szczepienia na grypę???

moja firma oferuje pracownikom szczepienie na grypę… nigdy się nie szczepiłam i mam dylemat, bo nie wiem czy warto… a wy jak podchodzicie do tego tematu???

Pozdrówki 🙂

22 odpowiedzi na pytanie: szczepienia na grypę???

  1. halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

    Nigdy przenigdy.

    • ja sie swego czasu szczepiłam.
      ale niestety trzeba szczepionke odchorować.
      nie mniej jednak u mnie w rodzinie z osob szczepiących się-lżej grype przechodzi.

      • Nie szczepimy się.

        • Mój mąż szczepi się od lat i nawet kataru zimą nie ma i na prawdę u niego widzę same plusy szczepienia 🙂

          Natomiast ja się nie szczepię, bo miałam wrażenie, że w tych latach, gdy się szczepiłam każde przeziębienie trwało u mnie ok. miesiąca, a gdy się nie szczepiłam to tydzień, ale za to bardziej intensywnie

          • U mnie też firma oferuje.
            Nie szczepię się.
            Moja koleżanka zaszczepiła się raz. I to był jedyny raz, kiedy się na grypę rozchorowała (zaraz po szczepieniu).

            • Zamieszczone przez Zuzel
              U mnie też firma oferuje.
              Nie szczepię się.
              Moja koleżanka zaszczepiła się raz. I to był jedyny raz, kiedy się na grypę rozchorowała (zaraz po szczepieniu).

              i tak właśnie jest.szczepionkę trzeba odchorować.

              • Zamieszczone przez k.j
                i tak właśnie jest.szczepionkę trzeba odchorować.

                mój teść 3 miesiące odchorowywał
                dziekuję

                • jak moge, to sie szczepie i tak juz od kilkunastu lat
                  w tym roku tez sie zaszczepie, pewnie w przyszlym tygodniu pojde
                  nie pamietam, kiedy ostatni raz mialam grype, dopadaja mnie jakies drobne zimowe przeziebienia od czasu do czasu, ale nie grypa, wiec raczej dziala
                  nigdy nie mialam komplikacji po szczepieniu

                  • ja sie nei szczepie juz od dobrych 10lat
                    i tez nie pamietam kiedy na grype chorowałam:)

                    • Zamieszczone przez k.j
                      i tak właśnie jest.szczepionkę trzeba odchorować.

                      moi rodzice szczepili się kilka lat z rzędu i zdychali później przez tydzień

                      czy warto – nie wiem… Nie szczepię się

                      ale przeszłam grypę raz w swoim życiu i ledwo z tego wyszłam

                      • Zamieszczone przez kantalupa
                        jak moge, to sie szczepie i tak juz od kilkunastu lat
                        w tym roku tez sie zaszczepie, pewnie w przyszlym tygodniu pojde
                        nie pamietam, kiedy ostatni raz mialam grype, dopadaja mnie jakies drobne zimowe przeziebienia od czasu do czasu, ale nie grypa, wiec raczej dziala
                        nigdy nie mialam komplikacji po szczepieniu

                        o widzisz… ja jako dziecko przeszłam odrę po szczepieniu na odrę… i w zasadzie wszystkie szczepienia źle znosiłam…generalnie nie choruję, czasem tylko tracę głos na tle alergicznym… chyba się jednak nie zaszczepię…

                        Pozdrówki 🙂

                        • nigdy nie miałam grypy, dzieci też.
                          Nie szczepię się, choć firma od lat daje mi taką możliwość, nawet przyjeżdżają do nas.
                          Generalnie choruję bardzo rzadko na szczęście.
                          codziennie miód, tabletki z czosnkiem i tran.

                          • Mój mąż szczepi się od lat i nie choruje na grypę; ja nie szczepię się i też nie choruję na grypę:)

                            • nie szczepimy sie.
                              i nie chorujemy -tfu tfu – na nic gorszego niż przeziębienie…. grypy nigdy nie mielismy.
                              zauważyłam wiele osób ( z teściami moimi na czele) na każda infekcje z katarem i kaszlem mówi “o rany mam grypę” nie zdając sobie sprawy,że grypa to ciężka choroba i nie ma nic wspólnego z przeziębieniem…

                              • nie szczepimy się

                                • Nie szczepię siebie, mężowi zaborniłam ;), dzieci też nie szczepię i nie zaszczepię.
                                  Boję się tej szczepionki jak ognia.
                                  Ja nie choruję, mąż po operacji przegrody nosowej już też nie a dzieci jak to dzieci na przedszkolne mutanty.
                                  Mojej ciocia tak odchorowywała szczepienie, że miała powikłania z zapaleniem płuc włącznie, a zaraz potem uaktywnił się po 10 latach nowotwór. Żyła rok.
                                  Nie wiem co przyczyną co skutkiem ale na razie życie nie zmusza mnie do podejmowania decyzji o szczepieniu na grypę i trzymam się swego.

                                  • Zamieszczone przez k.j
                                    i tak właśnie jest.szczepionkę trzeba odchorować.

                                    My szczepimy sie od paru lat. Cala rodzina. Grypy u nas nie bylo i mam nadzieje nie bedzie (mimo corocznych epidemii). Ale racja jest w tym, ze co poniektorzy szczepienia odchorowuja. Np ja w tym roku trzy dni po bylam oslabiona. Nie jest to, mysle, wysoka cena za to, by na prawdziwa grype nie zachorowac.

                                    • Szczepiłam się od czasu, jak zaczęłam pracować w szkole. W tym roku po raz pierwszy jestem bez szczepionki. Zobaczę, czy jest jakas różnica, bo na grypę właściwie nigdy nie choruję, tylko na zatoki 😉 a na to szczepienia nie ma. Szczerze mówiąc, coraz bardziej sceptycznie podchodzę do szczepionek.

                                      • Ja nie szczxepię. Szczepienia uznają na powazne choroby… W przypadkach gdzie medycznie to zalecane ok, ale tak po prostui?…

                                        Zbyt duży stres – jeśli chodiz o dziecko, a jesli chodzi o mnie, wolę zapobiegać naturalnie wspomagając odporność, a nie narażać sie na brdne igły itd…

                                        • Zamieszczone przez Rodzice na 102

                                          Zbyt duży stres – jeśli chodiz o dziecko, a jesli chodzi o mnie, wolę zapobiegać naturalnie wspomagając odporność, a nie narażać sie na brdne igły itd…

                                          Ale jakie brudne igly? Przeciez szczepi sie jednorazowkami… Ja tez naturalnie wzmacniam odpornosc, ale poniewaz moje dzieci caly dzien spedzaja w szkole, to niestety nie wiem, jak jedza, czy wszystko, czy zdrowo (niby mamy jadlospis, ale np najmlodsza warzyw tam nie ruszy, o owocach nie wspominajac). Odkad mieszkam w BG, zaczelam sie szczepic. Na pierwszy ogien poszedl tezec oraz zoltaczka, bo w zeszlym roku bylo bardzo duzo zachorowan w okolicy i wolelismy dmuchac na zimne, tym bardziej, ze przeciwcial w krwi nie stwierdzono, ani u mnie, ani u meza. Dzieci tez dodatkowo zaszczepilam na zoltaczke typu A. Co do grypy, to corocznie mamy ok 2 tygodni tzw wakacji grypowych, kiedy to szkoly sa zamykane przez ministerstwo, bo grypa grasuje i zbiera zniwo. Chetnie tez zaszczepilabym najmlodsza na ospe, ale tutaj szczepionki nie ma. Moze jak do Polski pojade, to wykupie.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: szczepienia na grypę???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general