Wasz najdziwniejszy sylwester?

najdziwniejszy -spędzony w dziwnym miejscu, w nietypowy sposób…
taki, który wspominacie do dziś bo…
jakie były Wasze sylwestrowe noce?
na pewno ciekawe
….

mam dwa takie wspomnienia…
swojego pierwszego sylwestra poza domem -w 1 kl ogólniaka, gdzie bawiliśmy się pod gwiazdami i było niesamowicie
a drugi był w tamtym roku, z racji ciąży i nie najlepszego samopoczucia przesiedziany w domu z mężulkiem, spokojnie, romantycznie i… graliśmy w okręty

ale macie na pewno dużoooo ciekawsze wspomnienia
co?

pozdrawiam

Ola z Natalią- 2czerwca2003

21 odpowiedzi na pytanie: Wasz najdziwniejszy sylwester?

  1. Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

    W Karłowie pod Strzelińcem. Z kupą znajomych i przyjaciół, w zamarzającym schronisku z nawalonym ogrzewaniem, kilkoma psami i jeszcze dwiema bandami nieznajomych ludzi. Było zimno, ale szaleńczo zabawnie – mój najlepszy Sylwester:-)

    Madzia z Igą ( 7 lat) i Filem (4)

    • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

      Tegoroczny sylwester spędzony w moim nowym mieszkaniu na tapetowaniu…. wychodka 🙂
      i zupełnie oryginalny sylwester w Taize.

      • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

        W tym roku ja na przykład grałam od 24-4 w Eurobiznes (monopol) 🙂 Dziwne jak na szaleńcze zabawy innych. Ale było miło.

        ola i ta panna (8.listopad 2002)

        • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

          Najdziwniejszy jest ten planowany od 3 lat bezskutecznie… Plan jest doskonały: szampan, kanapki i grzaniec w termosie do plecaka i jazda na nartach całą noc. Można tak w Korbielowie, to nie jest impreza w schronisku, trzeba tylko wykupić karnet i hulaj dusza.

          2 lata temu – plan powstał po powrocie z najgorszego balu na jakim byłam
          rok temu – musieliśmy pojechać na wesele szwagra
          wczoraj – w moim obecnym stanie mogłabym co najwyżej wynająć się jako ratrak… albo armatka śnieżna…

          za rok?… hmm…

          Reno (05.02.2004)

          • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

            Pomimo 33 tygodnia ciązy zrobilismy imprezke Sylwestrową w domu (jak co roku). Na poczatku troche męża zbeształam za taki pomysł, wolałam iśc do znajomych ale dałam sie przekonać i w gronie 6 osób bawiliśmy sie rewelacyjnie i poszłam spac ok 5.00 jako przedostatnia z towarzystwa. hehe twarda jestem.

            pozdrawiam

            Asia & Gabrysia (24.02.2004)

            • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

              najfajniejszy: we Wiedniu na spotkaniu młodych
              …i w wczorajszy:mój mężczyzna kilka minut po złożeniu życzeń noworocznych znalazł się w szpitalu a córka chora- uziemienie na maxa….. No i mam nadzieję że ten rok nowy będzie spokojniejszy

              • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                Jakichś bardzo dziwnych Sylwestrów to nie miałam…

                • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                  a co mu sie stało?

                  CHMURKA I KLAUDIA 13.09

                  • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                    Najdziwniejszy? Sama nie wiem. Może te przepłakane Sylwki kiedy udawałam przed rodzicami, że śpię w Swoim pokoju? Taka byłam “nienormalna” jako nastolatka… Albo ten wczorajszy, kiedy mój Misiek (jak się obawiałam) obudził się z niesamowitym wyczuciem czasu o godzinie 00.01 (!!!) na swoje nocne “amciu” 🙂 Także o 00.01 wylądowałam z dzieckie w łóżku nastawiając cycuszki. A męż siedział przy nas…

                    • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                      ojej, mam nadzieję ze nic poważnego?
                      zdrówka dla córeczki

                      pozdrawiam

                      Ola z Natalią- 2czerwca2003

                      • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                        ja coprawda nie płakałam ale raz miałam sylwestra z ksiązką do historii – uczyłam się wsciekle do egzaminów wstępnych taka byłam desperatka ze juz w grudniu… kompletnie zapomniałam o tym sylwestrze… ale numer

                        Ola z Natalią- 2czerwca2003

                        • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                          Faktycznie byłaś gorliwa… 🙂

                          • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                            Moj najdziwniejszy Sylwester???Spedzony w gronie kumpel w 1 klasie ogolniaka:)zadna z nas nie miala faceta:) i 6 kobitek tanczylo “unbreak my heart”Toni Braxton:)w koleczku,do tej pory mam to nagrane na video i mam ubaw jak to ogladam:)Poza tym rozlalysmy szampana na dywan,kumpela zlamala noge na placu o 00.10:),a ja poznalam fajnego faceta,ktory byl policjanetm i powiedzialam mu ze mam 22 lata:)uwierzyl,ale teraz mam 22 i szczerze mowiac wolalabym udawac 16:)
                            P. S. Tegoroczny tez byl super,choc bylismy z mezem tylko we dwoje:)ale nie powiem Wam co robilismy:)

                            Nelly i Hubert

                            • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                              moja połowa ma kamienie na nerkach i jak każdy facet mało odporny na ból… Ale to ponoć boli niemiłosiernie

                              Dzięki!!!!dla Was też dużo zdrówka!!!

                              • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                miał straszny ból w dole brzucha, blady jak “trup”… i okazało się, że to jego kamienie na nerkach się odezwały i robią mu masę badań

                                • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                  Wszystkie, które spędziłam z moim mężem były super. Bo spędzaliśmy je razem.
                                  najciekawsza była sylwestrowa wpadka, na naszym pierwszym czy drugim. Otóż zaprosiła nas wspólna koleżanka do swojego chłopaka do Piaseczna pod Warszawą. Para się pokłuciła, goście byli niemrawi, a tu już 22:30. Postanowiliśmy z mężem więc zmienic imprezę i taksówka po 23:00 pojechaliśmy na Pragę (ponad 50km) i zdąrzyliśmy nawet przed pólnocą!!!

                                  ,

                                  • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                    bylam kiedys na takim…..co to rano budzimy sie.. A tu woda leci sobie z pietra..po schodach..taki mini wodospad../w czesci zamarzniety.. ogrzewanie wysiadlo/..bo ktos zapomnial zakrecic wode w lazience..:)

                                    claudia / 7 miechow!/ ;)))

                                    • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                      rewelacja – to nagranie i calosc generalnie 🙂

                                      • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                        Juz tu gdzies pisalam – ale to nie sylwek tylko powrot z sylwka – 500 km w pociagu spedzone, ponad 24 godziny jazdy (8 planowych plus jakies 20 godzin spoznienia) a raczej stania w sniegu, ja sama, bez telefonu i bez picia, z jedna kanapka

                                        rok temu – sylwek z nosem w poduszce splakana z powodu bolesnych skurczow

                                        i ten sprzed 2 dni – nawet nawet 🙂 mimo ze bylam chora przez jakies 3 godziny tego nie czulam i bylo milo, romatycznie i rodzinnie

                                        • Re: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                          no i ten ostatni…maz polozyl sie ok 9 na krotka drzemke…ja ok 11 tez..z zamiarem ogladania tv w lozku..i obudzilismy sie za 10 pierwsza…tzn maz wstal i zrobil sobie drinka..w tej intencji.. A ja poszlad dalej spac.. A szampana wypilismy w nowy rok!..po poludniu..)

                                          claudia / 7 miechow!/ ;)))

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Wasz najdziwniejszy sylwester?

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general