troche się boję…

…że nie dam sobie rady. Mam w domku małego Łobuziaka – 10 miesięcznego Piotrusia. Jak mój synek miał 3 miesiące to powiedziałam mężowi, ze moge juz znów zajść w ciążę i mieć 2 dziecko. Teraz jestem w 11 tc i cudnie mi z tym. Cieszę się na myśl o kolejnej małej istotce w moim życiu.
Ale sen z powiek spędza mi pewna obawa, podsycana jeszcze przez uwagi mojej mamy – że Piotrus będzie czuł sie odrzucony, taki niechciany. Wiem, że niektórzy uważają że większa różnica wieku jest lepsza, ale między mną a moją siostrą są 4 lata różnicy a ja i tak byłam o nia strasznie zazdrosna. Mało tego rodzicom zdarza się mówić do Piotrusia, że będzie miał rywala… Teraz może jeszcze tego nie rozumie, ale za jakiś czas… Mi nawet do głowy nie przyszło coś takiego… Ale wracając do tematu….
Boję się że nie uda mi sie okazywac tyle zainteresowania, czułości i dać moim dzieciom tego wszystkiego czego będą potrzebowały. Że naprawdę będą czuły się odrzucone czy niechciane… Nie mam pojęcia jak mam przygotować takiego Szkraba na braciszka lub siostrzyczkę…
Wczoraj jak patrzyłam jak Piotruś śpi i jak pomyślałam że może czuć się w tak podły sposób przeze mnie to sie popłakałam… Ja tak strasznie go kocham i tę małą wrześniowa fasolkę też i boję się…

moni i

01.05.05,?29.09.2006 i [*]02.12.03

13 odpowiedzi na pytanie: troche się boję…

mala-80 Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Głowa do góry Ja co prawda będę miała dopiero pierwszego dzidziusia, ale mam za to rodzeństwo. Wiesz wszystko zależy tak na prawdę od Ciebie i tatusia dzieci. Zobaczysz w mamuisach jest coś takiego, ze kochają dzieci tak samo. A synek na pewno nie będzie zazdrosny. To dobrze ze będzie mała różnica wieku. Na razie to on niewiele rozumie i właśnie dlatego wg mnie będzie od razu wychowywał się z braciszkiem lub siostryzczką lepiej niz jakby była większa róznica. Dla niego będzie to zupełeni naturalne i normalne ze jest ktoś drugi. Nie martw się na zapas. Wystarczy kochać dzieciaczki a one beda kochały siebie 🙂
Wiesz a co do komentarzy rodziców. To moze zwróć im uwagę, że nie chcesz aby mówili twojemu dziecku ze będzie miało rywala. Masz do tego prawo i na pewno nie urazisz rodziców zwracajac im uwagę. Oczywiście trzeba to zrobić tylko z wyczuciem a nie z pretensjami.

Pozdrawiam przyszłe mamy 🙂

chilli Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

odseparuj syna od swoich rodzicow. Powiedz matce ze dzieki takiemu wlasnie podejsci jestes zazdrosna o siostre bo Ci to wpoila od malego.

madzia i

daglezja Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

… ostatnio tesciowa powiedzialam mi, ze z posiadaniem dzieci to jest tak albo jest tak mala roznica wieku, ze to pierwsze nie czuje zazdrosci o to drugie albo jest taka roznica wieku, ze mimo najwiekszych staran nic sie z tym nie da zrobic….moze i jest w tym cos prawdy. Ja wogole do tego tak nie podchodze uwazam, ze jest w nas tylu milosci, ze jestesmy w stanie obdarowac nia cala druzyne pilkarska 😉 Pozdrawiam i nie martw sie takimi rzeczami os samego poczatku…
P. S Jak znajde chwilke to odpisze na priva 😉


ZOSIA 27.03.2005

szczelen Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Pomyśl sobie, że nie jesteś sama, bo ja mam podobne obawy. Mam synka – w lutym skończył 2 latka. Dużo rozumie, ale tego, że będzie miał siostrzyczkę lub braciszka, nie jestem w stanie mu w tej chwili zobrazować i uzmysłowić. Na razie chyba nie wie, że coś jest inaczej, bo w sumie niewiele się zmieniło – mamusia trochę “grubsza”, trochę rzadziej gania i bierze na ręce. Ale w sierpniu, jak faktycznie wyjadę na trzy dni do szpitala i wrócę z małym dzidziusiem na rękach, albo odwiedzą mnie z mężem w szpitalu, i mój dwulatek nagle zobaczy, że tulę do piersi kogoś innego??? A może do tego czasu uda mi się go na to przygotować, może coś zrozumie?
Chyba nie możemy się tym martwić, tylko cieszyć ciążą i naszymi dzieciaczkami. Tyle małżeństw nie może mieć dzieci, pomyśl, ile oni by dali, żeby mieć takie właśnie zmartwienia…?
BĘDZIE DOBRZE!!!

Kasia, Jaś (17.02.2004) i Kruszynka (12.08.2006?)

effcia Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

myślę, że będzie ok, 2,5 latek na prawdę potrafi już dużo zrowumieć. mój Franio w tej chwili ma 2,5 roku, właściwie od początku przygotowujemy go na pojawienie się braciszka/siostrzyczki. on naprawdę bardzo dużo rozumie, po swojemu często, często śmiesznie, ale rozumie.
często przytula się do mojego brzucha, podkarmia mnie różnymi smakołykami mówiąc, że to dla dzidziusia:)
na pewno gdy maeństwo już będzie będzie trudniej niż przy jednym dziecku, na pewno nie unikniemy zazdrości, ale jestem dobrej myśli. będzie dobrze. a miłości nie trzeba będzie dzielić, bo z pojawieniem się drugiego maluszka pojawi się drugi wór miłości, tak samo jak rpzy pierwszym:)

Effcia, Frań(20.08.03) i…(30.08.06)

natinka Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

U mnie tez bedzie mała róznica wieku ale nie boję się miłosci starczy mi na dwoje dzieci tobie tez 🙂 a mamie powiedz zby nie mówiła tak twojemu dziecku….

Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo

kallan Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

To moja pierwsza ciąża, więc nie ma jeszcze takich doświadczeń, ale wydaje mi się, że właśnie taka mała różnica wieku jest korzystniejsza. Bardziej zazdrosne są chyba 3-4 latki (opieram się tylko na opowieściach znajomych).
Poza tym uważam, że powinnaś zwrócić uwagę rodzicom, aby nie mówili malemu o “rywalu”. Lepiej chyba będzie, jak pomogą Ci pozytywnie nastawić dziecko do mającego przyjść na świat dzidziusia. Twoi rodzice robią to pewnie nieświadomie, ale oszczędziliby zmartwień i Tobie i synkowi, gdyby zmienili taktykę.
Przyznam szczerze, że ja już wiele razy zastanawiałam się nad tym, jak dam sobie radę z przygotowaniem jednego dziecka na przyjście na świat drugiego. A wszystko jeszcze przede mną. Moja koleżanka dużo mówiła swojemu synkowi o rosnącym w brzuszku dzieciaczku. Mały zareagował na siostrzyczkę bardzo ładnie:)
Powodzenia i nie martw się na zapas.
Pozdrawiam
Kamila

szczelen Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Masz wspanialego synka! Mój na razie jak mu mówię, że w brzuszku rośnie mi dzidziuś, którego póki co nie widać, tylko dziwnie patrzy – to w moje oczy, to na brzuszek…chyba coś kuma, ale mi nie wierzy 😉
Dzięki za pełne pozytywnej energii słowa.

Kasia, Jaś (17.02.2004) i Kruszynka (12.08.2006?)

olinja Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Moni ja tak sobie myślę, ze to jak Twój synuś będzie sie czuł zalezy tylko od Ciebie i męża. Naprawdę myśl o swoich dzieciach z miłoscią a zobaczysz, ze to nie dzieli sie na dwa, trzy czy ileś tam tylko dla każdego jest dokładnie tyle samo czyli…. Nieskończona ilosć miłosci.

Jonatan

jezynka Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Ja tez jestem w ciazy z druga dziewczynka i na poczatku padlo zastanowienie jak to bedzie jak Kamilka sie poczuje i co zrobic zeby sie dobrze czula i nie odrzucona. Gdy powiedzialam jej ze bedzie Mama ma dzidziusia malego to troche sie zmienila i chyba odczula nie pokoj. Duzo zaczelam czytac na ten tamat i powiem Ci ze stosowalam wszystkie pomysly (prawie) i dzialaja, Kamilka sie ogromnie cieszy ze bedzie miec rodzenstwo (siostrzyczke) caluje mi brzuszek i mowi “chyba kopie siosztrzyczka”, i nie moze sie doczekac. Wiadomo Kamila jest troche starsza i juz mowi ale Piotrus tez juz napewno wszystko rozumie i musisz go dobrze nastawic do tego, opowiadac jak bedzie fajnie, nie mowic “nie martw sie i tak cie bede kochac bo to jest wiadome a po co dac dziecku niepotrzebny powod do obaw. Najwazniejsze jest zeby Piotrus czul ze to “jego dziecko” brat czy siostra w Twoim brzuchu a nie Wasz nowy dzidzius i musisz zakazac rodzica mowic w taki sposob do niego ze bedzie miec “rywala” bo to moze naprawde zle wplynac. My na przyklad nie zachwycamy sie brzuchem na oczach Kamili tylko razem z nia, tak zeby ona zaczela sie cieszyc pierwsza a my pozniej sie cieszymy jak widzimy ze ona sie cieszy. Duzo pracy w to wkladam i nabralam pewnosci siebie ze bedzie dobrze. Duza roznica wieku wcale nie jest dobra, mi sie wydaje, ze gdy jest zbyt duza to wtedy dopiero dzieci jak sa dorosle zaczynaja ze soba zyc, bo gdy sa male to to mlodsze nie jest wstanie dogonic to starsze. Wiele razy natomiast widze ze gdy jest mala roznica wieku to rodzi sie taka wiez i wielka przyjazn. Ale musicie sie postarac o to zeby Wasz syn zrozumial ze nie traci rodzicow tylko zyska nowego przyjaciela. Ja korzystalam z rad opisanych w ksiazce “Pierwszy rok zycia dziecka” na koncu jest caly rozdzial. Glowa do gory nie bedzie latwo ale jak tylko chcesz to napewno Ci sie uda. Bedzie dobrze!
pozdrawiamy

Ela, Kamilka (23.10.2003) i Dominika? 24.05.2006

punkcik Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

No to mamy prawie taką samą sytuację !!!
Ale ja jakoś nigdy nie pomyślałam, tak jak Ty. Dziwne, że dopiero teraz zdałam sobie z tego sprawę, że Dominik może poczuć się odrzucony. Jednak bardzo mocno wierzę w to, że uda nam się zrobić wszystko, żeby tak nie było. Na razie Dominik nie okazuje zazdrości względem innych dzieci, ale może ten okres zacznie się, gdy na świecie pojawi się braciszek

Myślę, że absolutnie nie wolno Ci się teraz stersować i wyprzedzać faktów, tymbardziej, że są to raczej czarne scenariusze!!
Wasze mądre podejście do nowej sytuacji zapewnią Piotrusiowi poczucie bezpieczeństwa.
Ale zgadzam się z Tobą, że nie możliwe jest przygotowanie takiego małego człowieczka na rodzeństwo, tak jak to jest z 2-3 latkami. My chyba po prostu musimy poczekać aż pojawi się nowy lokator i wtedy zacząć działać.
Reasumując – nie mart się kobito na zapas!
Gratuluję i życzę powodzenia!!!!!!

Domiś 27.01.05r.
i sierpniowe szczęście… w brzuszku!!!

gosik Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Hej Moni

Mi się wydaje, że im mniejsza różnica wieku między dziećmi – tym lepiej. Wiadomo, że wiele zależy od charakteru samych dzieci, ja jednak mam dwie znajome rodziny, gdzie różnica wynosiła niespełna rok i dzieci przecudnie się dogadywały – zero zazdrości itp. Wydaje mi się że taki maluch,,nie pamięta” czasów kiedy był TYLKO ON (jak to ma miejsce u starszych dzieci) Ponoć u 4 latków występują cechy jedynaka, których nie sposób już,,wymazać”

Te obawy są naturalne, ale zobaczysz, wszystko samo się jakoś ułoży – ja się już wkrótce przekonam jak to jest i dam ci znac 😉

Całuski

Gosia

Filip i Kwietniowy Braciszek 🙂

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: troche się boję…

Najszczęśliwsze rodziny to te wielodzietne. Nie ma nic piękniejszego jak duża rodzina. Widzę to po sobie i moim mężu. Ja nie mam rodziny, a on tak. I widzę gdzie jest więcej radości wsparcia i szczęścia.
A to dlatego bo najważniejsza jest miłość…….

Znasz odpowiedź na pytanie: troche się boję…

Dodaj komentarz

Wiek przedszkolny
noc bez pieluchy
pytałam juz na dwulatkach, ale pomyślałam właśnie ze może tutaj więcej będzie mam z takimi doświadczeniami... oto moje pytanie: jak oduczylyscie maluszki nocnego pieluchowania? Krzyś od dawna w ciagu dnia chodzi
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
STO LAT DLA SZPILKOWEJ WIKUSI
[b]STO LAT !!!! STO LAT !!!!![/b] [img]https://plaatjessite.mine. Nu/nanda/verjaardag/verjaardag410.gif[/img] [img]https://img471.imageshack.us/img471/2770/jollymahiii9oe.jpg[/img] [b]Magda i Jula[/b]
Czytaj dalej