stulejka

Pomożcie drogie mamy. Jestem mama 2 letniego Michalka i po bilansie dostalam skierowane do chirurga zeby sprawdzil mu siureczka i ten bez slowa kazal go polozyc i rach ciach i pociagnal i naderwal mu tam nawet nie wiedzialam co sie dzieje, myslalam ze jak jego pediatra dotknie obejrzy a ten od razu bez slowa doprowadzil malego do placzu. i kazal o zgrozo przez dwa tygodnie robic to samo przy kapieli. a widzialam ze mu naderwal skorke na siureczku. i maly teraz chodzi i mowi co chwila au, au- i pokazuje na majteczki. Zaczelam czytac i kazdy co innego. Juz nie wiem co mam robic, bo jeszcze biedy jakiejs narobie.

13 odpowiedzi na pytanie: stulejka

  1. Re: stulejka

    Nóż mi się w kieszeni otwiera gdy czytam o takich lekarzach debilach, którzy bez informowania matki o tym co zamierzają, po prostu biorą sprawy w swoje ręce, ciach i po kłopocie.

    wejdz , patrz zawsze lekarzowi na ręce i pytaj. Ja to zawsze robię. Kilka razy bym już poleciała do chirurga gdybym ot tak posłuchała, ale zawsze się pytam, czy to rzeczywiście konieczne, czy nie ma innego sposobu…i nagle okazuje sie, że jest, że są maści…
    Może rób malutkiemu okłady z rumianku, lub rivanolu. Poczytaj o tym, lub spytaj lekarza,

    Pozdrawiam serdecznie

    Ania i

    • Re: stulejka

      No tez zawsze pytam czy nie ma innej mozliwosci. ale nigdy nei bylam w takiej sytuacji. jak dziecko choruje to sie lekarstwa dostaje a tu poprostu ogladal, tak mi sie wydawalo ze popatrzy i powie czy to stulejka czy nie. bo pediatra jego powiedziala ze nie jest pewna, lepiej niech specjalista obejrzy. a on dotkanal i sciaganal i do widzenia. szok. ale co mialam zrobic, bylam w szoku!!!!! a maly plakal i musialam go uspokoic i nawet jak zapytac co i jak sie stalo nie bylo czasu bo maly nie chcial byc w gabinecie!!!!! dlatego teraz prosze Was mamy o pomoc i rade co zrobic!!!! i z gory dziekuje!!!

      • Re: stulejka

        Może zadzwoń do przychodni i powiedz co się stało. Tyle, że teraz idzie weekend, ale może na pogotowie, coś Ci doradzą, a na razie tak jak pisałam, rób okłady z rivanolu lub rumianku.
        Przeczytaj jeszcze tutaj na temat [Zobacz stronę]
        Pozdrawiam

        Ania i

        • Re: stulejka

          dzieki za te odnosniki, czytam i widze paranoje sytuacji tej w ktorej jestem. czy u nas lekarze studiuja medycyne czy okalecznie. jesli to jest fizjologiczne to po co sie rwie. jesli pozniej samo moze odkleic sie. ze malo ktory 2 latek ma odklejony napletek. szok. jak u murzynow. ale mi nie przyszlo do glowy zeby samemu sie wczesniej dowiedziec zreszta szlam na konsultacje. sprawdzenie czy jest ok czy nie. jestem wsiekla i lepiej dla tego chirurga zeby nic zlego sie nei stalo dla malego mego. bo on bedzie wył. a nie moj syn.

          • Re: stulejka

            Kochana, mam nadzieję, ze wszystko ładnie się zagoi, tak jak pisałam rób te okłady. A jak w tej chwili wygląda siusiaczek? Jest opuchniety??Malutki już nie płacze??

            Ania i

            • Re: stulejka

              maly nie placze juz bo zostawilam go w spokoju, naczytalam sie tyle ze boje sie ze ta wizyta moglam dla malego prawdziwej biedy narobic. Sireczek jest czerwony wiec kapie malego z rumiankiem.zobaczymy co powie ten sadysta 22 listopada bo mam kolejna wizyte u niego. tylko teraz juz bede do niej przygotowana

              • Re: stulejka

                Mam nadzieję, że wszystko bedzie dobrze. Nie martw się. A po tym ściągnięciu pojawiła się krew?

                Ania i

                • Re: stulejka

                  nie trysnela krew, widac tylko bylo ze skora pekla bo zrobila sie bardzo czerwona. w sumie cale szczescie bo maly jak by krew zobaczyl to by wiszczal caly dzien!!! albo dluzej
                  !

                  • Re: stulejka

                    i dalszy ciag opowiesci.!!!!!! wlasnei bylam na 2 wizycie u chirurga. tego samego ktory 2 tygodnie temu doprowadzil moja dziacko do rozpaczy. ktora trwala przez kolejne dni. ale dzieki poczytaniu i poradzeniu sie kilku specjalistow, zaprzestalam dzialan jakie wskazal mi lekarz. i od kilku dni mamy zabawe kapielowa, dziala siureczek nie dziala nic na sile. i malemu bardzo sie podoba. naciaga sam skorke i niezle mu to idzie. myslalam ze jak powiem o tym lekarzowi to mi da jakas nadzieje ze nei trzeba odlekjac na sile napletka. a tu guzik. on by odrazu zaczal dzialac,/ powiedzial zebym pokazala – tak na sucho zeby znow go bolalo- o nie/ tym razem jak tylko zdjelismy majtki dla malego to patrzylam na to co robi i nie dalam mu nic zrobic. lekarz sie na mnie obruszyl a jak probowalam z nim porozmawiac to mi powiedzial ze nie jestem strona z ktora on na ten temat moze porozmawiac. !!!! nie jestem wyksztalconym lekarzem chirurgiem dzieciecym- to do cholery z kim on ma gadac./ wg jego toku myslenia to tylko ginekolodzy moga rodzic dzieci albo polozne- boze a ja nie jestem ani jednym ani drugim i jakos urodzilam., / to jest moje dziecko a ja mam prawo uslyszec co mu jest i co on chce z nim zrobic. jak mu powiedzialam ze specjalisci mowia ze w tym wieku przyklejony napletek to stan fizjologiczny to powiedzial ze to nieprawda!!!! o rany!!!! ale bylo tylko gorzej. dyskusja byla ostra a on coraz bardziej poirytowany. na moje pytanie dlaczego teraz sie odchodzi od takich metod we wszsytkich krajach zachodnich powiedzial ze nieprawda. on byl w USA i to nieprawda. od 25 lat tak robi. no wlasnie od 25 lat. to ja mu mowie ze 25 lat temu to matkom mowili zeby piersia nie karmiec bo to niezdrowe i wszsytki prawie butelka karmily a teraz sie zmienilo o 180 stopni. to nie wiedzial co powiedziec. poprosilam go o kremy, bo czytalm ze niktore matki wlasnie dostaja kremy na rozluznienei skorki. to niestety nie dostalam recepty. caly czas twierdzil ze przez cwiczenia do niczego nie dojdziemy o ja nic o tym nie wiem. !!!!! przepraszam jesli kogos uraze ale tak jak za komuny!!!!!!! ja jestem lekarzem i wiem najlepiej i nikt mnie nei moze o to pytac nie musze sie tlumaczyc!!!! nastraszyl mnei ze malemu sie zrobi ropien i takie tam. to powiedzialam ze moze zrobi a moze nie. ze do tej pory nigdy nie mial zadnych zakarzen, a to oznacza ze mu bakterie sie nie zbieraja. ze wole pociwczyc z nim i jak przez kilka tygodni moze nawet miesiecy nic sie nie poprawi to wtedy moze sie zdecyduje na zabiegi. Ale wiem ze juz nei u tego czlowieka. a jeszcze jedno powiedizal mi ze te pekniecia ktore mu sie zrobily po jego dzialaniu 2 tyg temu to byly nie pekniecia skory tylko cos w rodziaju celulitu!!! o rany to ja takiego celilitu nikomu nie zycze!!! krew nei ciekla ale jak wyglada peknieta skora to ja wiem a celulit tez widzialam. !!! pozdrawiam wszystkie mamy

                    • Re: stulejka

                      napiszę tylko jedno…
                      jaki burak
                      wiecej do niego nie poszłabym na Twoim miejscu

                      Jonatan (20.04.2005)

                      • Re: stulejka

                        Co CIę trzyma u tego lekarza- zasadnicza różnica na plus (choć są też minusy -i to sporo!!!) to w Anglii przede wszystkim lekarz Cię słucha i szanuje Twoją opinię nawet jeżeli jest inna…

                        pozdrowienia

                        A napletkiem w Anglii w tym wieku nikt się nie interesuję jak nie ma “większych” problemów… (oddawanie moczu mam na myśli) i to jest jeden z minusów moim zdaniem-albo ja matka Polka przewrażliwona- w każdym razie pójdę w Polsce do lekarza… a może tu zapytać-ciekawe co powiedzą? tylko jeszcze mnie trochę język ogranicza specjalistyczny… hm.. no jak jest stulejka?

                        cholerne dylematy życia w Angli…

                        • Re: stulejka

                          pestkaa pisz do autorki bo ten post dotarł do mnie i dziewczyna go moze przeoczyc :o))))

                          Jonatan (20.04.2005)

                          • Re: stulejka

                            Nie ma powodu do zmartwienia- post dotrze do autorki wątku (jest jeden temat)
                            pozdrowienia:)

                            Znasz odpowiedź na pytanie: stulejka

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general