teściowie na księżyc!!!!!

Ostatnio przeczytalam wątek OliSZ na temat jej upierdliwego teścia i pilnej potrzeby pieniędzy na własne mieszkanie. Myslę, że takich ucieśnionych jest więcej, tak wiec łączmy się!!!
A jak wiadomo wygadanie sie pomaga troche złagodzić kłopoty więc, smiało- wyżywajmy się !! Obgadujmy naszych “wspaniałych” teściów. Niech każda z nas napisze co najbardziej wkurza ją w teściach- najbardziej upierdliwe cechy charakteru, najwieksze dziwactwa z jakimi musimy siena codzień męczyć.
Ja zaczynam:
1. Moja kochana teściowa jest totalnym bezguściem- w całym domu wiszą mega-wsiowe firaneczki -megakwieciste
2. Do tego wielbicielka czerwieni i pomarańczowego- których ja nie cierpię- wystrój mieszkania w tej kolorystyce
3. Kupuje mojemu mężowi koszule jak dla starego dziadka, do tego krawaty jak z czasu PRL-u, ogólnie wygląda jak swój ojciec w czasach młodości- mój mąż- pokorne ciele chodzi w tym ku mojemu przerażeniu
4. Sprząta, sprząta i jeszcze raz sprząta- z marny skutkiem
5. ciągle ma minę obrązonej księżniczki – i jeszcze bardzo skrzywdzonej
6. Oczywiście uwielbie dawać rady- jak to sie gotuje kalafiora, jak oszczędzać wodę, jak prać spodnie dzinsowe, jak myć okna itp…..
7. Kosciół – piorytet- z powodu, ze nie chodzimy co niedziela uważa nas za rodem z piekła

Lista jest długa- mogłabym wymieniać w nieskończoność- na początek wystarczy
Dodam że czuje, że po narodzinach dziecka będzie jeszcze gorzej, jak będzie sie wtrącać to chyba naprawdę wyslę ją w kosmos

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

47 odpowiedzi na pytanie: teściowie na księżyc!!!!!

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Jajuż raz zaczęłam się wypowiadać na temat mojej teściowej i od tej pory mam przechlapane. temat u mnie zamknięty :((((((((((((
WWWWWWWWWWWWWRRRRRRRRRRRRRRRRR……….

Anka i Basiulec (6 i pół miecha)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

dlaczego przechlapane? czyżby teściowa buszowala na forum i to podejrzała?

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

WCZORAJ moja do mnie zadzwoniła, mam doła do tej pory… szkoda gadać… dobrze że jest tak daleko i że widziałam ją jeden raz… nalezy być cierpliwym dla człowieka, ale… 🙁

Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Można by długo na ten “wdzięczny” temat.
Mnie po prostu nie chce się opisywać całej historii kontaktów (a raczej braku kontaktów) z teściami….
Dodam tylko, że mije dziecko dziadek widział ostatni raz 3 miesiące temu, a mieszka – bagatela – 100 metrów obok.
Ktoś zapyta, dlaczego w takim razie dziecko nie odwiedzi dziadków? A to dlatego, że byliśmy u nich nie raz, a oni tylko czekają, żeby ich odwiedzać. Nie powiem, gdyby to byli starzy ludzie, ale oni mają ledwo 50-tkę!!!!
A teraz czekają na wnusia lub wnusię od ukochanego drugiego syneczka, więc my z naszym skarbem wogóle się nie liczymy.
I wydaje mi się że to nie będzie nasza wina, gdy kiedyś spotkamy dziadków na ulicy, a mały będzie siępytał, co to za pan i pani. A ja mu wtedy powiem: ci państwo, to byli rodzice twojego tatusia. Komu będzie wtedy przyjemnie?
Teściowa nie kupi mojemu dziecku
soczku za 1,50 zł, ale drugiej synowej to już w kwietniu kupowała truskawki na koktajl (bo potrzebuje witamin), martwiła się jej stanem zdrowia (bo taka mizerna, chyba pójdę z nią prywatnie do lekarza), itd itp.
Myśłałam, że będzie pięknie, bo teściowie tacy byli mili, tak dobrze mnie przyjęli do rodziny, a teraz….
Ech, nie warto się stresować.
Ich strata, nie chcą widzieć wnuka, to niech mająsami do siebie pretensje.

Miałam nic nie pisać, a wyszło tyle żąlów, bo żal mimo wszystko we wmnie siedzi, dlaczego my jesteśmy “ci gorsi”?
Ciekawe, kto się nimi zajmie na stare lata? Ukochany synuś mieszka daleko, wiedział co robi, wyprowadzając się i przez to bedąc jeszcze bardziej ukochanym.

Koniec i kropka, teściów temat pora zakończyć

Pozdrówka
Gonia + słoneczko (prawie pół roku i ani jednego ząbka)

kura-plemienna Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Tak jak opisała GośkaJ, ja jestem tą gorszą synową, a złota synowa siedzi w Warszawie i plączę się po “moim” forum a potem kabelkiem do “Teścióweczki”, która mieszka z nami, buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu.

Pozdrawiam Cię kochana Agniesiu bardzo mocno!

Anka i Basiulec (6 i pół miecha)

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Uuuuuu, to bardzo nieładnie z jej strony

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

… a to świnia…
naprawde nieładnie!!!
jak to mówią – sama pewnie nie zje, ale i drugiemu nie da.

Pół- istota ludzka (własciwie nieludzka)…
Komanczero – pozdrawiamy…

Bruni i Filipek

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

…o kurcze:( chyba w zła godzinę ostatnio wystukalaś, że Ty to z teściami problemow nie masz… Ale nie martw sie…fajnie tak czasem na teściową ponarzekać;)… No i Twoja jest daleko…szczęściara z Ciebie:)

Ola i Igorek 25.03.2003

Dodane ponad rok temu,

moja teściowa 😉

jakbym czytała o mojej teściowej. Ale moja ma jedną potężną zaletę : JEST MOJĄ BYŁĄ TEŚCIOWĄ hihihi Na moje szczęście rozwiodłam się z jej synem 4 lata temu :-))))

Kaśka z Natusią (15 miesięcy 🙂

beatap Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

PODOBNO KAŻDE ZŁO WRACA – WIĘC POCZEKAJ PRZYJDZIE KRYSKA I NA NIA

Beata z Patryczkiem (ur.17.02.2002)

serka Dodane ponad rok temu,

Re: ja szanuję moich teściów

Ja mam wspaniałych tesciów. Są dobrymi ludźmi i choć mają różne przywary szanuję ich i zawdzięczam im wiele. Moi rodzice też nie są idealni, ale wiadomo że kocham ich najbardziej na świecie. Nie będę jednak opluwać rodziców mojego męża tylko dlatego, że to moi teściowie.
Przepraszam za styl, ale zdenerwował mnie ten post

serka i Maksiu (22.02.03)

nikola15 Dodane ponad rok temu,

Są bardzo dobrymi ludzmi !!!!!

Nie mogę powiedzieć na nich złego słowa.
pozdrawiamy;
Dagmara i Oliwia ( 7 m )

olasz Dodane ponad rok temu,

Re: ja szanuję moich teściów

Kochana serka – nie denerwuj się ! Powinnaś się strasznie cieszyć, że masz dobrych teściów – ja nie pisałam np. o teściach źle z powodu tego, że są moimi teściami, tylko z powodu tego, że źle mi się z nimi żyje… I gdyby nie oczywiste ich “usterki” (które mnie doprowadzają do szału) – byliby dla mnie równie ważni jak dla Ciebie, bo w końcu dzięki nim mam mojego Adama !!!
Pozdrawiam

Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: ja szanuję moich teściów

Jeżeli dokładnie przeczytałaś mojego posta- nie jest on skierowany do tych którzy mają w fajnych teściów, więc Twoje zdenerowawanie jest więc bezpodstawne. Gdybym napisała coś w stylu- “wszyscy teściowe są do bani” mogłabyś mieć uzasadnione pretensje, ale w tej sytuacji….. proponuje otrzworzyć wątek- “a ja mam wspaniałych teściów”. Coż, pewnie wiele z nas Ci tego pozazdrości. Moja sytuacja jest jednak inna, nie jestem osobą konfliktową, ani przewrażliwioną na swoim punkcie, nie lubię jednak być szykanowana czy ciągle krytykowana i nie chodzi tu o jakieś dorbne przywary teściowej tylko o jej negatywne nastawienie do mojej osoby. A mieszkanie pod jednym dachem z osobą której najwyrażniej przeszkadzasz nie jest niczym przyjemnym, więc – bez urazy- ale chyba nie powinnaś się na ten temat wypowiadać

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

kiuik Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

a ja mysle ivo ze serka ma racje – kazdy ma swoje przywary i moi tesciowie tez nie sa idealni, ale nie przyszlo by mi do glowy pisac o nich publicznie jacy to sa pozbawieni gustu itd – wszystko o czym napisalas swiadczy o kompletnym braku tolerancji…rozumiem ze czasem mozna stracic do nich cierpliwosc, ze sa czasem nie do wytrzymania bo w najlepszym wypadku wtracaja sie na kazdym kroku – ale na prawde odrobina tolerancji i szacunku im sie nalezy…
ciekawe jak twoja synowa bedzie o tobie i twoim guscie mowila za padziesiat lat??…

kiuiczycaZjasiemUboku (21.02)
[Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: ja szanuję moich teściów

i ja tak właśnie Twój post odebrałam – on był skierowany do osób, które mają “kłopotliwych” teściów. Serka mogła po prostu napisać, ze należy do tych szczęśliwców, którzy mają teściów idealnych. Przesadziła z reakcją

Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

iwonatrinity Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

A ja myslę kiuik, że tolerancja za tolerancję. Jeżeli nie jestem tolerowana ciężko mi nastawiać drugi policzek. Może to mało chrześcijańskie ale pewnie mam w sobie więcej złośliwości i uporu niż inni. A rozpisywanie o przywarach jest moją formą wyżycia się ze swiadomością że to nie robi żadnej krzywdy nikomu- ani mojej teściowej ani mojemu mężowi.

A co będzie sądzić o moim guście moja synowa? Bardzo możliwe że to samo

Pozdrawiam

Iwona i na 99% Wiktoria (21.08)

Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Ivo się wkurzyła i chciała z nami podzielić się swoją złością. Nie możemy jej za to potępiać. Przecież w końcu gdzie – jak nie tutaj – może się tak DOSŁOWNIE i SZCZERZE wyżalić??? Pewnie po tym poście jej mocno ulżyło 🙂

Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

lea Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

No tak… inna sprawa być szykanowanym, a inna znosić gust czyjkolwiek… prawdę mówiąc fragmenty o guście też mnie zaskoczyły 🙁
Poza tym uważam, że serka jak każdy inny ma prawo się wypowiedzieć…

Problem istoty mojej teściowej nie polega na jej guście czy innych poglądach na życie… ale właśnie tak jak inne dziewczyny – nie chcę o tym pisać, czasami ponarzekam sobie że jest niemiło, smutno czy cokolwiek… ale to i tak mama mojego męża, a to forum nie jest anonimowe i tym samym byłoby to brzydkie pisanie o konkretnej osobie…

Dodane ponad rok temu,

Re: teściowie na księżyc!!!!!

Doskonale Cię rozumiem Ivo 🙂

Kaśka z Natusią (prawie 16 miesięcy 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: teściowie na księżyc!!!!!

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Jade do szpitala :-(((
Od dwoch dnia mala praktycznie sie nie rusza...Znam ja a szczegolnie ostatnio ruszala sie, kopala 3 razy dziennie a wieczor to juz szalenstwo....Jednak wczoraj prawie nic... w koncu pod wieczor
Czytaj dalej
Dla starających się
moja historia - dla zrezygnowanych i nie tylko
O dzidziusia staralam się równo rok. Na początku zostawiłam sprawę samą sobie, nie przejmowałam się liczeniem dni cyklu itp. Ale po którymś nieudanym razie zaczęłam się niepokoić. Koleżankom i kuzynkom
Czytaj dalej