Trudna decyzja – proszę o wsparcie

W tą środępowinnam już wstawić siędo pracy – kończy mi się już urlop macierzyński :(( A Jaś nie ma jeszcze skończonych 4 miesięcy. W zeszły piątek byłam w pracy po to by wziąć urlop wypoczykowy, którego mam na ten rok 30 dni, więc posiedzę jescze z Jasiem prawie 1,5 miesiąca dłużej. Kierownik dał mi zgodę na ten urlop, choć nie ukrywał, że jestem niezbędna w pracy, gdyż jest masa roboty a mało ludzi….
A ja planowałąm iść teraz na zwolnienie i jak najdłużej brać je, gdyż chcę przynajmniej by Jaś nauczył sięjeść produkty stałe.
Nie wiem co mam robić, czy mimo wszystkiego być z dzieckiem jak najdłużej i brać zwolnienia na dziecko to na mnie? Czy szukać opiekunki przez agencje i iść od stycznia do pracy.
Proszę Was o wsparcie.

AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

16 odpowiedzi na pytanie: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

  1. Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

    Hmmmmmmm. No niestety, ale tą decyzję musisz podjąć sama. Ja zamierzam wykorzystać najpierw wypoczynkowy, a potem wychowawczy przynajmniej z 0,5 roku. Zastanów się, czy nie dadzą Ci po pewnym czasie wypowiedzenia, jeśli bedziesz ciągle przedłużać zwolnienie.

    Ela i Adaś 16.08.2003

    • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

      Jeżeli sytuacja finansowa pozwala, to jak najdłużej z dzieckiem.


      Agata i Marcelek (21.06.03)

      • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

        Ja bym na Twoim miejscu poszla do pracy od stycznia i zanalaza opiekunke.
        Moja siostra poszla jak jej synek mial 11 miesiecy do pracy i jest strasznie:niedosyc ze ona strasznie teskni to do tego maly byl przyzwyczajony tylko do niej.

        Nelly i Hubert

        • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

          Właśnie boję się tego, że mogą mnie zwolnić jak ciągle będęprzedłużałą zwolnienie.
          Ale idą na urlop wychowawczy nie mam pewności, że mnie znowu przyjmą, bo mają prawo mnie zwolnić jak będę na nim.

          Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze fakt, że mamy zamiar niedługo wyprowadzić się z W-wy i powrócić do swojego rodzinnego miasta – gdzie będziemy wieść życie spokojniejsze. Więc za jakiś czas będę musiała się sama zwolnić ale nie wiem kiedy. A do tego czasu są nam niezbędne każde pieniązki, gdyż kupujemy dom i zaciągamy kredyt. Więc jestem w kropce. Choć sumienie podpowiada, żeby iść do pracy ale z drugiej strony Jaś będzie miał skończone 5 miesięcy i ciągle będzie na moim mleczku – co wtedy?

          AnulkaS i Jaś 30 lipca 2003

          • przeżywam to samo!

            ja mam podobny problem, też chodzi o pracę od stycznia i też bardzo tą decyzję przeżywam, ale póki co jestem na NIE, w końcu wobec dziecka mam większe zobowiązania…., poza tym argument,że im bardziej to odłożę w czasie tym bardziej dziecko będzie płakać, bo się do mnie przyzwyczai…..kurcze, no chyba o to w życiu chodzi,żeby nawiązała się więź…, poza tym można osobę do opieki zapoznać z dzieckiem wcześniej i ich do siebie przyzwyczajać….
            tak piszę co mi teraz do głowy przyszło….., sama też się biję z myślami, tak naprawde nie chcę się rozstawać z moim dzieckiem, choć pracę mam naprawdę fajną i proponują pół etatu…..bądz mądry….
            życzę Tobie i sobie mądrej decyzji, takiej, której nigdy się nie będzie żałować
            zaba+kasiunia 22.06.03

            • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

              właśnie….Kasia jest na moim mleczku, nie wiem czy zdołam ją w ciągu miesiąca nauczyć jeść zupki…, na razie mamy uczulenie i zaparcie prawdopodobnie od marchewki (wprowadziłam soczki)
              zaba

              • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                Nie radzę Ci brać zwolnień lekarskich, możesz stracic pracę. Jak Ci na niej nie zależy to weź wychowawczy.
                Wróciłam do pracy zaraz po macierzyńskim, nie było łatwo ale przeżyłąm. Ania chodzi do super żłobka.

                Aga i Ania (27.03.03)

                • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                  z punktu widzenia pracodawcy – potwierdzam to, co pisze Irlandia! Zwolnienia to najgorsze wyjście z możliwych – lepszy jest urlop wychowawczy, lub urlop bezpłatny – po szczerej rozmowie z przełożonym

                  Kaśka z Natusią (20 miesięcy 🙂

                  • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                    miałam ten sam problem. urodziłam w styczniu, potem wzięłam urlop, potem zwolnienie i we wrześniu wróciłam do pracy. ale rozmawiałam 2-3 razy z moim przełożonym i wspólnie doszliśmy do daty wrześniowej. ale i tak tęsknie strasznie i czasami to wszystko wydaje mi się bez sensu

                    sylwia
                    dzidzia będzie ok. 23.01.2003

                    • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                      Ja bym nie zostawiła tak małego dziecka…….. Ale jak musisz to inna sparawa…..

                      Julka i prawie 18 miesięczny Karolek

                      • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                        wydaje mi sie, ze jesli załatwisz pracodawce zwolnieniem lekarskim, to licz sie ze zwolnieniem z pracy i pamietaj ze na zwonieniu również można być w niektórych wypadkach zwolnionym z pracy!
                        Na Twoim miejscu wykorzystałabym urlop wyp. i wróciła do pracy…
                        pamietaj, ze należa Ci sie jeszcze 2 dni wolne (płatne) od pracy – tzw, dni dla matki z dzieckiem… zawsze to 2 dni wiecej…
                        jak ich nie wykorzystasz w tym roku, to przepadają!
                        w nastepnym roku masz nastepne 2 i tak dokąd dziecko nie ukończy 14 lat:))

                        • rozmawiałam o tym z psychologiem

                          i jest tak: idealnie matka z dzieckiem do roku razem, ale: ok 5 – 6 m-c należy poszerzać dziecku grono osób, z którymi ma regularną styczność aby uniknąć związku symbiotycznego, który jest dla dziecka krzywdzący (któraś z nas niżej pisała o tym) – symbioza się nasila w 7-8 m-cu,. Może się to odbywać (zapobieganie)np. poprzez prace matki na 0,5 etatu (cały etat newskazany- za małe dziecko), ale czas rozłąki musi obejmować spacer, rytm dziecka musi być zachowany, opieka nad nim powinna być sprawowana w domu dziecka i zawsze przez tę samą jedną osobę, która to opieka powinna być przez okres okolo m-ca sprawowana jednocześnie przez matke i tą osobę- wówczas dziecku łatwiej jest ją zaakceptować. Acha, cała operacja grozi jednak zakończeniem laktacji-wwyniku stresu związanego z rozłąką matka często traci pokarm.

                          pozdrawiam-zaba+kasiula 22.06.03

                          • Re: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                            wracam do pracyy 8 grudnia, a 9 Jas konczy 5 miesiecy. Jest mi bardzo ciezko ale nie mam wyboru. Na szczecie z malym zostaje mmoja mama a poniewaz mieszkamy wspolnie wiec zna wszystkich ktorzy sa w domu a nikt obcy nie bedzie sie nim zajmowal. Ale i tak mam obawyy i ogromnego stresa

                            Ewa z Jasiem (09.07.2003)

                            • ja miałam szczęście

                              udało mi się jeszcze mieć macierzyński na starych zasadach- 6 miesięcy z Tamką.
                              gdybym miała tylko 3 miesiące- niestety nie mogłabym wrócić do pracy- Tamarka wymagała rehabilitacji, nie tolerowała obcych osób- nawet męża i babci.
                              Całkowita opieka spoczywała na moich barkach- na szczęście po 6 miesiącach Tami dojadała już zupki i kaszki, a ja karmiłam ją rano, wieczorem i w nocy.
                              Karmię ją nadal, mimo, że pracuję na cały etat, że nie odciągam pokarmu. To karmienie ma chyba dla Tamarki większe znaczenie emocjonalnej więzi ze mną niż samo picie mleka…
                              Na Twoim miejscu pogadałabym szczerze o możliwości bycia z dzieckiem np jeszcze dodatkowy miesiąc po urlopie wypoczynkowym.

                              • Mam to za sobą

                                Chcę się podzielić tym co u nas w tej sprawie słychać.
                                Od 20 października jestem w pracy. Niestety zadecydowała kwestia ciągłości pracy i oczywiście finansów.
                                Z Alicją jest na szczęście babcia (jeden tydzień moja mama, jeden tydzień teściowa). Mała znała je dobrze, bo często były u nas, poza tym kiedy zaczęłam pracować Ala była jeszcze za mała, żeby się bać innych. Mam jednak to szczęście, że babcie są do dyspozycji i na tyle blisko, że zjawiają się u nas na 15 min. przed moim wyjściem.
                                Druga sprawa to fakt, że ciągle karmię piersią, więc załatwiłam w pracy możliwość wyjścia na karmienie w ciągu dnia pracy. Dodatkowo Ala zjada kaszkę na mleku modyfikowanym (nie odciągam mojego mleka, żeby nie zwiększyć laktacji) i zupkę. Dodatkowo jabłuszko lub banan i herbatki.
                                Z tym jedzeniem, to jednak były na początku kłopoty. Alicja “załapała” o co chodzi w jedzeniu łyżeczką dopiero tydzień przed moim powrotem do pracy. Aha, ona nie toleruje butelki ani żadnych smoczków.
                                Piszę o tym, żeby Ci dodać otuchy, ale każdy ma inną sytuację i wybór zależy tylko od Ciebie.
                                Pozdrawiam

                                Agnieszka i Alicja (2.06.2003)

                                • joannamaria1973 Dodane ponad rok temu,

                                  Re: rozmawiałam o tym z psychologiem

                                  Ja poszłam do pracy jak mały miał 4 miesiące. Karmiłam do 13 miesiąca. Więc z laktacją ok. Tylko po czasie zorientowałam się że głupia bylam idac do pracy. Ja poszłam na rękę pracodawcy (przysługiwał mi dluższy macierzyński) a on mnie zwolnił z byle głupiego powodu bo nie byłam chyba dośc atrakcyjna na stanowisko sekretarki. Także rób chyba co Ci serce podpowie.

                                  Asia mama Patryczka 31.05.2002

                                  Znasz odpowiedź na pytanie: Trudna decyzja – proszę o wsparcie

                                  Dodaj komentarz

                                  Mozarella w ciąży

                                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                  Czytaj dalej →

                                  Ile kosztuje żłobek?

                                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                  Czytaj dalej →

                                  Dziewczyny po cc – dreny

                                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                  Czytaj dalej →

                                  Meskie imie miedzynarodowe.

                                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                  Czytaj dalej →

                                  Wielotorbielowatość nerek

                                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                  Czytaj dalej →

                                  Ruchome kolano

                                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                  Czytaj dalej →
                                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                  Logo
                                  Enable registration in settings - general