szczepienia przed przedszkolem

Jaś ma ponad 2 lata, od września idzie do przedszkola (będzie miał 2,6lat) i się zastanawiam nad dodatkowymi szczepieniami- pneumokoki, menigokoki, ospa wietrzna? Warto wydać kilkaset zł i kłuć dzieciaka??? czy to po prostu propaganda reklamowa???
Jak było u was?

7 odpowiedzi na pytanie: szczepienia przed przedszkolem

Dodane ponad rok temu,

Wątków na temat szczepień było sporo – poszukaj. Ja osobiście nie zaszczepiłam dodatkowo starszej córki, młodszej też nie zamierzam – w tym roku zaczyna przygodę z przedszkolem.

hakami Dodane ponad rok temu,

Starszą córkę i mlodszego syna szczepilam na pneumokoki i ospę. Bylam wtedy w ciąży i teraz też jestem, więc lekarz zlecił szczepienie na ospę dzieci dla zdrowia dziecka w brzuchu. Gdyby nie to, że bylam i jestem w ciąży to nie szczepiłabym na ospę.

usianka Dodane ponad rok temu,

Po bardzo dlugich naradach i kilku rozmowach z pediatrą zdecydowalismy sie zaszczepic Emilke przeciwko pneumokokom i w pierwszym roku na grype. Ospy nie szczepilismy – uznalismy, ze lepiej zeby przeszla w przedszkolu (my oboje chorowalismy duzo pozniej i nie bylo fajnie). To co jej dodatkowo zaszczepilismy sprawdzilo sie – nie dostala w trakcie przedszkola ani jednego antybiotyku (w naszym przedszkolu wszystkie infekcje bakteryjne sa spowodowane pneumokokami – mamy akurat pediatre zorientowaną co piszczy w naszym przedszkolu). Infekcje wirusowe w pierwszym roku zdarzaly sie, ale generalnie “chorowala” na katary 😉 Potem zrezygnowalismy z powtarzania grypy i musze napisac, ze w drugim roku infekcje wirusowe (grypopodobne) mialy gorszy przebieg. Wyglada wiec na to, ze w przypadku Emilki coś dala ta szczepionka.

Rozważcie zaszczepienie siebie. I ja i mąż odchorowalismy przedszkole bardziej niż młoda.

aruga Dodane ponad rok temu,

Mój chodził do żłobka i bardzo chorował. Postanowiłam zaszczepić na pneumokoki. Nie wiem na ile to coś dało9 ale byłam spokojniejsza a mały duuuuużo mniej zaczął chorować (wcześniej głównie to były zap. oskrzeli)

na ospę nie szczepiłam i uważam że lepiej żeby małe dziecko zachorowało, bo jak i na forum widać po szczepieniach zdarzają się przypadki zachorować

Meningokoków nie szczepiłam

Najlepiej z pediatrą tą sprawę przedyskutować – on zna dziecko i wie czy i jak często choruje, co może mu potencjalnie zagrażać
Mi się wydaje że lepiej zainwestować w leki poprawiające odporność – np. u nas cuda zdziałał Ribomunyl

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aruga:Mi się wydaje że lepiej zainwestować w leki poprawiające odporność – np. u nas cuda zdziałał Ribomunyl

Fajnie to wygląda, dziecko przestaje chorowac w krotkiej perspektywie, a nie wiemy co tak naprawde dzieje sie z ukladem odpornosciowym dziecka i jak taki preparat wpłynie na stan jego zdrowia w dluzszej perspektywie. Bez wyraznych wskazan i zbadania profilu immunologicznego nie podalabym takiego preparatu, chociaz kiedys to rozwazalam (oczywiscie pod wpływem DI). Nie zrobilam tego i z perspektywy czasu bardzo sie z tego powodu ciesze. Niedawno kolezanka pediatra ze szpitala klinicznego (oddzial zajmujący sie m.in. zaburzeniami odpornosci) nieco rozjasnila mi w glowie i stalam sie bardzo sceptyczna. Wiele z nas walczy by nie podac dziecku antybiotyku, a jednoczesnie lekką ręką podaje dziecku preparat, ktory znacznie bardziej wpływa na funkcjonowanie organizmu. Apeluje o ostroznosc z tego typu preparatami. Wiem, ze nie kazdy to lubi, ale juz lepiej pojsc po linii “ludowej” i właczyc do diety czosnek.

Dodane ponad rok temu,

Nie szczepiliśmy Niny na nic. Pierwszy rok przedszkola przechorowała dosyć ostro, w okresie jesienno-zimowym przynajmniej raz w miesiący była chora. Na wiosnę się poprawiło, drugi i trzeci rok przedszkola lajtowy pod względem chorób. Ja myślę że dziecko musi się po prostu uodpornić, im dłuższy staż przedszkolowania tym lepiej 😉

aborka Dodane ponad rok temu,

Bartka szczepiłam na pneumo bo był po ospie. mimo to cały rok bardzo chorował. Ala chorowała wtedy z nim (od 0 do 2 lat). Ją zaszczepiłam jak miałam 2 lata i od tamtej chory nie chorowałam prawie wcale – gorącki nie miała z pół roku, antybiotuku nie brała z 1,5 roku. A dodam ze ma przerost migdałków, płyn w uszach i skierowanie do zabiegu. ostatnio ją antybiolem przeleczyłam bo miała ślimaczącego, zielonego gluta i gorączke. to była jaj pierwsza choroba od wrzesnia. Nie wiem czy uodporniła ją szczepionka czy wczesniejsze choroby ale fakt jest taki ze od wpisu w ksązeczce o szczepieniu mamy u lekarza 2 wizyty :).

Znasz odpowiedź na pytanie: szczepienia przed przedszkolem

Dodaj komentarz

Dla starających się
Płyn w zatoce Douglasa
Cześć, jestem nowa, pewnie zielona w tych tematach, ale staramy się o dziecko i nic z tego nie wychodzi. Zdecydowałam się iść do ginekologa. Byłam wczoraj i oto co mi powiedział: USG- ślad
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Potrzebuję porady w sparawie ZUsu
Sprawa wygląda tak,mój mąż ma działalnośc,2 miesiące był na zwolnieniu(złamał nogę)ja uczciwie płaciłam składkę zdrowotną jak mi polecono i co i przychodzi chorobowe i składkę zdrowotną potrącono mi po raz drugi,byłam w
Czytaj dalej