szyka gotowana – mniam

juz było i to nie ja wymysliłam ale wkleje ku pamięci

składniki – mięcho, najlepsze od szynki ale moze byc schab czy boczek, takie jak do pieczenia

miecho zalewa sie w garnku wodą i sypie –
3 łyzki czubate soli
1 łyżke pieprzu
1 łyżke majeranku
majonez – jedna łyzka, trzeba roztrzepac z sosem bo sie skawala.

jakies inne przyprawy co kto lubi….
listek laurowy i ziele angielskie

tak zalane mieso zostawiamy w garnku na 1 dzien (ja zwykle na 12 godz)

po tym czasie zagotowyjemy i gotujemy 5 min

zostawiamy na kolejny dzien (ja tez na 12 godz 🙂 )

zadotowujemy i gotujemy 5 min i mozna jesc na ciepło lub po ostygnięciu jako wędline

za każdym razem zostawiamy mieso w tej wodzie i sobie stygnie, ja nawet do lodówki nie chowam. Zwykle zalewam na wieczór, raz gotuje rano a potem po pracy…
Szynka jest dużo lepsza niz pieczona, schab akurat wole upieczony..
a wygląda tak:

ja swoja pokroiłam na 4 kawałki i 3 zamroziłam. jak sie pokroi to wygląda jak zwykła szynka, dzieciom smakowało 🙂

54 odpowiedzi na pytanie: szyka gotowana – mniam

  1. wygląda bardzo apetycznie, aż pachnie – zrobię taką gotowaną, naogół zawsze piekę, więc będzie odmiana -mniam

    • robiłam tak schab i karkówkę
      karkówka palce lizać

      • w sumie mam karkowke w lodowce
        co mi szkodzi 😀

        • Ja też polecam karkówkę, lubię małą, bo te wielkie to często są przerośnięte tłuszczem i nie jest to potem zbyt apetyczne.

          Daję do tego przepisu sporo czosnku.

          gotuję jak Aborka 2x 5 minut, ale w ten sposób:
          – wieczorem zagotowuję “zalewę”
          – rano wkładam mięso i gotuję, po wyłączeniu i przykryciu zostaje do ostygnięcia
          – wieczorem powtarzam gotowanie
          – rano gotowe do jedzenia

          Wędlinka smakowita i na pewno zdrowsza od tych wszystkich kupnych szynek, które po dobie w lodówce robią się śliskie.

          • Zrobiłam, ale dla mnie zdecydowanie za słone…
            Można bez soli? Z lubczykiem na przykład?

            • Ale mi smaka narobiłaś. Mam jakiś kawał szynki w zamrażalniku – chciałam na pieczeń, ale coś czuję, że będzie gotowana.
              Wody na oko? Zimnej?
              A z jakim sosem mam ten majonez rozbełtać?

              • Zamieszczone przez gacka
                Ale mi smaka narobiłaś. Mam jakiś kawał szynki w zamrażalniku – chciałam na pieczeń, ale coś czuję, że będzie gotowana.
                Wody na oko? Zimnej?
                A z jakim sosem mam ten majonez rozbełtać?

                wody tyle żeby miecho w garze przykryc a majonez t z tą wodą roztrzepac.

                Zrobiłam, ale dla mnie zdecydowanie za słone…
                Można bez soli? Z lubczykiem na przykład?

                co do soli – w przepisie jest pół szklanki, ja i tak daje mniej. Mysle ze bez soli bedzie mniej trwałe – wtedy po gotowaniu trzeba chowac do lodówki a potem szybko zjesc

                • Zamieszczone przez aborka

                  co do soli – w przepisie jest pół szklanki, ja i tak daje mniej. Mysle ze bez soli bedzie mniej trwałe – wtedy po gotowaniu trzeba chowac do lodówki a potem szybko zjesc

                  Ja też z tą solą jakoś nie mogłam na początku sobie poradzić. Na pewno jej ilość zależy od wielkości mięsa, ilości wody. Teraz daję po prostu na smak i po rozpuszczeniu próbuję wodę. Pozostałych przypraw sypię od serca.

                  • Zamieszczone przez aborka

                    co do soli – w przepisie jest pół szklanki, ja i tak daje mniej. Mysle ze bez soli bedzie mniej trwałe – wtedy po gotowaniu trzeba chowac do lodówki a potem szybko zjesc

                    No właśnie zastanawiałam się, czy się w “przestojach” już nie popsuje…
                    Z tym pół szklanki, to może być niegłupie – podobno jak się zrobi taką solankę, to paradoksalnie mięso jest mniej słone… Muszę spróbować jeszcze raz…

                    • zrobilam, dalam troche mniej soli i duuuzo czosnku (bo to moja ulubiona przyprawa :D, a bylo dawac co kto lubi)
                      tak szczerze to w pierwszym momencie wydawalo mi sie takie srednie, ale po nocy spedzonej w lodowce jestem zachwycna. zarowno na zimno jak i na cieplo szynka jest naprawde pyszna . nastepnym razem sprobuje z karczkiem

                      p.s. mojemu mezowi smakowalo bardzo od pierwszej chwili

                      • Robię tak karkówkę co tydzień i jeszcze piekę boczek, to wszystko dla męża na kanapki (ja wędlin nie jem). Wędlin sklepowych nie kupuję. Ale przepis jest fajny. U mnie w przepisie pisało że w trakcie gotowania i pomiędzy jednym a drugim gotowaniem trzeba przykryć garnek pokrywką i najlepiej jakby to był garnek z grubszym dnem, żeby dłużej utrzymywał ciepło.

                        • Nie mogłam się pozbyć wrazenia, że surowe to to jest
                          Pokroiłam i wrzuciłam do zupy grzybowej
                          Robiłam schab

                          • Ale nie jest!!! robię z indyka teraz.

                            • Zamieszczone przez ahimsa
                              Ale nie jest!!! robię z indyka teraz.

                              A ja karkówkę
                              teraz 🙂

                              • zrobiłam szynkę, jest przepyszna

                                • Ja też- z indyka i na serio niezłaaa.
                                  Mąż się z zachwytu przewraca ( ponoć jak na wsi tradycyjna) a ja… No fajna. Ale bez tych przewrotów;)

                                  • zrobiłam -połowe zjedliśmy z chlebem a połowe rozdrobniłam i dorobiłam sosu spagetii i jeszcze większa rewelka

                                    • O super to wygląda. To tak mniej więcej na kg, 1,5 kg mięsa??? Spróbuję!

                                      • Zamieszczone przez ciapa
                                        Nie mogłam się pozbyć wrazenia, że surowe to to jest
                                        Pokroiłam i wrzuciłam do zupy grzybowej
                                        Robiłam schab

                                        Dziewczyny, albo ja nienormalna jestem, albo to jest surowe !!!!!
                                        U mnie wyszło surowe jak nic- co spierniczyłam????????
                                        Musiałam dłużej gotowac, żeby surowe nie było…czego nie kumam? Ja tam surowe miesko lubie, dziecko mniej… ale to chyba nie o to chodzi.

                                        • a gotowałas 2 razy po 5 min? i potem stało w tej gorącej wodzie?

                                          ja robiam z 5 razy i zawszy wychodziło. z szynki najwyrzej wypływał taki sosik czerwony ale surowa nie była. czasem w karkówce przy tych tłuszczach były takie jakby surowe miejsca.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: szyka gotowana – mniam

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general