Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

Kochane mamuśki,
Wciąż trwa dyskusja w domu gdzie rodzimy – do Tej pory był Toruń na tapecie, dziś zaczęliśmy zastanawiać się nad Bydgoszczą (mamy taką samą odległość więc wszystko jedno…)
I tu problem – który szpital wybrać (ewentualnie)?
Czy mogłybyście się wypowiedzieć gdzie rodziłyście i czy byłyście zadowolone czy nie (i dlaczego)?
Zawsze myślałam że szpital Miejski ma najlepszą opinię ale spotkałam się tu z innym zdaniem jednej z mam…
Już cała jestem skołowana…
Byłabym wdzięczna za odzew 🙂

Agata + Ania 13.IX

12 odpowiedzi na pytanie: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

  1. Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

    Agatko – myślę, że pisząc o tej niezadowolonej mamie masz na myśli mnie. Nie chcę, by Twój wybór miejsca porodu był podyktowany pochopną decyzją opartą na podstawie tylko jednej (wcale może nie obiektywnej) opinii. Ja zawiodłam się i to bardzo na Szpitalu Miejskim. Też liczyłam na to, że skoro w rankingach jest na szczycie jako szpital przyjazny matce i dziecku, to zostaniemy z Julką otoczone doskonałą opieką, że warunki w tym szpitalu będą na najwyższym poziomie. A z nami tak nie było, co nie oznacza, że tak nie jest. Każda z kobiet na pewno wymaga i spodziewa się czegoś innego. Widocznie ja wymagałam zbyt dużo. Jeżeli chcesz poznać szczegóły to napiszę na priva.

    Duża buźka

    Gacka i Julka 01.03.2004

    • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

      Bardzo byłabym wdzięczna – szczególnie interesuje mnie co Ci się nie podobało.
      Mnie najbardziej zachęca bezproblemowy poród z mężem bo z tego co wyczytałam wszystkie sale są jednoosobowe i nie ma sytuacji że trafia się na salę ogólną gdzie “współrodzące” nie zgadzają sie na obecność męża? Wielkich wymagań nie mam… zresztą jak tu mieć wymagania skoro rodzi się pierwszy raz w życiu 🙂 w sumie to nawet nie wiem co by tu wymagać… no może dostępności prysznica… 🙂
      Czy można miec swoje rzeczy – koszule itd i ciuszki dla dziecka bo to dla mnie dość ważne… i czy wpuszczą mnie z torbą kosmicznej wielkości i czy będe ją mogła trzymać… np. pod łóżkiem :))
      Czy mają sprzęt ratujący dla noworodka… no ale to pewno mają w takim dużym mieście (inkubatory itd..)
      Mam obraz szpitala w moim mieście (Chełmno) gdzie leżałam więc chyba gorzej to nie bedzie nigdzie… 🙂

      Agata + Ania 13.IX

      • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

        Ja rodziłam w Bydgoszczy, w Szpitalu Miejskim i jestem bardzo z tego zadowolona. Z tego co wiem są tam trzy oddziały położnicze, w tym jeden septyczny. Ja akurat leżałam na drugim piętrze i wszystko było wspaniałe – położne naprawdę interesowały się samopoczuciem, pomagały, radziły. Tak samo pielęgniarki od noworodków. Słysałam, że jest to najlepszy oddział, najgorzej jest na parterze, na oddziale septycznym.
        Pozdrawiam,

        Karina z Dominikiem (6 maj 2004)

        • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

          Ja tez rodzilam w Miejskim w Bydgoszczy. Bylo to juz 4 lata temu, wiec pewnie wiele sie zmienilo. Ze szczegolow pamietam ze koszule mialam swoja, moglam Agatke ubrac w nasze ubranka, mialam ja caly czas przy sobie, ale moglam ja ulozyc tez w lozeczku – wozku. No i co tam jeszcze??? Bylam b. zadowolona, maz mogl przyjsc o ktorej chcial. Lekarz uratowal zycie mojej coreczki, wiec opieka chyba fachowa. Jest jedna rzecz ktorej nie podzielam: bardzo wczesne wyjscia z tego szpitala – na drugi dzien. Teraz z perspektywy czasu wiem ze gdybym zostala dluzej zoltaczka fizjologiczna ktora sie rozwijala u coreczki szybko bylaby stlumiona na oddziale. A tak wyszlam po dwoch dniach ( i tak jeden dzien zostalam z wlasnej inicjatywy) a w siodmej dobie oddalam dziecko na patologie do dzieciecego, gdzie ja juz nie moglam pozostac. Wiec rozlaka trwala dluzej, bo zlotaczka juz byla silna. I na noce wracalam do domku. Ale ja ich rozumiem – placilam za pokoj 2 osobowy za pobyt ogolnie a nie za dzien, wiec chcieli abym go szybko zwolnila. Glupie ale niestety tak w sluzbie zdrowia jest 🙁
          Ale szpital polecam:)

          • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

            Czy jeśli poproszę o pozostanie w szpitalu 3 doby to się na to zgodzą? jak sądzisz?
            Moim argumentem może byc to że mieszkam 50 km od Bydgoszczy i jakby coś się z dzieckiem działo to będzie problem takiego malucha wieźć taki kawał… ja tam chetnie zostanę trochę dłużej dla pewności – ale czy nie będa mieli wątów?
            Słyszałam już od Gacki o tym szybkim wyrzucaniu do domu… dziwna metoda – wydawało mi się zawsze że te 3 doby to standard… a tylko wyjatkowo wychodzi się wczesniej….

            Agata + Ania 13.IX

            • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

              Ja także tam urodziłam Bartosza. Prawda jest taka, że im więcej zadajesz pytań tym więcej dostajesz odpowiedzi. Ja z kolei nie mam z dwójki najlepszych doświadczeń. Poród trwał bardzo długo, Bartosz miał węzeł na pępowinie co powinno być wskazaniem do cesarki (ale nikt nie zrobił USG, więc skąd mieli wiedzieć). Nie wiem jak to się stało, że aparat KTG nie pokazał, że Bartosz jest silnie nie dotleniony (4 punkty w skali Apgar) – urodził się ledwo żywy… wyciskali mi go na siłę kładąc się na brzuchu, potem bez ceregieli wyłyżeczkowali mi bez znieczulenia macicę (wyłam jak zarzynany prosiak)…
              Bartka zobaczyłam dopiero na drugi dzień w południe a ze szpitala wyszłam po 7 dniach (wierz mi, ze gdyby puścili mnie po 2 dniach poleciałabym w podskokach – zobaczysz jak fajnie jest leżeć na tych cholernych niewygodnych, wysokich łóżkach z pociętym tyłkiem i z noworodkiem przy cycku).
              Generalnie nie uważam że to zły szpital – po prostu miałam pecha a każdy poród jak wiadomo jest inny. Z drugiej strony trudno coś spieprzyć, kiedy wszystko jest OK.

              • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                Rodziłam w “dwójce” rok temu. Opiekę ja sama miałam b. dobrą, ale znajomą. Widziałam,że nie wszystkie kobiety dobrze traktowali. Byłam chyba na drugim piętrze,podobno na pierwszym jest najlepiej. Można wnieść torbę, można mieć ciuchy dla dziecka, dla szpitala to tylko lepiej, mniej prania. Można miec swoje pieluszki, ale oni dają pampersy i chusteczki do pupy też mają. Potwierdzam, że łóżka są koszmarnie wysokie i niewygodne, ale za to na tyle szerokie, że matka z dzieckiem swobodnie się mieszczą. Na porodówce łóżka są b.wygodne. Rodziłam przed 16.30 a do domu szłam następnego dnia przed 13. Prawie wyrzucają. Najlepsze, że lekarz na obchodzie nie powiedział, że mamy już iść do domu (jeszcze dwie inne kobiety też rodziły, jak ja, popołudniu ), a po godzinie jakaś pielęgniarka przyszła i mówi: “Wy jeszcze tutaj, a dlaczego nie idziecie do domu?” Byłyśmy w szoku, ale zaraz się zebrałyśmy do wyjścia. Nawet chętnie.

                W “dwójce” można rodzić, jak jest z dzieckiem wszystko w porządku, bo na pewno lepsze są warunki niż w “Bizielu”, ale za to tam mają lepszy oddział (lepszy sprzęt) dla noworodków zagrożonych. Z tego co słyszałam, to i w jednym i w drugim szpitalu potrafią kłaść sie na brzuchu, nie respektują wskazań do cesarki i używają kleszczy. Brrrrrrrr
                Nie chciałam Cię nastraszyć. Polecam “dwójkę” z uwagi na warunki i jednak dużo milszą, “ludzką” opiekę. Domagaj się tylko, żebyś była przy kąpieli i przy szczepieniu, o ile to będzie możliwe. Jeśli chcesz karmić piersią, to pilnuj,żeby nie brały ci dziecka do dopojenia glukozą. Jak wyjdziesz z pokoju, a dziecko się rozpłacze, to masz jak w banku,że zrobią to bez twojej wiedzy. Poproś zawsze kogoś o opiekę. Najlepiej, jeśli będziesz z mężem, jak piszesz.
                Trzymaj się.

                Anias + Kubuś (25.07.03)

                • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                  Mysle ze sie zgodza, chyba ze zmienilo sie tak wiele. Mnie ta mysl podsunal neonatolog, Agata podczas porodu zlamala obojczyk. Co do metody – rzeczywiscie dziwna, ale tak jak Ci pisalam bylo sporo chetnych do tej sali, wiec tamowalam im przyplyw gotowki. Tez myslalam ze zdrowie dziecka jest najwazniejsze, ale jak widzisz pieniadz rzadzi swiatem. Troche potem zalowalam ze nie bylam na sali wiloosobowej, bo tam mateczki wymienily sie spostrzezeniami, a ja bylam odseparowana. No ale mialam spokoj :))
                  Zeby miec pewnosc najlepiej zadzwon i zapytaj.

                  • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                    Mojej Julce też złamała położna obojczyk [smutek]. Ale chyba to lepsze niż kleszcze czy próżnociąg.

                    Duża buźka

                    Gacka i Julka 01.03.2004

                    • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                      I jeszcze mi się coś przypomniało – pamiętaj Agatko, że masz prawo na Izbie Przyjęć powiedzieć – wręcz napisać oświadczenie, że nie życzysz sobie kleszczy lub próżnociągu, gdyby taka potrzeba zaszła, czego oczywiście nie życzę. Moja koleżanka poprosiła o takie oświadczenie, panie były lekko zdziwione, ale pozwoliły jej napisać coś takiego i podpisać się pod tym.

                      Duża buźka

                      Gacka i Julka 01.03.2004

                      • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                        Kleszcze czy próżnociag to nic w porownaniu z martwym dzieckiem. Ja tam bylam wdzieczna lekarzowi, bo sytuacja byla beznadziejna, napewno bez jego pomocy nie urodzilaby sie zywa – trzy razy owinieta wokol szyjki pepowina – za kazdym razem gdy parlam petla zaciskala sie na szyjce. Radze jednak kontrolowac obojczyk, bo u nas nagle po 4 latach “wyskoczyl” jakby krzywo sie zrosl. A dotad byl normalny.

                        • Re: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                          HEHE
                          Zawsze moge przyczepić do śpiochów kartkę:
                          “proszę nie dotykac mojego dziecka” 🙂
                          Mój mąż jest przerazony tym co mu tu czytam bo nie chce nas tak szybko w domu 🙂

                          Agata + Ania 13.IX

                          Znasz odpowiedź na pytanie: Szukam mam które rodziły w Bydgoszczy

                          Dodaj komentarz

                          Czy mechacenie podlega reklamacji?

                          Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                          Czytaj dalej →

                          W majtkach czy bez?

                          Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                          Czytaj dalej →

                          Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                          Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                          Czytaj dalej →

                          Gdzie zrobić obdukcję?

                          Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                          Czytaj dalej →

                          Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                          Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general