Tusk zakazuje klapsów!

Oglądam właśnie na TVN24 bardzo ważną konferencję dot. zakazu bicia dzieci!!! Alleluja! mówią o edukacji szerokiej, o tym, że przemoc dzieje się wszędzie- nie tylko w rodzinach patologicznych i że mówią STOP przemocy wobec dzieci! Boże…jak ja na to czekałam! By w końcu coś zaczęto robić by zacząć zmieniać SWIADOMOŚĆ SPOLECZNA!

Pewnie dłuugo potrwa ale w końcu coś się zaczyna dziać!!! ustawowo i oficjalnie.

Tusk sam ze wstydem przyznaje, że on sam niedawno bagfatelizował sprawę i twierdził, że klaps nikomu nie zaszkodził. Dziś się tego wstydzi. To ważne słowa! ważne- bo to oficjalne potępienie bicia!!!

167 odpowiedzi na pytanie: Tusk zakazuje klapsów!

qulka Dodane ponad rok temu,

mówia o zakazie jezdzenia po alkoholu – nadal jezdzą,
mówią o narkotykach – dostępne prawie wszędzie,
mówią o korupcji – biora nadal,

czy to coś zmieni?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Ja myślę, że to ważny przekaz- że bicie jest złe!
Bo co by było gdyby jazda po pijanemu nie była zakazana, narkotyki dostępne i oficjalnie popierania korupcja? A tak BICIE JEST ZDELEGALIZOWANE! To już jakiś krok. A zmiana zajmnie długo. Potrzebna jest edukacja społ.!!! W to chyba nie wątpisz? ja się b. cieszę, że w końcu jest debata spoleczna! Ze OFICJALNIE zostało bicie potępione. I że za tym pójdzie ustawa!!!

Do tej pory ten temat istaniał tylko jako sensacja w mediach. Kolejne zakatowane dziecko. Ale klaps to przeciez norma! Kurcze- NIE jest to norma! I czas zacząć ludzi do tego przyzwyczajać.

To jak z molestowaniem seksualnym. U nas wciąż klaps w pupę albo obleśne żarty to „niewinna zabawa”. Tym czasem gdzie indziej się idzie do więzienia za to. Taka jest różnica.

qulka Dodane ponad rok temu,

ale sie nakręciłaś,
oczywiście ze się z Tobą zgodze 🙂

awkaminska Dodane ponad rok temu,

tylko czy jak klapśniesz dzieciaka bo Ci wybiegło przed pędzący samochód to do więzienia pójdziesz??? czy dostaneisz 1 rok w zaawieszeniu??? czy też 20 % z pensji w ramach kary???

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez awkaminska:tylko czy jak klapśniesz dzieciaka bo Ci wybiegło przed pędzący samochód to do więzienia pójdziesz??? czy dostaneisz 1 rok w zaawieszeniu??? czy też 20 % z pensji w ramach kary???
Sędzia klepnie Cię solidnie w tyłek przy pełnej sali sądowej :cool::D;)

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Sędzia klepnie Cię solidnie w tyłek przy pełnej sali sądowej :cool::D;)

Nie sedzia…ale taki np. Pudzianowski, proporcje ciała miedzy „sprawcą” a „ofiara” byłaby wówczas zachowane

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Tylko taką ustawę trzeba przygotować dobrze; z głową – i tu zaczną sie schody.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ja myślę, że to ważny przekaz- że bicie jest złe!

Zgadzam się. Dla mnie każdy, nawet symboliczny klaps jest demonstracja fizycznej przewagi dorosłego nad dzieckiem. Mi sie tez zdażło parę razy, w momencie gdy nerwy pusciły, klapsnać młodego, ale pomimo, że było to bardzo lekkie ZAWSZE uważałm to coś nagannego, za swoja porazkę w wychowaniu i ZAWSZE przepraszałam za to moje dziecko.
Niedopuszczalne jest uderzenie człowieka dorołego jak nas nawet mocno wkurzy, możemy byc za to podani do sądu [Zobacz stronę], w stosunku do dzieci juz ta zasada nie obowiazuje i znajdujemy mnóstwo usprawiedliwień na to.

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Nie sedzia…ale taki np. Pudzianowski, proporcje ciała miedzy „sprawcą” a „ofiara” byłaby wówczas zachowane
No to żeby było wykonalne, to najsilniejszy ochroniarz w gmachu 😉
Najlepiej byłoby jeszcze, gdyby ten ochroniarz był osobą kochaną, np. mężem albo bratem. Ale to raczej trudne do spełnienia :/

PS. Chodziło mi bardziej o próbę analogicznego upokorzenia osoby klapsowanej, bo zachowanie proporcji gabarytowych między klapsującym a klapsowanym wydało mi się nieco nierealne 😉

ahimsa Dodane ponad rok temu,

awa- też była o tym mowa. Nie chodzi o to, że każdy klaps będzie karany- a raczej o zmianę świadomości, że TO JEST ZŁE!!!

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Zgadzam się. Dla mnie każdy, nawet symboliczny klaps jest demonstracja fizycznej przewagi dorosłego nad dzieckiem. Mi sie tez zdażło parę razy, w momencie gdy nerwy pusciły, klapsnać młodego, ale pomimo, że było to bardzo lekkie ZAWSZE uważałm to coś nagannego, za swoja porazkę w wychowaniu i ZAWSZE przepraszałam za to moje dziecko.
Niedopuszczalne jest uderzenie człowieka dorołego jak nas nawet mocno wkurzy, możemy byc za to podani do sądu [Zobacz stronę], w stosunku do dzieci juz ta zasada nie obowiazuje i znajdujemy mnóstwo usprawiedliwień na to.

No dokładnie. Jak uderzysz dorosłego- masz problemy. Jak uderzysz dziecko- to normalne. Nic za to nie grozi. To uchodzi płazem…bo bito zawsze. Czas to zmienić.

kas Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Nie sedzia…ale taki np. Pudzianowski, proporcje ciała miedzy „sprawcą” a „ofiara” byłaby wówczas zachowane

Ciapa – piękne 😀

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Sędzia klepnie Cię solidnie w tyłek przy pełnej sali sądowej :cool::D;)

😀

kamuszka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Nie sedzia…ale taki np. Pudzianowski, proporcje ciała miedzy „sprawcą” a „ofiara” byłaby wówczas zachowane

Aleś Ty mściwa 😀

olesia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aoh:mówia o zakazie jezdzenia po alkoholu – nadal jezdzą,
mówią o narkotykach – dostępne prawie wszędzie,
mówią o korupcji – biora nadal,

czy to coś zmieni?

Nic nie zmieni – kolejny martwy przepis.
Moim zdaniem razem z zakazem powinny być szkolenia, wykłady, ulotki jak radzić sobie z dzieckiem inaczej niż przysłowiowym klapsem.
Myślę, że wielu rodziców po prostu nie zna zachowań i psychiki dzieci i specjaliści powinni tego nauczyć.

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Olesia:Nic nie zmieni – kolejny martwy przepis.
Moim zdaniem razem z zakazem powinny być szkolenia, wykłady, ulotki jak radzić sobie z dzieckiem inaczej niż przysłowiowym klapsem.
Myślę, że wielu rodziców po prostu nie zna zachowań i psychiki dzieci i specjaliści powinni tego nauczyć.

Dlatego- jak napisałam wyżej- ma ruszyć cały program. I opracowane zostaną procedury postępowania dla lekarzy, policjantów itd. Bo teraz nie ma jasnych wytycznych. Nie ma ścieżki postępowania.

Dodane ponad rok temu,

trzeba mówić, trzeba trąbić o tym…
mysle, że sama byłabym matką bijącą – dającą klapsy, gdyby nie to forum…
ilość dyskusji na ten temat i pogladów sprawiła, że moje poglady na tę sprawę sie zmieniły… uważałam jak wiekszość społeczeństwa, że klaps nie jest taki zły…
potem zrozumialam, że nie chodzi tu o siłę fizyczną użytą, ale o łamanie psychiki dziecka, o odbieranie mu godności, okazywaniu braku szacunku małemu człowiekowi…
zrozumiałam, że muszę panować nad sobą i swoimi manualnymi odruchami, że powinnam moje dziecko traktować jak Przyjaciela…
poza tym najlepsze dowody na to, że klaps jest niepotrzebny mam obserwując Filipa…
DZIECI NIE POWINNO SIĘ BIĆ, NIE WOLNO – klaps nie naprawia, ale niszczy.
skoro dotarło do mnie, może dotrze do innych… każda jedna osoba jest na wagę złota…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Dlatego- jak napisałam wyżej- ma ruszyć cały program. I opracowane zostaną procedury postępowania dla lekarzy, policjantów itd. Bo teraz nie ma jasnych wytycznych. Nie ma ścieżki postępowania.

no nie ma…
ale mysle, że już takie fora jak to dają matkom do myslenia dzieki dyskusjom które się tu toczą… (moj post wyzej)…
nawet progra NIania i jemu podobne… też wyraźnie gani się tam kary cielesne dla dzieci…
oby tylko rodzice chcieli posiąść te wiedzę i byli na tyle dorośli by z niej czerpać.

lauidz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez tora:
– eee… uderzyc to mozesz, tylko zeby potem widac nie bylo. – skwietowala jedna…:o

😀

Dodane ponad rok temu,

Tak… i będzie tak samo jak z zakazem palenia w miejscach publicznych… sprzątaniem nieczystości po psach, itp.
Dodam, że my z mężem z tych nie bijących… pomysł świetny, ale nie bardzo wierzę w jego powodzenie… Znam sporo osób, które były bite, wyrosły (w ich mniemaniu) na świetne osoby, więc wychodzą z założenia, że to świetna metoda wychowawcza dla ich dzieci… No comment.

Dodane ponad rok temu,

jak zwykle Ci co beda chcieli by wiedza do nich dotarła, coś z tej akcji wyniosą…
pojda ku lepszemu…
a Ci, którzy żyją w takim przekonaniu, ze ‚bylem bity a wyroslem na ludzi’ bedą chcieli w nim pozostać, to młotkiem do głowy nie wbijesz…

magdzik Dodane ponad rok temu,

Klaps czasem jest potrzebny.

Raz Albert zacząl mi taki cyrk odstawiac połączony z histerią, ze moja reka wylądowała na pupinie. Zadziałało jak kubeł zimnej wody. A synek zaczął normalnie się zachowywać, jakby się obudził.

Klaps – nie bicie!

Dodane ponad rok temu,

magdzik, a co by było gdyby w ramach kłotni Twoj mąż wymierzył Ci argument cielesny?
nawet gdyby Cię nie bolało fizycznie… ale zamachnąłby się na Ciebie tak na powaznie, bo go wkurzyłas?… hipotetycznie…

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Zgadzam się. Dla mnie każdy, nawet symboliczny klaps jest demonstracja fizycznej przewagi dorosłego nad dzieckiem. Mi sie tez zdażło parę razy, w momencie gdy nerwy pusciły, klapsnać młodego, ale pomimo, że było to bardzo lekkie ZAWSZE uważałm to coś nagannego, za swoja porazkę w wychowaniu i ZAWSZE przepraszałam za to moje dziecko.
Niedopuszczalne jest uderzenie człowieka dorołego jak nas nawet mocno wkurzy, możemy byc za to podani do sądu [Zobacz stronę], w stosunku do dzieci juz ta zasada nie obowiazuje i znajdujemy mnóstwo usprawiedliwień na to.

Ciapa, zgadzam się z Tobą zupełnie.
Dlaczego dzieci dostają klapsy od nas?
Najczęściej z dwóch powodów:
-z bezsilności, bezradności, puszczeniu nerwów
– bo są słabsi,
Dlaczego nie uderzymy dorosłego, przecież nieraz wkurzy nas o wiele bardziej niż dziecko?! Bo przewaga siłowo-fizyczna już nie jest taka wielka.
Podobnie jak Ty ciapa, zdarzyło mi się klapsnąć Konrada (za bicie, kopanie maluchów), rzadko, ale uważam to za naganne i podobnie jak Ty, przepraszam i tłumaczę mu.
Inna sprawa, że uważam, że klaps nie ma żadnej siły wychowawczej.
Pomijając, że to jest niemoralne, ale Konrada na pewno klaps niczego nie uczy, nic nie pomaga.
Nie znajduję żadnych argumentów dopuszczających klapsa jako metoda wychowawca. To tylko nasza bezradność i porażka.
A co do ustawy… Dobrze, ze ktoś coś robi. Bardzo nie lubię, gdy ktoś wysuwa jakikolwiek projekt, a już za nim fala krytyki.
A skuteczność ustawy? Pewnie żadna.
Taki degenerat nie bawi się w klapsy, wali z grubej rury.
Także, on kary za klapsy nie dostanie.
A ta ustawa bardziej będzie dotyczyć mam, którym zdarza się klapsnąć.
Taki alkoholik (bo zazwyczaj , w takich rodzin dochodzi do przestępstw) dopuszcza się do bicia dzieci, wiedząc że jest już za to kara. Nic to go nie obchodzi. I myślę , że ta ustawa niewiele zmieni, w przypadku takich ludzi.

Jedynie

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:Klaps czasem jest potrzebny.

Raz Albert zacząl mi taki cyrk odstawiac połączony z histerią, ze moja reka wylądowała na pupinie. Zadziałało jak kubeł zimnej wody. A synek zaczął normalnie się zachowywać, jakby się obudził.

Klaps – nie bicie!
Ale klaps w stosunku do dziecka-jak zmierzytc swoja siłę fizyczną? „dalem klapsa i ma siniaka, dałem klapsa i złamałem rękę…to był tylko klaps!

NIE wolno dawać w swej głowie przyzwolenia na jakąkolwiek przemoc!!!
Tuska sam był bity przez ojca i jeszcze kilka lat temu mówił tak samo, z uśmieszkiem- byłem bity i nie zaszkodziło mi to. Teraz mówi, że się wstydzi tamtych słów!

Ludzie nie zmienią się od razu. Dla mnie najważniejsze jest oficjalne zdelegalizowane bicia!!! Bo do tej pory było całkiem legalne.

Otworzyła się droga do zmian. Musi się zmienić!

magdzik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:magdzik, a co by było gdyby w ramach kłotni Twoj mąż wymierzył Ci argument cielesny?
nawet gdyby Cię nie bolało fizycznie… ale zamachnąłby się na Ciebie tak na powaznie, bo go wkurzyłas?… hipotetycznie…

To nie jest adekwatne porównanie sytuacji. Dziecko moje wpadło w okropną histerię i tak się zakręciło, że już z niej wyjść nie mogło. Żadnej podstawy do tego nie miało.
Klaps dla mnie to argument bezsilności.
Ja wówczas byłam bezsilna. 4 latek prawie tarzał się w histerii na ulicy i nic nie docierało!

każdy kij ma dwa końce.

magdzik Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ale klaps w stosunku do dziecka-jak zmierzytc swoja siłę fizyczną? „dalem klapsa i ma siniaka, dałem klapsa i złamałem rękę…to był tylko klaps!

Poleciałaś sobie!

Obyś nie miała takiej sytuacji!

I co może mają mnie za to do więzienia zamknąć? Bo nie dawałam rady z dzieciem w histerii? nadmieniam, że pod obieką miałam miesięczne dziecko w wózku.

Pierwzy raz widziałam moje dziecko takim stanie. Zaliczyło klapsa – bo byłam bezsilna i nie wstydze się do tego przyznać.

I dodam, że jestem przeciwnikiem bicia i krzyków. Nie można wszystkiego mierzyc jedną miarą, bo sie wpadnie w obłed.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Ale klaps w stosunku do dziecka-jak zmierzytc swoja siłę fizyczną? „dalem klapsa i ma siniaka, dałem klapsa i złamałem rękę…to był tylko klaps!


Ahimsa, to tak do końca nie jest.
Każdy rodzic zna granice (nie piszę o patologii). Rzadko tak jest, że dzieci bite umierają, bo klaps był za „mocny”.
Klaps jest zły, ale nie ma też sensu zapędzać się w jakieś porównania, ostrą krytykę.
Dzieci katują zwyrodnialce, przypuszczam, aby uciszyć ich, zdyscyplinować, pozbyć się problemu.
A z „normalnymi” rodzicami jest nieco inaczej…

Dodane ponad rok temu,

Magdzik, ja Cię nie krytykuję za to, że Ci sie zdarzyło dać klapsa, bo mnie też i to nie raz…
ale ja widzę to jako swoją kompletną porażkę, a Ty piszesz, że ten klaps „był potrzebny”…

Filip tak samo jak inne dzieci – potrafi być aniołem, ale też jak był mniejszy zdarzały mu się takie histerie, że aż sie siny robił…
co najmniej kilka razy w mcu mam ochotę go „udusić”, bo przychodzę z pracy zmeczona, chcę odpocząć, potrzebuję ciszy, a on napierdziela resorakami po parkiecie, albo męczy mnie o coś powtarzając do znudzenia to samo pytanie….

Filip nie zna (nie pamieta) agresji w wymiarze fizycznym, nie potrafi uderzyć drugiego dziecka. Poza tym, że staramy sie go nie klapać, to wytłumaczyliśmy mu, że bić dzieci nie wolno, że to jest złe. On to tłumaczył dzieciom w przedszkolu, co wywołało lawine skarg ze strony dzieci, że są jednak w domu bite… a ponieważ wiedziały od Filipa, że tojego mama tak mówi, to dwa razy zdarzyło mi się, że podeszło do mnie dziecko z jego grupy (to było w maluchach) i powiedziało, że jest bite, kiedy płacze…
pisałam kiedyś o tym na forum…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:Poleciałaś sobie!

Obyś nie miała takiej sytuacji!

I co może mają mnie za to do więzienia zamknąć? Bo nie dawałam rady z dzieciem w histerii? nadmieniam, że pod obieką miałam miesięczne dziecko w wózku.

Pierwzy raz widziałam moje dziecko takim stanie. Zaliczyło klapsa – bo byłam bezsilna i nie wstydze się do tego przyznać.

I dodam, że jestem przeciwnikiem bicia i krzyków. Nie można wszystkiego mierzyc jedną miarą, bo sie wpadnie w obłed.

Nie pisałam konkretnie o Tobie. Ale taki jest mechanizm…tak ludzie tłumaczą „dawanie klapsów”. Jaka jest granica??? Kiedy ma jednego siniaka, dwa? Kto zdefiniuje do kiedy klaps jest ok? Dla jednego nie będzie za daleko, jak dziecko posiniaczy, jak będzie widać pręgi dla drugiego jeszcze dalej…JAK wyznaczyć bezpieczną granicę klapsa??? jak śladów nie widać?! TO JEST TA GRANICA???

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Ahimsa, to tak do końca nie jest.
Każdy rodzic zna granice (nie piszę o patologii). Rzadko tak jest, że dzieci bite umierają, bo klaps był za „mocny”.
Klaps jest zły, ale nie ma też sensu zapędzać się w jakieś porównania, ostrą krytykę.
Dzieci katują zwyrodnialce, przypuszczam, aby uciszyć ich, zdyscyplinować, pozbyć się problemu.
A z „normalnymi” rodzicami jest nieco inaczej…

I to jest właśnie to myślenie, które mam nadzieję w końcu się w naszym kraju zmieni!!!
ps. ciekawe, czy ci co zakatowali dziecko myśleli o sobie jako o „patologii”…NIKT tak nie uważa!!!
A przemnoc NIE dot. tylko rodzin patologicznych!!! Zdarza się w kręgu ludzi wykształconych i bogatych. To podstawowy błąd myślowy- bicie=patologia. Bzdura!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:

Filip nie zna (nie pamieta) agresji w wymiarze fizycznym, nie potrafi uderzyć drugiego dziecka. Poza tym, że staramy sie go nie klapać, to wytłumaczyliśmy mu, że bić dzieci nie wolno, że to jest złe. On to tłumaczył dzieciom w przedszkolu, co wywołało lawine skarg ze strony dzieci, że są jednak w domu bite… a ponieważ wiedziały od Filipa, że tojego mama tak mówi, to dwa razy zdarzyło mi się, że podeszło do mnie dziecko z jego grupy (to było w maluchach) i powiedziało, że jest bite, kiedy płacze…
pisałam kiedyś o tym na forum…

Bruni, nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam.
Konrad, też nie zna agresji w domu. (poza naprawdę rzadkimi klapsami)
Natomiast jest z tych dzieci agresywnych.
Zresztą od początku bił , gryzł, ciągnął za włosy. Wtedy nie dostał ani jednego klapsa.
To nie jest tak, iż dziecko agresywne, w domu jest bite.
Tak samo bliźniaki, biją się non stop. A nikt im tego nie pokazywał. Mają dopiero po półtora roku, a wiedzą jak coś uzyskać.
Tłumaczone mają wszyscy po setki razy, że nie wolno bić.
Na razie nie skutkuje.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:I to jest właśnie to myślenie, które mam nadzieję w końcu się w naszym kraju zmieni!!!
ps. ciekawe, czy ci co zakatowali dziecko myśleli o sobie jako o „patologii”…NIKT tak nie uważa!!!
A przemnoc NIE dot. tylko rodzin patologicznych!!! Zdarza się w kręgu ludzi wykształconych i bogatych. To podstawowy błąd myślowy- bicie=patologia. Bzdura!

Ahimsa, wybacz, ale może żyję w innym świecie. Nie znam przypadku bicia-katowania dzieci w normalnych rodzinach. Może się mylę.
Nagłaśniane przez media sprawy dotyczyły patologicznych środowisk.
A to, że o sobie tak nie myśleli…
A czy alkoholik przyzna się do tego, że nadużywa alkoholu?! Nie, a to nie znaczy, że nie nie jest alkoholikiem.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Ahimsa, wybacz, ale może żyję w innym świecie. Nie znam przypadku bicia dzieci w normalnych rodzinach. Może się mylę.
Nagłaśniane przez media sprawy dotyczyły patologicznych środowisk.
A to, że o sobie tak nie myśleli.
A czy alkoholik przyzna się do tego, że nadużywa alkoholu?! Nie, a to nie znaczy, że nie nie jest alkoholikiem.

A gdzie jest katowanie dzieci, to już nie jest normalna rodzina.

Trzeba rozgraniczyć pojęcia: klaps, a przypadki katowania, opisywane w mediach.
Bo to zupełnie dwie różne sprawy. Także najlepiej dyskutować, na te tematy oddzielnie. Bo może dojść do różnych nieporozumień.
Do drugiego dochodzi w większości w rodzinach patologicznych, pod wpływem alkoholu.
Kiedyś była policjantka, miała wykład w gimnazjum.
Poinformowała, że w 90% przypadkach, do przestępstw, wśród młodocianych dochodzi pod wpływem alkoholu.
Tutaj jest pewnie podobnie.
Po alkoholu puszczają wszystkie hamulce, w tym momencie żaden alkoholik nie myśli o karze. Ja nie usprawiedliwiam, w żadnym razie.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Bruni, nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam.
Konrad, też nie zna agresji w domu. (poza naprawdę rzadkimi klapsami)
Natomiast jest z tych dzieci agresywnych.
Zresztą od początku bił , gryzł, ciągnął za włosy. Wtedy nie dostał ani jednego klapsa.
To nie jest tak, iż dziecko agresywne, w domu jest bite.
Tak samo bliźniaki, biją się non stop. A nikt im tego nie pokazywał. Mają dopiero po półtora roku, a wiedzą jak coś uzyskać.
Tłumaczone mają wszyscy po setki razy, że nie wolno bić.
Na razie nie skutkuje.

TZN. nie chcialam uogólniać… w przypadku Filipa uważam, że to iż mu tłumaczymy, że bicie jest bardzo złe i go nie bijemy dało efekty… owszem, jak kazde dziecko ma w sobie poklady agresji – potrafi pierdyknąc rowerem o ziemie, rzucić resorakiem, obrazić sie na nas, krzyczeć, płakać, ale nie w głowie mu wyrazanie tej agresji poprzez bicie…
„agresja rodzi agresje” …
pamietam ze swojego dzieciństwa taką sytuacje:
mialam ukochaną prababcie, swiata za mną nie widziala, ja za nią…kochalam ją najbardziej na swiecie. gdy mialam 5 lub 6 lat dostałam od niej baardzo lekkiego klapsa, w zasadzie to nawet chyba nie zdązyła mnie klapnąć bo odskoczyłam, ale w moich oczach babcia runeła jak pomnik z cokołu… płakałam pół nocy, czułam się strasznie… nie patrzyłam już na babcie takimi oczami jak wczesniej… to był naprawde zamach na wszystkie moje uczucia.

Filip rok temu pojechał z dziadkami na 1dniową wycieczke, był taki happy i nakrecony, a wrocił mi wrak dzieciaka, bo klapsa od babci dostał… „bo straciłam cierpliwosc”…
myslalam, że umrę w sandałach:(

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez bruni:TZN. nie chcialam uogólniać… w przypadku Filipa uważam, że to iż mu tłumaczymy, że bicie jest bardzo złe i go nie bijemy dało efekty… owszem, jak kazde dziecko ma w sobie poklady agresji – potrafi pierdyknąc rowerem o ziemie, rzucić resorakiem, obrazić sie na nas, krzyczeć, płakać, ale nie w głowie mu wyrazanie tej agresji poprzez bicie…
„agresja rodzi agresje” …
pamietam ze swojego dzieciństwa taką sytuacje:
mialam ukochaną prababcie, swiata za mną nie widziala, ja za nią…kochalam ją najbardziej na swiecie. gdy mialam 5 lub 6 lat dostałam od niej baardzo lekkiego klapsa, w zasadzie to nawet chyba nie zdązyła mnie klapnąć bo odskoczyłam, ale w moich oczach babcia runeła jak pomnik z cokołu… płakałam pół nocy, czułam się strasznie… nie patrzyłam już na babcie takimi oczami jak wczesniej… to był naprawde zamach na wszystkie moje uczucia.

Filip rok temu pojechał z dziadkami na 1dniową wycieczke, był taki happy i nakrecony, a wrocił mi wrak dzieciaka, bo klapsa od babci dostał… „bo straciłam cierpliwosc”…
myslalam, że umrę w sandałach:(
No właśnie, często klaps wnosi tylko spustoszenie. Nic więcej. Zwłaszcza u dzieci wrażliwych.
Konrad właściwie, bardzo rzadko ma ataki histerii.
Bije, bo chce czasem coś uzyskać, a czasem chce zwrócić uwagę na siebie.
U nas jest inna sytuacja, bo ich jest trzech. Trudno czasem Konradowi się przebić do mnie, no i nie wszystko należy do niego.
A klaps, który dała babcia, na długo mu zawarł w pamięci. Podobnie, jak u Filipa.

zewunia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:Poleciałaś sobie!

Obyś nie miała takiej sytuacji!

I co może mają mnie za to do więzienia zamknąć? Bo nie dawałam rady z dzieciem w histerii? nadmieniam, że pod obieką miałam miesięczne dziecko w wózku.

Pierwzy raz widziałam moje dziecko takim stanie. Zaliczyło klapsa – bo byłam bezsilna i nie wstydze się do tego przyznać.

I dodam, że jestem przeciwnikiem bicia i krzyków. Nie można wszystkiego mierzyc jedną miarą, bo sie wpadnie w obłed.

zgadzam sie z Toba calkowicie. Oczywiscie, ze nie powinno sie bic, znecac i wyrzywac na dzieciach ale tym sie roznimy od dzieci, ze 2, 3 czy 4latkowi czasami po prostu nie da sie wytlumaczyc logicznymi argumentami, ze zle robi, z doroslym wdasz sie w dyskusje, mozecie porozmawiac, osiagnac kompromis, a z 4latkiem ;), nie sadze,
oczywiscie, ze sprawe bicia i znecania nad dziecmi trzeba naglosnic, absolutnie popieram ta ustawe ale trzeba to rozsadnie ulozyc
bo tak np. w Irlandii dzieci do 16 roku zycia sa calkowicie bezkarne i uwierzcie mi, strach wyjsc na ulice, to mlodzi przestepcy i skoro dzieci nie powinno sie bic bo na doroslego nie podniesiemy reki, to moze dzieci powinny odpowiadac za swoje przewinienia jak dorosli, skoro potrafily cos ukrasc, zrobic krzywde, zabic to niech licza sie z konsekwencjami

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:Poleciałaś sobie!

Obyś nie miała takiej sytuacji!

I co może mają mnie za to do więzienia zamknąć? Bo nie dawałam rady z dzieciem w histerii? nadmieniam, że pod obieką miałam miesięczne dziecko w wózku.

Pierwzy raz widziałam moje dziecko takim stanie. Zaliczyło klapsa – bo byłam bezsilna i nie wstydze się do tego przyznać.

I dodam, że jestem przeciwnikiem bicia i krzyków. Nie można wszystkiego mierzyc jedną miarą, bo sie wpadnie w obłed.

Magdzik, rozumiem Cię doskonale.
Nie można się zagalopywać z porównaniami.
A co do więzienia…
Są zapchane, zatem nie było by miejsca dla matki z dwojgiem dzieci:)
A tak poważnie, to w jakimś kraju jest kara za klaps( zaraz któraś pewnie napisze, w którym). Czytałam, że został tatuś ukarany szkoleniami, na temat jak radzić sobie w takich sytuacjach, no i upomnieniem

kamelia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Magdzik:
Bo nie dawałam rady z dzieciem w histerii? nadmieniam, że pod obieką miałam miesięczne dziecko w wózku.

Też byłam w takiej sytuacji… Nie wiem jakim cudem zatargałam do domu wierzgającego i bijącego mnie Michała przerzuconego przez ramię pchając wózek z Majką… Koszmar. Rozumiem Twoją bezsilność.

baniutka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ulaluki:Bruni, nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałam.
Konrad, też nie zna agresji w domu. (poza naprawdę rzadkimi klapsami)
Natomiast jest z tych dzieci agresywnych.
Zresztą od początku bił , gryzł, ciągnął za włosy. Wtedy nie dostał ani jednego klapsa.
To nie jest tak, iż dziecko agresywne, w domu jest bite.
Tak samo bliźniaki, biją się non stop. A nikt im tego nie pokazywał. Mają dopiero po półtora roku, a wiedzą jak coś uzyskać.
Tłumaczone mają wszyscy po setki razy, że nie wolno bić.
Na razie nie skutkuje.

Dokładnie to samo mieliśmy z Tymonem, nigdy nie mięliśmy zamiaru go uderzyć i nie zrobiliśmy tego, ale właśnie w okolicach 1,5 roku zaczął bić inne dzieci nawet te starsze i to było same z siebie, np w kościele gdy stały inne dzieci podchodził i ręką po głowie… strasznie mnie to wkurzało i tysiące razy powtarzałam, że nie wolno nikogo bić, widzę, że już teraz zrozumiał i żadko mu się zdarzy kogoś uderzyć, chociaż czasami nie panuje i walnie jakiegoś dzieciaczka, ale za każdym razem ma tłumaczone i wałkowane, że tak nie wolno!!!
Więc zgadzam się z Tobą, że dziecko wcale nie musi być w domu bite, żeby było agresywne.

Znasz odpowiedź na pytanie: Tusk zakazuje klapsów!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
"Sex w wielkim mieście"...film
mam hopla na punkcie tego serialu, teraz leca odcinki na Comedy Central powtarzaja juz chyba trzeci raz, a ja znowu zasiadam o 22 i ogladam wszystkie od poczatku, w kinach
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
odkryto nowe plemie
[url]http://wiadomosci.onet.pl/99453,21,0,0,1,pokaz.html[/url] [url]http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5260260,Zobacz_zdjecia_plemienia_odcietego_od_swiata.html[/url] powiedzcie co komu przeszkadza ze Dzicy mieszkaja w glebi puszczy? Po jaka ciezka cholere tam sie pchac? pokazac swiatu jak malpki?? Nie wierze ze Cejrowski tam nie dotarl, opisal chyba wszystkie takie wlasnie
Czytaj dalej