test Wojty?

Napiszcie mi na czym polega i w jaki sposób przebiega test Wojty (nie wiem czy prawidłowo napisałam). Moja córeczka ( 10-go zaczęła czwarty miesiąc) będzie miała w czwartek wykonywany, czego mam się spodziewać- napiszcie mi proszę!

13 odpowiedzi na pytanie: test Wojty?

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Smoki na pewno będzie coś wiedziała na ten temat…….. Napisz do Niej…….

Niewyspana Julka, mama 5 miesięcznego chyba ząbkującego Karolka

Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Moja córeczka miała ten test w niedzielę. Jest to szereg pozycji, w któych sprawdza się prawidłowe odruchy dziecka, czy dobrze układa rączki, nóżki i główkę w poszczególnych pozycjach. Czy nie ma asymetri. Czy nie ma kręczu mięsni, itp. Moja mała darła się prawie przy wszystkich, a niektóre z nich są dziwne, np. trzyma się dziecko w górze trzymając np. za prawa rączkę i nóżkę :). Test nie trwa długo, ale jest chyba wycieńczający dla dziecka (moja mała od razu padła – zasnęła). Test robiła moja Ciocia u mnie w domu, więc było komfortowo dla małej. Są oczywiście małe odchylenia do korekty i muszę ją rehabilitować – mamy na razie jedno ćwiczenie, które wykonuję 4 x dziennie. Dziecko przy tym się wydziera, ale trzeba to traktować jak zapasy mamy z dzieckiem, w których dziecko zawsze wygrywa – bardzo ważne jest takie właśnie podejście. Gdybym tego nie robiła Julia mogłaby mieć w przyszłości wadę postawy, skoliozę, zaburzenia koordynacji wzrokowo ruchowej, co prowadzi do dysleksji i dysgrafii. Jeśli będziesz miała zalecone ćwiczenia, to zdecyduj się na nie i bądź konsekwentna, to bardzo ważne, a efekty widać bardzo szybko (u mojej córeczki już po dwóch dniach ćwiczeń). To tylko 2-3 minuty x 4. Dużo rodziców zniechęca się słysząc płacz dziecka… niestety… a potem żałują…
Życzę powodzenia, dużo informacji jest na ten temat w internecie, spróbuj poszukać i daj znać jak wypadł test.

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

A na czym polega to ćwiczenie, które wykonujecie 4x dziennie?

Pa!
🙂

marzena1 Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

dziękuję serdecznie-napewno napiszę- trzymajcie za nas z Julcią kciuki

Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

a ja wlasnie zrezygnowalam z woyty, okazalo sie ze Marysi jest niepotrzebne w kazdym razie teraz, poza tym gdzies ostatnio slyszalam ze to nie jest najlepsza metoda rehabilitacji….ze sa inne, rownie skuteczne, a mniej dla dziecka stresujace, ale niestety nie wiem nic wiecej…w kazdym razie w Krakowie podobno dobra rehabilitantka jest Gasinska

Gaba mama Maryśki (02.08.02)

smoki Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Ajax dobrze napisała
Dodam tylko że to najdokładniejsze z możliwych badań….. nawet przeciwnicy Voity to przyznają 🙂

Pozdrowienia
smoki i podejrzanie grzeczny Dawidek 😉
(2 miesiące!)

Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Trochę to trudno wytłumaczyć, ale spróbuję :).Układam ją na boczku (np. lewym), lewą rączkę układam jej pod kątem 90st. względem pachy, prawą rękę przytrzymuję jej swoją ręką prostopadle do prawego boczku, lewe kolanko dociskam do brzuszka (prawe musi być ułożone podobnie) i robię kąt 90st. i przytrzymuję drugą ręką, no i zaczynam jej wciskać łopatkę w kierunku żeber (ręka ustawiona prostopadle do kręgosłupa). Mała podczas tego kręci główką i zamyka i otwiera dłonie, wtedy wiem, że ćwiczenie wykonuję prawidłowo i będą efekty. Potem z tej pozycji przekręcam ją na chwilę na brzuszek i zabawa zaczyna się od nowa na drugim boczku. I potem jeszcze raz dwa boczki i koniec. Jeden boczek trwa około 30 sekund. Nie wiem, czy potrafisz to sobie wyborazić hi hi hi, ale się starałam…

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

Dodane ponad rok temu,

Re: do Gaby

Wiesz co moja mała wcale nie wygląda na zestresowaną (może tylko płacze w momencie wykonywania danego ćwiczenia), przed ćwiczeniem się śmieje, a jak tylko skończymy ćwiczenie (ona o tym wie, że już koniec), znowu się do mnie śmieje z jeszcze załzawionymi oczkami.
A poza tym stres towarzyszy nieustannie naszemu życiu, więc może to ją trochę zaprawi… to oczywiście żart :).
Pozdrawiam,

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Wyobraźnia pracuje !!! 🙂
W piątek mamy zajęcia z rehabilitantką to się jej zapytam czy mogę robić to ćwiczenie i czy dobrze robię. Dzięki!!!
To dziwne, my uczęszczamy na ćwiczenia regularnie i nigdy nie wspomniano nam o tej metodzie, nie wiem może w Warszawie jej nie praktykują.
Idziemy w piątek, więc się popytam……….

Pa!
🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Wiesz co, wydaje mi się, że coś było na Forum na temat Vojty w W-wie, jakiś rehabilitant musi tam być. Jak chcesz, mogę poprosić moją ciocię, żeby kogoś wskazała.
A dlaczego ćwiczycie maluszka, jeśli można zapytać?
Pozdrawiam,

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

jogibabu Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Ma lekką asymetrię, już wychodzimy na prostą ale metody jakie stosujem to głównie zabawa np. odpowiednie podawanie zabawek, układanie ich na wysokości pęuszka, żeby w prawidłowy sposób się przekręcał na brzuszek, zalecono siedzenie w nosidełku i bawienie się okrągłymi zabawkami podawanymi mu centralnie (to ćwiczenie na pozbycie się napięcia mięśniowego, odnniosło efekt w 100%), huśtanie w hamaku, zabawa stópkami (do czego wciąż Młodego zachęcam z różnym skutkiem….), układanie dzidzi na brzuszku na swoich nogach i podawanie zabawek…, jak jesteśmy na zajęciach to zabawa na piłce…. tego typu…………..
A i jeszcze prawidłowe noszenie, nigdy na ramieniu, bo to utrawla odruch odgięcia asymetrycznego, jeżeli do odbicia to na krótko i zawsze obie łapki ma mieć do przodu, odpowiednie sposoby pielęgnacji:ubieranie,przewijanie,rozbieranie….dostaliśmy książeczkę…
Efekty są, bo ten odruch się redukuje i Młody nie wygina główki tak jak kiedyś, ale jeszcze pracujemy….
Dlatego tak ciekawi mnie ta metoda Vojty…

Pa!
🙂

Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Moja mala asymetrii nie ma, ale też odgina główkę do tyłu i za bardzo ją zadziera w pozycji na brzuszku, przez co ma nadwerężone mięśnie szyjki. Ale u nas już po dwóch dniach ćwiczeń Julcia nie podnosi główki tak wysoko i inne nieprawidłowości też się regulują, więc to chyba szybko i skutecznie 🙂

Joanna mama Julci (ur. 8.08.2002r.)

misioaczek Dodane ponad rok temu,

Re: test Wojty?

Kraków jest “kolebką” rehabilitacji prowadzonej metodą Vojty w Polsce. Pierwszy ośrodek wprowadzający tą metodę był zorganizowany w Krakowie, dzięki prywatnym kontaktom lekarki. Tutaj też była szkolona kadra lekarzy i rehabilitantów. Mój szwagier należał do pierwszej grupy rehabilitantów przeszkolonych przez Niemców i wprowadzających tą metodę. Przez lata obserwowałam jego pracę i efekty tej pracy. Czy wiecie, że 12 lat temu jedyną metodą leczenia np. kręczu szyi u dzieci była operacja?!! Metodą Vojty można było “wyprowadzić” dziecko w ciągu 2-3 miesięcy ( oczywiście przy współpracy rodziców). Wtedy to była metoda nowatorska, teraz to prawie kanon. Nie wiem czy jest nowsza, lepsza metoda rehabilitacji…może? Wiem jedno… widziałam wiele dzieci “wyprowadzonych” dzięki metodzie Vojty, a które przez wielu lekarzy były uznane za “przypadki beznadziejne”. Musicie tylko pamiętać, że bardzo wiele zależy od wytrwałości i samozaparcia rodziców ( no hyba, że kogoś stać na to aby rehabilitant przyjezdżał kilka razy dziennie na ćwiczenia?).
Pozdrawiam i życzę sukcesów Ania

Znasz odpowiedź na pytanie: test Wojty?

Dodaj komentarz

Karmienie
Dlaczego jest głodna?
Moją dwutygodniową córeczkę od początku karmiłam piersią, ale dobrze było tylko przez pierwszy tydzień. Później zaczęły sie problemy, pomomo częstego co ół godz., godzinę i długiego (ponad godz.) przystawiania do
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
nocne karmienie - prośba o radę
Jestem mamą 7,5 miesięcznego Bartusia. Od nowego roku wracam do pracy i chciałabym jakoś uregulować maluchowi nocne karmienie. Kąpiemy go o 19.30, zasypia między 20.00 - 21.00, przebudza się o
Czytaj dalej