toksoplazmoza – styczniowka

wiem, ze bylo o tym juz wiele razy… odebralam wyniki badan:
IgG 0,0
IgM 0,27
co oznacza, ze nie mam odpornosci na ta chorobe. lekarz zabronil surowego miesa, kazal dokladnie myc rece, warzywa i owoce. stwierdzil, ze to nie tragedia, ale trzeba uwazac. czy ktoras z Was tez tak ma? i czy to rzeczywiscie nie jest problem?

Agatka +…. (25.01.04)

2 odpowiedzi na pytanie: toksoplazmoza – styczniowka

  1. Re: toksoplazmoza – styczniowka

    Jeszcze nie miałam badania ale z tego co wiem to żadna tragedia tylko trzeba uważać. 90% ludzkości miało styczność z tą chorobą i jakoś żyją. Przede wszystkim nie baw się z kotami, unikaj najlepiej ogólnie zwierzątek. Co do surowego mięsa to kobiety w ciąży powinny go unikać więc wyrzeczenie jak każde inne (chodzi np. o tatar) a jak gotujesz i przygotowywujesz posiłki to podejrzewam że i tak myjesz ręce. Pozdrawiam

    Kaszanna z Maluszkiem (18.01.04)

    • Re: toksoplazmoza – styczniowka

      Tez mam takie wyniki. Teraz niedawno powtarzalam, i moze dzisiaj albo w poniedzialek na wizycie odbiore wyniki ponowne.
      Kontaktow z kotami nie unikam, poniewaz kota mam w domu, tylko tyle ze maz czysci kuwete 🙂 Zarazic sie mozna przez kontakt z zakazonym kalem kota, spozywaniem surowego miesa wolowego, nie myciem rak po pracach ogrodowych, lub innych w ktorych ma sie kontakt z ziemia, no i spozywaniem niemytych owocow i warzyw.
      Faktem jest, ze dodatkowo najlepiej jeszcze omijac koty podworkowe, ktorych nie znamy, ale koty znajome chowane w domu, bardzo rzadko zapadaja na ta chorobe i raczej nie sa nosicielami, choc moga zdarzyc sie wyjatki, ale bardzo rzadko.
      Na poczatku ciazy bardzo duzo naczytalam sie na temat tokso. I w jednym artykule wyczytalam, ze najczesciej do zakazenia dochodzi poprzez spozywanie wlasnego surowego miesa, jesli juz ktos chce bardzo zjesc tatara, to mieso wolowe nalezy zamrozic na 48 godzin, w temp. -20 stopni wirus tokso ginie. Nie nalezy tez spozywac surowego mleka.
      Aha i jeszcze zarazenie tokso podczas ciazy moze byc niebezpieczne tylko dla plodu, jesli sie ktos zarazil w innym okresie, to pewnie nawet tego nie odczul, poniewaz przypomina to objawami lekka grype.
      Gdybys miala jakies pytania pisz na priva, chetnie odpowiem.
      Pozdrawiam

      Pantherka i kociatko 25.X.2003

      Znasz odpowiedź na pytanie: toksoplazmoza – styczniowka

      Dodaj komentarz

      Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
      Logo