To znów ja…

Tym razem by Wam podziękować
Mam bardzo wielu zanajomych, ale kiedy okazało się że facet ode mnie odszedł, wszyscy się nagle uciszyli. Zero odzewu. Została mi jedna kumpela. A to ciekawe, myślę sobie, zawsze uznawałam się za lubianą, a tu sama zostałam… No prawie
Właśnie dlatego tu znów jestem
Żeby Wam,kochane serduszka PODZIĘKOWAĆ
Za to że piszecie, pytacie, pomagacie doradzając i pocieszając
Jesteście kochane. Dziękuję Wam, że mogę na Was liczyć.
Wiem, że póki co i tu nie powinnam być, raczej na “tematach, których nie znalazłam…”
Ale tu mi dobrze i nikt mnie nie wygania.
pozdrawiam

Żaba Monika wypatrująca bociana

11 odpowiedzi na pytanie: To znów ja…

  1. Re: To znów ja…

    Monisiu, tylko nie waż się uciekać na inne tematy! Jesteś tutaj jak najbardziej potrzebna! A ja i tak po cichu mam nadzieję, ze twój facet się opamięta. Ja bym jeszcze walczyła, nei poddawała się. Ale cokolwiek zrobisz – będę z Tobą. Jesteś kimś wyjątkowym i zawsze możesz isać o wszystkiem, nawet nie związanym z tematem starań o dziecko. Przecież po to tu jesteśmy – aby wspierać się w każdej sytuacji!!!
    Przesyłam moc buziakó i uśmichów. Zobaczysz – po burzy zawsze wstaje słońce!

    erica – błagająca o cud

    • Re: To znów ja…

      Jasne, że zostań z nami, gdzie Ci będzie lepiej. Wiem, ze Ci ciężko, ale może twój partner jeszcze wszystko przemyśli, może po prostu potrzebuje czasu. A jak nie, to znaczy, że na Ciebie nie zasłużył i znajdzie się jeszcze ktoś dla kogo będziesz najważniejsza. Teraz bądź silna i zostań z nami!!!
      B.

      • Re: To znów ja…

        No Moniś co ja sądzę na ten temat to ty wiesz dobrze, a co do starań to nie mósisz ich przerywać i uciekać od nas, bo anuż w każdej chwieli…

        JoVi( 4 cykl starań )
        falvit i folik
        gg 1582733

        • Re: To znów ja…

          Tak to w życiu jest, że “prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”… ja też już wiem, że gdy w życiu spotka Cię kłopot lub prawdziwe nieszczęście bardzo często zostaje się z nim samemu, twarzą w twarz, a ludzie tzw. “przyjaciele na pogodę” się od Ciebie odwracają jakby bali się, że jesteś trędowata i że swoim smutkiem ich zarazisz… ale to tylko część prawdy, drugi jest taki, że właśnie wtedy zostają przy Tobie ludzie najważniejsi, tacy na dobre i na złe… Moniczko, nie odchodź, nikt cię stąd nie wygania, wręcz przeciwnie… bądź z nami… a może już zaraz, niedługo poznasz kogoś i znowu zaczniesz starania już szczęśliwa i radosna… życzę Ci tego bardzo, bardzo mocno… Niezależnie od tego jak Ci jest źle, pamiętaj – nie jesteś sama…

          ami7
          [Zobacz stronę]

          • Re: To znów ja…

            Monia, pamietaj ze tu sa te wszystkie kochane, pomocne forumowiczki… To jest istna OAZA SPOKOJU ja o tym wiem, Ty o tym wiesz…
            A Ty głowa do góry i nie daj sie!!!!!

            • Re: To znów ja…

              I nikt nie ma prawa Cię stąd wygonić !!! Może twoi znajomi nie wiedzą, jak się zachować po waszym rozstaniu….
              Poza tym nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ja rozstałam się z poprzednim facetem po 6 latach. Było mi ciężko, a dzisiaj mam wspaniałedgo męża i niczego nie żałuję. A pamiętaj, że prawdziwa miłość przychodzi z zaskoczenia…. Życzę Ci, żeby zaskoczyła Cię jak najszybciej……
              Pozdrawiam i…. zostań z nami

              • Ciesze sie………..

                Ciesze sie, ze jestes znowu z nami!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Jestes dzielna!!!!!!!!!!!!!!

                Caluje Cie i 3maj sie kochanie!!!!!!!!!!!!!!

                Moniś z aniołkiem 23.12.2003.

                • Re: To znów ja…

                  bardzo fajnie że nie uciekasz od nas:) Wiem że teraz ciężko mówić “nie przejmuj się, czas leczy rany” ale za jakiś czas stwierdzisz że nie wrto było tracic tylu nerwów i tak się stresować

                  trzymaj się teraz cieplutko i odzywaj się często:)

                  Madzia czekająca na cud

                  • Re: To znów ja…

                    Boże Moniczko jak mogłybysmy Cie wygonić. Jesteś już tu z nami i koniec i zawsze możesz na mnie liczyć :))
                    Pozdrawiam Cię cieplutko, trzymaj się.

                    [Zobacz stronę]

                    • Re: To znów ja…

                      Pisz kiedy tylko masz ochotę i gdzie masz ochotę. My jesteśmy po to, żeby się wspierać. W każdej sytuacji. Na mnie możesz zawsze liczyć.
                      Trzymaj się cieplutko!!!

                      [Zobacz stronę]

                      • Re: To znów ja…

                        CZESC MONICZKA TO JA OLCIA. DOBRZE ZE JESTES TU JA TEZ TU BEDE NA DOBRE NA PORONIRNIACH MAM PROBLEMY I TEZ CO NIEKTORZY MNIE Z TMTAD WYGANIAJA. PA POZDRAWIAM ODEZWE SIE NA GG

                        olka

                        Znasz odpowiedź na pytanie: To znów ja…

                        Dodaj komentarz

                        Mozarella w ciąży

                        Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                        Czytaj dalej →

                        Ile kosztuje żłobek?

                        Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                        Czytaj dalej →

                        Dziewczyny po cc – dreny

                        Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                        Czytaj dalej →

                        Meskie imie miedzynarodowe.

                        Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                        Czytaj dalej →

                        Wielotorbielowatość nerek

                        W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                        Czytaj dalej →

                        Ruchome kolano

                        Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                        Czytaj dalej →
                        Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                        Logo
                        Enable registration in settings - general