Usłyszałam dziś wyrok!

Juz wiem,że jajowody całkowicie niedrożne-obydwa.Żaden nie przepuszcza kontrastu do otrzewnej. Prawy,ten po ciąży pozamaczicznej,ma światłoale cieniutkie.Lewy wcale nie ma światła.Dla mnie tez ono zgasło.Gin powiedział :TYLKO IN VITRO!!!!Laparo nie ma sensu robić,bo nie przyniesie efektu.Wyję,umieram,nie chce mi się żyć.

Elinka
świat się załamał…

33 odpowiedzi na pytanie: Usłyszałam dziś wyrok!

Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

jest mi strasznie przykro…
ale jest in vitro, jest nadzieja.

POZDRAWIAM 🙂
bruni

aqq Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinko,przytulam Cię bardzo mocno.
Ale to nie jest wyrok,nie jesteś skazana!Ja wiem,naprawdę wiem,że teraz wszystko wydaje się czarne,że nic nie ma sensu,ale świat wbrew pozorom się nie załamał,są jeszcze inne sposoby jeszcze jest nadzieja!!!
Nie wolno Ci się poddać!!!

Sylwia
przed HSC…

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinka-choć bez skutku staramy się 16 cykl to i tak trudno mi sobie nawet wyobrazić jak musisz się strasznie czuć. Nie poddawaj sie, nie kapituuj
Sprobuj skonsultować Twój przypadek z naprawdę porządnym specjalistą- może stwierdzi, że jest możliwość udrożnienia jajowodów. Opinie lekarzy różnią się czasem diametralnie- ja tego w tym miesiącu doświadczyłam- grożono mi nawet operacją. Dopiero dr Emerich- Gdańsk – kobiety aż ze Stanów do niego zjeżdżają na operacje, taki spec- postukal się w głowę jak usłyszał jaką diagnozę postawił mi inny gin i jaką wizję przyszłości.A poza tym nie bagatelizuj tego faktu u Ciebie jest światło w jednym z jajowodów – pamiętaj, że w całym tym cudzie zachodzenia w ciążę Ktoś tam wyżej pomaga i nawet maleńki prześwit jak ma przepuścić życie to przepuści. Przecież nie mamy do czynienia z jakąś kulą armatnią-która ma się przedostać przez prześwit.
Widzę jak często i pochopnie lekarze mówią pacjentkom, dla których jest jeszcze nadzieja, jest kilka innych rozwiązań, że tylko in vitro, że tylko inseminacja. Chyba nakręcają klinikom niepłodności w ten sposób kasę. Moim przyjaciołom też tak powiedzieli-że tylko w takim zabiegu jest nadzieja ale Asia i jej mąż to taka osoba z wiarą i zrobili psikusa lekarzom bo zaszła w naturalny sposób w ciażę dokladnie 3 cykle później. Dziś maluszek w jej brzuchu ma juz ponad 6 miesięcy. Ja dla Ciebie widzę światło w tunelu i widzę nadzieję. K.

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinka-choć bez skutku staramy się 16 cykl to i tak trudno mi sobie nawet wyobrazić jak musisz się strasznie czuć. Nie poddawaj sie, nie kapituuj
Sprobuj skonsultować Twój przypadek z naprawdę porządnym specjalistą- może stwierdzi, że jest możliwość udrożnienia jajowodów. Opinie lekarzy różnią się czasem diametralnie- ja tego w tym miesiącu doświadczyłam- grożono mi nawet operacją. Dopiero dr Emerich- Gdańsk – kobiety aż ze Stanów do niego zjeżdżają na operacje, taki spec- postukal się w głowę jak usłyszał jaką diagnozę postawił mi inny gin i jaką wizję przyszłości.A poza tym nie bagatelizuj tego faktu u Ciebie jest światło w jednym z jajowodów – pamiętaj, że w całym tym cudzie zachodzenia w ciążę Ktoś tam wyżej pomaga i nawet maleńki prześwit jak ma przepuścić życie to przepuści. Przecież nie mamy do czynienia z jakąś kulą armatnią-która ma się przedostać przez prześwit.
Widzę jak często i pochopnie lekarze mówią pacjentkom, dla których jest jeszcze nadzieja, jest kilka innych rozwiązań, że tylko in vitro, że tylko inseminacja. Chyba nakręcają klinikom niepłodności w ten sposób kasę. Moim przyjaciołom też tak powiedzieli-że tylko w takim zabiegu jest nadzieja ale Asia i jej mąż to takie osoby z wiarą i zrobili psikusa lekarzom bo zaszła w naturalny sposób w ciażę dokladnie 3 cykle później. Dziś maluszek w jej brzuchu ma juz ponad 6 miesięcy. Ja dla Ciebie widzę światło w tunelu i widzę nadzieję. K.

nerinka Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinko, świat sie nie załamał!
Nikt nie powiedział że w życiu będzie łatwo i nikt nie powiedział że nie będziesz mieć dzieci. Masz szansę jak każda z nas, i co z tego że może poczęte będzie inaczej niż natura tego chce, to nie ważne jak. Możesz je mieć i tego sie trzymaj!!! Nie załamuj się – musisz iść do przodu, poprostu musisz.
Jeszcze będziecie szczęśliwi, zobaczysz. Ja w to wierzę i Ty też powinnaś 🙂
Głowa do góry, będzie dobrze, musi być – nie ma innego wyjścia!

pozdrawiam
nerinka

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinko, invitro to nie koniec swiata. jeszcze kilkanascie lat temu kobiety dalyby sie pociac za taka mozliwosc. to jest taki sam sposob na ciaze jak wszelkie inne, no moze drozszy i mniej przyjemny. ale DAJE NADZIEJE NA DZIECKO. i chwala Bogu i medycynie za takie mozliwosci!
Nie poddawaj sie.

Natusia + [Zobacz stronę]

mmil-2004 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

MOJA DROGA jest mi strasznie przykro… tym co usłyszałaś
ale jest in vitro, jest nadzieja i zobaczysz musi WAM się udać. POWIRZ WSZYSTKO BOGU, on Wam pomoże a ja za was trzymam kciuki

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Po kolejnych nieudanych próbach,dawno juz podjęlismy z mężem decyzję-jeśli nie da się naturalnie na invitro nie decydujemy się.Wierzę,że każdemu jest przypisany jakis los-Ktoś zdecydował za mnie,że nie będę nigdy nosić w sobie człowieka. Może moją drogą jest adopcja. Teraz mam mętlik w głowie. Muszę nabrać do tego dystansu.Oswoić się z sytuacją i zobaczymy. Pozdrawiam

Elinka

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Takie zdarzenia jak u Twoich przyjaciół dają nadzieję.Ja tez znam dziewczynę,której po laparo powiedziano,że nie bdzie miec dzieci i że nie ma szans nawet na invitro,bo macica źle ukształtowana.Załamała się a w drugim cyklu po operacji zaszła w ciążę-dziś jest mamą 9 miesięcznego chłopca. Cuda się zdarzaja i tylko na to pozostaje mi liczyć…

Elinka

kantalupa Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinko, bardzo mi przykro, ze musialas takie cos uslyszec.
Zastanawiam sie tylko, dlaczego lekarz wyrazil sie w taki niefortunny sposob. Tak jakby invitro to byl jakis absolutny koniec swiata.
Zycze Ci, zeby twoje swiatelko zapalilo sie jak najszybciej.
Czy to poprzez invitro, czy w jakikolwiek inny sposob.
Bede trzymala kciuki!

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Wiesz, od czerwca do wrzesnia lezalam na patologii ciazy. poznalam mnostwo kobiet, ktorym nie dawano zadnych szans (takze takich, ktorym z podobnych powodow zalecono invitro, i mialy kilka nieudanych prob za soba) i w jakichs dziwnych, zawsze niespodziewanych momentach okazywalo sie, ze sa w ciazy. to dalo mi duzo wiary, ze kazdemu sie uda predzej czy pozniej. nawet mimo niedroznych jajowodow czy innych powodow TEORETYCZNIE nie do przejscia.
moja pierwsza inseminacja udala sie, mimo, ze lekarze stwierdzili, ze nie bylo owulacji (iui byla robiona przed peknieciem pecherzyka). kiedy po 2 tygodniach okazalo sie, ze jestem w ciazy, sam lekarz powiedzial, ze on reprezentuje tylko medycyne, a natura i tak bywa sprytniejsza.
natura… czytajmy jak chcemy – los, Bog, przeznaczenie…
szanuje Twoja decyzje rezygnacji z invitro.
lezac z problemami i zagrozeniami ciazowymi zastanawialam sie, czy to moze dlatego, ze przeciwstawilam sie losowi czy komukolwiek, i ponosze za to kare. ale rozejrzalam sie – lezaly ze mna dziewczyny, ktore zaszly w ciaze “jak Bog przykazal”. z drugiej strony pomyslalam sobie, ze skoro nieplodnosc jest wynikiem cywilizacji, i ta sama cywilizacja stworzyla inseminacje czy invitro, to dlaczego nie wykorzystac jej osiagniec aby zwalczyc jej konsekwencje?
traktujac to od strony religijnej (lub bardziej swieckiej bo nie wiem, co kieruje Toba) – skoro Bog (los/przeznaczenie) pozwolil na wynalezienie takich metod jak invitro, to dlaczego mamy ich nie uzywac – przeciez nic sie nie dzieje bez jego woli…
no ale to takie moje przemyslenia.
a moze rzeczywiscie Twoja droga jest adopcja? tak czy siak na koncu tej walki zostaniesz mama, bez wzgledu na sposob – i to jest najwazniejsze. nie wolno Ci sie poddawac:)

Natusia + [Zobacz stronę]

motylek Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Wysłałam CI priva

Motylek i aniołek 05.08.2006

jtk17 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Witaj Moja Kochana!
Na pewno nie umiem nawet sobie wyobrazić jak musisz się czuć.Wiem że jest to dla Ciebie -dla Was o obojga trudny okres,trzeba go przeczekać i uspokoić swoje emocje.Jeżeli nie chcecie decydować się na in vitro to przecież jest tyle cudownych dzieciątek czekających na kochających rodziców-ale na to trzeba być gotowym.

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Gin po prostu jednoznacznie określił stan w jakim się znalazłam,nie dając mi już żadnej nadziei. Może to i dobrze-teraz trzeba przewartościować życie i żyć dalej.Dziękuję za wsparcie

Elinka

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Natusiu!To nie sprawy kościelne powodują, ze in vitro jest (przynajmniej teraz)daleko od mojego umysłu.Wierzę w Boga,ale to nie jego naukami kieruje się w tej decyzji. Nie umiem sobie wyobrazic tego,że człowiek (nie natura)decyduje,które komórki połączą się.Że człowiek decyduje,które zarodki maja “stać się” dziećmi itp.Absolutnie nie potępiam kobiet,które decyduja sie na in vitro.Uwarzam,je za silne osoby i nawet zazdroszczę tej mocy.ja jej bowiem nie mam-przynajmniej teraz…

Elinka

elinka78 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Kasiejko!Dziękuje Ci bardzo za próbę zapalenia światła w tunelu.Dziś rozmawiałam z dziewczyną,której też powiedziano,że tylko in vitro(i to jeszcze po tym jak zoperuje sobie przegrode w macicy)a ona 2 tyg.potem zaszła w ciążę.Kiedy miała cięcie to lekarze stali nad nią i wciąż jej powtarzali,że to nie możliwe że zaszła. Cuda sie więc zdarzają. Spróbuje w najbliższym cyklu(bo jeśli jakieś mikro światło jest to 1 cykl po hsg daje najwiekszą szansę).A potem będę mysleć co ze soba zrobić.Jeszcze raz bardzo dziękuję

Elinka

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinka na innym forum jest dziewczyna po nieudanym in vitro i zaraz potem po naturalnym cudzie z niedrożnymi jajowodami!
jest in vitro, jest adopcja, wiem że to trudne ale znajdziesz swoją drogę do macierzynstwa, trzymaj się kochana!

asiak1978 Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Kochana!!
To nie wyrok, jest jeszcze szansa. A szansa to nadzieja. Spróbujcie u innych lekarzy. W tak poważnych diagnozach potrzeba kilku konsultacji. Czasmi życie płata różne figle. Wiem, że to trudne, ale gdy emocje trochę opadną musicie znaleźć sposób. Wierzę, że tak będzie. Trzymajcie sie ciepło!!!

ciku Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Nie trać nadziei:)

Ciku z Kacperkiem 12.02.04 i maleńką nadzieją maj/czerwiec 2007

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Usłyszałam dziś wyrok!

Elinko, ja Cie oczywiscie nie chce przekonywac, ale mnie sie wydaje, ze to i tak natura jest potrzebna aby doszlo do zaplodnienia, zagniezdzenia itd, nawet jesli medycyna i lekarz troche jej w tym pomoga:)
ale ja i tak zycze Ci cudu – wierz mi, ze i u mnie i u wielu kobiet takie cuda sie zdarzaja, czy to boskie, czy biologiczne. w koncu lekarze to tylko ludzie, i nawet orzekajac takie wyroki – moga sie mylic:)
pozdrawiam:)

Natusia + [Zobacz stronę]

Znasz odpowiedź na pytanie: Usłyszałam dziś wyrok!

Dodaj komentarz

Tematy, których nie znalazłam w forum
PILNE!tanio i szybko-kolacja mezowi na ugode? :))
dziewczyny, moze w tytule nie jest zbyt wyraznie o co chodzi-juz wyjasniam, troszke sie z mezem pogryzlismy ;) teraz potrzebuje zrobic cos do jego powrotu na kolacje planuje swieczuszki, winko no
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Byłe mamy karmiące- POMOCY!!
O właśnie. Dziś już drugi dzień jak przestałam karmić Amelkę. Po prostu przestałam i już bo z moją córką nie można stopniowo zmniejszać, tylko muszę raz a dobrze odstawić. no
Czytaj dalej