uzależnienie – na poważnie

wiem, że temat wałkowany wiele razy
ale…
czy macie coś, bez czego AUTENTYCZNIE nie przetrwacie dnia?

wiadomo, że bez forum trudno, ale przeżyć się da 😀 urlop przeżywam bez problemu, każdorazowy wyjazd na weekend również;

ale bez KAWY naprawdę nie funkcjonuję; i nie chodzi tylko o to, że ją uwielbiam; ja bez niej schodzę 😉 mam b. niskie cisnienie i czasemi trudno mi jest do pracy dojechać, czasem muszę wypić pierwszą jeszcze przed wyjściem z domu;
wypijam dużo (chyba)… 5-6 filiżanek dziennie

50 odpowiedzi na pytanie: uzależnienie – na poważnie

  1. u mnie tez jest to kawa 🙂
    wstaje o 5:30 /na 7:00 do pracy, dojazd około 5 minut/ tylko po to, żeby mieć czas rano na kawę, która mogę wypić na spokojnie 🙂 Bez kawy nie wiem jak się nazywam 😉 Jedynie w czasie moich wizyt w Szkocji nie potrzebuje jej, jakoś ta kawa nie smakuje tam (zawsze jadę z “moja” kawa hi hi)

    • u mnie też nie da rady bez kawy, jak jadę do pracy to już myślę o tym, że zaraz zaparzę sobie kawkę – jest to pierwsza rzecz którą robie po dotarciu do pracy

      drugą rzeczą jest WODA – zwykła niegazowana – koniecznie szklanka zaraz po przebudzeniu i jeszcze kilka w ciągu dnia,
      jak piję cokolwiek innego to choćbym piła litrami – nie zaspokoję pragnienia

      • … i żółty ser…. po prostu muszę go zjeść, – ale to chyba bardziej nawyk
        nie ma dnia bez kawalka sera i wiadra kawy 😉

        • mam tak samo, zawsze i o każdej porze, kocham smak dobrej kawy. Pije rozpuszczalną z braku czasu, ale smakowo uwielbiam lawazzę parzana we włoskim czajniczku. Zdecydowanie jestem uzależniona 🙂

          • Zamieszczone przez EwkaM

            ale bez KAWY naprawdę nie funkcjonuję; i nie chodzi tylko o to, że ją uwielbiam; ja bez niej schodzę 😉 mam b. niskie cisnienie i czasemi trudno mi jest do pracy dojechać, czasem muszę wypić pierwszą jeszcze przed wyjściem z domu;
            wypijam dużo (chyba)… 5-6 filiżanek dziennie

            Podpisuję się pod tym co powiedziałaś tylko u mnie jest ‘dramatyczniej” – bo rano pierwsze kroki kieruję do kuchni żeby zrobić kawe – potem wszytko inne. Nie wyobrazam sobie wyjścia z domu bez kawy! Więcej – ja się nie ubieram bez kawy! I też jest 5 kaw dziennie 🙁

            U mnie jeszcze internet – nie tle forum, ale od rana taki przelot po ogólnych wiadomościach (onet)

            • kawy nie piję prawie wcale, tylko okazyjnie, za to ewidentnie jestem uzależniona od herbaty cytrynowej Dilmah – piję 6-7 dziennie od ok 5 lat, oczywiście zdarza mi się wypić inną herbatę, jak gdzieś jestem, ale w domu tylko ta 🙂

              • nie posiadam uzaleznien chyba
                takich rzeczy bez ktorych nie moge przetrwac

                • Kawka sporadycznie ale tak jak miamia herbate piję litrami uwielbiam 🙂

                  • Ja w porownaniu z Toba pije niewiele, bo dwa kubki dziennie i o ile czasem moge przegapic ten popoludniowy, to tego porannego absolutnie nie!

                    • Ja tez tak myślałam, ze bez kawy nie dam rady przetrwać dnia. A kiedy zaszłam w ciążę, przestałam ją pić. To najłatwiejszy odwyk na świecie. Głód kawowy trwa bardzo krótko.

                      Gorzej jest z papierochami, do których po dwóch latach powoli wracam… nie chce tego ale wracam.

                      • KAWA

                        JESTEM A RACZEJ BYłAM NAłOGOWą PIJACZKą KAWY PIłAM 3-4 DZIENNIE ODKąD JESTEM W CIążY MAM WSTRęT DO KAWY.. TERAZ NIE WYOBRAżAM SOBIE DNIA BEZ SOKU(SMAK OBOJęTNIE MOżE BYć NAWET WARZYWNY)POZDRAWIAM ALICJA

                        • Kawke lubie ale wystarczy mi jedna, za to nie ma dnia bez czegos słodkiego…po prostu musze!

                          • Kawy nie pijam (za duże drżenie rąk mam po niej 😉 ), za to herbata… oj tak i to w dużych ilościach, no i coś słodkiego… w akcie desperacji potrafię cukier z cukiernicy wyjadać…

                            • Zamieszczone przez Gablysia
                              Ja tez tak myślałam, ze bez kawy nie dam rady przetrwać dnia. A kiedy zaszłam w ciążę, przestałam ją pić. To najłatwiejszy odwyk na świecie. Głód kawowy trwa bardzo krótko.

                              niestety nie zgadzam sie 🙁 ja z powodu nieskiego cisnienia MUSZE wypic poranna kawe…i tyle – rzadko pije wiecej niz 1 dziennie. jesli tego nie zrobie to kolo poludnia mam koszamrny bol glowy i nic nie jest w stanie mi pomoc – na poczatku ciazy probowalam przestac, ale niestety bol byl nie do zniesienia wiec pilam 1 rozpuszczalna, dosc slaba kawke dziennie do czasu az skoczylo mi cisnienie w 8 miesiacu ciazy i wtedy faktycznie kawa zaczela byc zbedna (bole glowy przestaly sie pojawiac) i kawa nie miala zadnego wplywu na moje cisnienie.
                              po ciazy tez probowalam bez kawy, ale gdy cisnienie wrocilo do normy (czyli spadlo do ok. 105/70) powrocil bol glowy, wiec ja wrocilam do porannej kawy 😀

                              • Ja mam ciśnienie 90/60 i kawa jest mi potrzebna do życia, bez kawy głowa strasznie mnie boli. W ciąży lekarz mi powiedział, ze lepiej kawa niż cierpieć czy tabletki brać. Ograniczyłam się wtedy z ilością, ale ta poranna musiała być.

                                • jestem uzalezniiona gleboko od rutynowej kawy porannej
                                  po prostu musi byc i juz
                                  oprocz tego generalnie lubie jakies elementy sstematycznego zywota, np. dzieci w lozkach o 19.30, potem godzina dla siebie, potem godzina telewizji:)
                                  czegos brakuje, jesli jest inaczej

                                  • Zamieszczone przez dorotka1
                                    nie posiadam uzaleznien chyba
                                    takich rzeczy bez ktorych nie moge przetrwac

                                    ja chyba tezhmmm

                                    jakos nie moge sobie przypomniec

                                    • ano:D i już się boje co znowu będzie przy karmieniu

                                      • Zdecydowanie kawa. Pierwsze kroki po wstaniu z łóżka kieruję do kuchni i robię kawę,dopiero potem zabieram się za wszystko inne;)W ciąży nie piłam bo mnie odrzucało,jak tylko czułam kawę robiło mi się słabo,ale to szybko minęło po urodzeniu małego i zakończeniu karmienia wróciłam do mojej kochanej kawusi;)Piję duużo,nawet późnym wieczorem.

                                        • Zamieszczone przez EwkaM
                                          wiem, że temat wałkowany wiele razy
                                          ale…
                                          czy macie coś, bez czego AUTENTYCZNIE nie przetrwacie dnia?

                                          wiadomo, że bez forum trudno, ale przeżyć się da 😀 urlop przeżywam bez problemu, każdorazowy wyjazd na weekend również;

                                          ale bez KAWY naprawdę nie funkcjonuję; i nie chodzi tylko o to, że ją uwielbiam; ja bez niej schodzę 😉 mam b. niskie cisnienie i czasemi trudno mi jest do pracy dojechać, czasem muszę wypić pierwszą jeszcze przed wyjściem z domu;
                                          wypijam dużo (chyba)… 5-6 filiżanek dziennie

                                          na dzień dzisiejszy nie mam, uzależnien.

                                          nawet Forum mi juz nie przeszkadza 🙂
                                          w życiu znaczy 🙂

                                          ciekawa jestem tej herbaty cytrynowej Dilmah

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: uzależnienie – na poważnie

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general