Trzymajcie kciuki

od dzisiaj postanowiliśmy razem z mężem nauczyć naszą niunię spać samodzielnie…ksiązka zakupiona (Każde dziecko…), nastawiliśmy się psychicznie (trwało to tydzień) więc dziś TEN DZIEŃ… Nie jest łatwo podjąć taką decyzję…zobaczymy jak Myszka to zniesie bo niezła z niej histeryczka… Aż się boję co to się będzie działo.
Jeśli któraś z Was to przerabiała to proszę o wskazówki

ewka i Weronika 06.10.02

6 odpowiedzi na pytanie: Trzymajcie kciuki

  1. Re: Trzymajcie kciuki

    Zobaczysz ze nie będzie źle-moja Ada zasypiała z nami przez 2 miesiące, w swoim łóżeczku po prostu nie umiała, aż raz wymęczyłam ją porządnie i jak już widziałam że jest totalnie marudna, włożyłam do jej łóżeczka, smoczek do dzioba i momentalnie odpadła…I tak jest do dziś że zasypia u siebie, jednak ranki spędza z nami w łóżku ale to przyjemność dla nas trojga;) powodzenia

    KIKA210 + Ada 22.05.03r.

    • Re: Trzymajcie kciuki

      Ja nie mam odwagi. Kuba spi u siebie, ale trafia tam juz “odleciany”. Zasypia zwykle na poduszce na moich kolanach po wieczornej kaszce. W sumie to chyba jeszcze nie najgorzej, dlatego na razie dalismy sobie spokoj z uczeniem. Moze sam do tego dorosnie. Ech, nadzieja…. Moze kiedys bedziemy kombinowac… W kazdym razie dzis trzymamy za Was kciuki i czekamy relacje z placu boju 🙂

      • Re: Trzymajcie kciuki

        Napisz do ani_p. Ona ostatnio uczyła swoją Martusię spać – z efektem pozytywnym!

        Pozdrowienia! Trzymamy kciuki!

        • Re: Trzymajcie kciuki

          poszukaj w wyszukiwarce. Ania_p opisywała, że jej się udało i to błyskawicznie.
          Zachecona jej przykładem, po tygodniu przemyśleń, spróbowałam.
          Pierwszy wieczór był straszny. Igor darł się jak histeryk jak tylko wychodziłam z pokoju. Od razu wstawał i ryczał jak opętany, aż zaczął się słaniać na nogach. Czułam się koszmarnie, ale ciągle myślałam o tym, że on waży już 11 kg, a ja go muszę bujać w nosidełku. Co będzie za kilka miesięcy??? Poza tym wydawało się, że on czuł moją słabość i próbował mnie coraz bardziej terroryzować :))
          Wracając do tego wieczoru… W końcu mój synek darł się już “siła inercji” i kiedy weszłam do pokoju, położyłam go z powrotem i nie wyjmując z łóżeczka przytulałam i głaskałam. Zasnął, co i tak wydało mi się niesamowite, bo zawsze już z zamkniętymi oczami nadal próbował wstawać.
          Teraz jest dużo lepiej. Wczoraj zrobił probę moich sił, ryknął raz, a jak weszłam po przepisowych 3 minutach od razu dał się położyć i zasnął podczas mojego głaskania leżąc cichutko…. To dla mnie wielki sukces, bo on się zawsze natychmiast zrywa na równe nogi
          Moja konkluzja jest taka, że warto sprobować. Dziecko zrozumie, ze jesteś konsekwentna i da za wygraną.
          Ale nie ukrywam, że pierwszy wieczor był koszmarny.
          Cały następny dzień nie mogłam pozbyć się wyrzutów sumienia.

          Tao i Igor (17.12.2002)

          • Re: Trzymajcie kciuki

            trzymam kciuki!
            Ania_p zmobilizowala rowniez mnie swoja opowiescia… i powiem, ze nie bylo tak zle… no moze ten pierwszy dzien – plakalam razem z Kuba w pokoju obok, ale zasnal juz po 20 minutach… to ponoc szybko jak na pierwszy raz!
            juz drugiego dnia weszlam do niego tylko raz, wyszlam i zasnal, a trzeciego – usnal zaraz po tym jak go wlozylam do lozeczka 🙂
            mam nadzieje, ze Cie to podbudowalo po pierwszym (pewnie trudnym) dniu proby…
            powodzenia

            Kasia mama Kuby (24.01.03)

            • Re: Trzymajcie kciuki

              Trzymamy kciuki. My też zakupiliśmy tę książkę w internecie i jutro mamy ją dostać. Więc niedługo też zaczynamy. Nastawiamy sie psychicznie od paru dni. Czekamy na twoja realcję, jakie rezultaty. Jesli bedzie dobrze to moze będzie mi łatwiej. Pozdrowienia

              Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)

              Znasz odpowiedź na pytanie: Trzymajcie kciuki

              Dodaj komentarz

              Mozarella w ciąży

              Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

              Czytaj dalej →

              Ile kosztuje żłobek?

              Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

              Czytaj dalej →

              Dziewczyny po cc – dreny

              Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

              Czytaj dalej →

              Meskie imie miedzynarodowe.

              Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

              Czytaj dalej →

              Wielotorbielowatość nerek

              W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

              Czytaj dalej →

              Ruchome kolano

              Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

              Czytaj dalej →
              Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
              Logo
              Enable registration in settings - general