usypianie

Witam !! mój synek 23.08.2005 kończy 2 latka, nie jest nauczony zasypiać sam, więc każdego wieczoru usypiam go, jest to o tyle dla mnie niewygodne że nieraz zasnę szybciej niż Łukasz i z wieczornych porządków itp. nici. Jak nauczyć małego żeby zasypiał sam, czy ktoś miał podobny problem??

Bożena i Łukaszek

13 odpowiedzi na pytanie: usypianie

  1. Re: usypianie

    Ja też czekam na rady!!!!! 🙂

    • Re: usypianie

      Miałam ten sam problem przez 2 lata… Miśka zasypiała w naszym łózku w tym samym pokoju co my i miętoliła moje włosy przy zasypianiu 🙂 1 niewielki pokoik do dyspozycji mieliśmy…
      W końcu przeprowadziliśy się i Mika ma swój pokój, a w nim łóżeczko, z którym nie chce się rozstać, pomimo, że dorosłe łóżko w pokoju swoim też ma – teraz usypiam ją też, ale siedzę obok łózeczka i wtedy nie zasypiam 🙂
      Sama sie zastanawiałam jak to będzie koszmarnie jak będzie sama w osobnym pokoju, ale wszystko jest super. A teraz (już starsza i więcej rozumie) mówię jej, że mamusia musi jeszcze posprzątać, więc po chwiluni sama mówi ‘ić mama psiątać’ i wychodzę – zasypia w mig 🙂
      Myślę, że może spróbować jakiejś zmiany, dzieciaki nas czasem zadziwiają – i się szybko do nich przystosowują 🙂
      Pozdrawiam i życzę pomysłów, które zaakceptują maluchy 🙂

      Ola i Dominika ur. 8.12.2002 r.

      • skąd ja to znam///usypianie

        Widocznie Łukasze tak mają – a tak na poważnie to u mnie teść kołysze wnusia do snu i tak trwa to i trwa… Niedługo już 2 latka…
        Sądzę, że niestety instytucja pt. żłobek podziała.
        Pozdrawiam,

        MamaLuka

        • Re: usypianie

          Napisalam dzis posta na forum zaklinaczki dzieci z podobnym zapytaniem. Tusinek skonczyl 18 mcy i wciaz musze sie z nia klasc, by zasnela. Jedna babka doradzila mi, opierajac sie na wlasnym doswiadczeniu (a jakze), by po wieczornych rytualach pocalowac dziecko, powiedziec “dobranoc”, przytulic i wyjsc z pokoju. Za progiem pokoju policzyc do 10 i wejsc z powrotem, pocalowac, “dobranoc”, wyjsc ponownie – i tak do skutku. Bardzo wazne jest, by nie zawahac sie nad pozostaniem z dzieckiem w pokoju – nalezy byc bardzo konsekwentnym. Sukces podobno murowany 🙂
          Ja jeszcze nie probowalam, ale sie powoli przymierzam.
          JoannaR pisala niedawno o tym, jak podobna metoda nauczyla swojego synka samodzielnie zasypiac. Nie wiem tylko w ktorym kaciku umiescila posta, musialabys poszukac.

          Ania i Natunia (18 m-cy)

          • Re: usypianie

            ooo, to ja tez sprobuje 🙂 Malgosia ma od paru miesiecy swoj pokoj i zgadzam sie, ze to poprawilo nasz sen, ale wciaz musze przy niej siedziec gdy zasypia. Ostatnio trwa to krotko, bo w dzien jej nie klade, ale mimo wszystko wolalabym, zeby zasnela sama.

            Jane, Malgosia 04.05.2003 i Martinka 23.06.2005

            • tylko kto ma tak mocne nerwy???

              Oczywiście, że próbowaliśmy takich metod, ale kochane mamy…. to są 2 latki, które znakomicie wiedzą, jak nas podejść.
              Zamykałam za sobą drzwi, mowiłam:pa pa,a potem moje dziecko z wieeelkim rykiem samo!!! otwierało drzwi i leciało na skargę/ratunek do dziadzia .
              To po części skutki mieszkania w “stadzie” i syndrom pierwszego wnuczka po 17 latach…
              Niestety muszę iść do pracy od września – tak jak pisałam wcześniej a mój Łukaszek idzie do złobka..
              Liczę, ze pobyt w grupie dużo wniesie w Jego młode życie oprócz wielu minusów zapewne…
              Czekam tez dalej na pomysły, ale raczej należałoby użyć chyba czarodziejskiej różdżki.

              MamaLuka

              • Re: tylko kto ma tak mocne nerwy???

                No właśnie. Sebastian tez mówi : “Idz mamusiu, sam usypiam” a gdy tylko wyjdę, otwiera drzwi i biegnie do mnie. Takie usypianie trwałoby do 24 🙂

                • Re: tylko kto ma tak mocne nerwy???

                  A jeszcze przecież coś musimy robić w domu oprócz usypiania…..

                  MamaLuka

                  • Re: usypianie

                    To może ja podam co u nas się powiodło. Próbowałam wychodzić z pokoju, ale zaraz były wycieczki, a to siusiu, pić, tatusiowi buzi…jednego dnia 3 innego 15
                    Więc teraz, po kąpieli, smarujemy się, ubieramy piżamkę, mała dostaje pić ( wodę mineralną) i wybieramy książeczki, które będziemy czytać. Potem Ula w łóżeczku na leżąco ogląda i podpowiada, kończy wersy, a mama czyta ( hihi mogę z pamięci bo te jej 40 książeczek już w te i we wte opanowałam) Kupka czytadeł z łóżeczka zmniesza się, w końcu stwierdzamy że wszystko przeczytałyśmy, mała dostaje buziaka i kochania, życzenia aby jej się aniołki śniły i….mama wychodzi z pokoju a po minucie dziecko już śpi.
                    Na początku musiałam czytać wszystko, trwało to czasem godzinę, niektóre książeczki szczególnie ulubione czytałam kilka razy. Co dzień jest inaczej raz 5 innym razem 55 książeczek,ale obie mamy przyjemny wieczorny relaks.

                    Grazyna i Ulcia 1.08.2003

                    • Re: usypianie

                      U nas problemu z tym już nie ma i to od kiedy kupiliśmy Kamilowi nowe łóżko, a to było jakieś 4 m-ce temu. Pozwalam mu wziąść do łóżka ze 2 samochody i idzie do niego sam. Mówię, że idzie spać i nie może już wychodzić z łóżka. Włączam mu małą lampkę i bawi się, do momentu do póki nie zaśnie. Trwa to od 10 do 30 minut

                      Ja w tym czasie doprowadzam mieszkanie do ładu i składu, nie robiąc przy tym sztucznej ciszy – kiedyś tak robiłam i teraz wiem, że to był duży błąd.
                      Pozdrawiam

                      Kasia i
                      Kamil (29.04.2003r.)

                      • Re: usypianie

                        Dziękuję wszystkim za rady na pewno skorzystam tylko zobaczymy z jakim skutkiem 🙂 !!!!

                        Bożena

                        • Re: usypianie

                          Ooo, ja też mam ten sam problem, na szczęście odpadł mi problem o wiele większy – do niedawna Michaś zasypiał na rękach, noszony przez 45 minut, w ciemnościach – po takim czasie spędzonym po ciemku też już mi się tylko spać chciało. Tam gdzie teraz jestem – na działce u dziadków nauczyłam w końcu Michasia zasypiania na leżąco – ale i tak muszę właśnie leżeć z nim.

                          Dobry wątek, może ktoś jeszcze coś doradzi?

                          Michałek-Migdałek 22 m

                          • Re: usypianie

                            U nas sposobem okazało się usypianie Emilką przez męża. Ale również wieczorna rutyna by dziecko rozumiało że nadszedł czas snu. Przed kąpielą Emilka je kisiel, po kąpieli tatuś bierze ją na rączki, ja daję buziaczka na dobranoc i oni idę do pokoju. Przy muzyce z telewizora mąż ją nosi i ona wie, że to już czas spania. Powoli robi sie coraz senniejsza choć na początku nawet jest wesola i gada sobie, ale mąż nie odpuszcza, nie daje jej zabawek, nie rozśmiesza, tylko mówi coś spokojnie, gładzi ją. Gdy już oczka się zamykają to siadają na kanapie, Emilka się tam przewraca, główka jej opada, mąż mówi “połóż się” i w końcu Emilka zasypia na kanapie. Dopiero gdy chcemy ścielić nam kanapę to przekładamy ją do łóżeczka. To usypianie trwa od 10 do 50 minut, zależy jaki ma humor Emilka… Ale to i tak tysiąc razy lepiej niż jak ja ją usypiałam przy piersi, bo szybciej się wybudzała i znowu chciała ssać. Teraz oduczam ją zasypiania przy piersi i w dzień gdy mąż jest w pracy od dziś ją usypiam inaczej. Prawdziwy sprawdzian będzie jutro bo dziś “przypadkowo” zasnęła mi już w wózku – na zakupach!

                            Dagmara i Emilia 14 mies.

                            Znasz odpowiedź na pytanie: usypianie

                            Dodaj komentarz

                            Mozarella w ciąży

                            Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                            Czytaj dalej →

                            Ile kosztuje żłobek?

                            Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                            Czytaj dalej →

                            Dziewczyny po cc – dreny

                            Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                            Czytaj dalej →

                            Meskie imie miedzynarodowe.

                            Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                            Czytaj dalej →

                            Wielotorbielowatość nerek

                            W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                            Czytaj dalej →

                            Ruchome kolano

                            Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                            Czytaj dalej →
                            Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                            Logo
                            Enable registration in settings - general