To juz koniec!

z moim malzenstwem….jest mi bardzo zle… Nie myslalam ze az tak!Gdyby mozna bylo cofnac czas,choc o jeden dzien,o jedno slowo…o jeden gest…
Dlaczego tak sie dzieje…dlaczego teraz nie mam na nic sily,dlaczego z oczy musza plynac slone lzy,by odkryc to co sie utracilo…dlaczego nic mnie nie cieszy….Dlaczego ja?
Dlaczego?
To juz jest koniec…. Nie ma juz nic….jestesmy wolni…trzeba juz stad isc(ale dlaczego tak ciezko to zrobic?)

Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

20 odpowiedzi na pytanie: To juz koniec!

  1. Re: To juz koniec!

    Nelly, pamiętaj – co nas nie zabije to nas wzmocni. Czasem lepiej skończyć coś jeszcze zanim życie stanie się nie do zniesienia. Ja kilka lat temu podjęłam taką decyzję. I koniec mojego małżeństwa zapoczątkował szereg bardzo pozytywnych zmian w moim życiu. Tobie też tego życzę :))
    Uśmiechnij się!

    Kaśka z Natusią (prawie dwuletnią 🙂

    • Re: To juz koniec!

      Nelly musisz być silna masz jeszcze Huberta. To nie koniecZYCIA tylko waszego związku jeszcze wszystko przed Toba. Ty jesteś matka i musisz być nią w 100 %, ale Twój smutek odbiera dziecko. Spraw żeby On był szczęśliwy.wiem dobrze radzić komuś kto nie miał takich zmartwień, ale są inne.

      Asia, Ola i Mama

      • Re: To juz koniec!

        trzymaj sie nelly. napewno wkrótce poczujesz sie już lepeij i nie będzie tak bolało!!!!!!!!!!!!! Masz Huberta i On jest najwazniejszy!!!! zyczę ci żeby juz nie było żadnych kłod na twej drodze i żebyś była szczęśliwa!!!!!!!!!
        trzymaj sie raz jeszzce
        pa

        Ania mama NATALKI (03.07.2002)

        • Re: To juz koniec!

          Nelly! Spróbuj sobie powiedzieć: “już tyle zniosłam, więc taka zmiana może mi przynieść jedynie same korzyści.”Uwierz, że zasługujesz na mnóstwo radości, zresztą Hubert to jedna wielka radość! przed Toba nowa droga życia i tylko do ciebia nalezy wybór, jaka ona będzie… Moja kolezanka po rozwodzie zaczęla inwestować w siebie, zrobiła sie pewna siebie, zadbana, po prostu śliczna. teraz błyszczy i…mówi, że koniec tamtego związku to było najlepsze, co mogło się jej przytrafić. tego tez Tobie życzę.

          Monika i Zosia, 31.08.2003

          • Re: To juz koniec!

            tez bylam w podobnej sytuacji, myslalam ze to koniec a tu Agniesia malutka, kolejne dziecko w drodze… bylo mi strasznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale wszystko zakonczylo sie dobrze, czasem warto ustapic, podac reke na zgode. Mam nadzieje ze wszystko sie ulozy – zycze tego z calego serca!!!!

            • Re: To juz koniec!

              decyzja o rozstaniu jest zawsze cholernie trudna. dla obu stron. A najtrudniejsza dla Hubiego.
              nie potrafię ci nic innego napisać. ale trzymaj się, u mnie się często powtarza “co mnie nie zabije to mnie wzmocni”. frazes moze, ale jest w nim sporo prawdy.

              • Re: To juz koniec!

                z tego, co piszesz na forum wynika, ze bardzo hustawkowo- emocjonalny jest Wasz związek, dlatego myślę, że koniec wcale nie musi być końcem….
                trzymaj się Nelly i nie myśl o sobie źle..cokoliwek się stało.

                Beata&Patryk(03.03.03)

                • Re: To juz koniec!

                  Jesteśmy z Tobą,Nelly !
                  I życzymy,żeby cała ta sytuacja rozwiązała się ze skutkiem najlepszym dla Ciebie i Hubi’ego… A może i dla Waszej trójki jeszcze?…

                  serdecznie

                  Aga i Dominika 5.12.2001

                  • Re: To juz koniec!

                    moze to tylo chwilowa faza, u nas tak tez bywalo, ale jestesmy juz….. 9lat razem.

                    Agnieszka + Julianka i Patricia

                    • Re: To juz koniec!

                      Słuchaj, może jeszcze nie będzie tak strasznie źle… Myśmy już mieli dwie sprawy rozwodowe OSIEM LAT TEMU i jak widzisz jest dobrze…
                      Życzę Ci tego z całego serca


                      Iza i Julka – 13 miesięcy

                      • Re: To juz koniec!

                        nelly a moze faktycznie nie jest az tak zle jak ci sie teraz wydaje…
                        to tylko spekulacje ale ja rowniez mam za soba dramatyczne wydarzenia i wiem ze wtedy wydawaly mi sie koncem swiata a okazalo sie ze kryzys nas wlasnie wzmocnil…
                        tego ci zycze… Abys mimo wszystko i wbrew wszystkiemu byla silniejsza..bo warto – masz huberta, masz siebie a to bardzo duzo…
                        usciski i serdecznosci

                        • Re: To juz koniec!

                          Trzymaj się,przecież masz dla kogo żyć. Synuś jest najważniejszy.Życzę Ci szczęścia i oby wszystko ułożyło się po Twojej myśli. Powodzenia!!!

                          Asia i Kuba(rok i osiem miesięcy)

                          • Re: To juz koniec!

                            O kurcze!! Pewnie coś pominęłam, zawsze postrzegałam Cię jako osobę szczęśliwą w małżeństwie .
                            Jesteś pewna, że to nie jest zwyczajna kłótnia????? Tyle, że daliście sobie tym razem mocniejszego kopa?????

                            Aga i Olo 11.01.2002

                            [Zobacz stronę]

                            • Re: To juz koniec!

                              Nelly….jesteś młoda, znajdziesz sobie kogoś…..rozwód to nie koniec świata……..
                              PS. Czasami pomaga samo podjęcie decyzji o rozstaniu…czasem ta druga osoba wtedy się zmienia…..jeżeli nie masz wyjścia rozstań się……..dla dobra Twojego i Hubiego….jak dziecko słyszy wyłącznie kłótnie w domu, na 99% jego związek będzie powieleniem związku rodziców………

                              Julka i prawie 21 miesięczny Karolek

                              • Re: To juz koniec!

                                …..póki sa jeszcze emocje to nie jest tak źle…jeśli czujesz, ze warto jeszcze walczyc to walcz! Trzymaj sie!

                                Ola i Igorek 25.03.2003

                                • Re: To juz koniec!

                                  Bo bylam szczesliwa….

                                  Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

                                  • Re: To juz koniec!

                                    nie myslalam ze z twoim malzenstwem jest az tak zle, nigdy nic nie mowilas
                                    mam nadzieje ze jeszcze wszystko sie ulozy

                                    • Re: To juz koniec!

                                      Bo nigdy nie bylo zle,byly klotnie spory-ale nie bylo zle!!!Bylo cudownie!Fajnei Cie widziec na forum.I co ze spacerkami?????

                                      Nelly i Hubert ROCZEK!!!!!!!!

                                      • Re: To juz koniec!

                                        Nelly zycze Ci wszystkiego dobrego..musisz byc dzielna, wiem ze jestes i ze sobie poradzisz.. Ale jak pisza dziewczyny moze to chwilowe, moze minie…u mnie tez tak bywalo( pisalam przeciez o tym na forum) i jakos sie ulozylo…choc teraz tez ciezko:-(
                                        W kazdym razie nie zalamuj sie!!! masz dla kogo zyc!!
                                        sciskam Ciebie bardzo goraco!!!
                                        Ula i Adaś+ fasoleczki

                                        • Re: To juz koniec!

                                          bylam raz ale krotko bo zaczelo wiac
                                          dzisiaj jest ladnie i moze sie wybiore na chwilkeprzed szkola

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: To juz koniec!

                                          Dodaj komentarz

                                          W majtkach czy bez?

                                          Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                                          Czytaj dalej →

                                          Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                                          Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                                          Czytaj dalej →

                                          Gdzie zrobić obdukcję?

                                          Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                                          Czytaj dalej →

                                          Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                                          Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general