Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Witajcie dziewczyny,

dziś na IPIS.pl znalazłam informację o planach rządowych dotyczących urlopów macierzyńskich i wychowawczych 2004-2005, może Was to zainteresuje:

“RM o urlopach macierzyńskich 2003-09-16

Rada Ministrów w dniu 16.09.2003 przyjęła stanowisko wobec poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Kodeks pracy
W ustawie przewidziano nowelizację przepisów Kodeksu Pracy, mającą na celu etapowe, coroczne (w latach 2004-2005) zwiększanie wymiaru urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego. Założono wprowadzenie docelowego wymiaru tych urlopów od 1 stycznia 2006 roku.

W ustawie przyjęto także rozwiązanie nieznane dotąd w prawie pracy, zakładające uprawnienie pracownicy do rezygnacji z całego urlopu macierzyńskiego. W takiej sytuacji przewidziano przyznanie pracownikowi – ojcu wychowującemu dziecko, prawa do urlopu macierzyńskiego w wymiarze nie przekraczającym 4 tygodni.

Rada Ministrów jest przeciwna zwiększaniu wymiaru urlopu macierzyńskiego i urlopu na warunkach urlopu macierzyńskiego.

Regulacje obecnie funkcjonujące, dotyczące wymiaru urlopu macierzyńskiego i wysokości zasiłku macierzyńskiego, są nie tylko zgodne z wymogami prawa międzynarodowego, ale znacznie przekraczają wyznaczone tym prawem standardy.
Urlop macierzyński nie jest jedyną formą wsparcia pracowników wychowujących dzieci. W Polsce pracownik (pracownica) ma prawo do 3-letniego urlopu wychowawczego, i w zależności od poziomu dochodu rodziny – do zasiłku wychowawczego. Od 2002 roku kryterium dochodowe uprawniające do zasiłku wychowawczego zostało podniesione, i coraz więcej osób z niego korzysta.
W ostatnich latach zakres i poziom tych uprawnień zmienił się znacząco na korzyść pracowników.
Zwiększenie wymiaru urlopu macierzyńskiego nie może być postrzegane jako skuteczna metoda walki z kryzysem demograficznym Zwiększony wymiar urlopu macierzyńskiego w latach 2000-2001 nie wpłynął na zwiększenie narodzin dzieci. Spadek dzietności rodzin nie zależy tylko od zakresu i poziomu gwarantowanych pracownikom uprawnień, związanych z macierzyństwem i wychowywaniem dzieci. Znacznie zwiększony wymiar urlopu macierzyńskiego może też zmniejszyć zainteresowanie pracodawców zatrudnianiem młodych kobiet. Oznaczałoby to pogorszenie ogólnej kondycji finansowej części rodzin.
Zwiększenie wymiaru tych urlopów oznaczałoby wzrost wydatków na zasiłki macierzyńskie finansowane z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i wzrost wydatków z budżetu państwa na pokrycie składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe dla osób pobierających zasiłki macierzyńskie. Łączne obciążenie budżetu państwa dodatkowymi wydatkami sięgnęłoby w: 2004 roku – 200 mln zł; 2005 roku – 500 mln zł, 2006 roku – 700 mln zł i 2007 roku – 780 mln zł.
Rada Ministrów jest przeciwna regulacji uprawniającej pracownicę do rezygnacji z całego urlopu macierzyńskiego i przyznania w takiej sytuacji części tego urlopu ojcu dziecka.

Z medycznego punktu widzenia jest niedopuszczalne – nawet na życzenie pracownicy – wyłączenie jej prawa do tej części urlopu macierzyńskiego, która ma służyć regeneracji organizmu po porodzie. Przyjmuje się, że jest to 8 tygodni.
Ponadto, proponowane drastyczne ograniczenie wymiaru urlopu macierzyńskiego, przysługującego na dziecko, wyłącznie dlatego że korzysta z niego pracownik (ojciec je wychowujący), jest niezrozumiałym działaniem na szkodę dziecka, wyłącznie ze względu na płeć osoby korzystającej z urlopu macierzyńskiego. Takie rozwiązanie jest dyskryminujące i dlatego nie może być włączone do porządku prawnego.”

Pozdrawiam
Utsi

8 odpowiedzi na pytanie: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

agusiak Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

BARANY !!!!!!!!! Nic innego nie przychodzi mi do głowy.

Agusia ze styczniowym Bąbelkiem

madzia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Przynajmniej w części dotyczącej tatusiów zajęli mądre stanowisko. Tylko dlaczego straszą kobiety tym, że przy wydłużonych urlopach macierzyńskich pracodawcy nie będą chcieli zatrudniać młodych kobiet? Przecież zasiłek macierzyński jest finansowany z ZUS a nie przez pracodawcę. A potem tacy niedouczeni biznesmeni traktują to jako fakt i rzeczywiście robią problemy kobietkom przy zatrudnianiu.

madzia i styczniowy wędrowniczek

anador Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

NIestety nie moge sie z Toba zgodzic. Tutaj nie tylko chodzi o koszty zwiazane z wynagrodzeniem ale o zupelnie inne sprawy. Trzeba zatrudnic nowa osobe, wyszkolic, itd itd to sa koszty, ktore musi pracodawca zaplacic za ciaze kobiety. A uwierz mi ze wiele firm, szczegolnie zachodnich wkladna duuuuuuzo pieniedzy w szkolenie pracownikow.
Takie zycie niestety, ale wierze ze i tak sobie z tym poradzimy:):)
Pozdrawiam

Dorota i Ola (21.11.2003)

kulki Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Też mnie zaskoczyło z tymi tatusiami. Panowie posłowie zupełnie zapomnieli, że macierzyński jest głównie dla dziecka. Swoją drogą nie wiem jaka mama by chciała od razu wracać do pracy po porodzie…
I zgadzam się z anador – tu chodzi o długość nieobecności w pracy, a nie o pieniążki z ZUSu. Przy naszym dzikim rynku pracy kobitki mają i tak ciężko 🙁

Kinga i maluszek [~08.02.2004]

kzaremba Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Biorąc pod uwage polityke “prorodzinną” w naszym kraju to było do przewidzenia.
Pozdrawiam-

begonia30 Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Nie dramatyzujmy, dobrze? Wkurza mnie to jak słyszę jacy Ci pracodawcy są biedni…
To że urlopy zrobili krósze(Przypominam za poprzedniej ekipy było to 26 tygodni.)- to chyba niewiele pomoże pracodawcom. Jeśli jeszcze skrócą to napewno zaszkodzi. Nie sądzę by kobieta 9 tygodni po porodzie była efektywnym pracownikiem – a jej dziecko będzie w najlepszym przypadku upośledzone emocjonalnie. Zresztą skróciło urlopy właśnie to pokolenie których rodzice nie za długo siedzieli w domu. Żal mi ich ale to nie znaczy że moje dzieci mają cierpieć.
Ja zafundowałam pracodawcy drugą ciąże + zwolnienie na 9 m-cy i zamierzam mu zafundować jeszcze trzecią:)
Nic mi nie zrobi i nie mam najmniejszych wyrzutów sumienia.
Gdybym wróciła to by mnie zwolnili.
Nie demonizujmy.
Pracodawca i tak po ostatnich zmianach w prawie pracy jest w dużo lepszej sytuacji niż pracownik.
A jeśli chce mieć stado niewolników to życzę mu jak najwięcej takich ciężarnych jak ja. Jeśli naprawdę dba o swoich to nikt mu takich numerów nie wykręca.
Pozdrawiam
B

anador Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Nikt tu nie mowi o demonizowaniu, tylko ze trzeba widziec dwie strony medalu. Tez chce zostac ze swoim dzieckiem jak najdluzej, ale chce tez zrozumiec pracodawce, moze dlatego ze sama nim jestem.
Pozdrawiam

Dorota i Ola (21.11.2003)

begonia30 Dodane ponad rok temu,

Re: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Sorry, ale jestem drażliwa, został mi jakiś tydzień do narodzin dzidziusia i czuję, że jestem tykającą bombą!
POzdrawiam
B.+ Piotruś (6.02.02)+ Pawełek (6.10.03???)

Znasz odpowiedź na pytanie: Urlopy macierzyńskie – stanowisko Rady Ministrów

Dodaj komentarz

Dla starających się
czekam czekam :-)
Kochane Kobietki jestem z Wami od niedawna i udzielila mi sie juz na dobre forumowa pasja :-). Teraz jestem w fazie kiedy cala moja dusza czeka na fasolke i trzyma kciuki
Czytaj dalej
Wszystko o porodzie
czy po c.c. przysługuje tatusiowi zwolnienie?
Witam, to jeszcze raz ja:) Jak czytam forum, to baaardzo żałuję, że nie robiłam tego wcześniej (ale to ze strachu, że za dużo się dowiem;)). "Fajnych" rzeczy można się dowiedzieć i
Czytaj dalej