Tampony?

Witam 🙂
Coś takiego przeczytałam tu jakiś czas temu, że nie można używać tamponów podczas pierwszej @ po zabiegu. Znaczy się nie bezpośrednio po zabiegu, bo to jasne, ale po pierwszym cyklu. Prawda to czy fałsz? I dlaczego, jakby co?
Właśnie zostałam zaszczycona wczoraj. Chociaż muszę przyznać, że została owa @ poniekąd wymuszona, bo gdzieś tak 20 dni po zabiegu zaczęłam brać pigułki. Miałam zacząć od następnego cyklu ale po konsultacji z panią dr zaczęłam od razu, bo wyszło, że mogę się spodziewać tej pierwszej @ w czasie rejsu po Mazurach z nocowaniem na dziko – nie muszę chyba opisywać, jaka by to była przyjemność… No właśnie, wracam do mojego pytania – no bo to nawet nie jest taka prawdziwa @ tak do końca, bo w cyklu regulowanym pigułkami, ale dopiero od 20 dnia… Zamotałam chyba już wystarczająco. A chciałam tylko zapytać, czy mogę używać tych tamponów czy nie.

A na prochy się zdecydowałam, bo muszę sobie dać spokój na jakiś czas z tym dzieciowaniem i porządnie odpocząć. Przynajmniej taki komfort psychiczny mogę sobie zapewnić. Wrócę do tematu za czas jakiś – na razie nieokreślony, co nie oznacza, że znikam z forum. Jestem tutaj z Wami prawie codziennie, tylko jakoś zabrakło mi ostatnio weny do pisania.
Pozdrawiam ciepło, Agata

9 odpowiedzi na pytanie: Tampony?

slonecznik Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

lepiej nie uzywac,bo ciagle moze sie macica oczyszczac

aagata32 Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony-ja bym nie uzywała

Witaj Agata,

Ja po swoim zabiegu miałam kłopot z miesiączkami i druga @ miałam wywoływaną tabletkami hormonalnymi. (coś tam sie zrobiło, lekarze nie potrafili powiedzieć co i kazali wywołac @. (podejrzewali kolejna ciążę lub niedokładne wyłyżeczkowanie albo coś gorszego) Wykluczyłam ciążę potem wzięłam antyki i po tej @ to “coś znikło” wiec wszystko zadziałało.

Cieszę, się że jednak nie znikłaś z forum. Zastanawiałam się czy jesteś tutaj czy postanowiłaś odpocząć, i oderwać sie od tematu. Ja przyznam się, że tak zrobiłam lipcu i prawie przestałam zaglądac na forum przez kilka tygodni. Pomógł mi w tym remont mieszkania i… całkiem odstawiliśmy komputer od netu (przestawoiliśmy go do kuchni). Szczerze mowłąc to chyba mi trochę pomogło… albo zadzałał tu czas nie wiem…. Myślę, że każda z nasz tu czasem potrzebuje odpoczynku psychicznego od tych spraw więc nie sądzę aby ktoś miał Ci za złe, gdybys postanowiła całkiem odpocząć i na jakiś czas tu nie zaglądać…

Wracając do Twojego pytania :Obaj moi lekarze równiez powiedzieli, ze nie powinnam uzywac tamponów przy tej wywoływanej @ (tyle że chocdziło o to aby pożbyć sie tego czegoś(nie wiem jak to nazwać))…

pozdrawiam

Agata

jaewa Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

Już się zastanawiałam, czy zrobiłaś sobie przerwę od forum i co u Ciebie.
Agatko, ja myślę, że może te pierwsze np 2 cykle to niech lepiej swobodnie sobie wylatuje co chce i kiedy chce czyli chyba byłabym za podpaską.
pozdrawiam

Ewa AmelkAniołek2.04.04

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

Agatko przede wszystkim ciesze sie, ze sie odzywasz. Tez zastanawialam sie co u Ciebie ale widze ze nie najgorzej. A co do tamponow to ja bym nie uzywala. Czytalam tez, ze uzywanie tamponow prowadzi do cofania sie krwi i endometriozy wlacznie. Oczywiscie jest wiele kobiet, ktore uzywaja cale zycie i nic im nie jest ale zwazywszy na okolicznosci byla bym przeciwko tamponom.

Ninka

blue Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

Agatko odradzalabym Ci uzywanie tamponow. Moze pozwol zeby Twoj organizm sie oczyscil i zeby wszystko swobodnie sobie “wylecialo”

Pzdr

Moniś z Aniołkami i Wielką Nadzieją……..

aggulka Dodane ponad rok temu,

Rozumiem 🙂

No dobrze, “przekonał mnie pan”. Nie to nie… A leje się ze mnie, za przeproszeniem, jak nie wiem co. Dziś już czwarty dzień. Może wystarczy…

Dziękuję Wam wszystkim za rady. Miło mi, bardzo, że pamiętacie o mnie.
Nie jest najgorzej ze mną, zyskałam sporo dystansu i odkryłam parę fajnych stron życia – niekoniecznie związanych z przymusem rozmnożenia się (bo ostatnio ciągle czułam właśnie jakiś taki “mus”). Odetchnęłam, wyjechałam na Mazury – na łódki – tam właśnie udało mi się złapać ten dystans, bo zupełnie oderwałam się od zwykłej codzienności i spojrzałam na wszystko z boku. Wiecie co, byli u nas przejazdem znajomi z malutkim dzieckiem (4 miesiące)… Tacy byli 100% zaangażowani w to maleństwo… cudne zresztą… To paskudne, ale poczułam jakąś ulgę, że ja jeszcze nie… że jeszcze jestem wolna. Okropne, co? A może ja jeszcze nie jestem gotowa na dziecko? Może tak naprawdę nikt nie jest tak do końca, chyba każdy ma jakieś wątpliwości, prawda?
Wracam do realizacji swoich marzeń, różnych takich. Na wieś mi się chce… Sporo roboty przede mną. Ale jestem z Wami cały czas, nawet, jak nie piszę.
Pozdrawiam serdecznie, Agata

tania Dodane ponad rok temu,

Re: Rozumiem 🙂

Agatko, też miałam takie odczucia zaraz po mojej stracie ciąży. Pojechałam wtedy do przyjaciół i były tam dwa 2-miesięczne bobasy. Bałam się strasznie tej wizyty i sama byłam zaskoczona swoją reakcją – ulga, że ja jeszcze nie…. Tak sam teraz kiedy patrzę na przyjaciółkę, która jest w 6 miesiacu ciąży. Strasznie się ciesze dla niej, ale z drugiej strony cieszę sie, że ja jeszcze nie… ;-)) Oczywiście wciaż są chwile smutki i pytania dlaczego jeszcze nie??? widzę jednak, ze znikają one na jakiś czas gdy odrywam się od Forum i nie koncentruję na tym nie ziszczonym jeszcze marzeniu…, a próbuję za to robic wiele innych, rozwijających mnie rzeczy.
Pa,

Tania

edycja Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

Witam 🙂

ja ci odpowiem zupelnie inaczej od dziewczyn – ja po poronieniu uzywalam tampony
ba! nawet pod koniec poronienia skonsultowalam z ginem i pozwolił mi jeszcze w trakcie poronienia “przejsc” na tampony
ale:
mialam poronienie b.wczesnej ciazy i tak na prawde po 3 dniach nie lecialy juz ze mnie zadne grudki i lekarz mi powiedzial ze jesli bede dobrze tolerowac tampony to moge z nich korzystac (tak na marginesie nie wyobrazam sobie nosic podpaski – chociaz czasami trzeba), co prawda latałam co chwile to kibelka “zmieniac baterie” ale bylo to dla mnie o niebo lepsze niz podpaska
nie wiem jaka ciaze ty poronilas ale jesli byla mloda to mozesz chyba sprobowac uzywac tampony – tym bardziej ze piszesz juz o @ a nie o samym poronieniu – zawsze tez mozesz skonsultowac z lekarzem

edycja i aniołek

ika Dodane ponad rok temu,

Re: Tampony?

Chocaż jestem ogromną zwolenniczka tamponów też uważam, ze ten pierwszy okres, zwłaszcza jeśłi jest bardzo intensywny lepiej przecierpieć z podpaskami.
Agatko kochana napisz czasem co u Ciebie
Zawsze będę słać w Twoim kierunku bardzo dużo pozytywnych myśli
Przesyłam wyjątkowo serdeczne i gorące pozdrowienia

ika z Igorem

Edited by ikkunia on 2004/10/06 11:46.

Znasz odpowiedź na pytanie: Tampony?

Dodaj komentarz

Jedno- i dwulatki
szalone dziecko=zawał serca matki
Już nie mogę, niedługo nabawię się nerwicy przez mojego brzdąca.... Momentami czuję się jakbym miała nie jedną córeczkę a conajmniej trzech chłopaków. Wczoraj wieczorem mieliśmy wychodne - kolacja itp. Wszystko pięknie, my
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
co z piersiami ?
dziewczyny co dzieje się z piersiami kiedy np. nie karmi się cały dzień, zachciało mi się dalej studiować, to studia zaoczne, więc chciałabym malcię karmić dalej tylko czy moje piersi
Czytaj dalej