Twój dzieciaczek – jaki jest???

Witam wszystkie mamuśki na tym forum Jestem tu od wczoraj, sporo poczytałam, zapamiętałam już niektóre buźki Waszych pociech. Chciałabym tu wpadać częściej, zadomowić się i… poznać Was, a jeszcze bardziej Wasze skarby. Czy zechcecie mi o nich troszkę napisać? O ich nowych osiągnięciach, trudnych momentach w życiu rodzica, śmiesznych przyzwyczajeniach brzdąca i o czym tylko zechcecie. Mam nadzieję, że gdy uda mi się zajrzeć na forum, to choć kilka wspaniałych opowieści poczytam

Przedstawię Wam króciutko mojego synka Gdy już zgłębię sztukę wklejania fotek, będziecie go mogły zobaczyć. Ma na imię Szymon i urodził się 18 maja zeszłego roku. Nie cierpi marchwi, brokuł i odgłosów wiertarki . Jest tak spokojny, że wszyscy mnie straszą, iż na starość to się zemści. Nigdy nie miał kolek, zawsze usypiał sam, kładłam go do łóżeczka i koniec. Nie musiałam nosić na rękach, ładnie przesypia noce. Płacze tylko, gdy domaga się jedzenia i milknie zaraz na widok ukochanej butli. Ząbkowanie minęło prawie niepostrzeżenie, a teraz swoimi sześcioma ząbkami testuje co popadnie. Najbardziej jednak smakują mu stopki i przydługie nogawki śpiochów. Często śmieje się w głos, powtarza “dada” i uwielbia zabawę “idzie rak”. Szymek jest bardzo duży i ciężki, pediatra (co rusz inna, niestety…) spogląda na mnie podejrzliwie i pyta, czy ojciec jest wysoki (ja wzrostem nie grzeszę ). Wiecznie uśmiechnięty i pogodny, kochający długie spacery i muzykę z reklam tv – taki jest mój skarb
A Twój???

44 odpowiedzi na pytanie: Twój dzieciaczek – jaki jest???

  1. Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

    Niesamowite! Maja ma dopiero 4 miesiąca a już nie jest tak grzeczna jak twój syn. Najchętniej usypia trzymając mnie za rękę, ostatnio strasznie głośno rozmawia, ale jest bardzo pogodna i często się uśmiecha. Ogólnie chwalę sobie nocki do 3 miesiąca, teraz bywa różnie. Maja jest nocnym markiem, często zasypia po północy i nawet kiedy przez trzy-cztery dni uda się wcześniej zasnąć, to znowu wraca “do normy”…Lubi podróże, bo nie ma innego wyjścia (jeździ z nami bardzo często). Rwie się do siedzenia, świat woli podziwiać na pionowo. Na razie dużo cech odziedziczyła po tacie: dużo i szybko je, jeżeli coś chce to JUŻ, przegada każdego… 😉 Z wyglądu to też tatuś. Tylko jakoś u mamusi najchętniej siedzi na rękach!

    Alicja,Maja (09.09.03)

    • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

      Witajcie obydwoje!
      Mój synek urodził się z problemami, bo wyjęli mi go z brzuszka dwa miesiące przed terminem… Ważył wtedy niewiele ponad kilogram… Był 1,5 miesiące w szpitalu, z czego miesiąc w inkubatorze… Moje macierzyństwo zaczęło się bardzo trudno, bo o mały włos nie straciłam mojego skarba… Teraz powoli zapominamy o złych chwilach. Synek rośnie. Ominęły nas najgorsze problemy zdrowotne jaki przytrafiają się wcześniakom. Jesteśmy wreszcie spokojniejsi. Misiek uśmiecha się jak małe słoneczko, troszkę gada, ale najchętniej do kogoś kto mu odpowiada, uwielbia grające i świecące zabawki… Wkrótce idziemy na pierwsze (dopiero) szczepienie…

      Kamelia i jej chłopaki

      • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

        Witam Was serdecznie.
        Moj synek urodził się 13 kwietnia 2003 roku, ważył 3800 i miał 56 cm. długości.W tej chwili waży około 10 kg i ma około 74 cm długości. Wiktorek jest domatorem, u siebie jest najspokojniejszym dzieckiem pod słońcem natomiast jak wybierzemy się w gości wychodzi z niego mały diabełek.
        Mój synek uwielbia jeść i jak do tej pory smakuje mu wszystko co mu serwuję.Dzisiaj właśnie zauważyłam, że pojawiły mu się dwa (pierwsze!!!!!!!!!!!!!!!!!) ząbki. Na szczęście ząbkowanie przebiegało w łagodnej postaci, zobaczymy jak to będzie dalej.
        Wiktorek uwielbia zwiedzać mieszkanie raczkując, chociaz potrafi już przytrzymując sie stać, a trzymany za rączki stawia swoje pierwsze kroczki.
        Mój synek jest wielkim miłośnikiem telewizji, a szczególnie upodobał sobie Hugo ( na POLSACIE) i wszystkie reklamy. Nie podoba mu się tylko TOTOLOTEK.
        Jedynym problemem jaki miałam do tej pory z Wiktorkiem to była choroba refluksowa ale na szczęście już jest wszystko w porządku.
        Taki jest właśnie mój synek. Kocham Go NAJBARDZIEJ NA ŚWIECIE.
        Pozdrawiam Ciebie i Szymka serdecznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

          Czesc,
          moj synek ma na imie Jas i w ubiegly piatek skonczyl 6 miesiecy (ale ten czas leci!!!). Urodzil sie spory: 3950 kg i 54 cm. Teraz wazy juz ponad 8 kg. Podobny jest do tatusia, po mamusi ma grupe krwi ;))) i mam nadzieje ze charakter ;))). Jest pogodnym, grzecznym ale bardzo “żywym” maluszkiem. Siedzi juz sam (ale sam nie siada i czasami sie “gibie” na boki) i lubi sie w tej pozycji bawic. Gada fajnie. Robi papapa, mowi “ammmm” przy jedzeniu i “tatatata” przy kazdej innej okazji. W sobote poszlismy pierwszy raz na basen, ale Jas sie bal :((, zobaczymy co bedzie dalej…
          A w ogole baaaardzo go kocham…

          • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

            Witamy serdaczenie nowa mamusie i jej syneczka
            Moj synek ma 10,5 miesiaca,jest slodziutki i kochany. Powoli stara sie chodizc.Od niedawna dopiero co przesypia cale noce i zasypia sam.Lubi sie bawic i lubi towarzystwo innych dzieciaczkow.
            Aha,uwielbia jesc i gryz mnie po rekach..liczba zebow 7 i dwa widoczne ale jeszcze pod skorka.
            Jego ulubione zabawki to komorki i pillty a takze wszystko to co zabronione.

            P.s Twoj synek to wyjatkowo grzeczny!

            Nelly i Hubert

            • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

              Hej 🙂
              Twój synciu urodził się 18 maja jak nasz papież, mój kuzyn i córka mojej szwagierki oraz w dniu moich imienin 🙂
              Ja mam moją Dominikę od 8 grudnia 2002 – przez ten czas układało nam się suuuper 🙂 Również nie miewała kolek, sporadycznie bolał ją brzuszek jak mamusia cosik nie takiego zjadła. Była karmiona cycusiem prawie do 13-stu miesięcy. Ogólnie to diabeł – wszędzie wlezie, wszystko strąci, wszystko do buzi, nie usiedzi na pupie dwóch minut, no chyba, że coś jest całkiem nowe i bardzo zabronione, typu otwieranie lodówki, wyciąganie wszystkiego z szafek, bądź też rzucanie słuchawką telefonu i zaglądaniem, kiedy się wreszcie roztrzaska… takie zabawy to ją kręcą… ciekawe po kim to ma… ja i mąż byliśmy podobno w miare spokojnymi dziećmi, przynajmniej do pewnego wieku…
              Odpukać, ale nie była na nic chora, nie licząc dwóch czy trzech katarów i suchej skóry, którą wyleczyliśmy parafiną ciekłą.
              Kochamy tego stworka ponad życie i co dzień się wzruszamy jak zrobi coś pierwszy raz – 6 stycznia pierwszy raz wreszcie przeszła świadomie parę kroczków !!! Upłakałam sie jak głupia…
              To by było na tyle 🙂
              i czekamy na fotki 🙂

              Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

              • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                Mój synek ma już 2,5 miesiąca. Kawał chłopa z niego-6300 g i 60 cm-moje mleczko mu smakuje:) Od jakiegos tygodnia zasypia sam w łóżeczku i przesypia tak do około 3, a potem laduje w naszym łóżeczku. Na ogół jest spokojny, ale juz coraz mniej lubi leżenie-coraz częsciej domaga się bycia w pionie i oglada wtedy wszystko dookoła. Lubi swoja karuzelkę, a także rózne grzechotki. Gaworzenie idzie mu całkiem sprawnie i chętnie z nami “rozmawia”.Ale najdziwniejsze jest to, że jak poloży sie go na przewijak to patrzy gdzieś (myslimy że widzi Aniołki:)) i usmiecha się, gada. Do nas też się uśmiecha…
                Ale ten czas leci…za szybko:)

                • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                  Chyba Szymonki tak maja. Moj Szmcio choc ma niecale 3 miesiace jest grzeczniutki, prawie w ogole nie marudzi. Placze tylko, kiedy jest glodny i na widok butlu zaczyna sie cieszyc, jak dotad nie mial kolek, zasypia sam od pierwszych dni. Klade go po kapieli i karmieniu do lozeczka, gasze swiatlo i po 5 min. dziecko spi. A spi do rana. Od kilku tygodni od 23ciej do 8-10 rano. Smieje sie glosno i jak narazie uwielbia jak sie do niego mowi. Smieje sie wtedy na glos,:) Uwielbia swoja karuzele w lozeczku i kwiatki w domu. Ah i uwielbia odglos suszarki.
                  Zobaczymy, jak bedzie dalej:)

                  colora + Szymonek (22.10.03)

                  • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                    Witaj!
                    Tak samo jak Ty, dopiero od parunastu dni jestem na forum. Mam córkę Patrycję, która za 4 dni skończy 9 miesięcy. Mysza jest dzieckiem uśmiechniętym, mało płacze, raczej krzykiem potrafi dopiąć swego. Właśnie wczoraj przebił się ósmy ząbek. Była przez parę dni troszkę rozdrażniona. Pati raczkuje, powoli staje na nóżkach, robi kosi- kosi, pokazuje “gdzie sroczka..”. Od dwóch tygodni pracuję, więc po powrocie do domu widzę cudowny uśmiech na jej buzi. Nie ma nic piękniejszego… Karmię ją nadal piersią, zwłaszcza w nocy. Waży 8270 i ma 70 cm.
                    Pozdrawaim serdecznie

                    Ania i Patrycja 16.04.03

                    • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                      To i ja witam,
                      moja corcia duuuuuzo starsza, za 2 tygodnie skonczy 2 latka.
                      Do niedawna byla wesola i bezproblemowa dziewczynka ktora b. dobrze jadla. Od jakiegos czasu zaczela sie zmieniac- zrobil sie z niej straszny niejadek ( choc cipsi, cukielki, i liziacki moglaby jesc na okraglo). No i coraz bardziej pokazuje swoje zdanie, a ze nie radzi sobie jeszcze dobrze z odmowa, ciagle slysze placzace “ciem” (chce).
                      Chyba zaczyna sie bunt dwulatka, wiec mamusia musi sie uzbroic w cierpliwosc. A gdy pytam ja “gdzie sie podziala moja wesola Karolinka?” odpowiada “posla i nie wloci”
                      Mam nadzieje ze jednak wroci……..


                      Iwona i Karolinka (01.26.02)

                      • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                        Witaj!
                        Twój synek urodził się w ten sam dzień, co moja kuzynka Asia 🙂 Rozumiem, dlaczego jest taki grzeczny 🙂
                        Jeśli chodzi o mojego synka, skończył już pół roku i kiedy na niego teraz patrzę, nie mogę uwierzyć, że jeszcze niedawno był maleńkim 2 kg ufoludkiem, o ktorego mama tak drżała… Teraz już kawał chłopa z niego 🙂
                        Obecnie jesteśmy na etapie lepkich rączek – wszystko musi doknąc, pomacać, potrzymać. A potem walnąć tym z całych sił o podlogę – jeśli huk słaby, dziecko jest rozczarowane.
                        A jego innym ulubiomnym zajęciem jest plucie 🙂 Ćwiczy bardzo namiętnie 🙂
                        I nie zaśnie inaczej jak z pieluszką na głowie…
                        No i przede wszystkim jest najcudowniejszym chłopcem na swiecie, posiadającym uśmiech, który rozgrzewa wszystkich smutasów 🙂
                        I jeszcze nigdy nikogo tak nie kochalam…
                        Ech, rozrzewniłam się 🙂

                        Ania i Igor (01.07.03)

                        • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                          Witajcie dziewczyny Bardzo się cieszę, że jednak znalazły się mamusie, które chciały się podzielić swoim szczęściem (czasem w liczbie większej niż jedno ). Nie wiem, czy dobrze zaznaczyłam opcję, ale chcę dodać komentarz ogólny, do wszystkich, bo niestety brak czasu, ale jutro odpowiem na każdą wiadomość osobno Dziś mnie mąż od kompa odgania w imię celów wyższych więc chciałam się tylko z Wami podzielić nowiną: dziś Szymek po raz pierwszy bezbłędnie wołała TATA. Już nie przypadkowe “taatataa” tylko tata – powtarzając raz za mną, a raz za uszczęśliwionym tatusiem. Ciekawe, kiedy dla mnie nadejdzie ten Wielki Dzień???

                          • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                            Ale fajnie opisalas!

                            Mati tez byl spokojny, ale znacznie krocej i szybko zaczal sie mscic 😉 – m. in. wyrafinowanym ząbkowaniem 😉
                            Generalnie psotnik od chwili poczęcia 😉 niemalże niepokalanego 😉 Najpierw udawał dziewczynke, potem sie pooplatał pępowiną… i zawiązał na niej supełki! Zafundował mi 36 godzin porodu i całkiem całkiem ciekawą cesarkę 😉 a potem odciąganie mleka laktatorem i masę cudownych uśmiechów :-)))))))))))))
                            Podobno jest coraz bardziej podobny do taty 🙂 Uwielbia kaszki i chrupki, soczki mogłyby nie istnieć, obiadki są łaskawie tolerowane. Od dawna raczkuje, chodzi przy meblach i ma 8 bardzo funkcjonalnych (gryzienie mamusi i tatusia) ząbków.
                            Na klawiaturze najbardziej lubi klawisz ESCAPE, który naciska, kiedy mamusia ma napisana całą strone tekstu – wtedy strona cudnownie znika, a mama robi dziwna mine i bierze duzy wdech (warto zyc dla tych chwil, hihi).
                            Noce juz umial przesypiac cale, ale nie lubi monotonni, wiec w swieta złapał rotawirusa i poprzestawiał sobie cały rytm dnia…
                            Za 2 dni skonczy 10 miesiecy i jeszcze nie wie, co go wtedy czeka ;-P

                            • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                              To i ja napisze pare slow o moim najwiekszym skarbie.
                              Urodzil 18 czerwca 2003 dokladnie w dniu terminu – taki punktualny. Na poczatek zlapal zapalenie pluc i musial zostac kilka dni dluzej w szpitalu. Pierwsze 3 miesiace byly opkropne, kolki, placz,wrzask, brak snu i ciagle noszenie na rekach. Przecierpielismy to i zostalismy wynagrodzeni. Teraz moje dziecie spi w dzien 2 razy po pol godzinki (czasami nawet dluzej) od tygodnia zasypia sam w lozeczku – choc jeszcze sie buntuje. Jest kochany, usmiechniety i ciagle gada. Zdarzylo mu sie powiedziec kilka razy mama a le ulubione jest ” abu”.
                              Siedzi sam choc sami nie siada i czasami sie jeszcze obali. Pomalu zbliza sie do raczkowania – podnosi dupcie i za bardzo nie wie co dalej, hihi.
                              Wielkimi krokami zblizaja sie dwie dolne jedyneczki – juz sa tuz tuz i wcale z tego powodu nie bylem bardzo marudny, tylko troche.
                              Taki to jest moj maly urwis

                              Magda i Oliwier ur. 18.06.03

                              • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                Moj na imie ma Lukasz… jest tez majowym dzieciaczkiem.. jest drobny, acz bardzo ruchliwy – nie lubi jesc – konczy sie przy dobrych obrotach na pol sloiczku zupki+pol sloiczka jablek z dodatkami musowo dziennie… zupki jak juz musza byc bardzo slodkie czyli z dodatkiem jablka, sliwek badz kukurydzy, nie pije sokow, czasami uda sie wmusic lyk herbatki, aha kaszek niestety tez nie… jest cycowy za to bardzo… poza tym siedzi odkad skonczyl 5 m i 4 dni.. nie stoi jeszcze, nie raczkuje… lubi sie bawic.. spacery powoli zaczyna lubic, dotychczas krzyczal… lubi raczki i zabawy o polnocy – ryczy jak zasypia.. i jestesmy dumni od dzisiaj z 2 zabkow..
                                poza tym jest cudowny :-))
                                ulubione zabawki to : telefon (oczywiscie domowy), kabelki, druciki i wszystko niedozwolone 🙂

                                pozdrawiamy
                                ALicja25 i Lukasz 14.05

                                • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                  Witamy serdecznie
                                  Mój smyk, to moje największe szczęście. Urodził się prawie pół roku temu ważąc 3900. Spędziliśmy trochę czasu w szpitalu z powodu strasznie wysokiej bilirubiny. Teraz jak widać służy mu ten świat, bo waży 10 300 i jest szalenie pogodnym, gadatliwym i ruchliwym dzieciaczkiem. Każdego, kto do niego zagada obdarza promiennym uśmiechem (będę musiała mu długo tłumaczyć, że są na świecie ludzie źli).
                                  A o wszystkim co u Julcia słychać meldujemy w co miesięcznych raportach, najnowszy ukaże się już w piątek.

                                  Ada i Juliusz… … Cezar (17.07.03)

                                  • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                    Właśnie miałam wyjść z netu, ale jeszcze na Twojego posta odpiszę, bo jak już się tu jest od tak dawna (będzie prawie półtora roku) to się zapomina, że przecież jest tyle nowych osób i warto się czasem ponownie przedstawić

                                    Moja Zuzka też jest bardzo pogodna, wręcz samolubnie twierdzę że jest najpogodniejszym dzieckiem na świecie. Co do zasypiania to zasypia sama, obecnie od poł godziny tak sama zasypia i zasnąć nie może (coś tam sobie gada, ćmaka ukochanego łóżeczkowego kotka…). Jeszcze nie mówi i nie chodzi. Właściwie wszystkie umiejętnbosci ruchowe zdobywa w dolnej granicy normy, co powoduje pojawienie sie pierwszego siwego włosa u mamy (no, aż tak się nie przejmuję).
                                    Zulik ma rozszczep wargi i podniebienia (oraz wyrostka zębodołowego), a właściwie juz tylko podniebienia i wyrostka, bo warga pięknie załatana więc miałyśmy troche problemów różnorakich (uszy, jedzenie, same operacje), ale teraz jesteśmy na prostej (pewnie jak to z dziećmi chwilowej). Zuzka właśnie nauczyła się jeść łyżeczką, dzielna Żabka

                                    No tak, wypiłam sobie przy kompie pół piwai jak widać po piwie dostaje się także klawiaturowego słowotoku…
                                    Pozdrawiam Was i witam serdecznie

                                    Kaśka

                                    • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                      Moj szkrab urodzil sie 10 grudnia i utro konczy 6 tygodni… niewiele jeszcze potrafi, ale trzyma glowke sztywno na wiotkiej szyjce przez dobra chwile i ladnie usmiecha sie… do cycusia:P spi jak to noworodki po 2-3godziny i nie odroznia dnia od nocy… lubi sie pluskac w wanience i pozowac do zdjec robi smieszneminki i wywraca oczkami:-)))) Kiesy sie urodzil wazyl 4370 mial zoltaczke i strasznie dlugo bylismy w szpitalu… Teraz mam wrazenie ze jest z nami od zawsze placze malo tylko wtedy gdy mama dlugo nie chce dac cyca.. ale wg niego dlugo to jest i 5 minut od poprzedniego jedzenia:-))))Kocham go najbardziej na swiecie:-)))) Jest boski!!! ;-)))))))))))
                                      Pozdrawiam.
                                      P. S. On naprawde jest boski hehe ;-))))))))))) Nie ma jak skromnosc:PPP

                                      Alicja i Kacperek 10.12.2003

                                      • Re: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                        Uwierz mi…- pozniej pokarze rozki..
                                        Ale serio.Ale z Ciebie szczesciara.
                                        Teraz dopiero zrozumialam, ze moj “anioleczek” wcale nie jest taki grzeczny.
                                        Olut…
                                        Choleryk,nerwus i furiat.
                                        Jest bardzo otwartym dzieckiem,na wszystko reaguje bardzo spontanicznie.
                                        Rzuca zabawkami gdzie popadnie.
                                        Ostatnio,w samochodzie stalismy na czerwonym,
                                        obok w samochodzie babka zaczela machac do Oluta,
                                        a ten zaczal jej buziaki wysylac i odmachiwac.
                                        Flirciarz…
                                        Zaznacze, ze moje dziecko ma dopiero 10 miechow.
                                        Mimo wszystko jest bardzo grzecznym (jak ma humor) dzieckiem.
                                        Przeszlismy pierwsze 8-9 miesiecy przez pieklo.
                                        Lekarze (mnostwo ich) zalamywali rece,nie mieli pojecia jak nam pomoc.Latalam po lekarzach jak kot z pecherzem…
                                        Nigdy nie spal… w nocy… doslownie,co godzine wstawanie,bujanie i uspakajanie-nawet jak mial juz 8 miesiecy.W dzien o drzemce moglismy zapomniec. Nie chcial jesc,spac,byc zabawianym.Dnie i noce chodzilam z nim na rekach. Toaleta…z Olutem na rekach.
                                        Siku Olek na rekach…
                                        Mylam zeby i w tym samym czasie noga bujalam lerzaczek…
                                        Pod koniec terroru,moje cialo sie poddalo i wyladowalam na ostrym dyzuze z ostra anemia i ogolnie zoranym organizmem.
                                        Jednak musze powiedziec glosno…
                                        NIGDY W ZYCIU NIE ZAMIENILABYM SIE ROLAMI Z NIKIM..
                                        NIGDY W ZYCIU NIE ZAMIENILABYM SIE SYTUACJA…
                                        Kocham mojego Olutowego Oluta jak wariat.
                                        Dal mi popalic i nie powiem, ze byl spokojnym dzieckiem…
                                        odpukujac w niemalowane…-Olut zaczal przesypiac noc..
                                        Kocham go za to…uuuuu…
                                        Jednak,wiem, ze mnie tez kocha mimo, ze rzuca we mnie zabawkami smiejac sie przy tyma az do rozpuku, ze mnie gryzie..-wtedy tez go gryze..
                                        Kochamy sie jak dwa szajbusy…
                                        Poniewaz cale swoje zachowanie i charakterek odziedziczyl po mnie….
                                        Dlatego nie raz powtarzam sobie…”hej… co ty chcesz od dziecka,przeciez ono to twoje i wszystko co robi,to cala ty 24 lata temu…..”
                                        …wtedy od razu mi lzej…

                                        Paloma & Alex(10.3.03)

                                        • Suplement!!!

                                          Witam serdecznie wszystkie mamy!!! Cieszę się, że tyle z Was zechciało tu napisać (bałam się, że jako nowa mogę być zignorowana, bo bywało się tu i tam i zazwyczaj ciężko jest nawiązać kontakt ze stałymi bywalcami forum ). Uzupełniam swoją wiadomość o kilka szczegółów, o których zapomniałam, będąc pod wrażeniem własnego debiutu
                                          Po pierwsze: udało mi się podgrać fotkę (podziękowania dla Kate27 za pomoc!), co uważam za swój wielki sukces Mam nadzieję, że nie jest zbyt duża???
                                          A teraz kilka faktów Ciążę wspominam z czułością i wdzięczna jestem naturze, że prócz cudownego synka i blizny po szyciu nie pozostawiła po sobie żadnych pamiątek (typu rozstępy, obwisłe piersi etc.[choć w tym przypadku, żeby coś wisiało, to najpierw musiałoby istnieć ]). Syn postanowił się z nami przywitać w dniu, jaki wyznaczył mu lekarz Poród (rodzinny – niezapomniane przeżycie dla nas obojga) miałam szybki i nieprzyzwoicie bezbolesny (siłami natury, bez znieczulenia). Ani razu nie krzyknęłam, nie zapłakałam nawet; teraz mąż twierdzi, że za to, że taka dzielna byłam, to Szymek daje mi się wysypiać, co kocham (nocny marek ze mnie, ale nad ranem, ech…). Od pierwszego skurczu, do pojawienia się Szymka na świecie minęło 4,5 godz. Z czego dwie pierwsze spędziłam jeszcze w domu sprzątając (syndrom wicia gniazda się odezwał ) a ostatnie półtorej godziny na samej porodówce. Pobyt w szpitalu? Wolę nie wspominać . Szymek dostał 9 punktów, miał równo 60 cm i ważył 3.580. Na cycu wisiał non stop przez dwa tygodnie i był niepocieszony, gdy moja mleczarnia nie nadążała z dostawą. Butlę pokochał od razu i od razu też młócił „za dwoje”. Teraz wielkie chłopisko z niego, czasem mam ludziom za złe, bo mu się dziwią, jakby to jakiś mutant był… No, ale pewnie jestem przewrażliwiona, jak każda mama, gdy obcy się czepiają 28 listopada byliśmy na szczepieniu; wtedy ważył 11.125 i miał 81 cm! Teraz waży 11.700. Chwile strachu: pediatra przepisała mu zbyt małą dawkę D3 w stosunku do jego wagi i z tyłu główki zauważyła rozmiękanie czaszki. Oczywiście wpadłam w panikę, ale po zwiększeniu dawki szybko wszystko wróciło do normy. Do kogo jest podobny? Od noska do bródki jest moim odbiciem, mamy też ten sam zarys brwi. Czoło, oczka – to po tatusiu i mam nadzieję, że nie tylko to po nim odziedziczył W kontaktach z ludźmi jest już lekko zdystansowany, ale bywa ufny (uśmiecha się do pielęgniarek, które codziennie przychodzą go kłuć i jeszcze się nie zreflektował, że to im zawdzięcza te niemiłe doświadczenia; ma zapalenie oskrzeli ). Ale mamy dwóch sąsiadów (ojciec z synem), z którymi nie możemy razem windą jechać, bo na ich widok płacze, co nas naprawdę wielce zaskakuje, bo facjaty mają dość sympatyczne… Najżywiej jednak reaguje na swoją starszą siostrę – gdy młoda wraca z przedszkola, dla Szymka nikt prócz niej nie istnieje. Zaczepia ją, piszczy i śmieje się aż do czkawki tylko dlatego, że ona do niego mówi! W takich chwilach wierzę w silne więzy krwi, gdzie nie ma znaczenia, że tylko jeden rodzic jest wspólny…
                                          Ważna wiadomość: 12 stycznia Szymek powiedział pierwszy raz „tata” i teraz ciągle to powtarza ku uciesze tatusia, a ja oczywiście zazdraszczam i czekam niecierpliwie na swoją kolej…

                                          Ania i Szymuś (18.05.2003)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Twój dzieciaczek – jaki jest???

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general