ten moj synek:-)

Opowiem wam cos smiesznego, a wiec wczoraj polozylam sie wczesniej spac bo maluszek w nocy dal mi w kosc wiec warte przejal Darek. Takze o 21.00 bylam w lozeczku no a o 00.00 moj kochany dareczek mnie obudzil z wiadomoscia ze maly narobil kupcie w pampersa.
Darek nie moze czuc kupki bo od razu wymiotuje chodz bardzo sie stara nie umi strawic tego zapachu.
Wiec wstalam na pol zaspana i zaczelam przebierac malego, gdy juz go ladnie umylam i chcialam zalozyc mu swiezego pampersa to maly wystrzelil kupka jak z procy, bylam cala obsrana, cala komoda do przebierania, podloga doslownie wszystko jak zobaczyl to darek to wyrwal do taolety i slyszalam jak wymiotuje.
Smiac mi sie chce bo taki kawal chlopa a smrodu gowienka nie umie strawic, zastanawia mnie dlaczego przy swoim nie wymiotuje!!!:-)).
No ale ja od razu sie obudzilam bo naprawde smrodzik zrobil sie nieprzecietny a ja juz sama nie wiedzialam kogo mam przebierac czy siebie czy dalej na nowo Chrystianka.
To ci lobuz a po poludniu mnie obsiusial chyba podoba mu sie zalatwienie na mamusie.
Pozdrawiam aga

15 odpowiedzi na pytanie: ten moj synek:-)

  1. Re: ten moj synek:-)

    hihihihihihihihihi ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))
    dobre usmialam sie…..
    ewa kiedys mojego obsrala wiedziala na kogoma srac !!!!! ;-)))))
    asia

    Czarna mama Ewy

    • Re: ten moj synek:-)

      Mój chłop też jest taki wrażliwy na zapachy, jak byliśmy u znajomych i ich mały narobił w pieluszkę, to musieliśmy się po angielsku ewakuować, bo byłaby katastrofa 🙂

      Ale masz rację, czemu ich “kupki” ich nie obrzydzają? 🙂

      Ewa

      • Re: ten moj synek:-)

        W moim przypadku 2:0 dla mnie. Jakos za każdym razem kiedy Nikola srała “pod ciśnieniem” to stałam z boku. Ale za to oba te razy trzeba było ścianę czyścić. Zuch dziewczyna, odrzut ma co najmniej na metr….
        Salome

        • Re: ten moj synek:-)

          A ja myślę, że cała ta ich (tj. tatusiów) “nadwrażliwość na zapachy” to nic innego jak sprytny sposób na unikanie przykrego obowiązku przewijania.
          hilda

          • Re: ten moj synek:-)

            A moj Karolek obsrał Babcię…. Na szczęscie tylko “resztkami”
            Julka

            julka

            • Re: ten moj synek:-)

              Ja dopiero jestem w ciąży, ale często tu do was zagłądam z moim chłopem, no i dzisiaj czytając wasze posty o kupkach, mój chłop strasznie sie przejął i powiedział cytuję ” a jak mi komputer zasra, to kto to będzie wycierał, a jak to wogóle wytrzeć? A jak zasra klawiaturę, to trzeba będzie kupić nową, bo starej to juz nie doczyszczę!” 🙂 Ach te chłopy!!! 🙂

              pozdrowienia
              Żaneta.

              • Re: ten moj synek:-)

                A moja Paulisia to estetka, jak mnie ostatnio obsrala (swoja droga niezle cisnienie):)) to zaraz potem mnie obsikala (chciala mnie umyc!)
                Pozdrowienia
                Agnieszka

                • Re: ten moj synek:-)

                  No to musze Ci pgratulowac, hehehehe,hihihihih. Adas do jakis 2m-cy ciagle tak robil. Nie bylo przewijania by mnie nie obsiusial albo nie okupkal,hihihi. Na dywanie niestety zostaly male plamy, bo jak to bywa…cisnienie…ja po pierwszym natarciu juz stalam z boku… A Adas zadowolony sie zalatwial:) Potem wpadlam na pomysl i polozylam recznik na podlodze i uwierzcie mi, ze tam nie narobil ani razu. Co za wybrednosc, nie ma jakna mame:)

                  Anetka

                  • Re: ten moj synek:-)

                    A dzisiaj Adas zrobil kupke, poprosilam Sebastiana, by go przebral i umyl dupcie pod kraem, a wiecie co wygodnis i wstreciuch mi powiedzial? ze on jest malo kompetenty. No i oczywiscie musialam zrobic to po czesci sama, on powycieral mu tylko dupcie. To i tak sukces!!!! Ta jego….wrazliwosc na zapachy… macie racje, dlaczego nie reaguja tak na swoje?:)

                    Anetka

                    • Re: ten moj synek:-)

                      Hihi to tak jak moj synek.
                      Ja dzis ta moja koszule nocna to musialam dwa razy wyprac bo coíagle cos czulam chyba tez sie zrobilam przy darku przewrazliwiona.
                      Ale wiecie co wpadlam na pomysl wezme wyniose sie do sklepu albo do kolezanki jak poczuje ze maly narobil i wtedy darek bedzie zmuszony przewinac, no chyba ze zaczeka az wroce bo chlopy to tez sa cwane bestie;-)
                      Aga

                      • Re: ten moj synek:-)

                        Mój Damianek to chyba jakiś chory – nigdy takiej niespodzianki nie było (siusiu tak).
                        Kasia

                        • Re: ten moj synek:-)

                          Jasiu to ma hobby-obsikiwanie kogo sie da,ale kupa tylko na mame albo na wykladzine… Musze jednak dodac ze jak juz na kogos nasika to sie wszyscy strasznie z tego ciesza,tatus to sie malo z nim nie posikal z radosci,a jaki byl dumny, ze syn sika na takie odleglosci…prawda ze dorosli sa dziwni? :)Drugie hobby to robienie kupy na nowo zalozonego pampersa…jak ja to lubie!

                          Dagmara

                          • Re: ten moj synek:-)

                            Mój też robi kupy tylko do śiwieżego pampersa…..
                            Julka

                            julka

                            • Re: ten moj synek:-)

                              Tzreba ich wyslac do roboty niech zarabiaja sobie na te pampersy,a co!!! 🙂

                              Dagmara

                              • Re: ten moj synek:-)

                                a pewnie dlaczego 😉 ale to chyba specjalnosc naszych pociech oblewanie mamusi i od czasu do czasu zrobienie czekoladowej niespodzianki, ale chiciaz mamy zajecie i sie nie nudzimy bo dzidzia zajmuje nam caly wolny czas.
                                Warto sie poswiecic dla usmieszku od babika;-)
                                aga

                                Znasz odpowiedź na pytanie: ten moj synek:-)

                                Dodaj komentarz

                                Mozarella w ciąży

                                Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                Czytaj dalej →

                                Ile kosztuje żłobek?

                                Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                Czytaj dalej →

                                Dziewczyny po cc – dreny

                                Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                Czytaj dalej →

                                Meskie imie miedzynarodowe.

                                Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                Czytaj dalej →

                                Wielotorbielowatość nerek

                                W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                Czytaj dalej →

                                Ruchome kolano

                                Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                Czytaj dalej →
                                Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                Logo
                                Enable registration in settings - general