TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

.. no właśnie,jak wracałam od lekarza to byłam w takim jednym sklepie samoobsługowym u mnie w mieście… no i nie wzięłam ani wózka ani koszyka bo weszłam tylko po herbatę a poza tym pchałam przed sobą rydwan z moją córeczką… wyskoczył na mnie tzw ochroniarz i :
-a gdzie koszyk???
-jak mi wyrośnie trzecia ręka to będę brała koszyk!!! (byłam wkurzona, mała dostała zapalenia oskrzeli i strasznie się spieszyłam, a ten jeszcze zadaje głupie pytania)
-a tu się z wózkiem nie wjeżdża!!!
-to co mam na dworze z dzieckiem zostawić?!?!? a ateiści i kolorowi mogą tu wchodzić???… kretyn…
…tzw ochroniarz się zamknął ale cały czas szedł za mną…. brak mi słów, to haczy o dyskryminację….

Pozdrówki 🙂

człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

46 odpowiedzi na pytanie: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

  1. Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

    skandal !
    trzeba bylo mu wreczyc stery rydwanu i poprosic, by zechcial ci towarzyszyc, a w takiej sytuacji ty oczywiscie pobierzesz z punktu koszyk 🙂

    maja i

    MamaMaja+ oraz Adaś (19.05.2004)

    • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

      … A wiesz, szkoda że faktycznie tak nie zrobiłam 🙂

      Pozdrówki 🙂

      człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

      • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

        niestety na głupiego nie ma lekarstwa… ale może pan dzieci nie ma lub sie nigdy nimi nie zajmowal i dlatego taka inteligencja blyszczal

        moni i ‘słoniki moniki’

        • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

          A ja mu sie wcale nie dziwie. Po to sa w sklepach koszyki, aby je uzywac. A ochroniarz jest od tego, zeby miedzy innymi tej sprawy pilnowac. Czesto zlodziejki (!) stosuja metode “na wozek”, wiec pewnie bylas “potencjalna podejrzana”. Zapewne cie to urazilo, ale dobry ochroniarz powinien podejrzewac kazdego – z wozkiem czy bez. A to czy byl uprzejmy czy nie, i czy “sledzi” klientow w dyskretny sposob to juz inna sprawa.

          Gocha i Szymuś 3.08.04 +? 8.07.07

          • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

            No ładnie… A czy gdzieś tam była informacja w tym sklepie, że się z wózkiem nie wjeżdża? Poza tym, gdybyś nie wjechała z wózkiem nic byś nie kupiła… Sami sobie klientów odstraszają.
            Też miałam podobną sytuację kiedyś na uczelni, na szczęście tylko raz. Bardzo nie miły p. portier/ochroniarz powiedział, że nie pomoże mi wnieść wózka do budynku (były schody), bo to jest uczelnia, a nie przedszkole :/ Nie ważne, że na dworze padał deszcz, więc nawet jakbym bardzo chciała nie zostawiłabym tam wózka…
            Pomogła mi wtedy jego koleżanka – starsza pani szatniarka…Eh…

            Ewcia z Maja 03.06.03r

            • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

              kretyn do potegi

              • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                W moim miescie jest jedna drogeria do ktorej nie mozna wchodzic z wozkiem, o czym zostalam poinformowana dopiero gdy do niej weszlam (nie ma zadnej informacji na ten tamat w sklepie).
                Oczywiscie wyszlam z niej i nie robie tam zakupow – ich strata

                Ania i 20.09.2005

                • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                  Zawsze mi się zdawało, że koszyk jest dla wygody klienta a nie pracowników sklepu.

                  • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                    Ja nigdy wózka nie biorę jak mam wózek z dzieckiem. I mam to głęboko co sobie ochrona pomyśli:)
                    A taką uwagę to albo bym skomentowała odpowiednio albo zupełnie zignorowała. W końcu co mogą zrobić???? jeśli niczego nie ukradnę to NIC:)
                    Jeszcze nikt się nas nie czepiał w związku z wózkiem. Ba- zakupy wkładam pod wózek:)


                    Jeremi i Matyś

                    • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                      Dobrze, że chociaż sklep jest na tyle duży, że mogłaś wejść z wózkiem. W Rumi jest Tesco. Myslę sobie fajnie, wejdę. A tu ciasnota do potęgi, o wózku zapomnij, ledwo można się minąć z drugim koszykiem, jak pokombinujesz. A na dodatek ich wózki nie mają siedziska dlka dziecka. I rób tu zakupy?


                      Gosia i dzieciaczki

                      • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                        To jest nic 🙂 Ja kiedyś kupiłam dziecku buty, na drugi dzień pojechałam wózkiem, z dzieckiem oczywiście, do tego samego sklepu po kapcie, bo mi wyszło, że też powinna mieć, jak zaczęła chodzić. W ww butach. Ponieważ Weronika jeszcze nie chodziła tak dobrze, to podeszwy od poprzedniego dnai były bieluskie. Podchodze z kapciami do kasy, a pani na to ‘ za te buty nie zamierza pani zapłacić? ‘ i wykład o karze za złodziejstwo. Na cały sklep. Pominę, że dnia poprzedniego to ona mi nabijała te buty na kasę. Do wspomnianego sklepu przestałam chodzić…

                        • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                          Gocha, sorry, ale to swiadczy troche o twojej kulturze osobistej. Ja sie tam chamstwu zawsze dziwie, ale sa rozne typy ludzkie, w koncu tacy ochroniarze tez sie skads biora, maja matki, zony…

                          • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                            Taaa, skąd to znamy… kiedys mąż poszedl do fryzjera, a ja z małą weszliśmy razem. Baba do mnie, zeby wózek zostawić przed zakładem ( nota bene zakład naprawdę duży, a dziecko spało). Kiedy powiedzialam, że nie moge tam zostawić to mnie spytala KTO posprząta ślady po wózku??? ( jakie ślady – byl suchy dzień) Powiedziałam, ze najprawdopodobniej ona sama i poszliśmy do innego fryzjera… Tam nie dość, że nas nie wyrzucali to jeszcze mała dostała do zabawy pudełka po jakichś odżywkach i bawila się całą wizytę.

                            • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                              Wlasnie jak przeczytalam poczatek Twojej wypowiedzi, to tez to chcialam napisac, ze wjezdzam wozkiem, zakupy pod wozek i co najgorsze…..jemy w sklepie, jak cos mamy ochote to otwieramy!!! Niech ktos sprobuje cos powiedziec ;-))) Ale raz mi pani nie pozwolila wozkiem wjechac….do sklepu wszystko za 5 zl…..takze wiele nie stracilam, powiedzialam pani kilka milych slow po czym obrocilam sie na piecie i poszlam. Co zrobic….czasem sie trafi, ale i na takich, co zabraniaja trafi. A tak nie do tematu, czy soba na wozku inwalidzkim tez ma zakaz wstepu??

                              Agata i Olivia 27.07.04 i Victoria 08.03.07 :-))

                              • A spojrzy na to inaczej….

                                hmmm, ja sama pamietam jak bylam nie wpuszczana z wozkiem do sklepu, fakt traca wtedy pieniadze.Ale z drugiej strony, patrzac na to, oni maja prawo przeciez sie bac ze wcisniemy w ten wozek jakis towar i cos wysniesc, niestety takie przypadki sie zdarzaja. Tak wiec patrzmy na to tez z innej strony, ja przynajmniej tak wtedy na to patrzalam, takie jest niestety zycie teraz ze ludzie boja sie zaufac nawet matce z dzieckiem.
                                Nie mowie tu oczywiscie o kobiecie ktora martwila sie o brudna podloge, ale o ochroniarzu ktory musi pilnowac porzadku, bo wyleci, o sprzedawcach ktorzy boja sie kradziezy bo inaczej musza placic za towar ze swojej pensji.
                                Pozdrawiam i zycze troche niekiedy popatrzec na swiat z innej strony.

                                • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                  Dobrze przeczytalas mojego posta? Chyba nie….

                                  Gocha i Szymuś 3.08.04 +? 8.07.07

                                  • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                    nie ubliżając żadnemu ochroniarzowi -ten gatunek ludzi rozumem nie grzeszy….w centrum handlowym gdzie pracuje panowie z ochrony to chyba sa rodem z psychiatryka…takich ciemniaków jeszcze nigdy nie widziałam…oczywiście nie mozna generalizowac ale w swoim zyciu zawsze trafiam na ciemnych “bodygardów”i stąd moje przekonanie…
                                    ja zawsze do lidla wchodze bez wózka bo koszyków nie ma a idąc po bułki nie chce mi się brać dużego wózka. Nigdy jeszcze nie usłyszałam niczego od ochrony -tam akurat sa “normalni”-czyli jakis ewenement…

                                    m&m15.01.04

                                    • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                      No ja też wyrodna klientka i jem w sklepie:)


                                      Jeremi i Matyś

                                      • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                        wiesz, ja też jak jestem w markecie gdzie nie ma koszyczków (u nas kaufland) nie biorę wielkiego kosza… A tak nawiasem to jak idę z córką to wchodzę tylko do takich sklepów gdzie mogę wjechać wózkiem, gdzie nie jest za ciasno lub nie ma schodów…. jak mój syn był w wieku wózkowym robiłam dokładnie tak samo 🙂

                                        Pozdrówki 🙂

                                        człowiek uśmiechnięty jest bogatszy o… uśmiech

                                        • Re: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                          W odpowiedzi na:


                                          czy soba na wozku inwalidzkim tez ma zakaz wstepu??


                                          ano właśnie! Zwłaszcza że od technicznej strony to to samo…

                                          A argument, że mając wózek łatwiej kraść jest co najmniej dziwaczny – równie dobrze mogliby zabronić wchodzić do sklepów w kurtkach czy płaszczach, bo też bardzo ułatwiają kradzież sklepową!!!


                                          Cyprianek (listopad 2005)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: TU SIĘ Z WÓZKIEM NIE WJEŻDŻA!!!

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general