada, toleruje z mięs tylko piersi z kurczaka i mielone z indyka 😉

          • Zamieszczone przez EwkaM
            mi się taki prawdziwy marzy…
            z wołowinki 😉

            nie wiem czy to prawdziwy, ale mój przepis jest taki:
            jedną cebulę siekam raczej drobno i szkle na maśle, jak już szklista dorzucam około 40dkg polędwicy wołowej pokrojonej w kostkę i duszę aż mięsko zmieni kolor (jakieś 10 minut), w tym czasie kroje pieczarki, które dorzucam do mięsa i cebuli i spokojnie daje sie temu wszystkiemu pogotowac aż płyn z pieczarek odparuje, dolewam wywar warzywny lub rosół wołowy z kostki (niepełną szklankę) i duszę do miękkości mięsa, następnie dolewam mały słoiczek przecieru pomidorowego, ale ja mam domowy, gdybym robiła z koncentratu to dałabym więcej bulionu i łyżkę przecieru, solę, pieprzę, doprawiam słodka papryką (dużo, nawet dwie łyżeczki) i daję się miesku jeszcze troche pogotować, na koniec zaprawiam gęstą kwaśną śmietaną z łyżeczką mąki (jeśli lubisz gęsty sos to mąki możesz dac więcej),
            niestety nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo większość rzeczy robię “na oko” 🙁
            no i jeszcze jedno – ponoc w oryginalnym przepisie nie ma pieczarek

            • Zamieszczone przez mamaala
              nie wiem czy to prawdziwy, ale mój przepis jest taki:
              jedną cebulę siekam raczej drobno i szkle na maśle, jak już szklista dorzucam około 40dkg polędwicy wołowej pokrojonej w kostkę i duszę aż mięsko zmieni kolor (jakieś 10 minut), w tym czasie kroje pieczarki, które dorzucam do mięsa i cebuli i spokojnie daje sie temu wszystkiemu pogotowac aż płyn z pieczarek odparuje, dolewam wywar warzywny lub rosół wołowy z kostki (niepełną szklankę) i duszę do miękkości mięsa, następnie dolewam mały słoiczek przecieru pomidorowego, ale ja mam domowy, gdybym robiła z koncentratu to dałabym więcej bulionu i łyżkę przecieru, solę, pieprzę, doprawiam słodka papryką (dużo, nawet dwie łyżeczki) i daję się miesku jeszcze troche pogotować, na koniec zaprawiam gęstą kwaśną śmietaną z łyżeczką mąki (jeśli lubisz gęsty sos to mąki możesz dac więcej),
              niestety nie potrafię podać dokładnych proporcji, bo większość rzeczy robię “na oko” 🙁
              no i jeszcze jedno – ponoc w oryginalnym przepisie nie ma pieczarek

              dzięki
              pieczarki moga być 🙂

              • 🙂

                Zamieszczone przez EwkaM
                mi się taki prawdziwy marzy…
                z wołowinki 😉

                o właśnie to chciałm napisać:)-

                podaję przepis Poli
                Świeżą wołowinę umytą i pokrojona w paski wrzucić na patelnię
                odparować wodę
                gdy zaczyna się podsmażać dolać kilka łyżek oleju
                gdy sie zarumieni dodać pokrojoną w półkola cebulę smażąc cały czas mieszajac az cebula się zarumieni
                na osobnej patelni podsmazyć grzyby na tej zasadzie jak mięso,czyli najpierw odparować wodę póżniej oliwa
                gdzy wszystko będzie dobrze podsmazone wymieszać razem:grzyby,mięso z cebulą do tego przegotowanej wody ze 2-3 szkl,
                3-4 łyżki koncentratu pomidorowego i dużo smietany-ok 5 duzych łyżek.Wymieszać
                Na koniec dodać świeżej papryki ostrej lub w proszku. Na koniec posolic
                Czas duszenia ok 1h aż wołowina będzie krucha.
                Naprawdę pyszne to:)

                • No to ja ci trochę zamieszam, ale może nie tak bardzo, bo mój przepis jest podobny do tego Poli(ale nie wyobrażam sobie czerwonego strogonowa, raczej taki lekko wpadający pod flaczki, ale tylko lekko, bo za flaczkami nie przepadam, a za strogonowem owszem) i przepis wypróbowany już wielo-wielo-krotnie. 🙂

                  1 kg. mięsa wołowego
                  4 cebule
                  1/2 kg.pieczarek
                  1 słoik ogórków konserwowych
                  śmietana 18%
                  1 łyżka musztardy zwykłej sarebskiej (ja daję dużo więcej, nawet pół małego słoiczka, ale lubię ją)
                  ostra papryka (przy większej ilości musztardy może być i bez niej)
                  pieprz czarny

                  Drobniutko kroimy wołowinę (świetnie, bo łatwo ją się kroi jak jest lekko zmarznięta) i do gara wraz z pieprzem i papryką ostrą. Jak będzie już prawie miękka (ja lubie jak mięsko jest mięciutkie więc po godzinie czasu co najmniej) szklę osobno cebule i do gara z wołowiną, następnie tak samo pieczarki. Ogórki kroję i już do prawie ugotowanej (więc gotuje sie już gdzieś 1,5 godziny) wołowiny wrzucam. Teraz dodaję musztardę i musi się lekko przegotować i dopiero wtedy dodaję śmietanę. Wszystko musi jeszcze zabulgotać i gotowe.

                  Często robię więcej, dwie porcje i mrożę, jest prawie tak samo dobre, a mam gotowca na zawołanie.
                  Uwielbiam tą potrawę.

                  • Zamieszczone przez viccy
                    No to ja ci trochę zamieszam, ale może nie tak bardzo, bo mój przepis jest podobny do tego Poli(ale nie wyobrażam sobie czerwonego strogonowa, raczej taki lekko wpadający pod flaczki, ale tylko lekko, bo za flaczkami nie przepadam, a za strogonowem owszem) i przepis wypróbowany już wielo-wielo-krotnie. 🙂

                    1 kg. mięsa wołowego
                    4 cebule
                    1/2 kg.pieczarek
                    1 słoik ogórków konserwowych
                    śmietana 18%
                    1 łyżka musztardy zwykłej sarebskiej (ja daję dużo więcej, nawet pół małego słoiczka, ale lubię ją)
                    ostra papryka (przy większej ilości musztardy może być i bez niej)
                    pieprz czarny

                    Drobniutko kroimy wołowinę (świetnie, bo łatwo ją się kroi jak jest lekko zmarznięta) i do gara wraz z pieprzem i papryką ostrą. Jak będzie już prawie miękka (ja lubie jak mięsko jest mięciutkie więc po godzinie czasu co najmniej) szklę osobno cebule i do gara z wołowiną, następnie tak samo pieczarki. Ogórki kroję i już do prawie ugotowanej (więc gotuje sie już gdzieś 1,5 godziny) wołowiny wrzucam. Teraz dodaję musztardę i musi się lekko przegotować i dopiero wtedy dodaję śmietanę. Wszystko musi jeszcze zabulgotać i gotowe.

                    Często robię więcej, dwie porcje i mrożę, jest prawie tak samo dobre, a mam gotowca na zawołanie.
                    Uwielbiam tą potrawę.

                    Viccy ozłocę Cię 🙂
                    Właśnie rzuciłam hasło, ze jutro robię strogonowa, mąż wyraził zainteresowanie, lukam najpierw na forum a tu dyskusja o stogonowie 🙂
                    A ozłocę akurat Viccy, bo w jej przepisie są ogóreczki 🙂
                    I takiego strogonowa właśnie jadłam (dwa razy w życiu ;))

                    aha a mięso to konkretnie jaka część tego wołu ma być?

                    • ponieważ na wołowym mięsie znam się najmniej (a jestem kurcze mięsożerna), to powiem że świeże 🙂
                      Ale strogonowa mam obcykanego, więc powiem że to jest kwestia gotowania/duszenia. Chyba im jaśniejsze mięso tym krótszy proces gotowania ) Może dlatego ja gotuję od 1,5 godz. do 2godz. max.!
                      I najlepsze jest mięso bez żył (ale od biedy zawsze można je wykroić lub bardzo drobnitko pokroić)
                      Podobno można i krócej (0,5 do 1 godz.), no nie wiem, ale wołowina jest mięsem twardym, więc ja wolę typowo dla gości starszych (ze sztuczną szczęką nawet:) )
                      Tak czy siak, jak gotujesz/prużysz i czujesz, że mięso dochodzi i jest miękkie lub prawie miękkie to wrzucasz pokrojone ogórki konserwowe (cebuli i pieczarkom jak sie prużą dłużej to nie zaszkodzi).
                      Te maja się gotować najmniej, mają być lekko-twarde, a reszta, to OK.

                      • Zamieszczone przez daga28

                        A ozłocę akurat Viccy, bo w jej przepisie są ogóreczki 🙂
                        I takiego strogonowa właśnie jadłam (dwa razy w życiu ;))

                        aha a mięso to konkretnie jaka część tego wołu ma być?

                        daga, Pola mówiła,że ostatnio tez ogórków kiszonych dodała. Mówiła że było pyszne:D:)

                        • Zamieszczone przez viccy
                          ponieważ na wołowym mięsie znam się najmniej (a jestem kurcze mięsożerna),

                          viccy nic dziwnego jesli jadasz częściej kurczaki:D

                          • Zamieszczone przez kotuś
                            viccy nic dziwnego jesli jadasz częściej kurczaki:D

                            😀 😀

                            • Zamieszczone przez kotuś
                              daga, Pola mówiła,że ostatnio tez ogórków kiszonych dodała. Mówiła że było pyszne:D:)

                              z ogórkami kiszonymi to ja forszmak robię: wołowinkę w cieniuśkie paski, podsmażyć, zalać wodą i dusić; można dodać cebulę; jak mięso miękkie dodać ogórki kiszone pokrojone w cieniutkie paseczki (ogórki obrać wcześniej ze skóry) i również w paseczki pokrojoną paprykę; gotowac aż papryka zmięknie, dodać koncentrat pomidorowy, przyprawy (papryka ostra, sól, pieprz);
                              podaję z bułką wrocławską

                              • Zrobiłam, połączyłam przepis Poli z przepisem Viccy i wyszło przegenialne!! Zjadłam dwie michy 🙂

                                • Zamieszczone przez daga28
                                  Zrobiłam, połączyłam przepis Poli z przepisem Viccy i wyszło przegenialne!! Zjadłam dwie michy 🙂

                                  Bardzo się cieszę.:)
                                  A jak połączyłaś dwa przepisy to znaczy się, że stworzyłaś własny, oryginalny! 😀

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: strogonoff

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general