W co sie bawić z 15 m-cznym dzieckiem?

……………

53 odpowiedzi na pytanie: W co sie bawić z 15 m-cznym dzieckiem?

aguska1111 Dodane ponad rok temu,

Ja miałam i mam podobnie. Moja niunia uwielbia tańczyć wiec puszczam jej muzyke i mam chwile spokoju. Ostatnio na mikołaja kupiłam jej ciastoline to tez zajmie się nią na chwile ale oczywiscie ja musze sie z nia bawić. Inne nasze zabawy to: zabawa garczkami-uwielbia, malowanie na ścianie(oczywiscie papier przyklejony do sciany)itp.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Tak jak w temacie, bo wstyd sie przyznać ale nie wiem w co sie bawić z małą, nasz dzień wygląda tak, ze ja mam jakies tam rzeczy do zrobienia w domu a ona lata za mna jak cień, na chwile nawet nie potrafi zając sie czyms, a o zabawkach nie wspomnę, wkurza mnie to na maxa, chodzi i jęczy, mam dość, teraz wyciagnęłam jej z szafy takie puzzle z gabki, to oczywiście wszystkie kawałki lecą prosto do buzi, jak zabawa to w gryzienie, czy ona juz nie jest za duza na gryzienie dosłownie wszystkiego???Ostatnio ma faze na swoje buty w ktorych chodzi po dworzu, bierze je, chodzi po mieszkaniu i gryzie….

ale wracając do pytania, jaką zabawę można wymyślec dla tak małego dziecka???WSZYSTKO U NIEJ JEST „NA CHWILE”!jak Wy zajmujecie dziecko, gdy nie jest na spacerze?

W zasadzie Zalka zawsze potrafiła sie bawic sama. Razem czytamy i oglądamy książeczki, kulamy się,wygłupiamy na dywanie, gonimy się;), pomagam jej w „opiece” nad lalką, ale to od 16 miesiąca dokładnie, budujemy z klocków proste wieże itp więcej mi się teraz nie przypomina…

kama28 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Tak jak w temacie, bo wstyd sie przyznać ale nie wiem w co sie bawić z małą, nasz dzień wygląda tak, ze ja mam jakies tam rzeczy do zrobienia w domu a ona lata za mna jak cień, na chwile nawet nie potrafi zając sie czyms, a o zabawkach nie wspomnę, wkurza mnie to na maxa, chodzi i jęczy, mam dość, teraz wyciagnęłam jej z szafy takie puzzle z gabki, to oczywiście wszystkie kawałki lecą prosto do buzi, jak zabawa to w gryzienie, czy ona juz nie jest za duza na gryzienie dosłownie wszystkiego???Ostatnio ma faze na swoje buty w ktorych chodzi po dworzu, bierze je, chodzi po mieszkaniu i gryzie….

ale wracając do pytania, jaką zabawę można wymyślec dla tak małego dziecka???WSZYSTKO U NIEJ JEST „NA CHWILE”!jak Wy zajmujecie dziecko, gdy nie jest na spacerze?

ja tosię zabawiam nawet na spacerze, bo nie chce siedzieć w wózku ;-)))

u niej tez wszystko jest na chwilę, ale rozumie na szczęście polecanie „pobaw się sama” – bierze wtedy swoje książeczki i „czyta”. a jeśli jesteśmy w kuchni to wyciąga wszystkie garnki z szafki.

bawimy się w usypianie i karmienie lalki (miseczka i łyżeczka obowiązkowo), w pływanie na podłodze, w wydawanie dźwięków różnych zwierząt i pojazdów, w usadzanie na krzesełku wszystkich maskotek (to jakieś 5 min spokoju!), w puszczanie samochodzików do siebie. sporo tańczymy i śpiewamy. tosia robi pisiu-pisiu ołówkiem po starych kartkach. zabaw jest mnóstwo.

wydaje mi się, że jeśli w spokoju chcesz zrobić to co musisz, powinnaś poświęcić małej trochę czasu na zabawę tylko! z nią. jak pobawię, powściekam się z małą przez pół godziny, to potem mówię że mamusia idzie np. ugotować zupkę i wtedy już jej staram się nie zabawiać. jestem w tym konsekwentna i widzę, że ona rozumie, że teraz na pewno się nią nie zajmę, więc szuka sobie jakiegoś zajęcia (nie zawsze bezpiecznego niestety;-(( )

oczywiście każde dziecko jest inne, ma inny temperament, ale trochę zwyczajów domowych można je wyuczyć. ja np zawsze po śniadaniu zmywam i robię większe sprzątanie w kuchni i mam wrażenie, że tosia przyzwyczaiła się do tego. bo to już rytuał u nas.

ja3 Dodane ponad rok temu,

a teletubisie ogląda, bo mój jest zaczarowany. Oczywiście nie na długo, ale jak jest nowy odcinek, to chłopaka nie ma.

mumcia Dodane ponad rok temu,

hmmm zacznijmy od tego – nie licz na to, że małą zajmie coś dłużej niż chwilę(niestety). Moja córcia jest jak ją nazywam 5-ciominutówką:)
Są jednak zabawy które zajmują ją na 10 minut hehehe np.:
– bańki mydlane,
– ciastolina(niestety znika w oszołamiającym tempie, ciekawe gdzie),
– zabawa w lekarza kiedy to niestety ja jestem pacjentem z mnostwem siniakow po „szczepieniach” , takie tam stetoskop i masa lalek jako pacjentow, plastry, pęsety, kropelki ufff,
– kopiemy sobie piłkę (ja cwaniara z ławki rezerwowych)
– kąpiemy lalkę z czym niestety wiąże sie przebieranie w suche ciuchy także i małą,
– najlepszą zabawą (najbardziej zajmującą jest jednak mazanie po macie, z takimi mazakami na wodę, rysuja na niebiesko a jak rysunek wyschnie można zaczynać od nowa)
poza tym konik na biegunach, książeczki, wszystko co zabronione, oglądanie zdjęć, taki mały namiocik niestety jak sie tam schowa to nie wiem co robi hihi, czasami karmienie kaczek i podlewanie kwiatków …

Anastasia 30.09.2006 i

Dodane ponad rok temu,

…………..

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

pozostaje pozakaladac blokady na co sie da
powynosic rzeczy cenne na gorne polki lub nawet schowac na jakis czas do kartownow i wyniesc
pozegnac mysl o alfabetycznie poustawianych ksiazkach
a przynajmniej na dolnych polkach poukldac takie ktore moga ew ulec zniszczeniu i nie odciagac jej od ksiazek – nie sie bawi

my czytamy rysujemy spiewamy bawimy sie w chowanego skaczemy na pilkach turlamy sie ogladam co sie dzieje za oknm
ogladamy bajki laskoczemy sie
garnki i inne niedzieciece przedmioty na porzadku dziennym
taki wiek

beamama Dodane ponad rok temu, [quote]– ciastolina(niestety znika w oszołamiającym tempie, ciekawe gdzie)[/quote]

A toś mnie rozbawiła :):):)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Tak jak w temacie, bo wstyd sie przyznać ale nie wiem w co sie bawić z małą, nasz dzień wygląda tak, ze ja mam jakies tam rzeczy do zrobienia w domu a ona lata za mna jak cień, na chwile nawet nie potrafi zając sie czyms, a o zabawkach nie wspomnę, wkurza mnie to na maxa, chodzi i jęczy, mam dość, teraz wyciagnęłam jej z szafy takie puzzle z gabki, to oczywiście wszystkie kawałki lecą prosto do buzi, jak zabawa to w gryzienie, czy ona juz nie jest za duza na gryzienie dosłownie wszystkiego???Ostatnio ma faze na swoje buty w ktorych chodzi po dworzu, bierze je, chodzi po mieszkaniu i gryzie….

ale wracając do pytania, jaką zabawę można wymyślec dla tak małego dziecka???WSZYSTKO U NIEJ JEST „NA CHWILE”!jak Wy zajmujecie dziecko, gdy nie jest na spacerze?

Lenka uwielbia muzykę i tańce, na dłużej zajmują ją książeczki (ogląda ze skupieniem), zabawa w gotowanie (daję jej jakiś pojemnik/wiaderko i łyżkę i ona gotuje zupę dla wszystkich, potem nas karmi), budowanie z klocków (i plastikowych i drewnianych), opieka nad lalkami (wozi je w wózku, buja w kołysce, karmi butelką, itp). Ładnie się sama bawi, jak postawię przed nią pudło z zabawkami, najlepiej dawno nie widzianymi, wyciąga każdą z osobna i uważnie ogląda. No i lubi jeszcze jeździć po mieszkaniu na dużym samochodzie (odpycha się nóżkami), mały samochodzik do łapki też jest fajny – objeżdża nim cały dom. Lubi ubierać czapki, rękawiczki, szale, nosić torebki, zakładać korale i przeglądać się w lustrze.
A poza tym ja mam fajną opiekunkę do Lenki – Julkę:D – polecam :).
Ostatnim hitem – przypomniało mi się – jest mycie wszystkiego mokrymi chusteczkami, ściera podłogi, lustra, tv i meble… a potem muszę wypolerować co nie co…

Niestety czasem są dni, że mam non stop dwa ogony, nawet idąc do łazienki ;).

A razem bawimy się w ganianego na dwóch, albo czterech łapach;), w a-ku-ku, patrzymy, co jest za oknem, turlamy się po dywanie, wykonuję z nią aerobic dziecięcy (taki wymyślony przeze mnie), razem szukamy Julki, która się schowała, rysujemy kredkami świecowymi, czytamy książeczki, kopiemy piłkę i gramy balonem.
A jak coś robię w kuchni np. to Lenka ma jedną szufladę i jedną szafkę, z której może wyciągać rzeczy. Są tam pastlikowe i drewniane rzeczy i foremki do ciast – bardzo to lubi.

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:No to tak jak moja, wszystko na 5 minut, jesli chodzi o bańki to sie zgadzam, na dluzej ją to zajmuje (ale i mnie przy okazji tez)….

Zawsze możesz kupić takie puszczane przez a’la wiatraczek lub postać bajkową, ja kupiłam siostrzenicy Kubusia Puchatka puszczającego bańki.

Alex ma jedną kreskówkę, którą uwielbia i sam włącza dvd (Pocoyo).
Uwielbia książki (szczególnie te ze zdjęciami zwierząt) i przybory kuchenne, ostatnio kiedy gotuje, zabieram go ze sobą do kuchni, daje plastikowe kubeczki i łyżki i wsypuje do nich suchy nieugotowany makaron o rożnych kształtach i kolorach, wiec ja gotuje swoje, a Alex swoje:-) Niewiele zabaw starcza na więcej niż kilka minut, ale to chyba taki wiek…

Dodane ponad rok temu,

Tak czytam i przyznam, że jestem nieco zdziwiona, że pozwalacie tak małym dzieciom oglądać TV…

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:Tak czytam i przyznam, że jestem nieco zdziwiona, że pozwalacie tak małym dzieciom oglądać TV…

Ja zawsze powtarzałam, ze tego nie zrobię…i co…. i co wejdziemy do salonu mam marodzenie o bajki. Skubana sama włącza DVD, telewizor… wcale mi się to nie podoba. NAwet nie wiem kiedy to się stało. Ogladała od jakiegos czasu dobranocki. Przez kilka dni spóźniałysmy sie z wyjściem z wanny na dobranockę, ale rytuał jest rytuałem i włączałam jej cos z płyty…szybko załapała o co chodzi;) Wierzy tez, że tylko mama potrafi to diabelstwo uruchomic;)) Babci i tacie nie marudzi w tym temacie. Ja staram się byc silna, ale teraz, kiedy jest chora i od tygodnia kiśnie w domu pozwalam na wiecej:o

kaktus Dodane ponad rok temu,

POmysła z makaronem genialny! nie wpadłyśmy na to;)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez katakus:Ja zawsze powtarzałam, ze tego nie zrobię…i co…. i co wejdziemy do salonu mam marodzenie o bajki. Skubana sama włącza DVD, telewizor… wcale mi się to nie podoba. NAwet nie wiem kiedy to się stało. Ogladała od jakiegos czasu dobranocki. Przez kilka dni spóźniałysmy sie z wyjściem z wanny na dobranockę, ale rytuał jest rytuałem i włączałam jej cos z płyty…szybko załapała o co chodzi;) Wierzy tez, że tylko mama potrafi to diabelstwo uruchomic;)) Babci i tacie nie marudzi w tym temacie. Ja staram się byc silna, ale teraz, kiedy jest chora i od tygodnia kiśnie w domu pozwalam na wiecej:o

Znam to marudzenie, ale ze strony starszej córki ;), na szczęście nie za często. Może obejrzeć jedną bajkę dziennie podczas drzemki Leny (jak jestem zajęta i nie mogę pobawić się z Julką) i dobranockę. Na szczęście mój TV ma blokadę w postaci kodu hihi, więc sama sobie nie włączy. Rozumiem, że można ulec prośbom… jednak córka znajomych ma padaczkę wywołaną nadmiarem tv… jestem blisko, napatrzyłam się na ataki… nie jest to nic przyjemnego. Ostatnio przeczytałam też, że niemieccy naukowcy „ogłosili”, że dziecko do 3 roku życia nie powinno oglądać tv w ogóle.
Dla mnie też tv może nie istnieć, czasem coś obejrzę jak już dzieci śpią – w końcu przykład idzie z góry :).

eliz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax: jednak córka znajomych ma padaczkę wywołaną nadmiarem tv… jestem blisko, napatrzyłam się na ataki… nie jest to nic przyjemnego.
A możesz napisać ile czasu ta dziewczynka spędzała przed TV? Lekarze nie mają wątpliwości, że to od TV? A ile miała lat jak zaczęły się ataki?

Ja czasami pozwalam Malwinie obejrzeć dziecięcy teledysk (Pszczółka Maja czy Bebe Lilly) na dvd albo z komputera. Mała to uwielbia, ale ja mam trochę wyrzuty sumienia.

Dodane ponad rok temu,

[quote]A mozesz napisac ile czasu ta dziewczynka spędzała przed TV? [/quote]
Dokładnie nie mogę, bo z nimi nie mieszkałam;). Jak bywaliśmy u nich mała non stop patrzyła w telewizor. Teraz jej rodzice sami przyznają, że gdyby mieli tą wiedzę, co dzisiaj, nigdy by na to nie pozwolili.
Nie od dziś wiadomo, że system nerwowy dziecka nie jest gotowy na tego rodzaju bodźce – ja wiedziałam już o tym tuż po urodzeniu Julki. Moja ciocia lekarka uświadomiła mnie, że zdarza się padaczka aktywowana właśnie oglądaniem TV.
[quote]
Lekarze nie mają wątpliwości, że to od TV? A ile miała lat jak zaczęły się ataki?[/quote]
Z lekarzami nie rozmawiałam, opieram się informacjach uzyskanych od rodziców dziewczynki. Do dzisiaj (ma 10 lat) ma fatalne wyniki EEG po obejrzeniu tv, grze na komputerze, wizycie w kinie… często też te czynności wywołują atak. Jak leżała prawie miesiąc w szpitalu (z dala od tv, komputera) EEG było idealne.
Pierwszy atak miała w wieku 6-7 lat.

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:Tak czytam i przyznam, że jestem nieco zdziwiona, że pozwalacie tak małym dzieciom oglądać TV…

Nie pozwalam siedziec godzinami, ani codziennie, ani ogladac ‚co leci’, ale tez nie wierze, ze sa dzieci, ktore tv w ogole nie ogladaja. Sciagnij sobie Pocoyo i sprawdz- to bajka edukacyjna wlasnie dla malych dzieci- wszystko na bialym tle, tematyka to zabawa, przyjazn i przyroda.

Dodane ponad rok temu,

[QUOTE]
nie wierze, ze sa dzieci, ktore tv w ogole nie ogladaja
[/QUOTE]Lena nie ogląda. Ale oczywiście możesz sobie nie wierzyć.

Dodane ponad rok temu,

………

Dodane ponad rok temu,

[quote]….dla mnie jest wygodniej jak mała na jakiś czas „zniknie” przed TV[/quote]
kwestia podejścia… nie będę dyskutowała na ten temat, to wyłącznie Twoja sprawa. Ja nie wyobrażam sobie sadzania takiego malucha przed tv, jak będzie starszy (może dwuletni?) nie ma sprawy (w rozsądnych granicach rzecz jasna)
[quote]
uwazam tez ze nie kazde dziecko od ogladania tv zaraz dostaje padaczki….
[/quote]no to akurat oczywiste 🙂

Dodane ponad rok temu,

…………….

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:Lena nie ogląda. Ale oczywiście możesz sobie nie wierzyć.

Czyli ani Ty ani Twój mąż/partner ani Wasza starsza córeczka takze nie oglądacie kiedy Mała jest w pobliżu??

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:No to co radzisz, skoro uważasz ze to kwestia podejscia, jak mala nie da mi nic spokojnie zrobic, a obowiazki w domu same sie nie zrobią, jedynie TV na chwile ją zajmie, skoro żadna zabawka, zadna zabawa nie trwa dluzej niz pare minut, wiec pytam jakie jest wtedy twoje podejscie????

Chyba źle mnie zrozumiałaś… Moje podejście do sprawy jest niezmienne, przed tv na pewno bym nie posadziła. Właśnie dlatego, by to nie była jedyna rzecz, która zajmuje moje dziecko na dłużej. Parę postów wyżej dałam Ci wiele propozycji, dziewczyny również, może uda Ci się jednak coś wykorzystać? Poza tym to TY znasz najlepiej swoje dziecko i wiesz, co je interesuje, my możemy jedynie coś podpowiedzieć.
Lena daje mi zwykle wykonywać czynności domowe (tłumaczę, że mama teraz musi zrobić to i to i ona to rozumie, albo robimy to razem). Nie wymagam, żeby podczas mojego sprzątania ona grzecznie bawiła się sama w swoim pokoju, wolę, żeby bawiła się obok mnie. Jak nie zdążę czegoś zrobić, to podczas jej 2.5-3 godzinnej drzemki kończę i jeszcze poświęcam czas starszej córce i forum ;-).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aaagatka:Czyli ani Ty ani Twój mąż/partner ani Wasza starsza córeczka takze nie oglądacie kiedy Mała jest w pobliżu??

Dokładnie tak, to takie dziwne?? Bez telewizji naprawdę można żyć. A Julka zwykle ogląda tylko dobranockę (tak i wtedy też Leny nie ma w pobliżu, je kolację w kuchni, albo ją kąpiemy).Wyczerpałam temat?;)

Dodane ponad rok temu,

………..

Dodane ponad rok temu,

……………

kiara Dodane ponad rok temu,

oj na pewno jest duzo takich dzieci. Moja siostra pracowala jako opiekunka w u rodziny, ktora nie ma telewizora, bo nie chce go miec:)
moj Maly oglada tv, ale bardzo krotko, bajki Go nie interesuja. Tylko rano musi ogladac TVN24 przez ok 10 min. 🙂 (czasami reklamy oglada)

kiara Dodane ponad rok temu,

Dawidek jest przeszczesliwy, gdy pomaga mi robic ciasto:)
Siadamy na podlodze i wtedy trzyma ze mna mikser, dosypuje make,cukier:) Moglby tak godzinami:D
Odkurzaczem i mopem tez nie gardzi, wrecz przeciwnie. „sprzata” dosyc dlugo, sam:)

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:podczas drzemki małej, chce poświecic czas dla siebie, trochę odpocząc….
To akurat rozumiem, ale coś za coś. Ja na męża też nie mogę liczyć (w tygodniu), bo wraca tuż przed kolacją i kąpielą dzieci, a idą spać o 20. Jak sprzątam łazienkę, a Lenka kręci się obok mnie, to wsadzam do krzesełka do karmienia i daję coś interesującego do zabawy – działa.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara2003:Tylko rano musi ogladac TVN24 przez ok 10 min. 🙂 (czasami reklamy oglada)
Ha ha ha, musi wiedzieć, co w kraju i na świecie? 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:Jeszcze ja cie pomęczę, macie telewizor?Bo jeśli macie to po co Wam on jest???

Mamy.
No jak to po co? Taki sprzęt fajnie się prezentuje w salonie!:D.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara2003:Dawidek jest przeszczesliwy, gdy pomaga mi robic ciasto:)
Siadamy na podlodze i wtedy trzyma ze mna mikser, dosypuje make,cukier:) Moglby tak godzinami:D
Odkurzaczem i mopem tez nie gardzi, wrecz przeciwnie. „sprzata” dosyc dlugo, sam:)

Julka też od małego mi pomagała, do teraz uwielbia robić ciasto, pizzę, gotować, no i sprzątać… ścierać kurze :). Lenka też zaczyna, mokrymi chusteczkami myje mi podłogi, meble, lustra i…. wspomniany telewizor ;).

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:No to co radzisz, skoro uważasz ze to kwestia podejscia, jak mala nie da mi nic spokojnie zrobic, a obowiazki w domu same sie nie zrobią, jedynie TV na chwile ją zajmie, skoro żadna zabawka, zadna zabawa nie trwa dluzej niz pare minut, wiec pytam jakie jest wtedy twoje podejscie????

Ja robiłam wszystko z mlodym, odkurzałam gotowałam itd.
Bajki zaczal ogladaj jak mial ok.3 lat, teraz chociaz niedlugo skonczy 5 lat oglada tylko 2-3 dziennie.

Dodane ponad rok temu,

Nina prawie w ogóle nie ogląda TV, niedawno przez miesiąc nie mieliśmy telewizora i nie robiło nam to żadnej róznicy szczerze mówiąc….
ja czasem obejrzę jakiś film wieczorem – to wszystko.
Nina dobranockę.

eliz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kacha1982:No ok rozumiem, wiesz tylko ze ja akurat jak sprzątam to mała chodzi za mną, czyszcze cos róznymi chemikaliami a ona podchodzi i dotyka to ręką , wiec przestałam sprzatac przy niej,

Ja kiedy sprzątam daję Malwinie ścierkę albo nawilżane chusteczki i robi „myj myj” razem ze mną. Ma świetną zabawę. Polecam:)

eliz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kiara2003:oj na pewno jest duzo takich dzieci. Moja siostra pracowala jako opiekunka w u rodziny, ktora nie ma telewizora, bo nie chce go miec:)
My kupiliśmy telewizor dwa lata temu. I w sumie żałuję, że to zrobiliśmy. Co prawda w salonie się prezentuje 😀 ale to złodziej czasu.
Teraz się zastanawiamy czy nie oddać go rodzicom.
Poza tym panicznie boję się, że to pudło może spaść i przygnieść Malwinę. Tak zginęła córka mojej koleżanki 🙁 Na razie wystarczy, że przed szafką postawię krzesło, ale Malwi niedługo będzie w stanie je odsunąć. Wtedy chyba pozbędziemy się tego sprzętu.

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez eliz:Poza tym panicznie boję się, że to pudło może spaść i przygnieść Malwinę. Tak zginęła córka mojej koleżanki 🙁
O Boże… :(, a jak to się stało, tv sam spadł, czy dziewczynka ściągnęła na siebie?

eliz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ajax:O Boże… :(, a jak to się stało, tv sam spadł, czy dziewczynka ściągnęła na siebie?

Do dzisiaj nie wiadomo do końca jak to się stało. Koleżanka była w tym czasie w tym samym pokoju, zajmowała się 5tygodniowym synkiem. I nawet ona nie jest w stanie powiedzieć co się wydarzyło. To była bardzo grzeczna i spokojna dziewczynka (miała 4,5 roku), nie sądzę, żeby wspinała się na szafkę. Tv spadł jej na głowę… 2 tygodnie była w śpiączce… i już się nie obudziła:(
A w okolicy, gdzie mieszkają moi rodzice była podobna tragedia. 5 letnia dziewczynka chciała włączyć płytę na dvd. Prawdopodobnie oparła się nogą o półkę w szafce rtv. Też spadł na nią tv, zmarła w drodze do szpitala 🙁

ladybug Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez eliz:
Poza tym panicznie boję się, że to pudło może spaść i przygnieść Malwinę. Tak zginęła córka mojej koleżanki 🙁 Na razie wystarczy, że przed szafką postawię krzesło, ale Malwi niedługo będzie w stanie je odsunąć. Wtedy chyba pozbędziemy się tego sprzętu.

Ja mam takie same odczucia co do szaf, szafek, komód z szufladami na dole, 4 lata temu brytyjskie bliźnięta zginęły w ten sposób w sypialni rodziców. Otworzyly dolną szufladę, weszły do niej, przewróciła sie na nie spora komoda. Zmarły na miejscu. żadne z moich mebli nie ma szuflad. To samo z oczkami wodnymi w ogrodzie.

Dodane ponad rok temu,

……………….

Znasz odpowiedź na pytanie: W co sie bawić z 15 m-cznym dzieckiem??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nasze zdjęcia
adaśko przekrojowo czyli gdzie byłem jak mnie nie było - part I
no bo faktycznie - nie było nas na forum przez jakieś... hmmm... 3 lata?... a w tym czasie adacho: uczył się pływać... (2004r.) [img]http://www.album.com.pl/6n7alaJestGlupiaDoKwadratu/260610.jpg[/img] a nawet nurkować :-) [img]http://www.album.com.pl/6n7alaJestGlupiaDoKwadratu/260611.jpg[/img] rósł - powolutku, ale jednak ;-) (2005r.) [img]http://www.album.com.pl/6n7alaJestGlupiaDoKwadratu/260613.jpg[/img] potem
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
artykuł/komentarze...
[url=http://emerytury.wp.pl/POD,1,a,2,b,0,wid,9596217,wiadomosc.html?rfbawp=1201267441.037&katn=Rzeczpospolita+&widn=M%EA%BFczy%BCni+dop%B3ac%B1+do+emerytur+kobiet%3B+wkr%F3tce+ustawa&kat=9911]artykuł[/url] sama treść wzbudza pewne mieszane uczucia.... ale jak przeszłam do komentarzy to przez niektóre zaczęła mi sie gotować krew w żyłach i zaczęłam kląć pod nosem... więc odpuściłam
Czytaj dalej