Tragedia w Katowicach….

Rany straszne..tyle osób straciło życie
Jak mozna było do tego dopuścić??
Bardzo współczuje wszystkim rodzinom które straciły swoich bliskich w tej tragedii i łączę się z nimi w bólu

Katowiczanki – szczere współczucie, mam tylko nadzieje,że żadnej z Was nie dotkneła ta tragedia osobiście ( waszych bliskich czy rodzin )


Edysia&Natalka 17 m-cy

28 odpowiedzi na pytanie: Tragedia w Katowicach….

  1. Re: Tragedia w Katowicach….

    to rzeczywiscie straszna tragedia….

    “jak mozna bylo dopuscic?” – to bardzo kontrowersyjna kwestia. przed chwila uslyszalam w radio, ze dach byl odsniezany. ale czy faktycznie? czy moze to po prostu nieszczesliwy wypadek, na ktory nikt i nic nie mialo wplywu?

    Katowiczanki – lacze sie z wami w bolu….

    maja i

    Adaś

    • Re: Tragedia w Katowicach….

      W Niemczech rowniez byly takie przypadki… przykre to… a najgorsze jest to ze czlowiek dzis jest a jutro go nie ma… ciarki mi przechodza po plecach, bo kazdy moglby byc w takiej sytuacji… cieszy mnie fakt, ze Polacy pomimo biedy umieja pomagac – reaguja na zbiorki dla tch ludzi i ich rodzin… Wczoraj przyszlo mi do glowy, ze powinni Ci co pomagaja dostac jakies gorace napoje i chociazby kubek goracej zupy… przeciez w Polsce macie takie mrozy….

      Klara4.11.05Jagoda1.8.03

      • Re: Tragedia w Katowicach….

        Straszna tragedia :((

        Kochana z tego co wiem to są ciepłe posiłki, napoje pomoc zaoferowali prywatni gastronomierze ( chyba tak się to pisze ) wczoraj mowili ze cos takiego jest…….. No mróz -15 stopni to bardzo zimno 🙁

        • Re: Tragedia w Katowicach….

          Mną ta tragedia równiez wstrząsnęła,tyle ofiar:((((
          [*] [*] [*]

          Patryk 8 lat i Julia 28.07.2003

          • Re: Tragedia w Katowicach….

            oj to dobrze… u nas tez mrozy ale zero sniegu…
            ja nie moge sluchac o takich rzeczach, bo pozniej mam jakies lekki o swoja rodzine…. u nas w rodzinie juz byla jedna tragedia… ktos podpalil mojej mamy brata ciotecznego z rodzina i zgineli… mlodzi ludzie z corka…

            Klara4.11.05Jagoda1.8.03

            • Re: Tragedia w Katowicach….

              Mieszkam w Chorzowie – całe szczęście, że my ani nikt z naszej rodziny i znajomych nie interesujemy się gołębiami…
              Najsmutniejsze, że wśród ofiar są też dzieci :(( Teraz mając swoje dziecko inaczej reaguję na wieści o tym, że coś się stało jakimś dzieciom…

              baby-gaga.com/t/catcatabu20051123_1_Cyprianek+is.png?t=jpg[/img]

              • Re: Tragedia w Katowicach….

                Straszna tragedia, jedyne co możemy zrobić w tej chwili to modlić się o cud, że może ktoś jest pod gruzami żywy….

                Adriana z Juleczką (21.08.2001)

                • Re: Tragedia w Katowicach….

                  Rozumim…….. ja niespalam całą noc ciąglę rózne mysli mnie nachodziły tymbardziej ze mąż w podrózy i strasznie się martwię…….

                  • Re: Tragedia w Katowicach….

                    tez przezywamy ta tragedie…. Nie mozemy w to uwierzyc ze moglo sie cos takiego wydarzyc.Jest nam smutno,bardzo smutno…pochodzimy z Katowic wiec tym bardziej jestesmy z ta tragedia jakos zwiazani…..lzy same naplywaja do oczu….

                    • Re: Tragedia w Katowicach….

                      :(ciarki przechodza i lzy same naplywaja:((najgorsze ze ktos jest za to odpowiedzialny..
                      ..:(niewyobrazam sobie tego bolu..:(

                      • Re: Tragedia w Katowicach….

                        Ogromna tragedia :(, potworne nieszczęście :(, Łączę sie w bólu z ofiarami tragedii, tym co sa ranni zyczę aby jak najszybcij doszli do zdrowia, rodziną tym co zginęli składam kondolencje 🙁 [*][*][*]

                        Ania i Mati

                        • Re: Tragedia w Katowicach….

                          Nie próbuję nawet sobie tego wszystkiego wyobrazić, strasznie mi przykro
                          Aśka i Bartoszek

                          (18 miesięcy)

                          • Re: Tragedia w Katowicach….

                            Straszna tragedia 🙁
                            u Nas żałoba,bo mąż jest hodowcą i był tam,tylko na szczęście wyszedł wcześniej niż zwykle,gdy jest na wystawie…

                            Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

                            • Re: Tragedia w Katowicach….

                              Pracownik mojego teścia wyszedł stamtąd dosłownie na chwilę jak dach runął, zatrzymał się ze znajomymi na zewnątrz, żeby jeszcze porozmawiać i na jego oczach to się stało… Miał facet kupe szczęścia!!!
                              Ale wielu osobom go zabrakło… niestety 🙁

                              Agnieszka i Oleńka (1.09.2003r.)
                              i Sierpniowe Słoneczko (9.08.2006r.)

                              • Re: Tragedia w Katowicach….

                                Brak słów aby opisać to co się stało.
                                Mieszkam w Chorzowie ale na całe szczęście nikogo z mojego otoczenia w tym czasie tam nie było.
                                Nie umiem przestać mysleć o tej tragedii. Człowiek wychodzi z domu i już do niego nie wraca. Ogarnąl mnie jakiś strach, lęk o siebie i bliskich.


                                Agnieszka z Emilką 14.08.2003

                                • Re: Tragedia w Katowicach….

                                  Ja rowniez wyrazam glebokie wyrazy wspolczucia… Straszne…. I dlaczego nie sprawdzaja wytrzymalosci konstrukcji dachu przed takimi masowymi imprezami? Tym bardziej, ze byl juz przypadek zawalenia sie dachu…. Nie rozumiem…

                                  Pozdrawiam

                                  Monika i Maja-Rozrabiara(28.01.04)

                                  • Re: Tragedia w Katowicach….

                                    No to mieliście szczęście że mąż wyszedł wczesniej.
                                    Bozia nad wami czuwała


                                    Edysia&Natalka 17 m-cy

                                    • Re: Tragedia w Katowicach….

                                      Ja dzień przed wyjazdem jego rozbiłam tylni zderzak w aucie.Nie widziałam slupka po prostu…to chyba było takie ostrzeżenie. Pojechał z kolegami już w piątek 27,spali w hotelu na 7 piętrze w pokoju nr 717. Te siódemki okazały się dla Nich szczęśliwe.

                                      Stasiu 14.01.05 i Kasia 27.12.2005

                                      • Re: Tragedia w Katowicach….

                                        Ojejku nawet sobie nie umiem wyobrazic co musiało się dziac w jego głowie jak na to patrzył a przed mometaem tam był 🙁

                                        • po prostu szok

                                          Zginął brat mojej najlepszej przyjaciółki. 34 lata – tata 2 chłopców w wieku szkolnym. Jedno szczescie, że z wypadku wyszła jego żona tylko mocno poobijana. Jako jedna z pierwszych znalazła sie w szpitalu i wyszła na własne żądanie.
                                          Cała rodzina, wszyscy czekali w tamtejszym hotelu na informacje o wypadku – na jakiekolwiek wieści co stało sie z Tomkiem i jego przyjacielem..
                                          Nawet jak juz były pierwsze zidentyfikowane ofiary smiertelne ich nazwisk nie podoano czekającym rodzinom. Listy z nazwiskami wszystkich uratowanych ( a ostatnie uratowane osoby wydobyto miezy 21 a 22 ) wywieszono do ogólnej informacji dopiero rano koło 8!!!! w niedzielę. Te wszytskie wspaniałe telefony do centrów kryzysowych i szpitali w wiekszosci nie działały albo nikt nie odbierał.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                          ( sprawdziąłm sama bo na prośbę Joasi dzwoniałm wszedzie by uzyskać infomacje czy już znaleziono Tomka i ewentualnie gdzie on jest)
                                          Wszystkie rodziny czekały na informacje w Hotelu na terenie Targów do popołudnia w niedzielę i dopiero wtedy podano nazwiska ofiar śmiertelnych. To przecież nieludzkie.. wciąż mieć nadzieję, wciąż czekać na cud, ze moze gdzieś w jakimś szpitalu leży nieprzytomny i nie moze powiedzieć jak sie nazywa..
                                          Moim zdaniem pod względmem infrmacyjnym dla rodzin ta tragedia była kolejnym koszmarem
                                          Od wczoraj płaczę razem z Joasią, od wczoraj bez przewy tulę swoich chłopaków powtarzajac im jak bardzo są dla mnie ważni – jakby dało się zrobic to na zapas..
                                          Jest mi smutno, jest mo źle, jestem zła…

                                          ika i Igor 01.04.2004

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Tragedia w Katowicach….

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general