ubezpieczenie w USA (????)

Dziewczyny, wiem, ze kilka z Was jest w USA, tak jak ja. Mam problem- maz stracil prace, ja nie mam ubezpieczenia zdrowotnego, on ma ale jeszcze tylko przez chwile. Jak u Was z ubezpieczeniem, jakie macie, jak sobie radzicie, moze wiecie co robic w takiej sytuacji jak nasza? Bede wdzieczna za kazda odpowiedz, bo same rozumiecie….plany prokreacyjne…
Zycze powodzenia i pomyslnego rozwiazania:)

monika
1 cykl staran

[Zobacz stronę]

13 odpowiedzi na pytanie: ubezpieczenie w USA (????)

  1. Re: ubezpieczenie w USA (????)

    J mam blue cross to bardzo dobre ubezpieczenie, ale jesli Twoj maz stracil prace to przysluguje mu COBRA. To ubezpieczenie tez pokrywa ciaze,jesli masz jakies pytania to pisz mi na privet. Przysluguje Ci takze KID CARE takze nie masz sie czym martwic,napisz mi wiecej o Twojej sytuacji to sprobuje Ci pomoc. Z kad dokladnie jestes?

    • Re: ubezpieczenie w USA (????)

      Moni istnieje cos takiego jak “cobra”… Jesli Twoj maz mial insurance ma mozliwosc w chwili utraty pracy wykupic tzw. “cobra insurance”… Mielibyscie ta sama insurance ktora mieliscie do tej pory z ta roznica ze koszt skladek musielibyscie pokrywac sami. W wielu przypadkach takie wyjscie jest bardzo oplacalne poniewaz wiadomo ze koszty leczenia z reguly sa duzo drozsze niz owe skladki. Nie jestem tylko pewna na jak dlugo mozesz wykupywac owa cobre – zdaje sie ze na 6 m-cy od chwili utraty pracy – wszystkiego mozecie sie dowiedziec w unemployment office. Mam nadzieje ze choc troche pomoglam w razie czego pytaj – siego czasu korzystalismy z tego typu swiadczenia – bylam wtedy w 4 m-cu ciazy…
      Pozdrawiam goraco i zycze szczesliwego rozwiazania problemu 😉

      • Re: ubezpieczenie w USA (????)

        Hej Melanie:),
        dzieki za odpowiedz. Juz slyszalam o kobrze, ale wyczytalam na ich stronie, ze nie dzialaja w NY oraz ze ubezpieczenie nie obejmuje ciazy prawidlowej. To mozliwe czy cos namieszalam? Dzieki za odpowiedz.
        Aha, rozumiem, ze jezeli maz to wykupi, to ja tez bede ubezpieczona???

        monika
        1 cykl staran

        [Zobacz stronę]

        • Re: ubezpieczenie w USA (????)

          Sprobuj Medicaid – to jest panstwowe ubezpieczenie na ktore zeby sie zakwalifikowac pod uwage sa brane zarobki. Nie wiem jaki jest Twoj status tutaj, ale w zaleznosci od stanu czasem obejmuje ono emigrantow nieudokumentowanych a czasem nie. Wiem, ze w NYC moga z niego korzystac nawet nielegalni. Ja mieszkalam podczas ciazy,w Washingtonie i z powodu zarobkow sie na nie nie zakwalifikowalam a potem po przeprowadzce do Indiany, znowu mi przeszlo kolo nosa bo nie obejmowalo nieudokumentowanych emigrantow, a bylam wtedy studentem. Jednak na szczescie, w kazdym stanie przyslugiwalo mi Emergency Medicaid, ktore pokrylo moj porod – ktory i tak bylby najwiekszym wydatkiem. Ale wiem, ze dziewczyny w NYC mialy przez panstwo oplacone cala ciaze jak i porod. Polecam takze program WIC (Women Children Infants), z ktorego mozesz dostac podczas ciazy vouchery na produkty spozywcze: mleko, jaja, sery, cereal, soki…. a po porodzie dla dziecka mleko modyfikowane, kaszki. Na prawde, jak sie dobrze zakrecic, mozna tu urodzic zupelnie za darmo. Powodzenia.

          Luiza i Sophie (11.06.03)

          • Re: ubezpieczenie w USA (????)

            Witaj,
            Ja akurat mialam Medic Aid, z czego bylam (i jestem nadal) bardzo zadowolona. W moim przypadku nielegalnego emigranta nie bylo to skomplikowane. Jestem wprawdzie mezatka, ale nie przyznawalam sie do tego. Utrzymywalam, ze nie mam pracy, nie mam numeru SS (bo to prawda), nie mam dochodow, jestem samotna, nikogo z rodziny. Przyznali ubezpieczenie, ktore pokrylo cala opieke prenatalna i koszty porodu. Obecnie Natalka dostala nowe ubezpieczenie na siebie (Kid Care), z ktorego i ja korzystam – wszyscy lekarze bezplatni, do tego moge nawet otrzymac od panstwa zwrot za czynsz, zywnosc i srodki utrzymania dla corki.
            Wszystko, co musialam zrobic, to udawac zagubiona w Wielkim Miescie
            i zyczymy powodzenia!

          • Re: ubezpieczenie w USA (????)

            COBRA obejmuje wszystkie choroby i stany (rowniez ciaze prawidlowa) sprzed okresu rozpoczecia platnosci COBRY. To jest nie prawo stanowe ale to jest prawo krajowe. I nikt i nigdzie na terenie USA nie moze ci tego odmowic nawet w NY. (ja tam placilam COBRE z kontynuacja na Florydzie)

            • Re: ubezpieczenie w USA (????)

              Gdzie mieszkasz w USA???
              Mozesz napisac??
              Pozdrawiam Ania

              • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                czesc ja jestem ubezpieczona przez meza prace w 100%,mam juz alatwione wszystkie formalnosci w szpitalu,jednak wiem, ze sa szpitale panstwowe, ktore przyjmuja pacjentki i nie trzeba nic placic i opieka tez jest bardzo dobra jak w normalnym,a wiem to bo bo znajomej synowa wlasnie w takim rodzila i jeszcze odjechala ze szpitala z pelnym samochodem rzeczy dla dziecka ze szpitala. Przeciez tyle ludzi jest tu biednych,na czarni i musza jako rodzic,wiec poszukajcie takiego szpitala juz,abys nie musiala sie martwic.A mezowi zycze znalezienia pracy.

                • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                  czesc ja jestem ubezpieczona przez meza prace w 100%,mam juz zalatwione wszystkie formalnosci w szpitalu,jednak wiem, ze sa szpitale panstwowe, ktore przyjmuja pacjentki i nie trzeba nic placic i opieka tez jest bardzo dobra jak w normalnym,a wiem to bo bo znajomej synowa wlasnie w takim rodzila i jeszcze odjechala ze szpitala z pelnym samochodem rzeczy dla dziecka ze szpitala. Przeciez tyle ludzi jest tu biednych,na czarno i musza jakos rodzic,wiec poszukajcie takiego szpitala juz,abys nie musiala sie martwic.A mezowi zycze znalezienia pracy.

                  • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                    Moni przepraszam ze dopiero teraz odpisuje ale nie mialam jak wczesniej tego zrobic… W sumie nie wiele moge dodac bo Ania napisala Ci juz to co i ja mialam napisac. Cobra obejmuje wszystkie rodzaje leczenia poniewaz nie jest to nic innego jak Twoje dotychczasowe ubezp. z ta roznica ze ty sama pokrywasz skladki… Masz mn. wiecej orietacje jaka byla wasza insurance czy bylas z niej zadowolona co i w jakim stopniu pokrywala – oplacajac cobre mozesz liczyc na to samo… Troszke bez skladu napisalam ale chyba wiesz o co mi chodzi 🙂 Nie martw sie na pewno wszystko bedzie ok 🙂

                    • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                      Chicago a TY?

                      • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                        Orlando, kawalek drogi.
                        Pozdrawiam i przesylam troche slonca.
                        Ania

                        • Re: ubezpieczenie w USA (????)

                          A moze ktos z Connecticut?

                          dzidek i dzideczek 24.05.04

                          Znasz odpowiedź na pytanie: ubezpieczenie w USA (????)

                          Dodaj komentarz

                          Mozarella w ciąży

                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                          Czytaj dalej →

                          Ile kosztuje żłobek?

                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                          Czytaj dalej →

                          Dziewczyny po cc – dreny

                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                          Czytaj dalej →

                          Meskie imie miedzynarodowe.

                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                          Czytaj dalej →

                          Wielotorbielowatość nerek

                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                          Czytaj dalej →

                          Ruchome kolano

                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                          Czytaj dalej →
                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                          Logo
                          Enable registration in settings - general