STYMULACJA !?

Zbliżam sie do swojej pierwszej stymulacji przed zabiegiem ICSI i mam pewien problem. Otóż z wypowiedzi na tym forum i na forum gazety dowiedziałam się, że zastrzyki należy robić i rano i wieczorem. Spanikowana zadzwoniłam dziś do mojego lekarza prowadzącego (doc. Wołczyński), ale niestety nie zastałam go.Rozmawiałam z kimś innym, tj. z lekarzem, który niestety nie przedstawił mi się. Powiedział mi, że zastrzyki mogę robic sobie sama w domu wszystkie hurtem, np. wieczorem. A w zasadzie to wtedy, kiedy mi najwygodniej. Jeden z zastrzyków jest domięśniowy i raczej nie odważę się sama sobie go zrobić. A moja stymulacja to: od 1-szego dnia cyklu Decapeptyl, a potem od 3-go d.c. Gonal F i Menogon (domięśniowo). Napiszcie i podzielcie się ze mną swoimi doświadczeniami! Ja swoją drogą spróbuję jeszcze raz jutro zadzwonić do doc. Wołczyńskiego, może go zastanę. Sprawa jest dla mnie pilna, bo najprawdopodobniej we wtorek 25-go zacznę tą nieszczęsną stymulację.
Kurcze, dlaczego każdy lekarz mówi co innego? Albo nie chodzili na wszystkie wykłady (he, he), albo nie wiem co jeszcze…

10 odpowiedzi na pytanie: STYMULACJA !?

betty Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

marnna,
Mogę podzielić się swoimi doświadczeniami. Powiedziano mi w Białymstoku, iż zastrzyki mogą być robione rano lub wieczorem w zależności od tego, co jest wygodniejsze dla mnie. Wybrałam jednak to drugie (wieczorem) i jeździłam na zastrzyki do pogotowia (płaciłam 2,50 zł za zastrzyk). W moim przypadku miała to o tyle znaczenie, że przez ok. 2 – 3 godz. po zrobionym zastrzyku nie czułam się dobrze.
I jeszcze jedno. Nikt mi tego nie powiedział, ale po każdym zastrzyku masuj miejsce, w którym go wykonanu. Jeśli nie będziesz tego robić, zrobią Ci się zrosty.
Powodzenia w stymulacji.
Betty

aga10 Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Ja przy stymulacji brałam tylko Gonal F (wcześniej brałam Suprefact podskórnie) i sama robiłam sobie zastrzyki. U mnie było wskazanie 2 ampułki dziennie – lekarze zalecili robić rano, najlepiej zawsze o jednej konkretnej godzinie. Rok temu, przy poprzedniej stymulacji brałam Metrodin i Pergonal domieśniowo i wtedy chodziłam do gabinetu zabiegowego, bo takich zastrzyków nikt rozsądny nie zaleca robić samemu.

olah Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Mam pytanie dot. Decapeptylu. Procedura przygotowania zaszczyku wydaje mi się skomplikowana, czy któraś z Was miała problem w gabinecie zabiegowym z przygotowaniem i podaniem? Obawiam się, że pielęgniarki nie poradzą sobie…

aga10 Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Brałam ten zastrzyk, ale podawała mi go pielęgniarka z Novum, a tam nie było z tym problemów. Zresztą lekarz uprzedzał mnie, żebym kupiła ten lek i przyjechała do kliniki, bo gdzieindziej mogą coś „sknocić”, więc pewnie jego podejrzenia nie były zupełnie bezpodstawne.

olah Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

I co ja mam biedna teraz zrobić? Wyjazd do Poznania nie wchodzi w rachubę! :-(((((((

iwonkaa Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Jaki Decapeptyl będziesz brała? 0,1 czy Depot?
0,1 to ampułkostrzykawki i raz nawet sama sobie podałam i raczej nie można nic sknocić. Wiele dziewczyn robi to samemu.
Ostatnio brałam Diphereline-ma ten sam skład, co Decapeptyl Depot i pielęgniarka niestety źle go podała, część jej nawet niechcący wytrysnęła z buteleczki ale lek jest tak silny, że to co podała i w jaki sposób zupełnie nie wpłynęło na efekt, bo robiłam wyniki, które wskazują czy lek prawidłowo zadziałał (estradiol <50pg/ml) i zadziałał. Także nie panikujcie, podejdźcie do jakiejś rozsądnej pielęgniarki, a na pewno zrobi to wystarczająco fachowo i nie będzie potrzeby jeździć Bóg wie gdzie.
Taka moja rada, chociarz tej „mojej” młodziutkiej pielęgniareczki nie polecam.
Buziaczki.

olah Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Właśnie ten w ampułkostrzykawkach, boję się, że pielęgniarka, która z tym nie miała do czynienia, nie będzie umiała przygotować mieszanki, a poza tym ta mieszanka utrzymuje swoje właściwości terapeutyczne tylko 3 min. od zmieszania.
Jak Ty sobie sama to podałaś? Podziwiam!

marnna Dodane ponad rok temu,

do Betty i Agi10

Dziękuję wam bardzo za przekazanie swoich doświadczeń. Ależ nadenerwowałam się tą stymulacją. Do Wołczyńskiego dzwoniłam chyba ze 3 razy, aż wszystko stało się jasne. Co do wykonania zastrzyków, to raczej nie mam obaw. Mój „miejscowy” ginekolog zaproponował mi robienie zastrzyków na oddziale, kt. jest ordynatorem. BEZPŁATNIE!!! Myslę, że pielęgniarki poradzą sobie i ze mną i z zastrzykami. Zresztą z własnego doświadczenia wiem jakie są miłe.
Jeszcze raz dziękuję.

iwonkaa Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Ampułkostrzykawka to to na pewno nie jest, skoro trzeba zmieszać substancje. Ampułkostrzykawka to gotowy zastrzyk w strzykawce z igłą. Odkarzasz tylko rękę i bum.
To, co Ty masz to wnioskuję, że Decapeptyl Depot. Ja dostałam Diphereline(prawie to samo), pielęgniarka robiła to nieco dłużej niż trzy minuty ale zadziałało. Wiem z opowieści, że rzeczywiście jak za długo się bawi to gęstnieje i zatyka igłę, ale przecież pielęgniarka POWINNA UMIEĆ ROBIĆ WSZYSTKIE ZASTRZYKI, a nie tylko wybrane, bo w przeciwnym razie to ja już mogę pretendować do miana pielęgniarki.
Całuski

olah Dodane ponad rok temu,

Re: STYMULACJA !?

Czy to prawda, że tydzień po podaniu tego zastrzyku występuje miesiączka?
Mój Decapeptyl to 2 ampułkostrzykawki: w jednej rozpuszczalnik w drugiej proszek, należy je złączyć „łącznikiem” i zawartość 10 razy przesuwać z jednej do drugiej – dlatego się boję, że pielęgniarka sobie z tym nie poradzi (to wszystko w 3 min.!).
Jak się po tym czułaś?

Znasz odpowiedź na pytanie: STYMULACJA !??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
AGUNIUR I WSZYSTKIE FORUMOWICZKI!!!
strasznie Cię przepraszam, że tak długo sie nie odzywałam i że w ogóle moje kontaktyz forum są takie rzadkie, ale mam internet tylko w pracy i niestety nieczęsto udaje mi
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
IN VITRO - POMOCY?!
Witam wszystkich ! Trafiłam na to forum ponieważ temat niepłodności nie jest mi obcy .Sama leczyłam się 1,5 roku (może to nie za długi staż jednak wystarczający by zrozumieć problem).
Czytaj dalej