Ulewanie- HELP!

Moja prawie 3-miesięczna córeczka bardzo duzo ulewa. Może to tylko moje wrażenie, ale wydaje mi się, że kłopoty zaczęly się gdzieś miesiąc temu gdy zaczęła być dokarmiana bebilonem Pepti :(. Teraz niezależnie od tego czy dostaje jeść tylko z piersi, czy potem też z butelki, zaraz po jedzeniu ulewa jej się dość duzo mleka, a póżniej nawet w 3-4 godziny od poprzedniego karmienia, wodnista ciecz o kwaśnym zapachu z odrobinkami niestrawionego mleka. W trakcie jedzenia z piersi też czasem słychać jak jej się wszystko “podnosi” i muszę ją na chwilę posadzić. Próbuję pobudzić produkcję “własnego” mleka przystawiając ją częściej i dając jej mniej mieszanki, ale to jakoś nie chce działać, a lekarka jakoś nie widzi potrzeby zmiany mleka (mała dobrze przybiera na wadze). Jak sobie z tym poradzić?

Pozdrawiam

Kasia i Melissa – 3 miesiące

6 odpowiedzi na pytanie: Ulewanie- HELP!

annah Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

Jesli dobrze przybiera na wadze to chyba jest ok. Maximilanek tez ulewal non stop, my przeszlismy na mleko Aptamil AR-i od tej pory skonczylo sie ulewanie.Wczesniej caly dzien nic tylko bylo przebieranie.
Wiem ze sa tez krople cos w rodzaju zagestnika do mleka.
A tak to co u was slychac???

Anna i Maximilianek wyjety z brzuchola 12 stycznia 2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

my podalismy mieszanke dla dzieci ulewajacych bebilon ar; i niby jest poprawa, bo tylko czasem sie uleje przy odbiciu (ale nieduzo);
no ale juz niedlugo musimy przejsc na mleko nastepcze, a niestety nie ma zadnego ar
az boje sie myslec co bedzie, bo herbatka czy soczek niestety ale nam wraca :((

Ewa i Krzyś (3 i 3/4 mies.)
[Zobacz stronę]

kajda Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

Mieszanek dla alergików w wersji AR chyba nie ma, jeszcze się z takową nie spotkałam :(. Podobno można zagęszczać maczką chleba świętojańskiego… Tak poza tym dzieje się u nas niewiele. Ja w ciągu ostatnich 4 tygodni przechodziłam 2 razy grypę żołądkową, poza tym od jakiś 5 tygodni mam kłopoty z jelitami (rozwolnienie) i moja “mleczarnia” właśnie goni resztkami sił, niestety… Próbuję Melissę częściej przystawiać i dużo piję, ale to nie pomaga. Może to wina niedoboru jakichś składników odżywczych, sama już nie wiem. W przyszłym tygodniu idę do lekarza. Aha, Melissa waży 5360 i mierzy 59,5 cm. W ciągu miesiąca przybyło jej ponad kilo!

Waszą trójeczkę gorąco

Kasia i Melissa – 3 miesiące

carma Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

Ja karmię Natalkę piersią i też okrutnie ulewa, a właściwie wymiotuje. Lekarze nie każą się tym przejmować, bo ładnie przybiera na wadze. Ale łatwo powiedzieć: “nie przejmować się”… robiłam wiele badań i nikt nie ma pojęcia, od czego tak się dzieje.
Pozdrawiam

Maja z Natalką (5,5 miesięca) [Zobacz stronę]

helga Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

Mam dokładnie ten sam problem, co Ty. Też bebilon pepti, karmienie cycem, z którego nie leci wystarczająca ilośc mleka. I gigantyczne ulewanie. Fizjoterapeutka mówi, że gdy Mikołaj wzmocni mięśnie brzucha, to przestanie tak ulewać. Nie wiem, co zrobić. Co może być przycyzną ulewania nadmiernego?????

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (4 miesiące!!)

Dodane ponad rok temu,

Re: Ulewanie- HELP!

a robilas usg brzucha? czasem zwieracz sam sie nie “wzmacnia” i konieczny jest zabieg chirurgiczny

my idziemy w piatek na szczepienie i bede rozmawiac o tym ulewaniu z pediatra; na ostatniej wizycie twierdzila, ze nie mam sie czym martwic, ze wszystkie dzieci ulewaja, ale jak zobaczyla jak to wyglada w praktyce (popis krzysia) to od razu zmienila gadane; zmienila mieszanke na ar, zasugerowala podawanie coordinaxu (jesli mieszanka by nie pomogla) i usg brzuszka

Ewa i Krzyś (prawie 4 m.)
[Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Ulewanie- HELP!

Dodaj komentarz

Oczekując na dziecko
Piłam sok z buraków!!!
Piłam sok z buraków i jak dla mnie, to to jest OCHYDA. Wypiłam przed obiadem i mogłam coś zjeść dopiero o 18.30 bo wcześniej mnie muliło. A i tak jadłam
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
czeka mnie wizyta u dentysty
Witajcie! czeka mnie wizyta u dentysty i mimo tego iz slyszalam ze obecnie d. uzywaja bezpiecznych dla dzidka srodkow znieczulajacych jestem pelna obaw. czy ktoras z Was drogie forumianki kozystala
Czytaj dalej