Trzecia ciąża

Weszłam dzisiaj na to forum i zamarłam…. Tyle pozytywnych postów…. Bardzo się cieszę bo jestem na skraju załamania nerwowego moją obecną sytuacją.
Jestem trzeci raz w ciąży- dwa poronienia na przełomie 5/6 tygodnia. Leczyliśmy sie w Novomedice- pan doktor twierdził, że tylko inseminacja może nam pomóc ( słaba ruchliwośc plemników męża) Kupiłam leki do inseminacji, zrobiłam badania, czekałam na miesiączkę żeby rozpocząć stymulację…. Okresu nie dostałam, zrobiłam test i okazało sie że jestem w ciąży!!!!!!!!!!!!!!! Oczywiście radość ale strach jeszcze większy. Od razu zwolnienie, mnóstwo leków i plackiem w łóżku. Pierwsze USG-5 tydzień i 2 dni- fatalne- pęcherzyk za mały jak na wiek ciąży- tylko 6 mm. Nastepne USG tydzień później- 6 tyg. i 2 dni- pęcherzyk miał już 17 mm i widać było małą kropeczkę. Kolejne USG 7 tyg. i 2 dni- pęcherzyk 24 mm, dzidziuś 12 mm, widać bijące serduszko.
Radość ogromna. Minęły dwa tygodnie.
Wczoraj 20.08. kolejne USG- 9 tyg. i 2 dni- pęcherzyk odpowiada wiekowi ciąży, ale zarodek za malutki…. Pan doktor kazał sie nie martwić tylko przyjść do szpitala na USG (tam ponoć mają lepszy sprzęt). Idę w poniedziałek rano o 8.00. Niewiem jak dotrwam do tego poniedziałku. Boje sie strasznie, chociaż wiem, że jeszcze moze być dobrze…
Oprócz tego dostałam skierowanie na USG genetyczne pomiędzy 11-14 tygodniem ciąży- to ze względu na wcześniejsze poronienia i mój paniczny strach o zdrwie maleństwa. Choruje na astmę i wszystkie objawy tej choroby bardzo sie nasiliły w ciąży. Dlatego tak się boję…. biore dużo leków.
Mój stan psychiczny jest poniżej kreski…. wiem, ze powinnam wierzyć, ale jakoś już nie potrafię….
Chyba za dużo tego wszystkiego, juz nie daję rady….
Wasze listy dodały mi troche wiary, podziwiam Was, że potraficie tak walczyć o swoje szczęście… Ja sie chyba już poddałam. Te stresy z każdymi kolejnymi badaniami po prostu mnie wykańczają. Zawsze sie boję co zobaczę na kolejnym USG, sama niewiem jak przeżyje to badanie USG genetyczne….
Zwariować można- same zresztą wiecie najlepiej jak ogromny jest ten stres…
Ponoć strach o zdrowie dziecka towarzyszy każdej matce, ale mój mnie po prostu przerasta… A może ja już zbzikowałam?
Przepraszam Was za ten smutny list, ale muszę sie komuś wygadać. W domu wszyscy mnie uspokajają, ale kroś kto tego nie przezył nigdy nie zrozumie lęku…..

Inka

8 odpowiedzi na pytanie: Trzecia ciąża

  1. Re: Trzecia ciąża

    witaj 😉
    tu jest wiele dziewczyn, ktorym za 3. razem sie udalo, ja rowniez do nich naleze.
    wiem, ze to trudne ale staraj sie myslec pozytywnie i nie trac wiary.
    tym razem musi sie udac – ja w to wierze 😉
    zdaj koniecznie relacje z poniedzialkowego usg, pozdrawiam 😉

    • Re: Trzecia ciąża

      urodzilam swoje pierwsze dziecko dopiero w trzeciej ciazy. bardzo mi bylo ciezko – najpierw przechodzenie pierwszego trymestru (z codziennym zagladaniem w majtki), potem nerwowe oczekiwanie na ruchy i panika, jak ich nie bylo przez 2 godz itd. na to chyba nie ma rady, po prostu trzeba to przejsc. dla mnie wyjatkowo pocne okazaly sie dobre uklady z ginkiem i 100% zaufanie do niego. jak spanikowana dzwonilam z rykiem, ze nie czuje ruchow, jak najszybciej umawiam sie ze mna na usg, robil i kazal sie wpatrywac w bijace serce.
      pozdrawiam cie cieplo, trzymam kciuki

      • Re: Trzecia ciąża

        wiesz co, moze niepotrzebnie tak biegasz na te usg? W końcu wszystko jest OK jak na razie, jest maluszek, serce mu bije, a czy on tam o 3 mm za mały, czy za duzy… Mój był najpierw za mały, potem zrobił sie za duzy, w końcu nie miało to absolutnie znaczenia. Prawda, finał był smutny, ale to z zupełnie innych powodów (Zakażenie bakteryjne jaja płodowego w 17 tyg). wiec nie martw sie wymiarami, odpoczywaj, dużo jedz i ciesz się życiem. I dbaj o siebie. Trzymam kciuki.

        aśka

        • Re: Trzecia ciąża

          nie wiem co w takiej sytuacji powiedzieć ! rozumiem twoje obawy o zdrowie dzidzi! sama byłam w takiej sytuacji! ale bądx dobrej myśli ! tak mi zawsze powtażał mój lekarz ! ponoć pozytywne myślenie wpływa korzystnie na ciąże !

          trzymam MOCNO kciuki !!!!!!!!!!!!!!!

          • Re: Trzecia ciąża

            Twoje obawy są zrozumiałe, ale postaraj się skupić na czym innym, bo nie wolno Ci się denerwować, Trzymam kciuki, żeby tym razem się udało, życzę spokojnej ciązy i ślicznego dzidziusia

            Aga i Dawidek aniołek (10.12.2003)

            • Re: Trzecia ciąża

              Doskonale Cie rozumiem, bo przechodze dokladnie to samo. Mysle, ze nie ma recepty na strach niestety;( Ale mozna jakos odwrocic swoja uwage. Poza tym kazde kolejne usg i rozwoj maluszka pozwalaja wierzyc, ze bedzie dobrze. Nie przejmuj sie tymi wymiarami. Wazne by maluszek rosl systematycznie. Trzymam kciuki za kolejne usg;)

              Ninka

              • Re: Trzecia ciąża

                Dzięki za słowa otuchy….
                Już mi lepiej, byłam na USG. Mój maluszek ma 27 mm, serduszko pięknie bije i machał do mnie rączką 🙂
                Teraz jeszcze USG genetyczne w Zabrzu- wizyta 10 września….. Modlę sie o to, żeby wszystko było OK.
                Odważyłam się też na “suwaczek” 🙂
                Przepraszam, że nie udzielam sie często na forum, ale muszę leżeć i bardzo rzadko siadam przed kompem. Obiecuję, że nadrobię jak tylko pozwolą mi wstawać 🙂
                Też chciałabym Wam dodawać otuchy…. jeżeli tylko bym mogła….

                Inka

                • Re: Trzecia ciąża

                  Jak możesz pisać, że już się poddałaś? Przecież Twoje dzieciątko potrzebuje Twojej wiary w sukces, musisz wierzyć, że się uda. Wiem, że jesteś pełna obaw, ale przecież jednocześnie jesteś szczęśliwa, nieprawda? Słuchaj wskazówek lekarza, leż i odpoczywaj, uśmiechaj się do brzuszka i odezwij się czasem (czekamy na Twoje pozytywne wieści po poniedziałkowym usg).
                  Powodzenia!

                  EwA i Amelka (aniołek) 2.04.2004

                  Znasz odpowiedź na pytanie: Trzecia ciąża

                  Dodaj komentarz

                  Mozarella w ciąży

                  Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                  Czytaj dalej →

                  Ile kosztuje żłobek?

                  Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                  Czytaj dalej →

                  Dziewczyny po cc – dreny

                  Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                  Czytaj dalej →

                  Meskie imie miedzynarodowe.

                  Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                  Czytaj dalej →

                  Wielotorbielowatość nerek

                  W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                  Czytaj dalej →

                  Ruchome kolano

                  Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                  Czytaj dalej →
                  Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                  Logo
                  Enable registration in settings - general