“Szkoły Rodzenia”

Mam do Was pytanie, czy zastanawiałyście się już czy warto zapisać się do takiej szkoły? Ogladalam ostatnio program w TV gdzie kobieta, która juz urodziła negatywnie wypowiadała się na ten temat. Mówiła, że podczas ciąży czuła się wspaniale- tak było u niej do 8 miesiąca, a gdy zaczęła uczestniczyć w tych wszystkich “ćwiczeniach” tak nadwyrężyła mięśnie, że do czasu porodu niestety musiała leżeć w szpitalu. Wiem, że jest to może pojedyńczy przypadek- tym się nie sugeruję do końca, ale może któraś z Was ma na ten temat jakieś zdanie.
Pozdrawiam, Justyna (24.05)

42 odpowiedzi na pytanie: “Szkoły Rodzenia”

  1. Re: “Szkoły Rodzenia”

    Myslalam, ze szkola rodzenia to nie tylko cwiczenia.. w moim miescie jest zdaje sie tylko czesc teoretyczna, choc nie wiem, czy obejmuje np. wizyte w naszym szpitalu… Jednak generalnie o szkolach rodzenia slyszalam raczej same pozytywne rzeczy.

    Lea i dzieciątko (11.03.03)

    • Re: “Szkoły Rodzenia”

      Wiem, wiem, że nie sa to tylko i wyłacznie same ćwiczenia, ale m. in na tychże ćw. cos takiego ją spotkało.
      Pozdrawiam, Justyna.

      • Re: “Szkoły Rodzenia”

        To jakaś bzdura ta pani chyba chodziła na siłownię a nie do szkoły rodzenia. Przecież tam są takie ćwiczenia które napewno nikomu nie mogą zaszkodzić. Głównie sposoby oddychania. Po za tym jest tam też szkolenie teoretyczne i w przypadku pierwszego dziecka bardzo pomocne.

        Dorota + Maciej( 20.02.2000 ) +??? ( 06.01.2003 )

        • Re: “Szkoły Rodzenia”

          A wiecie może ile kosztuje kurs w szkole rodzenia???

          Anek i kwietniowy Bączek

          • Re: “Szkoły Rodzenia”

            powolutku się przygotowuję do tego by szukać takich szkół w moim mieście.. najbardziej zależy mi w tym wszystkim na teorii… to nasze pierwsze dziecko i chcialabym się dobrze przygotować do opieki nad nim… ważne też jest nauczenie się oddychania torem brzusznym… nie wiem tylko ile z moich planów uda się zrealizować… narazie lekarka zaleciła leżenie więc dopóki nie powie, że nie ma przeciwskazań do uczestnictwa w szkole rodzenia pozostanę w domu…

            kiedyś już pytałam na forum o szkoły rodzenia i koszty są różne… czasami kasa chworych częściowo finansuje takie zajęcia, ale to pewnie zależy od tego do jakiej kasy się należy… No i w nowym roku pewnie czeka nas wiele zmian w tej kwestii

            Pozdrawiam

            Weronka (termin 6.06.03)

            • Re: “Szkoły Rodzenia”

              Ja uczęszczałam do szkoły rodzenia z moim mężem i muszę wam powiedzieć, że jestem z niej zadowolona. Uczono nas tam opieki nad niemowlęciem tzn. jak się przystawia do piersi, ubieranie dziecka, kąpiel. Omawiano wszystkie fazy porodu i uczono nas w której fazie porodu jak oddychać, a także były ćwiczenia relaksacyjne. Aha i połozna oprowadza po porodówce. U nas szkoła rodzenia jest za darmo. Reundowana jest przez kasę chorych. W innych miastach jest inaczej. Przepraszam, że tak haotycznie napisałam ale to co mi się nasuwało na myśl to pisałam.

              Pozdrawiam Marta (30.12.2002)

              • Re: “Szkoły Rodzenia”

                Ja bardzo polecam!! Jestem naprawde zadowolona. Chodzę do szkoły rodzenia za darmo, gdyż otrzymałam od swojej ginekolog skierowanie. Pewnie dużo zależy od samych prowadzących. U nas jest wszystko głównie opiera się na teorii ( nauka karmienia piersią, pielęgnacja noworodka, poród w wodzie i kilka innych rzeczy dotyczących porodu ) Na ćwiczenaich też głównie położna nam opowiada jak to wszystko wygląda, pokazuje nam pare ćwiczeń które możemy wykonywać w domu oraz co najważniejsze uczymy się oddychania (ponoć to jest najważniejsze). Po za tym mówi nam czego możemy się spodziewać podczas porodu. Na każdym ćwiczeniu, położna słucha bicia serduszka naszych maluszków. Dzięki tym zajęciom czuję się bardziej spokojna i już to wszystko nie wydaje mi się takie przerażające. Jest to też świetna okazja aby zadawać dręczące nas pytania. I jeszcze jest zwiedzanie traktu porodowego oraz mówią nam też co najlepiej zabrać ze sobą do szpitala.

                Agus i chłopaczek (20.03.2003)

                • Re: “Szkoły Rodzenia”-do agus 25

                  A do jakiej “Szkoły Rodzenia” chodzisz? Bo z tego co się zoriętowałam jesteś z Gdańska a ja właśnie jestem w trakcie poszukiwań. A jaką porodówką zwiedzaliście, bo ja mam zamiar rodzić w Gdańsku w Wojewódzkim i tą porodówkę chciałabym zobaczyć sobie wcześniej.
                  Pozdrawiam,
                  Viola + dzidzia (23.03.03.)

                  • Re: “Szkoły Rodzenia”

                    Po pierwsze cwiczenia w szkole rodzenia nie sa obowiazkowe,tak wiec jak nie chcesz to nie cwiczysz!!!!Po drugie ja po tych cwiczeniach o wiele lepiej sie poczulam (dodam ze zaczelam tez cwiczyc w domu). Po trzecie szkoly rodzenia to nie tylko cwiczenia,ale takze oddychanie podczas porodu,od 37 nauka parcia, wazne informacje na temat pielegnacji niemowlecia, rady dla taty jak zachowac sie podczas porodu,aby byc jak najbardziej pomocnym zonie.Ja jestem bardzo zadowolona ze szkoly rodzenia i z mezem chodzimy tam z przyjemnoscia.Dodam, ze niedawno rodzila moja siostra i kumpela i obie chodzily do tej samej szkoly co ja i sa bardzo zadowolone.A inna ktora nie uczeszczala do szkoly po porodzie bardzo zalowala,gdyz porod i czas pologu byl dla niej katorge i okresem strachu gdyz nie miala pojecia czego moze sie spodziewac. Tak wiec ja uwazam ze warto!

                    Nelly i 32tyg. Synek

                    • Re: “Szkoły Rodzenia”-do agus 25

                      Ja chodzę do szkoły w szpitalu na Zaspie. I w tym szpitalu też zamierzam rodzić. No i oczywiście porodówke też tam zwiedzamy:)

                      Agus i chłopaczek (20.03.2003)

                      • Re: “Szkoły Rodzenia”

                        Cóż ja się zapisałam i nawet już skończyłam, ale stosunek do szkoły rodzenia dalej mam mocno ambiwalentny. Po prostu prezentowane tam wykłady nie przekonały mnie zupełnie. Teoria, mocno okrojona podawna w telegraficznym skrócie z racji ograniczeń czasowych – wydaje mi się, że mocno odbiega od praktyki…. (najbanalniejszy przykład to oczywiście kąpanie plastikowej lalki w nieistniejącej wodzie). Poza tym nie do końca odpowiadał mi dobór tematów i sposób ich przedstawienia. Jednym słowem nie czuję się bardziej gotowa na przyjęcie maleństwa niż przed szkołą. Ale za to dla odmiany uważam, że ćwiczenia były rewelacyjne!! Dobrane w taki sposób, że pozwalały rozlużnić wszystkie przeciążone mięśnie i choć na chwilę zapomnieć o codziennych fizycznych dolegliwościach. Pomagają na tyle, że staram się codziennie pomachać chwilę reką i nogą i czasem myślę, że funkcjonuję jeszcze tylko dzięki temu.
                        pozdrawiają,

                        elzi i misiu
                        termin 10-02-20003

                        • Re: “Szkoły Rodzenia”

                          No właśnie ja zrezygnowałam z uczęszczania do mojej szkoły rodzenia, tzn. nawet nie zaczęłam, ponieważ jest tylko teoretyczna, bez ćwiczeń.. a teorii chyba mogę zdobyć dość dużo choćby tu na forum – i to niebanalnej i ujętej z różnych stron, a nie jednostronnie. Wszystko chyba zależy od tego, jaką szkołę mamy do wyboru…
                          Ale żałuję, ze ja nie mam jakiejś naprawdę dobrej… i mam pytanie – czy można sobiue z porodem poradzić bez tej szkoły? Bo przyznam, ze trochę zaczynam się obawiać…

                          Lea i dzieciątko (11.03.03)

                          • Re: “Szkoły Rodzenia”

                            Moja koleżanka wczoraj urodziła:) Chodziła do szkoły rodzenia, która jak twierdziła jest bardzo przydatna. Przestała bac sie porodu, nauczyła sie oddychać. Dzisiaj majac juz poród za soba, powiedziła, że wszystko było inaczej i cała ta szkoła rodzenia jet do d….. Ale jednak przed porodem przynajmniej sie nie bała – i to duzy plus.

                            • Re: “Szkoły Rodzenia”

                              No to faktycznie trafilas na kiepska szkole!U mnie mimo ze zajecia maja trwac 1,5 godz. do 2 godz. To najczesciej trwaja od godz16.30 do godz. 20.00:)I jest super. Polozna lub lekarz opowiadaja nam na nasze pytanie, kapiel dziecka wygladala super,masaz itd.Jest swietnie.Z poczatku balam sie co bedzie jak bede glodna,a tu cipela herbatka lub woda minerlana paluszki i kanapeczki.Jest super:)

                              Nelly i 32tyg. Synek

                              • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                wiesz lea ile kobiet do tej pory radzilo sobie swietnie bez szkoly rodzenia? 🙂 no… poradzisz sobie doskonale tylko trzeba wspolpracowac z poloznymi…

                                pozdrawiamy serdecznie
                                kasia i 31-tyg chlopaczek

                                • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                  Witaj!!!
                                  Ja muszę przyznać,że jestem mile zaskoczona zajęciami w szkole rodzenia i będę je polecałam każdej “świeżo upieczonej” mamusi. Jestem w 30 tygodniu ciąży i uczestniczę w szkole rodzenia już od miesiąca. Szkoła dała mi pewność siebie, a po ćwiczniach czuję się świetnie, co nawet sprawiło,że uczęszczam do niej 3 razy w tygodniu. Polecam!!!

                                  Pozdrawiam
                                  Julia i Skarbek

                                  • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                    Żeby uczestniczyć w ćwiczeniach trzeba mieć “pozwolenie” od lekarza……..ja pomimo, że go miałam prawie nie ćwiczyłam, bo się źle potem czułam……..mimo, iż ćwiczenia nie były wyczerpujące………

                                    Ale ze szkołu rodzenia jestem zadowolona…….

                                    Julka kulka i prawie 6 miesięczny Karolek

                                    • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                      mam pytanie..czy szkoła o ktorej mowisz jest finansowana przez kasę chorych czy płatności uiszcza się indywidualnie?

                                      Weronka (termin 6.06.03)

                                      • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                        W ogóle także jestem ciekawa: ile m/w kosztuje udział w całym cyklu takich zajęć?

                                        Lea i dzieciątko (11.03.03)

                                        • Re: “Szkoły Rodzenia”

                                          Ja jestem zachwycona i czuję, że mi to pomaga-polecam. Trzeba po prostu dobrze trafić.

                                          Asia i Michaś lub Oleńka (termin: 30.01.03)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: “Szkoły Rodzenia”

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general