ulewanie…

Jak długo ulewa się maleństwom? I co robić, żeby ulewało się najmniej?
Wiem, że powinno się poczekać, aż się odbije, ale to i tak nie pomaga mojej Agatce.
Może są jeszcze jakieś inne sposoby?

Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

13 odpowiedzi na pytanie: ulewanie…

  1. Re: ulewanie…

    Mojemu syniowi ulewało sie nawet do 12 m-cy niestety. Ponoc dzieciom alergicznym tak moze sie dziać (synio mial skaze białkową). Ale normalnie to coraz mniej i około 6 mcy powinno przejsc. Mojej małej ulewa sie jeszcze ale rzeczywiscie coraz mniej i tylko wtedy kiedy sie przeje. Jedną z przyczyn jest wypchniecie mleczka przez powietrze, przejedzenie lub nietolerancja pokarmu. Staraj sie zatem aby sie odbiło po jedzeniu (zapobiegnie to takze bólom brzuszka w ktorym zalega powietrze), aby ograniczyc ruchliwosc malucha po jedzeniu (czyli nie przebierac, nie nosić, nie podrzucać itp) i nie przekarmiac (co czasami jest trudne).

    Ewa, Sandra, Sebastian

    • Re: ulewanie…

      Hej! Mojej Domi ulewało się też prawie do pierwszych urodzin,chociaż nie jest alergikiem ( odpukać! )-chyba po prostu bardzo łapczywie i dużo jadła i w dodatku bardzo rzadko odbijała po jedzonku.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Agata-mama Dominiki (05.12.2001)

      • Re: ulewanie…

        oprócz tego, co napisał milutka mogę polecić podwyższenie materaca, ta żeby było pod lekkim kątem (ok.20-30 st);
        ja pod materac podłożyłam złożony odpowiednio koc… ale książki też mogą być 🙂

        Krzyś nadal ulewa; po skończeniu 6 mies. zaczęłiśmy mu podawać Coordinax i jest zdecydowana poprawa… no ale Twoja niunia jest jeszcze malutka, więc może jej szybko przejdzie; jeśli dobrze przybiera na wadze, to nie ma powodu do niepokoju, ale jeśli do 3 mies. nadal będzie ulewać proponuję wykonać USG brzuszka… żeby wykluczyć ewentualną wadę zastawki;
        ale nie matrw się na zapas, większość takich maluszków ulewa…

        jakbyś miała jakies pyt. chętnie odpowiem… dla mnie ulewanie to od 10 mies. chleb powszedni :((

        [i]Ewa i Krzyś (10 mies.)

        • Re: ulewanie…

          Hej,

          Wspolczuje bardzo. Tez przez to przechodzilismy. Przeszlo po 8 miesiacach. W 9. skonczylo sie ulewania. Pomogl Coordinax (b silny lek). Lekarka mowila, ze lek wstrzymal refluks, a w tym czasie dojrzal uklad pokarmowy. W 7. miesiacu bylo apogeum – nie mozna bylo Mlodego ruszyc – lalo sie z niego.

          Co pomagalo, trzymanie go w pozycji pollezacej przez jakies pol godziny po jedzeniu. Musialam sie na maxa wyluzowywac przy karmieniu – wyczuwal moj stres. Lozeczko od strony glowki podnieslismy i bylo nachylone o jakies 15-20 st. Przydaly sie ciazowe ksiazki straszaki – ‘Ciaza tydzien po tygodniu’ – na kazdy tydzien 2 choroby – moj prywatny poradnik hipochondryka (maz mi ja schowal w polowie ciazy;-), potem jak znalazl pod lozeczko.

          Ksiazka nigdy nie jest zlym zakupem – jak nie przeczytasz, mozesz spalic lub pod lozaczko. Wybaczcie dygresje 🙂

          Malo ulewal po gestych posilkach. Najwiecej po moim mleku, ale Twoje Malenstwo jest za male na kaszke. Pogadaj z lekarzem i obserwuj jak przybiera na wadze. U nas ulewanie bylo jednym z objawow towarzyszacych kolce.

          Slicznie sie nazywa Twoja Coreczka:-)

          Jak masz jakies pytania, chetnie pomoge,
          Ag

          • Re: ulewanie…

            u nas pomogło zrezygnowanie z karmienia na lezaco na rzecz karmienia w pozycji siedzacej.
            pozdrawiam

            Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03)

            • Re: ulewanie…

              Będe musiała spróbować z tymi książkami. Jak narazie zauważyłam, że bardziej się jej ulewa jak je łapczywie i się denerwuje. Te jej nerwy mnie czasami martwią, bo widać, że chce jeść ale krzyczy i wypluwa pierś. Może to jest spowodowane tym, że mam b. dużo pokarmu i czasami aż tryska i maleństawo nie nadąża z połykaniem.

              Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

              • Re: ulewanie…

                NO to czeka mnie niezła perspektywa 🙂 Tylko czy ja nadąże z pzrebieraniem i praniem jej rzeczy. Wczoraj musiałam zmieniać ubranko aż 3 razy :))

                Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

                • Re: ulewanie…

                  Właściwi to karmie i na leżąco i na siedząco i jak na razie nie zauważyłam różnicy w częstości ulewania. Musze to poobserwować.
                  Dzięki

                  Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

                  • Re: ulewanie…

                    Tak te książki to prawdziwe straszaki 🙂 Miałam pożyczone takie dwie w ciąży i szybko je oddałam bo wprowadzały tylko zamieszanie :))

                    A imię małej własciwie to podsunął nam lekarz robiący USG i tak zostało.

                    Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

                    • Re: ulewanie…

                      u nas było tak, że mala w trakcie jedzenia na leżąco ulewała nosem i sie aż dusiła. Na siedząco też jej sie zdażało, ale rzadziej. Poza tym później poznałam w którym momencie ją podnieść by jej się odbiło. Potem jadła dalej. jak przegapiłam ten moment ulewala.
                      Teraz asia ma 2 miesiące i nie jest już tak źle. Jest zdecydowana poprawa, czego i wam życzę.

                      Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03)

                      • Re: ulewanie…

                        U nas tez bylo ulewanie nosem. Malo zawalu nie dostalam przy pierwszym takim wypadku. Moge doradzic, zebys nie pionizowala zaraz po jedzeniu – tylko pozycja 30-40 st. Poza tym odciagaj troche mleka przed karmieniem – zmniejszysz cisnienie i moze nie bedzie wypluwac. Aha pomagalo jeszcze glaskanie po plecach i glowce – uspokajalo. Ulewal tylko w dzien. Agatka ulewa w nocy?

                        A imie jest super, ze sie powtorze:-)

                        Powodzenie i mocno 3mam kciuki, zeby sie to juz skonczylo,
                        Ag

                        • Re: ulewanie…

                          Ja też przebierałam wieeele razy dziennie,co doprowadzało mnie i Domi do szału,ale cóż-nie bardzo tolerowała podkładanie Jej pod bródkę czegokolwiek typu: pieluszka tetrowa,ręczniczek papierowy, czy śliniak,więc….było to przebieranko…za to na pociechę powiem Ci,że odkąd skończyła mniej więcej rok to Jej się diametralnie odmieniło i do dziś wręcz domaga się zakładania śliniaka do każdego-nawet najdrobniejszego-jedzonka… 🙂 Poza tym nie martw się-wkrótce dojdziesz do takiej perfekcji w przebieraniu Małej,że nie będzie to już dla Ciebie większym problemem. 🙂
                          Pozdrowionka.

                          Agata-mama Dominiki (05.12.2001)

                          • Re: ulewanie…

                            Czasami się zdarzy, że uleje w nocy ale zdecydowanie mniej niż w dzień.

                            Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

                            Znasz odpowiedź na pytanie: ulewanie…

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general