Ubieranko

Moje maleństwo okropnie nie lubi sie ubierać, przebierać itp, najchętniej leżałaby z gołą pupą jest wtedy najszczęścliwsza, żeby ją ubrać muszę uciekać się do róznych sztuczek, np. wydaję dziwne dżwięki i robie głupie miny, wtedy ona na chwile zapomina co z nia robie. Brdzo jestem ciekawa jak Wy sobie radzicie z ubieraniem, a moze Wasze dzieci lubią sie ubierać? Podzielcie sie swoimi sposobami.

Iwonta i Natalka(07.10.2002)

10 odpowiedzi na pytanie: Ubieranko

pluto Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Karol też nie lubi się ubierać….wkładanie body jeszcze jakoś znosi….co do rajstopek to się buntuje, bo lubi leżeć z gołymi nóżkami…. Ale jak wkładam czapkę, bluzę lub kurtkę to jest wrzaska taki, że na osiedlu na pewno wszyscy już wiedzą że idziemy na spacer……jedynie Babcia jest w stanie ubrać Go bez płaczu… Nie wiem jak to robi……. Ale tylko Jej się udaje…….

Julka kulka i 7 miesięczny Karolek

edka Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Moja Kinga na odwrót po prostu uwielbia jak się coś koło niej robi. także z ubieraniem nie ma żadnych problemów, można ją przebierać 10 razy dziennie i jest wtedy bardzo zadowolona. Nie znosi jedynie jak większość dzieci zakładania czapki, wtedy od razu jest ryk.

Edzia mama Kingi (31.10.02)

mama-asia Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

U mnie babcia jest swego rodzaju autorytetem i wyrocznia. Do tego stopnia, ze gdy Weronka nie chce czegos zalozyc, mowie jej: Weron, ale to jest od babci. I wtedy zaklada.

Mama Asia i Weronika (2 lata 5 miesiecy)

iwonta Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Nieźle, ale Natalka jeszcze nie rozumie,że cos jest od babci, cioci…… Może kiedyś….

Iwonta i Natalka(07.10.2002)

iwonta Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Ubieranie – nie, ale mycie – tak owszem najlepiej cały czas.

Iwonta i Natalka(07.10.2002)

amazk Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Dokładnie tak jak Ty robię głupie miny i wydaję dziwne dźwięki…. ale to już Go nie bawi…

Alicja i Mateuszek (01.07.02)

izuncia Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Moj Fabian ani nie lubi ani lubi byc ubierany po prostu jest mu to obojetne ale jezeli chodzi o ubieranie wyjsciowe czyli czapka i kombinezon to pisk jest przeokropny!!

pozdrawiam
iza i fabianek (07.10.2002)

ania-p Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Moja córka też jest najszczęśliwsza na golaska. Ale czasem trzeba ją ubrać, więc, podobnie jak Ty, wychodzę wprost z siebie, żeby zająć jej uwagę, to znaczy śpiewam, wyję, jęczę, robię miny, opowiadam androny itd. Jakoś dziwnie patrzy się na nas nasz sąsiad z góry (wiesz, w domach z betonu ściany i sufity mają uszy) i tak dziwnie, jakby się uśmiecha. Może jemu też się podobają te moje występy. Ostatnim hiitem przy ubieraniu jest pokazywanie małej różnych przedmiotów i dawanie jej ich do rączek do pomiętoszenia. Niestety wtedy najlepiej mieś jeszcze jedną, trzecią rękę, a ta nie zawsze jest dostępna. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że kiedyś jej przejdzie ten wstręt do ubierania i będzie to dla nas mniej bolesne, czego i Wam życzę
Ania i Martusia

Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Natusia już powoli kojarzy, że zakładanie czapki i kombinezonu równa się spacer. I już coraz mniej wrzeszczy przy tej czynności. Nie cierpi natomiast zakładania koszulek, sweterków czy body przez głowę. Nie mam na to sposobu, staram się to zrobić najszybciej i najdelikatniej jak potrafię.

Kaśka z Natalką (10,5 miesiąca)

carma Dodane ponad rok temu,

Re: Ubieranko

Moja Nati specjalnie nie protestuje przy ubieraniu, o ile nie próbuję jej ubrać po kąpieli. Wtedy strasznie krzyczy! Ostatnio udaje nam się ją zabawić – mąż trzyma nad jej główką karuzelkę, a ja ją szybko ubieram. Na razie działa… tylko co będzie, jak jej się znudzi ten “wspaniały” song z karuzelki?
P. S. NO i czapki też oczywiście nie cierpi!

Carma i Natalka (3 mies)

Znasz odpowiedź na pytanie: Ubieranko

Dodaj komentarz

Noworodek, niemowlę
UWAGA!!!!!!!!!
MAM PROPOZYCJE!!!???? POŁĄCZMY DZIAŁ " MAMY Z DZIECKIEM PROBLEM" BO ON JEST TAKI OPUSZCZONY MAŁO TAM WIADOMOŚCI OSTATNI O,16:34 PRZECIEŻ PRAKTYCZNIE PORUSZANE SĄ TE SAME PROBLEMY???? NO CHYBA ŻE JEST
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
poród w prywatnej klinice
Witam Wszystkie Forumowiczki Mam pytanie odnośnie CC w prywatnej klinice interesuje mnie szacunkowy koszt w/w zabiegu i czy w jest on w jakiejś części refundowany przez kasę chorych. Pozdrawiam
Czytaj dalej