Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

Szczoteczka soniczna nie jest tania, więc chciałabym prosić o opinie. Moja dentystka z zachwytem poleca, ale nie wiem, czy zachwyt szczery czy opłacony przez producenta. Podobno soniczna szczoteczka chroni przed próchnica i nawet wybiela zęby. Moja córeczka ma problem z żółtym osadem. Warto zainwestować?

Strona 2 odpowiedzi na pytanie: Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

  1. Właśnie się przyglądam, czy dobrze rozumiem, ze wsytarczy kupić jedną szczoteczkę i oddzielne głowice dla członków rodziny?

    • Tak: jedna szczoteczka i oddzielnie głowice.

      • Cześć dziewczyny, wpisałam temat szczoteczek sonicznych dla dzieci w google i wyskoczył mi ten wątek. Chciałam zapytać, czy te szczoteczki mogą używać 3-letnie dzieci lub młodsze?
        Mamy soniczną Philipsa, pro-results, myję ja i mój mąż, ale zastanawiam się, czy dzieci też mogą.
        Nie byłam jeszcze u stomatologa z dziećmi, nie wiem czy jest bezpieczna dla zębów mlecznych, a raczej zawiązków stałych, bo to zupełna nowość i nie wiem, czy były robione jakieś badania, jak te drgania wpływają na zawiązki zębów stałych.
        Wiem, że niektóre z Was pomyślą, że jestem przewrażliwiona, ale mam swoje lata i doświadczenie i już nie raz wypuszczali jakąś cudowną nowość na rynek, a po latach się okazywało, że jest super dla jednych, a innym szkodzi.
        Czy któraś z Was rozmawiała z lekarzem o bezpieczeństwie stosowania szczoteczek sonicznych na zęby mleczne?

        • Ja dostałam końcówkę dla młodej (5 lat), ale ona tym zębów myć nie chciała. Teraz (ma już prawie 6) okazjonalnie sobie daje, ale wciąż jeszcze używa zwykłej szczoteczki. Ale to jej wybór. Mi nie przyszło do głowy, żeby pytać dentystke o to, co Ty. A to ona mi te szczotki poleciła i sprzedała. Gdyby były jakieś przeciwwskazania, to chyba by mi powiedziała.

          • halinasuperdziewczyna Dodane ponad rok temu,

            Ja nie mogę tym myć. Te delikatne wibracje drażnią mój nos i powodują kichanie. Wrociłam do tradycyjnej elektrycznej. Dzieciaki też nią nie chcą myć.

            • Patrzę co to za cud na kiju ta szczoteczka soniczna. Akurat żółte zębiska, to mój mały problem. Tylko zawsze jest coś za coś, ona jakoś bardziej ściera zęby? Czy tylko działa tak mocniej na kamień?

              • Jane, dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że dentystka polecała Ci soniczną właśnie dla dzieci?
                Maczu, ja nie zauważyłam zmiany koloru. Mam żółty odcień szkliwa, nawet jak szoruję tygodniami soniczną i pastą wybielającą. Taka uroda. Pocieszające jest, że żółty odcień szkliwa to mocniejsze zęby. Tak twierdzi mój dentysta. Co do sonicznej, to zadziwiające jest, ile osadu usuwa w 2 min. Zęby na błysk, nawet pod dziąsłami. Zero płytki nazębnej. Jednak co do przestrzeni międzyzębowych, to bez nici nadal ani rusz. Kamienia chyba też nie usuwa, choć ciężko mi zauważyć, bo niewiele go mam.

                • Zamieszczone przez october
                  Jane, dziękuję za odpowiedź. Rozumiem, że dentystka polecała Ci soniczną właśnie dla dzieci?

                  Tak, generalnie tak. Moja młodsza córka miała zwykle spore problemy z próchnicą i do tego zęby zwykle niedoszorowane. Tak samo starsza. Zawsze te same uwagi przy wizycie kontrolnej. Teraz, przy sonicznej, zęby zawsze są czyste. Oczywiście, przestrzenie międzyzębowe należy dalej traktować nicią czy małymi szczoteczkami, ale ogólny efekt dużo lepszy niż poprzednio. Pewnie, że jak ktoś czyści zęby bardzo dokładnie zwykłą szczoteczką (jak leczyłam zęby jeszcze w Czechach, to polecano mi curaprox supersoft i pokazano jak czyścić efektywnie, z tym że był to czas czyszczenia ok 20 minut. Masakra jak dla mnie, choć mąż dalej woli ten sposób i zęby również ma zawsze doczyszczone). Szczoteczka soniczna daje to samo w parę minut. Oczywiście ona nie wybiela zębów, ani nie usuwa kamienia. Ale pomaga w zapobieganiu jego powstawania.
                  A – i jeszcze jedno. Dentystka w Czechach zdecydowanie odradzała mi szczoteczki elektryczne, jako że one ponoć dla dziąseł zbyt agresywne są (a ja się z paradontozą wówczas borykałam). W związku z tym do tej sonicznej też nieprędko się przekonałam, ale jak po wiosennej kontroli dziewczyny miały po cztery zęby do leczenia, a dentystka (ta obecna) wyraźnie mi dała do zrozumienia, że gdybym była jej posłuchała i zakupiła już wcześniej to soniczne cudo itd… Wkurzyłam się i kupiłam. I rzeczywiście jest lepiej: mniej ubytków i zęby pięknie doczyszczone. Czyli to, czego oczekiwałam.

                  • Największą zaletą szczoteczki sonicznej jest to, że posiada kilka trybów pracy. Można dostosować pracę do aktualnych potrzeb. Tryb wybielający na pewno pomaga w wybielaniu zębów, ale pamiętajmy, że efekt zależy również od naszej diety.

                    Znasz odpowiedź na pytanie: Jaka szczoteczka soniczna dla dzieci? Poproszę o opinie!

                    Dodaj komentarz

                    Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                    Logo