tajemnica? czy nie?

A ja mam do Was wszystkich pytanko: czy to że się „staracie” jest Waszą słodką tajemnicą czy też mówicie o tym otwarcie swoim znajomym i rodzinie?

Magda

20 odpowiedzi na pytanie: tajemnica? czy nie?

gabaa Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Ja mówię, jakoś mi łatwiej, choć z drugiej strony, to czasem mnie przygnębia zwłaszcza gdy ktoś się dopytuje, a mnie nadal @. Dla mnie jest to tak ważne, że nie potrafiłabym tryzmać języka za zębami 🙂

anias

Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Ja mówię swoim najbliższym znajomym i wie siostra, ale rodzice o niczym nie wiedzą 🙂

[Zobacz stronę]

wronka Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

No właśnie moi znajomi też wiedzą (przynajmniej Ci najblizsi), rodzicom i teściom nie mówiłam, bo wolę im zrobić niespodziankę słowami: będziecie dziadkami! Tylko nie myślałam że to tak długo będzie trwać i teraz jest mi coraz trudniej – szczególnie gdy mówią mi jak to oni bardzo chcieliby mieć już wnuczka/ę

Magda

chybak Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

U mnie wie mąż ;))) rodzice i rodzeństwo. A i tak uważam, że to za dużo.

kiki25 Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Pierwszą ciąże poroniłam, wzsyscy najpierw wiedzieli że jestem w ciąży, a poźniej poronienie-głupi wzrok i ta litość nie mogłam tego zcierpieć.Teraz o staraniach wie tylko najlepsza przyjaciółka no i Wy oczywiście, nikt poza tym nie wie. Powiem dopiero gdy się uda i to po pierwszym USG gdy będe miała pewność że z dzidzią wszystko ok. Nie chcę jeszcze raz przez to przechodzić.

Kasiek
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

moi rodzice ani Maćka się nie dopytują, bo nie jesteśmy małżeństwem :), za to o coś innego ciągle 😉

[Zobacz stronę]

wronka Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Ja często żałuję że znajomi wiedzą, bo czasem wydaje mi się że może to przynosi mi pecha

Magda

nowinka Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Nikt nie wie 🙂 Nawet moj chop wie, ze „jak bedzie to bedzie” a znajomi , rodzina… robie kwasna mine kiedy pytaja czy mysle o drugim dziecku i wzdragam sie tylko. Oni odczytuja to, ze absolutnie nie chce, a ja sie biedna wzdragam , ze moze sie nie udac …

irulcia Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

narazie to sie nie ma czym chwaalic ze sie czlowiek „stara” wiec wiemy tylko my a reszcie to sie powie jak juz bede w ciazy 🙂 i chyba tak jest najlepiej bo po co ma sie ktos dopytywac i jak? jeszcze nie jestes?

[Zobacz stronę]

baby Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

U nas to nie jest zadna tajemnica. Nawet ciesza sie razem z nami 🙂
Ale niektorzy znajomi sa malo wyrozumiali w tym temacie – z tm ze nas to malo bchodzi – chcemy dzidzie i juz 🙂

Baby – z wielkimi nadziejami (i Wasz wierny Ranking zarazem)

belcia Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

To, że się staramy jest naszą słodką tajemnicą!!! Choć ostatnio nie wytrzymałam i wypaplałam się teściowej o naszych kłopotach ale ona tego miom zdaniem nie rozumie. Za jej czasów nie było takich problemów, jak to ona sama o tym mówi. Kiedyś to się troszkę zagalopowała i stwierdziła, że za dużo jest ludzi na ziemi i natura broni się przed przeludnieniem?????????????????????? Troszkę mnie wryło, ale mi pocieszenie. Więc już nikomu o tym nie powiem, chyba że będę mieć dołek. A to że się staramy o dzidziusia to moim zdaniem normalna rzecz, po to się jest z drugą osobą, bierze się ślub aby mieć potomstwo.

[Zobacz stronę]

IZA – niedługo HSG

anet Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

u nas to byla TAJEMNICA i za 1 i 2-gim razem stran
potem tylko dobilo mnie pytanie tesciowej czy zaliczylismy wpadke?
+

Aneta+Agniesia(7.07.02)+?(17.01.04)

riiba Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Na samym początku powiedziałam Mamie i dwóm najbliższym przyjaciółkom. Wiem, że chyba niepotrzebnie Mamie, bo ona się teraz martwi wraz ze mną, jakby nie wiedziała, miałaby mniej zmartwień…Teście nic nie wiedzą, ale chyba trzeba będzie im powiedzieć, żeby nie dokładali kłopotów, może jak się dowiedzą, że chcemy wnuka im zmajstrować i mamy kłopoty, to się w nich jakieś ludzkie uczucia odezwą, chociaż, ja w to nie wierzę:))

Marysia zwana riibą

edycja Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

u nas w zasadzie to tajemnica i oby jak najdluzej – bedzie piekna niespodzianka!!
rodzice ani tescie nie wiedza
wie tylko przyjaciolka (zreszta od 8 miesiecy mamusia – na „kiedy dziecko juz jest”), jestem mamusia chrzestna jej corci, no i pewnie jej maz
no oczywiscie wie tez moja druga polowa

no i wy wszystkie tutaj zebrane i im dluzej sie zastanawiam to juz nie wiem czy to taka tajemnica biorac pod uwage liczebnosc czytajacych forum

w oczekiwaniu na …

edycja
<gg 524561>

melanie Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Hej Wroneczko 🙂
Nie pamietam jak bylo ze staraniami z naszym pierwszym bobasem czy mowilismy ze sie staramy czy nie ale teraz nie ukrywalismy niczego – wiedzieli o tym nasi rodzice, moja najukochansza siostra cioteczna i kolezanka mieszkajaca niedaleko nas… Rozumiem osoby chcace zachowac starania w tajemnicy bo sama przeszlam pytania typu to co jeszcze nic sie nie wyklulo ? Tescie o dziwo byli bardzo wyrozumiali i nic sie nie dopytywali tylko czekali na dobre wiesci natomiast jedna z cioc meza po ogloszeniu ciazy stwierdzila ze zaliczylismy malzenska wpadke.. Hmm no coz tacy ludzie…
Buziaki

Melanie i kruszynka (19 marca)

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

a my tam mówimy , jeśli ktoś pyta. Mówimy jeśli pytają jak długo , mówimy rodzicom, siostrzyczkom, kuzynkom, znajomym. Mówimy wszystkim, kto chce wiedzieć i kto zapytuje, lub w żartach coś powie.
Ostatnio powiedziałam że to nie takie łatwe starać się od razu o dwoje dzieci naraz.Jeszcze o jedno to ok, ale o dwoje, to podwójna trudność.

Nie zdradzam szczegółów nikomu poza szwagierką, ale ona jest dla mnie najbliższa, więc akurat gadamy ze sobą o wszystkim.

A jeśli ludzie mają o nas gadać to czy tamto to niech sobie gadają, jak to mówiła moja babcia że jak o was gadają to jesteście coś warci, bo jak nie gadają to lepiej iść się utopić.

tyrak Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Nie uważam, że musi to być jakaś tajemnica. Mowimy o tym otwarcie. Przecież to chyba dobrze.

reniferek Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Tajemnica to zbyt mocne słowo.
Mama wie, część osób w pracy też (w pracy koleżanka mniej więcej w tym samym czasie poroniła więc się dopingujemy).
Teściowa wie, że jestem pod opieką gina i to od niego wiele spraw zależy. Unikam tego tematu ponieważ zamartwiałaby się, szukała specjalistów, wynajdywała kuracje, zadawała pytania – udało się – nie udało, każdy telefon byłby poruszaniem tematu. Czułabym się pod presją – a ja chcę mieć swobodę. Wystarczająco sama siebie stresuję.

Renata
[Zobacz stronę]

betsi Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

Moja mama wie i gin. Innym nie chce mówić, bo nie chcę pytań „i jak już czy jeszcze nie..” itp… No i oczywiście całe nasze forum.

Proszę o kciuki, aby w tym cyklu się udało!
Betsi

iwonusia28 Dodane ponad rok temu,

Re: tajemnica? czy nie?

U mnie wiedzialy koleżani z pracy, siostra i rodzice, a teściowie dowiedzą się jak potwierdzę ciążę u gina, bo szczerze mówiąc nie chcieli jeszcze bysmy mieli dziecko, ale ważne jest to , że my chcieliśmy i będziemy mieli. Moja mama bardzo się cieszy, siostra również. A teściów mam gdzieś ;))). Oni też nikogo nie pytali kiedy mają robić swoje dzieci!!!! Jutro idę do gina, więc jak potwierdzi moją ciąże to im się powie :))

Iwcia i kwietniowy skarbek

Edited by Iwonusia28 on 2003/08/21 09:54.

Znasz odpowiedź na pytanie: tajemnica? czy nie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Mycie buzi noworodka
Kochane mamusie, mam do Was pytanie. Czy myjecie buzie swoich dzieci sola fizjologiczna zakupiona w aptece w takich plastikowych fiolkach? Wydaje mi sie ze jest to wygodniejsze i bardziej praktyczne
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
pozdrowienia od LEI :)
dostalam maila od naszej drogiej lei i zobowiazalam sie do przekazania wszystkim wieeelkich ucalowan !! lea nie wie kiedy bedzie miala net i b za wami wszystkimi teskni... pisze ze teskni
Czytaj dalej