Stulejka…

Nie widzialam jeszcze tego tematu na forum. Czy moze ktorys z Waszych synkow ma lub mial stulejke? Jak postepujecie lub postepowalyscie z tym?
Ja mam to juz za soba, ale ciekawa jestem jak to bedzie wygladalo w przyszlosci i jak Wy sobie z tym poradzilyscie.

– Anetka i ząbkujący Adaś

8 odpowiedzi na pytanie: Stulejka…

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Mój Tadzoi urodził sie ze stulejką, ale jest już wszystko w porządku. Lekarka kazała przy kąieli lekko odciągać napletek – tek go ćwiczyć i tyle..

Ola

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Wiesz, tu gdzie mieszkam, jak o tym powiedzialam, to sie zdziwili. Nie robia tego. Jesli chlopczyk ma stulejke, to doradzaja dopiero w wieku szkolnym zaczac odciagac. Koszmar. Naczytalam sie o tym w necie, moja mama jak zobaczyla, to byla zszokowana. No i zaprowadzila nas prywatnie do lekarki. Ona mu go sciagnela, ale czesciowo. Ja dokonczylam. Widzial tu sisiaczka lekarz na wizycie kontrolnej, takiej zwyklej. Powiedzial, ze jest juz ok. Ale boje sie, czy mu sie znowu nie zrosnie, bo ciezko mu skorka schodzi, tak jakby byla wezsza na zakonczeniu. Czy to normalne? mam masc do pielegnacji i uzywalam rivanolu. Dzieki Bogu zadnych infekcji. Lekarz kazal mi robic tak jeszcze przez pare dni i skonczyc. Potem tylko w kapieli.
Ale sie tego boje, nie chcialabym by w przyszlosci mial jakies problemy. A wiadomo, ze dla chlopczyka to wstydliwy problem.

– Anetka i ząbkujący Adaś

alicjal Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Mi jeden lekarz mówił, że Hubuś ma małą dziurkę, ale to jeszcze nie stulejka. Gdy byliśmy w szpitalu, pani ordynator kazała mu ściągać, bo może się skleić. A gdy zapytałam naszego pediatrę, to powiedział, że to stwierdza się później, tylko nie pamiętam kiedy, czy jak będzie miał rok czy trzy lata. I jeśli wtedy będzie stulejka, to trzeba będzie zrobić zabieg. Zabronił też cokolwiek teraz mu ruszać, bo może mieć z tym złe skojarzenia. Ja ufam temu lekarzowi. Już nieraz nam pomógł.

Alicja mama Hubusia

Edited by AlicjaL on 2002/11/10 21:07.

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Ala, wpisz sobie w yszukiwarke slowo stulejka. Pisza wlasnie bardzo duzo o tym, by ja likwidowac w miare szybko. Potem jest za pozno, a po co operacja? To przeciez wiaze sie z narkoza i ze wstydem dziecka.

– Anetka i ząbkujący Adaś

brebis Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Zeby usunac stulejke nie jest konieczna narkoza, wystarczy miejscowe znieczulenie. Ale chyba lepiej zapobiec minipoeracji. Mozna zawsze przy myciu odsuwac skorke a kiedy chlopczyk podrosnie wytlumaczyc, ze to zabieg dbania o higiene. Mam dwoch braci i mama zawsze o to dbala. Zadnemu zle sie to nie kojarzylo i nic sie nie podzialo.

Pozdrawiam,
Kasia (termin na 4 lipca 🙂 )

anetka25 Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Tak, ale moj Adas np mial calkowicie zrosnieta. Dlatego tez lekarka mu ja sciagnela troszke, reszte ja dokonczylam. Ale nadal przy kapieli to robie, oczywiscie higiena:) Masz racje, jak naj bardziej, jesli chodzi o pozniejsza higiene. Ale by to wytlumaczyc dziecku musi byc juz starsze 🙂 Na razie ja musze o to dbac:)) A dopiero gdy dzidzia bedzie wieksza i dojdzie do zabiegu dopiero wtedy bol, gojenie sie i zle skojarzenia.
U mnie w polsce i tu w szwecji robi sie zabigi jako operacje i pod narkoza. Ale fakt, czytalam, ze rowniez pod miejscowym. Racja:)
Dziekuje bardzo za odpowiedzi:)

– Anetka i ząbkujący Adaś

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Nam nie kazali jakoś mocno odciągać napletka, ale tak po prostu go “gimnastykować”. W ogóle powiedzieli, że przed końcem pierwszego roku życia problem sam powinien zniknąć, bo bardzo wielu chłopców się z tym rodzi. Gdyby się nic nie zmieniło to wtedy lekarz zdecyduje co dalej – ostatecznie robi się jakiś zabieg chirurgiczny. Już dokładnie nie pamiętam, ale to podobno nic strasznie groźnego czy nieodwracalnego. Więc głowa do góry i ćwiczcie, a na pewno będzie dobrze.

Ola

ziunka Dodane ponad rok temu,

Re: Stulejka…

Anetko,

My tez to robimy w czasie kompieli i po. Misio ma zwezony napletek i musimy bacznie czuwac, zeby nie zrobic mu krzywdy. Smarujemy hydrokortizonem. To rozszerza naczynka. Trzeba wmasowywac. daje rewelacyjne efekty. Lekarka-pediatra i urolog powiedzieli nam, ze jezeli nie da sie tego zrobic do 11-12 m-ca zycia, najlepiej wykonac zabieg. Dziecko jest wtedy male i nie bedzie pamietalo za wiele. Radze wyprobowac hydrocortizonem. W ciagu 1 tygodnia nastapila popraw i mam nadzieje, o ile pojdzie tak dalej nie bedzie potrzebny zaden zabieg.
Trzymaj sie i dbaj o to, bo to bardzo wazna sprawa w zyciu malego chlopczyka. Nie mozna tego zaniedbac. Po roku bedziesz wiedzial, czy to stulejka, czy nie. Ok. 90% chlopcow ma zwezone napletki, co nie oznacza, ze maja stulejke.

Znasz odpowiedź na pytanie: Stulejka…

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
Nie z tej beczki...
Forum nie jest do takich pytan, ale potrzebuje pomocy. Czy ktoras z Was miala moze guza w tarczycy? Prosze pilnie o kontakt. - Anetka i ząbkujący[b] Adaś
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Ratunku, On nie śpi wogóle !!!!
Karol przestał spać....dokładnie kilka dni po tym jak zaczęłam podawać Mu antybiotyk....... Albo to zbeig okoliczności, albo to po tym antybiotyku.....gdzieś czytałam, że antybiotyk u tak małego dziecka podrażnia ukłam
Czytaj dalej