tajemniczy liszaj

jakieś 4 tyg temu Krzyś miał wysypkę; jedna krostka zrobiła się ropna, a po dniu pękła… myśleliśmy że to ospa… no ale to była trzydniówka;
w każdym bądź razie owa krostka się zagoiła, po czym na nowo zaczęła podchodzić ropą, przysychała, goiła się… powstał mały liszajek; smarowaliśmy lipobazą; liszajek wydawał się przysychać… po 2 dniach znowu robiły się pod nim maleńkie pęcherzyki i się zaczeriwniał… i tak w kółko :((
dziś ma już średnicę ok. 1,5 cm;

czy ktoś mnie może uświadomić, co to za cholerstwo?
od czego mogło się to zrobić?
miałyscie z czymś takim doczynienia???

[i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

4 odpowiedzi na pytanie: tajemniczy liszaj

anies Dodane ponad rok temu,

Re: tajemniczy liszaj

u nas takie plamki sa co tydzień

tzn. pojawija sie i potem schną jak juz buzia jest ładna to za równo tydzien znów się pojawiają

i co to : alergia czy OKRES?? u chłopca ::)

Anies i Wojtuś (23.07.2003)

Dodane ponad rok temu,

zapomniałam dodać

ten liszaj jest na nóżce, na łydce;

[i]Ewa i Krzyś (15 mies.)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: tajemniczy liszaj

Lepiej idź z tym do lekarza, bo sie gorzej rozbabrze. lepiej dmuchać na zimne…..

pinia Dodane ponad rok temu,

Re: tajemniczy liszaj

A Krzysia to swędzi?

Jeśli są pęcherzyki, które pękaja i wydobywa się płyn i tak jest w kółko to może być niebzbędna maść z antybiotykiem (np. Pimafucin lub Bactroban).
Takie pękajace i powiększające sie pęcherzyki są oznaką nadkażenia bakteryjnego.

Widocznie po wysypce jedna z krostek (jeśli np. Krzyś zadrapał) zainfekowała się jakimś “syfkiem”.

Taki Pimafucin stosuje sie 3 razy dziennie przez 3 dni.

Odwiedź lekarza.

Pozdrówki i całuchi.

Pinia i Lełko (19 miesięcy)

Znasz odpowiedź na pytanie: tajemniczy liszaj

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
Czy tych kupek nie jest zbyt dużo? :-(
Rok nam stuknął a kup nadal dużo... Czy jest tu ktoś jeszcze, kogo dziecko w podobnym wieku robiło 3 - 5 kupek dziennie zawsze, od miesięcy? (Kiedyś była to jedna kupka,
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Nie podoba mi się ta nóżka...
Wydaje mi się, że Mateusz kuleje w taki sposób, jakby jedną nóżkę miał dłuższą. Wiem, wątpliwości rozwieje lekarz - wybieram się dopiero za kilka dni, mam nadzieje, że wtedy będzie mógł
Czytaj dalej