Świnka morska rodowodowa czy nie?

Jak to jest z tymi świnkami? Czy warto kupować z rodowodem? Czy wystawy są częste? Czy są płatne? Obowiązkowe czy dobrowolne? I przede wszystkim czy dziecko będzie miało frajdę jadąc ze swoja świnką na taka wystawę? Lawina świnkowych pytań;)

17 odpowiedzi na pytanie: Świnka morska rodowodowa czy nie?

  1. Przeczytałam “świnka morska rozwodowa”….
    W temacie głównym niestety nie pomogę….

    • my mamy świntuchy “zwyklasy” 😉
      nie wiem jak tam z tymi wystawami jest może na forum stowarzyszenia świnek morskich coś więcej

      a nie chcielibyście zaadoptować świnki??
      no i jak by nie było trzeba pamiętać że to zwierzątka stadne – wiec najlepiej mieć dwie
      świnki mamy od roku więc już co nie co wiem na ich temat;)

      • Zamieszczone przez Domi
        Przeczytałam “świnka morska rozwodowa”….
        W temacie głównym niestety nie pomogę….

        • Ja nawet nie wiedziałam że mogą być rodowodowe

          • Zamieszczone przez Meme
            my mamy świntuchy “zwyklasy” 😉
            nie wiem jak tam z tymi wystawami jest może na forum stowarzyszenia świnek morskich coś więcej

            a nie chcielibyście zaadoptować świnki??
            no i jak by nie było trzeba pamiętać że to zwierzątka stadne – wiec najlepiej mieć dwie
            świnki mamy od roku więc już co nie co wiem na ich temat;)

            Moglibyśmy adoptować,ale ja chcę malutką więc takie tylko chyba można kupić.Dwie nie wchodzą w grę, ja jako dziecko miałam jedną i świetnie mi się chowała także jestem dobrej myśli:)

            • Zamieszczone przez telimena
              Ja nawet nie wiedziałam że mogą być rodowodowe

              Ano są,ale ja chyba odpuszczę.

              • Zamieszczone przez Nala
                Moglibyśmy adoptować,ale ja chcę malutką więc takie tylko chyba można kupić.Dwie nie wchodzą w grę, ja jako dziecko miałam jedną i świetnie mi się chowała także jestem dobrej myśli:)

                małe tzn młode świnki też są do adopcji
                co do posiadania jednej świnki to oczywiście Wasza decyzja:)
                my mamy dwie i sobie chwale, zachodu tyle samo co z jedną;)

                • A gdzie takich do adopcji szukać?

                  • wygoogluj sobie stowarzyszenie świnek morskich – jest dział adopcje 🙂
                    nie przerażaj się że np nie będzie świnki z Twojego miejsca zamieszkania bo ludzie tam są super zorganizowani
                    my jednego knura mamy ze sklepu sprawdzonego, a drugi knur z ogłoszenia – tylko dlatego że nie wiedziałam wtedy o adopcjach

                    • Nie mogę znaleźć wizytówki, żeby się upewnić, że to o to forum mi chodzi.
                      Ale jestem na 99% przekonana, że to to.
                      Moja córka podczas jednej licznych wizyt w specjalizowanym gabinecie wet. dla gryzoni (mieliśmy przewlekle chorą świnkę), poznała babkę, która założyła tamto forum, i leczy opiekowane zwierzaki w tej samej klinice.
                      Młoda była zachwycona rozmową z panią, jej zaangażowaniem, radami.
                      Z tego co kojarzę z opowiadań P., pani ta opiekuje sie przejściowo zwierzakami szukającymi domu (mam nadzieję, że pamięć mnie nie zawodzi)

                      • Polecam to forum:
                        Baaardzo dużo można się tu dowiedzieć.
                        Ja sama mam trzy świnki wszystkie uratowane jako nikomu nie potrzebne odrzuty polaboratoryjne. Są też porzucone świnki znajdywane w śmietnikach czy po prostu na ulicy. Świnki z pseudohodowli przeznaczone na karmę dla węży. Satysfakcja z uratowania takiego cudaczka jest bezcenna.
                        Jeśli adoptujesz świnkę po raz pierwszy i nie jesteś przez kogoś polecona czeka cię prawdopodobnie krótka wizyta przedadopcyjna jednego z forumowiczów. Jest to bardzo przyjemna wizyta ci ludzie są naprawdę zakręconymi świnkomaniakami. Oni bardzo dbają o to by świnki oddawać w tylko dobre ręce.
                        Życzę owocnego szukania.

                        • To ukochane zwierzątko moich nastolatków,mojej mamy staruszki która kilka w życiu odchowała i naszej małej Agatki 🙂 mamy teraz Pusię:) przyniesioną do domu od dziewczynki z klasy starszej córy-znudziła się już i oddała.
                          My zawsze mamy zwykłe -ale trafiła się nam też długowłosa piękność :).
                          Są uroczymi stworzeniami, jak znajdę fotkę to pochwalę się tutaj- o właśnie woła mnie moja żeby jej sałatkę dać a jak czuje ogórka lub pomidora to wtedy woła na całe gardło

                          • Tak trochę w temacie, ale tylko trochę – pół nocy goniłam po domu świnkę morską, byłam szczęśliwa jak się obudziłam!
                            A świnki nie mamy;)

                            • Dziewczyny -dzięki za adres stronki o świnkach!Jest świetna!już sobie ją dodałam do ulubionych!

                              • Kocham świnki! Uwielbiam! Jak dla mnie to najlepsze zwierzątko jakie można mieć! Niby polecają mieć świnki w parach ale ja sama osobiście polecam pojedyńczo. Chyba że dużo pracujecie, rzadko bywacie w domu – wtedy przyda się jej towarzystwo innej świnki.
                                Jak miałam świnki pojedyńczo to one wtedy bardzo się do nas przywiązywały, chodziły za nami jak pieski i dopominały się pieszczot. Gdy są w stadzie to zajmują się bardziej swoim towarzystwem.
                                Gdy bierzesz więcej niż jedną trzeba zwrócić uwagę na płeć bo parka bardzo szybko się rozmnaża i wtedy wiadomo-kłopot ze znalezieniem im domu.
                                Jeżeli samce to też uwaga, bo jeżeli nie są rodzeństwem mogą toczyć ostre i krwawe walki. Moje stado bardzo walczyło w związku z tym musiałam mieć w domu trzy ogromne klatki.
                                Polecam samiczki: matka z córką lub siostry.
                                Problem z nimi jest taki że jeżeli złapiecie bakcyla i ją pokochacie to baaaaardzo się do niej przywiążecie. Niby żyją długo ale każde pożegnanie to jest u nas straszna trauma i żałoba.

                                • Niby żyją długo ale każde pożegnanie to jest u nas straszna trauma i żałoba- Potwierdzam!!
                                  Znam ten ból- dzieci i my płakaliśmy,mama moja strasznie rozpaczała za każdą swoją ukochaną -niestety to nieuniknione:( u nas jeszcze pies w domu jest -i na samą myśl smutno się robi.

                                  • Dziekuję za lawinę odpowiedzi:) Już się zalogowałam na forum świnkowym i zaczęłam działać:D

                                    Znasz odpowiedź na pytanie: Świnka morska rodowodowa czy nie?

                                    Dodaj komentarz

                                    Mozarella w ciąży

                                    Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                    Czytaj dalej →

                                    Ile kosztuje żłobek?

                                    Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                    Czytaj dalej →

                                    Dziewczyny po cc – dreny

                                    Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                    Czytaj dalej →

                                    Meskie imie miedzynarodowe.

                                    Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                    Czytaj dalej →

                                    Wielotorbielowatość nerek

                                    W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                    Czytaj dalej →

                                    Ruchome kolano

                                    Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                    Czytaj dalej →
                                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                    Logo
                                    Enable registration in settings - general