tym razem ja mam dość…..

.to chyba zbiorowy wirus hi,hi ale tym razem i mnie dopadło…….
Właściwie wszystko tak jak u Was jest na mojej głowie, męża cały czas nie ma w domu, albo pracuje albo idzie grać w kosza…..ja nie chcąc siedzieć w domciu też chodzę na różne zajęcia…..także wogóle się nie widujemy…………..no nie, przesadzam…..widzimy się pół godny dziennie i trochę więcej w weekend……..oczywiście zakupy, sprzątanie , dziecko wszystko to jest na mojej głowie……….mąz tylko kąpie Młodego wieczorem, oczywiście rzecz jasna ja Mu w tym pomagam…no chyba że akurat idę na besen lub kurs fotograficzny…….
Rano praca, potem spacer z psem i dzieckiem………sciąganie wózka z wózkowni z dzieckiem na ręku i smyczą w drugiej ręce to naprawdę nielada wyczyn……jak dołożyć do tego zakupy w poworotnej drodze, to wydaje się to niemozliwe……a jaednak…mnie się udaje…….przynajmniej tyle dobrze, że mam już drugi wózek……bo dawniej musiałam wciągać Implasta dodatkowo na 3 piętro……..
Potem obiad i znowu spacer z Karolem….a brzdąć jeden nie chce wogóle jeździć w chodziku….więc zostają albo rączki albo musze z Nim chodzić………a tu trzeba przygotować papiery na następny dzień pracy……..

Czasami przychodzi Babcia…jednak nie ma Ona na tyle kondycji żeby zajmować się wnuczkiem…..niby się stara ale jak wychodzi , to jestem bardziej zmęczona niż przed jej przyjściem…….o teściowej nie wspomianam bo ona ma nas gdzieś……………..najbardziej mnie wkurza, jak wszystkie koleżanki mówią: ale Ty masz dobrze……..Mama tak Ci pomaga…………i jeszcze masz nianię…..tylko nie wpadną na to, że nianię mam wtedy jak pracuję, a Mama przychodzi też głownie w sprawach służbowych……….

No i te spacery z psem……leje nie leje a i tak muszę wyjść…………biedny pies zabniedbany, niewyszczotkowany…musze się za niego zabrać…………tylko kiedy????? Także nie ma się co dziwić, że zamiast porządnego manicure mam 3 warstwy lakieru, zakrywającego stary, zdarty lakier……………….

Babcia przyszła i jak zaczęłam narzekać (drugi raz od roku !!!!!!!!) powiedziała, żebym nie zrzędziła…..kurcze!!!!!!!!!!To mnie wszyscy narzekali, że oni są zmęczeni, i td….ja tego wszystkiego słuchałam z usmiechem na twarzy, a jak człowiek się chce wyżalić to mu mówią, że zrzędzi….ale się wściekłam…………..wrrrrrrr…….jeszcze dzisiaj miałam iśc do klienta, ale mi się po prostu nie chce……..muszę to przełożyć i coś wymysleć sensownego………………

Na razie Babcię wypchałam z wnuczkiem na spacer…….puściłam muzyczkę na full i siedzę nad kompem……….mam nadzieję, że będzie dłużej niż godzinę…..bo ilekroć mąż lub babcia idą na spacer to już po pół godziny dzwonią kiedy zejdę na dół…….wściec się można………….

Noooooo…..jak się wygadałam to mi lepiej…………uffffffffffff

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

10 odpowiedzi na pytanie: tym razem ja mam dość…..

madzik Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

wirus czy bakteria, trza z nią walczyć-kurcze!Ale jak,prawda?I tak ostatecznie wszystko jest na naszej głowie.Też mam podobnie-wózek /gondola 11,5 kg/tacham na 4 piętro+mały ważący 7300 i pies 45 kg żywej wagi -też niestety ostatnio z lekka śmierdzący i zaniedbany ; jak na nią patrzę to mam wyrzuty sumienia.Jedna babcia 700 kilosów od nas a druga pracująca 7 dni w tygodniu po 8 -10 godzin.Na szczęście mam dobrego mężusia, co mi dużo pomaga.Ale i to nie jest w stanie wyprowadzić mnie czasami z różnych dołków.Nie mam też jakoś czasu dla siebie,chciałabym coś właśnie dla sieie zrobić,a tu brakuje albo czasu-mężuś wraca wieczorem-albo kasy i tak w kółko.
Staram się mówić sobie że i tak jestem szczęśliwa, bo przecież mam zdrowego, kochanego synusia,może i nawet nie mamy większych kłopotów, ale różnie z tym pozytywnym mysleniem bywa.Życzę więc Tobie i sobie i innym mamusiom dużo optymizmu,bo przecież mamy tuz obok nasze słodkie maleństwa i ich milość,uśmiech czy przytulenie się jest jak lekarstwo na nasze smuteczki.Pozdrowionka


madzik z michałkiem /30.01.03/

Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

Pluto,
zagon męza do roboty!
zrób szlaban na kosza, albo wyznacz mu jakieś zadania domowe
niech troche popracuje, jak umyje podlogi to mu tylko na kondycje pomoze:)

ja mam super, bo sie nauczylam mowic wprost co ma byc zrobione, kiedy i co sie stanie jak nie bedzie zrobione:)))

trzymaj sie i nie gotuj tyle bo oszalejesz:)

Gaba i Marysia (9 miesięcy)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

Mąż oczywiście też sprząta…..prawie codziennie odkurza i zmywa naczynia…..ale………..przy wiecznie leniącym się psie i Karolu rozsiewającym po domu resztki jedzenia cały czas chodze i sprzątam……….może i bym nie sprzątała, ale te mrówy……………
Rano mialam jakiegoś doła i musiałam się wyżalić…..hi,hi…jaka to ja nie jestem biedna……….

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

JA DZIŚ OLAŁAM SPRZATNIE – w okół krzesła gdzie je Michał są ciapki z kaszy:)
Poszliśmy do parku na spacer, na pizze i było fajnie. Mąż zwykle wraca późno i tyle co się widujemy to nic. Od brudu jeszcze nikt nie umarł:):):)

Posprzatm w poniedziałek bo jutro niedziela i też zamierzamy spędzić ją gdzieś razem a nie w domu. Odpuszczam sobie też niedzielne gotowanie wielkich obiadów.

Gosia i Michałek (7 msc:)

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

Ja o gotowaniu nie wspomnę…ostatnio w weekendy kupujemy w Tesco kurczaka (są pyszne) i dufinki do smażenia……robię tylko sałatkę……….

Pisząc o gotowaniu miałam na mysli szykowanie jedzonka dla Karola….i kanapek mężowi do pracy…kurcze……..wcale nie mam tak źle……hi,hi……..

Julka kulka i Karolek, który właśnie zaczął 11 miesiąc!!!!!!!!!!

Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

fakt, wcale nie masz tak zle:)
hihihi….

Gaba i Marysia (9 miesięcy)

renia Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

A u mnie, jak jest najbrudniej, to zawsze znajdzie sie ktos, kto nas odwiedzi, hi,hi.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

renia Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

pluto, Twoj maz to ideal, moj jak ma zmywac raz w tygodniu, to tak sie unarzeka, jakby robil cos wielkiego!!! A nie pamietam, kiedy ostatnio sprzatal. Ty to masz sie dobrze, zazdroszcze.

Renia
mama Asi (listopad 1999) i Ani (listopad 2001)

gosiar Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

ale masz fajnie:) ja bym miała wtedy posprzatane raz na miesiąc:)

Gosia i Michałek (7 msc:)

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: tym razem ja mam dość…..

Boże. Wszystkie jednak jesteśmy starsznie “zalatane”!!~!!!!!!

A mój mąż ostatnio stwierdził, że przecież ja też nie zajmuję się dzieckiem cały dzień.(jak chodzę do pracy to małą zajmuje się kuzynka). Było to w chwili, gdy stwierdziłam, że on prawie cały czas spycha opieke nad Izą na mnie – nawet w weekend.

Ani_ani i Izunia-Kropunia (8 miesięcyi 1/2)

Znasz odpowiedź na pytanie: tym razem ja mam dość…..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zdrowie i uroda
Okulista w W-wie.
Witam! Jestem osobą ze starających się i mam taki problem. Mam dość dużą wadę wzroku i niedawno odnowiły mi się kłopoty ze wzrokiem. Na razie nie znalazłam okulisty, który poprowadził by mnie
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Porządek z nianią
Do obowiązków niani należy odkurzenie podłogi i umycie jej oraz jak Karol zaśnie (jak zaśnie) pozmywanie naczyń i prasowanie (jeśli jest)........w piątek miałam mało pracy i postanowiłam, że poprzesuwam sobie
Czytaj dalej