Tropical Island i nocleg

Jak bylyscie to gdzie spalyscie???
Moze ktoras sie orientuje w tanim noclegu jak najblizej Berlina, bo 1 dzien mamy na wyspe potem nocleg i Berlin.
A moze jakis tani hotelik na obrzezach Berlina???
Totalnie sie nie znam, ma byc tanio i blisko.

24 odpowiedzi na pytanie: Tropical Island i nocleg

  1. I jeszcze do tych ktore byly w Tropical, czy da sie wniesc wlasne napoje, czy jest jakas mozliwosc???i jak to wogole tam wyglada?

    • kiedy jedziesz?

      bo ja też tam niedługo będę

      wiem że tam są namioty, rozbite w specjalnych strefach, które można wynająć (nie wiem jakie są ceny)

      żarcie wnosisz
      tam ludzie wjeżdżają z walizkami na kółkach
      możesz wózek zapakować, a wiadomo że przy bliźniakach sporo rzeczy potrzebujesz

      noclegów w Berlinie nie znam i nie polecę ale….
      może nocleg w moim mieście?
      to rzut beretem – niecałe 2 h do tropików

      • Zamieszczone przez nelly
        I jeszcze do tych ktore byly w Tropical, czy da sie wniesc wlasne napoje, czy jest jakas mozliwosc???i jak to wogole tam wyglada?

        obiad swoją drogą można zjeść już za 7,8 eur
        ale my teraz jak już obcykaliśmy temat, z własna wałówą jedziemy

        • Zamieszczone przez gosik
          obiad swoją drogą można zjeść już za 7,8 eur
          ale my teraz jak już obcykaliśmy temat, z własna wałówą jedziemy

          jedziemy w trojke czyli ja, maz i H. blizniakow nie biore

          Czyli zarcie moge tez wziasc, chodzi mi o jakies wody,ciacha….. No a co z ta torba jak wchodzisz do wody?nikt nic nie ukradnie???
          no a nocleg u Ciebie….wiesz chcemy troche blizej Berlina a tak to juz bysmy musieli troche nadrobic:)
          namioty odpadaja, dosc drogo wychodza, wezmiemy hotel tylkol chcemy by byl blisko Berlina.
          A jedziemy ok.14 kwietnia.

          • Zamieszczone przez nelly
            jedziemy w trojke czyli ja, maz i H. blizniakow nie biore

            Czyli zarcie moge tez wziasc, chodzi mi o jakies wody,ciacha….. No a co z ta torba jak wchodzisz do wody?nikt nic nie ukradnie???
            no a nocleg u Ciebie….wiesz chcemy troche blizej Berlina a tak to juz bysmy musieli troche nadrobic:)
            namioty odpadaja, dosc drogo wychodza, wezmiemy hotel tylkol chcemy by byl blisko Berlina.
            A jedziemy ok.14 kwietnia.

            my bylismy 1 raz w styczniu, miałam reklamówkę żarcia i picia
            czy kradną – wątpię….wszystko na leżakach zostawialiśmy
            masz też swoje szafki przy wejściu, ale to by trzeba było gnać co chwilę

            niedawno był wątek o Berlinie i się tam wypowiadały dxziewczyny co warto zwiedzić, może i hotel doradzą 🙂

            myślę że nawet jadąc w ciemno, coś znajdziecie pod Berlinem
            jakaś cicha mieścina, restauracja z pokojami…

            kupując bilety zastanówcie się czy chcecie tylko strefę tropilalną, czy też sauny
            przy wejściu jak płacisz za sauny dodatkowo jest 5 eur, jak kupisz zwykły, a w trakcie tam wejdziesz, dobiją ci 9eur

            a warto na sauny
            tylko wiesz, tam na golasa obowiązkowo

            • Zamieszczone przez gosik
              my bylismy 1 raz w styczniu, miałam reklamówkę żarcia i picia
              czy kradną – wątpię….wszystko na leżakach zostawialiśmy
              masz też swoje szafki przy wejściu, ale to by trzeba było gnać co chwilę

              niedawno był wątek o Berlinie i się tam wypowiadały dxziewczyny co warto zwiedzić, może i hotel doradzą 🙂

              myślę że nawet jadąc w ciemno, coś znajdziecie pod Berlinem
              jakaś cicha mieścina, restauracja z pokojami…

              kupując bilety zastanówcie się czy chcecie tylko strefę tropilalną, czy też sauny
              przy wejściu jak płacisz za sauny dodatkowo jest 5 eur, jak kupisz zwykły, a w trakcie tam wejdziesz, dobiją ci 9eur

              a warto na sauny
              tylko wiesz, tam na golasa obowiązkowo

              ja do sauny z racji serca nie moge….i kochana ja nei wiem jak stroj kapielowy zaloze a co dopiero na golasaprzeciez by mnie wyzucili….

              Gosik to fajnie, ze zarcie mozna wziasc, bo moj niejadek wiec chociaz bym mu cosik pobrala i wode do picia.
              a z tymi lezakami nie ma problemu?

              a wlasnie z watku o Berlinie jedziemy, bo mlody uslyszal jak mowilam o Lego discovery center:)

              • Nelly jak już wrócicie to koniecznie zdaj relację
                ze Szczecina mam niedaleko i wypadałoby się w końcu wybrać

                • Zamieszczone przez nelly
                  ja do sauny z racji serca nie moge….i kochana ja nei wiem jak stroj kapielowy zaloze a co dopiero na golasaprzeciez by mnie wyzucili….

                  Gosik to fajnie, ze zarcie mozna wziasc, bo moj niejadek wiec chociaz bym mu cosik pobrala i wode do picia.
                  a z tymi lezakami nie ma problemu?

                  a wlasnie z watku o Berlinie jedziemy, bo mlody uslyszal jak mowilam o Lego discovery center:)

                  proszę cię
                  pooglądasz trochę niemek, to ci kompleksy przejdą
                  mi też było trochę nieswojo… Ale tylko przy 1 wejściu 😀

                  z leżakami….mysmy dojechali ok 11 i było prawie wszystko zajęte (w środku tygodnia byliśmy, nie chcę sobie wyobrażać co sie tam w weekend dzieje)
                  były puste ale na sssaaaaaamym końcu

                  teraz chcemy jechać tak, żeby być na 9.00 na miejscu

                  masz niedługo urodziny?
                  albo mąż?
                  Albo H?
                  bo wiesz, wtedy wstęp dla tej osoby gratis 🙂

                  • Z tego co wiem, wnoszenie jedzenia jest ogolnie zabronione, z razji restauracji, ale ludzie przynosza, ale pewnie wnosza z tajniaka, nie na totalnym legalu. Co do noclegu, wiem, ze wychodzi duzo na miejscu. Niestety nie umiem pomoc, co do polecenia noclegu w tamtych rejonach. A moze poprostu gdzies przy granicy w Pl poszukac, bo to od granicy rzut beretem??

                    • Zamieszczone przez agat79
                      Z tego co wiem, wnoszenie jedzenia jest ogolnie zabronione, z razji restauracji, ale ludzie przynosza, ale pewnie wnosza z tajniaka, nie na totalnym legalu. Co do noclegu, wiem, ze wychodzi duzo na miejscu. Niestety nie umiem pomoc, co do polecenia noclegu w tamtych rejonach. A moze poprostu gdzies przy granicy w Pl poszukac, bo to od granicy rzut beretem??

                      no tosz właśnie proponowałam
                      zawsze taniej po naszej stronie 😀

                      • wiecie moj maz sie smieje, ze taniej wyjdzie pojechac wrocic i pojechac znowu…. Ale ja chce sie wyspac….

                        • Zamieszczone przez nelly
                          wiecie moj maz sie smieje, ze taniej wyjdzie pojechac wrocic i pojechac znowu…. Ale ja chce sie wyspac….

                          Noooo, zalezy skad sie jedzie, ale biorac pod uwage ceny w polskich aquaparkach, za wjazd do trop. island wiele wiecej nie bedzie kosztowac. Przygotujcie sie jednak, ze za wiele atrakcji, typu zjezdzalnie, place zabaw, trzeba doplacac extra!

                          • Zamieszczone przez gosik
                            no tosz właśnie proponowałam
                            zawsze taniej po naszej stronie 😀

                            Sorry, nie zwrocilam uwagi

                            • Zamieszczone przez agat79
                              Sorry, nie zwrocilam uwagi

                              a ja się nie gniewam
                              ja tak tylko nelly przypominam że fajnie by było kawkę wspólną wypić

                              nelly jeszcze coś
                              weźcie po 2-3 stroje na przebranie
                              wbrew pozorom za szybko to one nie wysychają i warto mieć w zapasie

                              • A myśmy byli niecały miesiąc temu 🙂 Niestety bez noclegu więc w tej kwestii nie pomogę, są co prawda namioty chyba 24 Euro od osoby i wstęp za następny dzień wtedy już nie płacisz – no ale to Wam się raczej nie opłaca, jeśli już tam nie chcecie zostawać następnego dnia. Nie mówiąc już o noclegach w domkach na miejscu – 50 Euro od os. z tego co pamiętam

                                Niby jest zakaz wnoszenia jedzenia, ale nikt tego nie sprawdza. Myśmy mieli i kanapki i ciastka i mnóstwo innych rzeczy i picie oczywiście też – i nikt nie zwracał uwagi. Zresztą myśmy byli z naszą 6cio latką i roczniakiem, więc chociażby z racji tego musieliśmy mieć zapas wszystkiego 🙂
                                Polecam przyjechać wcześniej niż koło południa – myśmy na miejscu byli chyba koło 11 i był pooootworny tłum przy wejściu. A że do środka tam gdzie kasy wpuszczali tylko po grupkach osób, więc cały tłum się kłębił na śniegu i wietrze na dworze. Nie mówiąc już o kłopotach ze znalezieniem miejsca parkingowego.
                                Do tego o tej porze już nie było wolnych leżaków i udało nam się dorwać chyba ostatnie miejsce na piasku….taki malutki skrawek żeby ręczniki dwa rozłożyć. Siedzieliśmy przy morzy południowym, nie wiem jak na Lagunie, ale tam chyba też miejsca się szybko rozchodzą.
                                No i sprawdź czy brodzik jest czynny, bo jak myśmy byli to był w remoncie do odwołania – na stronie powinni mieć informację.
                                Nie miejscu zjedlismy przed wyjazdem do domu, ale żeby było oszczędniej kupiliśmy 2 porcje spaghetti na nas i córkę starszą – bo dość spore porcje. Jedzenie drogie bardzo, a i jeszcze z córką lody jadłyśmy…..Wiesz….45 minut stania w kolejce i 10 minut jedzenia lodów
                                Ale bardzo nam się pomimo wszystko podobało – mąż faktycznie polecał sauny – ja w tym czasie siedziałam z dziećmi 🙂
                                Jakby coś to pytaj – odpowiem…

                                A co do tego wnoszenia jedzenia – to tam też ludzie mieli swój alkohol, siedzieli na piasku obok nas i popijali. Ochorniarz podszedł i z tego co zrozumiałam, nie zabronił pić, tylko podnieść butelki z piasku, bo mogą się rozbić i kogoś poranić….

                                No i szafki faktycznie daleko….. Nie chciałam aparatu ze sobą nosić, to go w szafce zostawiłam i po dwóch kursach do szafek, zrezgynowałam z robienia zdjęć, bo wycieczka do szatni i z powrotem sporo zajmuje 🙂

                                A rzeczy wszystkie leżały sobie na piachu obok ręczników i nikt nic nie ukradł – mieliśmy taką dużą torbę podróżną. Widziałam, że wszyscy raczej rzeczy zostawiają – oczywiście wszystkie wartościowe przedmioty mieliśmy w szafkach.

                                A i jeszcze jedno….u nas w aquaparku szafki nie są numerowane…w sensie dostajesz ten taki zegareczek-czytnik i sobie bierzesz, którą szafkę chcesz. Mysleliśmy, że tam też tak jest. Otóż nie. Jak masz na szafce numer 8540 – to musisz sobie tę szafkę odszukać – więc trochę chodzenia jest 🙂 Ale sa mapki – więc da się to odnaleźć

                                Życzę miłego pobytu i odpoczynku – cały dzień w cieple przy takiej pogodzie jak teraz to super sprawa 😀

                                • cos mi się przypomniało

                                  od stycznia obowiązują jakieś naklejki (opłaty ;)) jak się chce do Berlina wjechać
                                  chodzi chyba o emisję spalin czy coś….
                                  nie wiem ile kosztują i gdzie je można kupić (pewnie taką jednodniowa też można), my nie mamy, bo do Berlina nie wjeżdżamy, ale czytam zawsze prując na lotnisko informację o nich…..

                                  pamiętajcie o tym, żeby mantatu nie złapać niechcący

                                  • Zamieszczone przez gosik
                                    cos mi się przypomniało

                                    od stycznia obowiązują jakieś naklejki (opłaty ;)) jak się chce do Berlina wjechać
                                    chodzi chyba o emisję spalin czy coś….
                                    nie wiem ile kosztują i gdzie je można kupić (pewnie taką jednodniowa też można), my nie mamy, bo do Berlina nie wjeżdżamy, ale czytam zawsze prując na lotnisko informację o nich…..

                                    pamiętajcie o tym, żeby mantatu nie złapać niechcący

                                    Masz racje, nie chodzi tylko o scisle centrum, ale tez duzy pas wokolo, ale nie zajmujacy calej powierzchni miasta. Plakietke dostaje sie w kazdym warsztacie autoryzowanym, kosztuje 5?- jednak nie kazde auto otrzymuje zielona. Tylko benzyna i diesle od 2006 roku produkcji, wiec jezeli ktos ma diesla starszego, nie oplaca sie robic plakietki, bo i tak nie moze wjechac, bo od 2010 moga tylko zielone plakietki. Poza tym przepis ten nie dotyczy tylko Berlina, ale jeszcze wielu duzych niemieckich miast.

                                    • Zamieszczone przez agat79
                                      Masz racje, nie chodzi tylko o scisle centrum, ale tez duzy pas wokolo, ale nie zajmujacy calej powierzchni miasta. Plakietke dostaje sie w kazdym warsztacie autoryzowanym, kosztuje 5?- jednak nie kazde auto otrzymuje zielona. Tylko benzyna i diesle od 2006 roku produkcji, wiec jezeli ktos ma diesla starszego, nie oplaca sie robic plakietki, bo i tak nie moze wjechac, bo od 2010 moga tylko zielone plakietki. Poza tym przepis ten nie dotyczy tylko Berlina, ale jeszcze wielu duzych niemieckich miast.

                                      i wlasnie tu pojawiaja sie problemy…..
                                      kochana a powiedz mi jak ze srodkami transportu, bez znajomosci niemieckiego damy rade sie polapac???
                                      bo mlody sie strasznie napalil.

                                      • Zamieszczone przez nelly
                                        i wlasnie tu pojawiaja sie problemy…..
                                        kochana a powiedz mi jak ze srodkami transportu, bez znajomosci niemieckiego damy rade sie polapac???
                                        bo mlody sie strasznie napalil.

                                        Spokojnie sie polapiecie
                                        A biletomaty mozna przelaczyc na jezyk polski

                                        • Zamieszczone przez nelly
                                          i wlasnie tu pojawiaja sie problemy…..
                                          kochana a powiedz mi jak ze srodkami transportu, bez znajomosci niemieckiego damy rade sie polapac???
                                          bo mlody sie strasznie napalil.

                                          tu masz wszystko odnosnie polaczen. Jak ivoona napisala, wiekszosc automatow jest do wyboru jezyka.

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Tropical Island i nocleg

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general