Szpital w Gdyni Redłowie.

Witam:)
Chciałam się dowiedzieć czy któraś z Was rodziła w Redłowie i jakie macie opinie o tym szpitalu? Bo słyszałam że różnie tam bywa..:( Bardzo proszę o opinie. Z góry dziękuję i pozdrawiam:)

70 odpowiedzi na pytanie: Szpital w Gdyni Redłowie.

  1. Właśnie ze względu na opinie (sporej grupy znajomych, mojego lekarza,położnej z redłowa) nie rodziłam w tamtym szpitalu (bałam się)
    Choć znam kilka osob które były zadowolone

    • No właśnie ja też trochę się boję 🙁 A gdzie rodziłaś??

      • Wejherowo-byliśmy bardzo zadowoleni

        • Rodziłam 21.11.2008 w Redłowie i jestem z porodówki bardzo zadowolona. Mniej natomiast z patologii ciąży i oddziału położniczego.

          • Zamieszczone przez ania_st
            Wejherowo-byliśmy bardzo zadowoleni

            Ja też, ja też:).

            • No właśnie podobno w Wejherowie jest fajnie i mili ludzie są a w Redłowie robią łaskę, że poród odbiorą tzn tak tylko słyszałam…A poród rodzinny w Wejherowie nadal jest płatny? A jak wygląda porodówka w Redłowie? Mam milion pytań bo sama nie wiem co robić jedni chwalą inni wręcz przeciwnie 🙁

              • Zamieszczone przez monia608
                No właśnie podobno w Wejherowie jest fajnie i mili ludzie są a w Redłowie robią łaskę, że poród odbiorą tzn tak tylko słyszałam…A poród rodzinny w Wejherowie nadal jest płatny? A jak wygląda porodówka w Redłowie? Mam milion pytań bo sama nie wiem co robić jedni chwalą inni wręcz przeciwnie 🙁

                Zrób to, co podpowiada Ci serce:).
                W Wejherowie trafiłam na świetną położoną, taką serdeczną, pomijając lekarza mnie badającego, który nie wierzył, że rodzę i mam tak silne skurcze… wróżył, że urodzę wieczorem, albo następnego dnia (jak przyjechałam, rozwarcie miałam na opuszek). Tymczasem pan niedowiarek dwie godziny później powitał na świecie moją drugą córkę:) i oczywiście przepraszał, że jakby nie zobaczył, to by nie uwierzył i takie tam;). Był to w sumie mój pierwszy poród sn, pierwszy zakończył się cc. Rodzinny w 2006 roku był płatny i trzeba było mieć ze sobą wszystko łącznie z papierem toaletowym. Jak jest teraz – nie wiem, najlepiej zadzwoń, albo wybierz się osobiście i popytaj. Ja nawet nie pamiętam, jak sala do porodów rodzinnych wyglądała, bo wpadłam tam na jakiś kwadrans z partymi, a potem jak już było dziecko, to w nie byłam zapatrzona:).

                • [QUOTE=Avocado;1836849]Wtrzeba było mieć ze sobą wszystko łącznie z papierem toaletowym.

                  Nie strasz dziewczyny. W listopadzie papier był. Wiem, bo mój mąż z nerwów korzystał. Ja nie zdążyłam.

                  • Zamieszczone przez ja3
                    Nie strasz dziewczyny. W listopadzie papier był. Wiem, bo mój mąż z nerwów korzystał. Ja nie zdążyłam.

                    Nie straszę, pisałam jak było pod koniec 2006 roku. A poza tym co to za problem wziąć ze sobą rolkę papieru?:)
                    Zapytam jeszcze z ciekawości… mąż korzystał z toalety dla położnic, a Ty nie zdążyłaś?

                    • Zamieszczone przez Avocado
                      Nie straszę, pisałam jak było pod koniec 2006 roku. A poza tym co to za problem wziąć ze sobą rolkę papieru?:)
                      Zapytam jeszcze z ciekawości… mąż korzystał z toalety dla położnic, a Ty nie zdążyłaś?

                      Ja nie zdążyłam, nie dlatego, że mąż ją zajął tylko dlatego że nie było takiej potrzeby, gdyż tak szybko postępuje u mnie poród. A ostatnio rodziłam właśnie w listopadzie 2006 toku. Także może trafiłaś akurat po mnie (Moze mój mąż wykorzystał całą rolkę?).

                      • Zamieszczone przez ja3
                        Ja nie zdążyłam, nie dlatego, że mąż ją zajął tylko dlatego że nie było takiej potrzeby, gdyż tak szybko postępuje u mnie poród.

                        Tak dla jasności… pisałam o braku papieru na oddziale położniczym (nie w sali do porodów rodzinnych), czyli tym, na którym leżysz z dzieckiem po porodzie -ja rodziłam pod koniec grudnia.

                        No i do głowy mi nie przyszła myśl, że nie zdążyłaś skorzystać z toalety, bo mąż Ci zajął…

                        Moze mój mąż wykorzystał całą rolkę?.

                        Na pewno. Pewnie przez niego moja koleżanka, która dowiadywała się parę dni temu, co trzeba mieć dla siebie i malucha po porodzie usłyszała, że papier toaletowy dobrze by było ze sobą mieć…

                        • Dziękuję Avocado za informacje:) Tak szczerze to moje serducho milczy i się nie wypowiada na temat szpitali hehe także muszę zdać się na głowę;) A tak poważnie to też słyszałam, że trzeba mieć ze sobą nawet papier toaletowy także nie przestraszyłam się tego spokojnie:) A nie wiecie może czy w Redłowie jest taka sala że można na niej być z mężem np., że on tam by miał łóżko i mógłby być cały czas z nami? Bo w Wejherowie jest napewno.
                          Pozdrawiam:)

                          • [QUOTE=Avocado;1839510]Tak dla jasności… pisałam o braku papieru na oddziale położniczym (nie w sali do porodów rodzinnych), czyli tym, na którym leżysz z dzieckiem po porodzie -ja rodziłam pod koniec grudnia.

                            Tego to nie pamiętam, chociaż tutaj już korzystałam.

                            Ale ogólnie to szpital jest OK.
                            Zawsze się znajdą plusy i minusy, jak wszędzie.

                            • ja3 mam pytanie mówisz o szpitalu w Redłowie czy w Wejherowie? Bo my tu chyba o 2 naraz piszemy hehe:)

                              • Zamieszczone przez monia608
                                ja3 mam pytanie mówisz o szpitalu w Redłowie czy w Wejherowie? Bo my tu chyba o 2 naraz piszemy hehe:)

                                No tak, wątek nam się zjechał. Mówię o Wejherowie, z Redłowem nie miałam do czynienia.

                                • W Redłowie papier toaletowy jest :), łazienka na patologii w remoncie no i niemiłe położne na oddziale położniczym :).

                                  • a8p a kiedy rodziłaś w Redłowie? Jakoś niedawno?

                                    • Rodziłam 21.11.2008- 2 miesiące temu

                                      • a8p a nie wiesz może czy w Redłowie jest taka sala gdzie można być np z Mężem przez 2 dni tzn że on ma tam łóżko i może spać itd? Bo wiem, że w Wejherowie jest takie coś a tu nie wiem…

                                        • Niestety nie ma w Redłowie takiego pokoju, po porodzie spędzasz 2h z mężem i dzieckiem potem przejeżdżasz na oddział położniczy. Mąż i inni mogą się odwiedzać od 13-19 a dziecko widzą przez szybę ;/. Nieukrywam, że chciałam rodzić np w Pucku czy Wejherowie, ale że oboje jesteśmy z mężem gdynianami to nie chcieliśmy by i syn był. 🙂

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Szpital w Gdyni Redłowie.

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general