wasza kosmetyczka!!

Zaczynam typowo babski watek:-)
Jak wyglada wasza kosmetyczka, jakie cuda sie w niej mieszcza?:-)
Znacie jakies sztuczki by zachowac piekny wyglad?
Slyszalam ze cuda potrafia zdzialac zimne natryski, ale dla mnie ta metoda jest zbyt drastyczna:-)))
Przyznam sie, ze jestem gotowa wydac kazda sume na kosmetyki a jak mam chandre to lece zaraz do drogeri i siup…
Uwielbiam sie malowac i eksperymentowac z makijazem. Codziennie wieczorem masuje cale cialo szorstka szczotka, wklepuje krem: najpierw do twarzy, potem do biustu, na cellulit..hehe..zupelnie jak Bridget Jones.
O takich prozaicznych czynnosciach jak depilacja, gimnastyka i mycie glowy nawet nie wspominam:-))))
Tez macie takie codzienne rytualy???
pozdrawiam cieplutko

Edited by pluszaczka on 2004/02/08 18:28.

20 odpowiedzi na pytanie: wasza kosmetyczka!!

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

oj..powiem ci podziwiam cie ze jeszce masz checi na tekie zabiegi kosmetyczne wieczorem…..
u mnie coraz czesciej konczy sie na prysznicu i myciu zebow..nawet nie chce mi sie balsamowac..
a przez zime…moze ze dwa razy ogolilam nogi…na szczescie mam jasne i krotkie wlosy..ale wlecie raczej nie ujdzie..
makijaz robie delikatny…cos na usta i na rzecy..i tyle..i trwa to 20 sek..aa..no i jeszcze zel na wlosy..
a o strojeniu sie to lepiej nie wspominac…szafa peka w szwach..a ja non stop w tym samym….po prostu zero wyobrazni..albo checi..

claudia.. 8 miechow;)))

kasiaiola Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Co do kosmetyczki to ostatnio bardzo schudła… wylądowała w kąpieli z moim dzieckiem i parę rzeczy nadawało się tylko do śmieci. Zasadniczo używam kremu z pudrem Vichy, tuszu czarnego do rzęs i cieni (w kolorach szarych lub niebieskich). Pomadki mam ale niezbyt czesto używam. Za to wazelina do ust idzie w kosmicznych ilościach. Tak więc zawartość kosmetyczki to – krem-puder, tusz, cienie sztuk 2, plaster, chusteczki higieniczne, wazelina, pomadka kolorowa.
Rytuały? Hmmm… codziennie wieczorem musze się cała umyć, niekoniecznie kąpać bo wystarczy mi miska wody i gąbka ale umyć się muszę od stóp do głów. Potem kremowanie całego ciała. Codziennie rano myję głowę i układam włosy. Dni w roku kiedy mam włosy nieumyte można policzyć na palcach obu rąk. Nie używam pianek do włosów, żeli czy lakierów. No te ostatnie to naprawdę sporadycznie.
Uwielbiam długie paznokcie, a że nie umiem zapuścić swoich to od lat noszę sztuczne (najpierw miałam tipsy, potem sama robiłam sobie takie kupne, teraz znowu zrobiłam tipsy). Coponiektórzy zastanawiają się jak z takimi paznokciami mogę zajmować się dziećmi, prać, sprzątać, zmywać i pisać na komputerze, ale to kwestia przyzwyczajenia.
Gimnastyki nie uprawiam bo mi się nie chce chociaż… jak codziennie muszę wyjść na spacer z dwójką dzieci i noszę po schodach najpierw dziecko starsze 10 kg, potem jego wózek 8 kg, a potem wózek z mniejszym 8+4,5 kg to swoje robi
No to chyba tyle.
Pozdrawiam serdecznie.

Kasia mama Oli (17.09.2002) i Tomka (21.12.2003)

inti Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

no, chyba jesteśmy trochę podobne!! dla mnie kosmetyki to czysty relaks. mam ich tyle, że aż wstyd, jak sobie tą kasę przeliczę!
ale z lenistwa porannego używam tylko cieni, kredki, i tuszu do rzęs i pomadki oczywiście. fluidy czasem. kolorów mam kilka kompletów, często wywalam przterminowane zużyte tylko do połowy….. tak samo jest z szamponami, różnymi upiększaczami do włosów i balsamami do ciała.
no cóż, jakiegoś fioła trzeba mieć.
chętnie używałabym tych wszystkich cudownych rzeczy do ciała, ale nie mam siły wieczorem. więc prysznic, włosy, zęby, balsam, i spać. ale marzy mi się taki tydzień w jakimś spa….. maseczki, kąpiele aromatyczne, gimnastyka, masaże…….

sylwia i JUlka 20.01.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

U mnie wszystko zalezy od tego ile mam czasu. Jezeli chodzi o makijaz, to maluje jedynie rzesy, od czasu do czasu, na wyjatkowe okazje uzywam cienia do powiek i czasami fluidu, ale strasznie nie lubie sie bawic fluidami.
Poza tym codzienny prysznic, 2 razy w tygodniu peeling calego ciala, potem balsam do ciala, zel do biustu. Nie obedzie sie bez mycia glowy.
Mam fiola na punkcie dloni, musza byc gladkie i zadbane. Paznokcie z reguly mam dlugie, pomalowane jedynie lakierem bezbarwnym. Ah i w ogromnych ilosciach zuzywam nawilzajacych, bezbarwnych pomadek do ust.
Niestety nie cwicze, bo jakos brak mi natchnienia i samodyscypliny. Przed ciaza jednak nie obylo bez conajmniej 3 wizyt w tygodniu w klubie fitness.

colora + Szymonek (22.10.03)

kokunia Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Umnie regułą jest prysznic i mycie zębów dwa razy dziennie.
Natomiast jeśli chodzi o inne zabiegi kosmetyczne, z tym jest niestety różnie.

Kokunia i Wiktorek (13.04.2003)

Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

hihi..no ja takich pomadek nawilzajacych to mam tez mnostwo:-)

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Ja również lubię się malować, wymyślać coś nowego…
W swojej kosmetyczce mam krem rozjaśniający pod oczy, puder w kremie nawilżający, mascara, puder brązowy w kamieniu(stosuję jako róż), cienie, pędzelek do ust, pomadka, pilniczek.

Codziennie:
-masuje brzuszysko i piersi codziennie
-smaruję piersi kremem napinająco-energizującym
-balsamuję cielsko
-ćwiczę na piersi i brzuszki
Nie wspominam o myciu…bo to jak każdy.

Raz w tygodniu:
-maseczki
-kąpiel i wylegiwanie w wannie
-peeling twarzy

….chyba tyle…czasami są odstępstwa..hihia

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

moja jest pełna strasznie starych kosmetykóe…. kredki, cienie do oczu. odkąd poznałam swojego męża to sie prawie nie maluje. i czuje sie świetnie. to taka wolność. Jk wychodze to tylko puder i tusz i teraz kulki brązujące Avonu (polecam dają naprawde naturalnie rumianą buzie) Szminki nigdy – wyglądam jak dziecko co sie mamy szminka umazało.
No a na codzien – prysznic, zęby. i zawsze myje twarz żelem, (nigdy mleczkiem czy tonikiem, orostu musze wodą umyc) i smaruje kremem – im zwyklejszy tym lepszy bo mam uczulenia. po porodzie trzy kupiłam i dostałam czerwonych plam. no a teraz Firmy flos-lek do cery naczynkowej – super jest.
Nie uzywam balsamów do ciała (powinnam ale nie lubie, chyba ze mnie mąż namaści) A mam całą szafkę balsamów i maseczek. A jedyna fanaberia to mydło Dove. innego nie moge juz użyc. nawet dziecko nim myje
Maseczki tez rzadko. polecam taki piling-maseczka AA na zmarszczki. Wprawdzie jest dla starszej skóry ale ja stoduje przed jakimś wyjsciem i jest super

AniaB i Bartus 13-12-2003

redka Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Kosmetyczke nosze zawsze i wszedzie:)a w środeczku same dziwy hih: tusz, eyeliner!!! brazowa kredka, pomadka ochronna i puder sypki transparentny..i tym tez zawsze co rano sie maluje, makijaz jest dla mnie jak porranne mycie zebow:)
-kreska na oczy, tusz na rzesy, ochronna szminka i przypudrowac transparentny pudrem nosek:)i jestem juz prawie happy, jeszcze tylko kudly….dlugie spiac w artystyczny nielad….a krotkie,(takie obecnie mam)- krotkim wlosom trzeba troszke pomoc zelem i nastroszyc co nieco, jeszcze ubranko i gotowe:)
..a wieczorkiem:
dluga kapiel w piance-buzka zel Czysta cera, pozniej balsamowanie, kremik na cellulit na pupe i bioderka, piersi- krem na rostepy, buzka kremik czysta cera i oczka zel ze swietlika do tego raz na tydzien stopki- scholl no i lapki, jak mi sie przypomni …ech……ale sie tego nazbieralono i w cwiczonka…ale jeszce niezbyt czesto, a przed ciaza 2 razy w tygodniu byl aerobik
:)))no i to chyba wsio:)
Redka i Tomcio(19.11.2003)

callipso Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

kosmetyków do make-upu mam tony, ale niewielu używam…ostatnio zauważyąłm, ze lepeij kupowac te firmowei drogie bo wtedy mam motywacje co by je zużyć do samego końca …balsamu do caila używam sporadycznie bo jestem leń…kremy i maseczki a i owszem i to obowiązkowo (za pare lat będę miała dziób młodszy na oko o dyche od reszty ciał )…ćwiczyć nie lubię…generalnie nie przepadam za przemęczaniem sie hihihi

Ola i Igorek 25.03.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

widac, ze zadbana z ciebie mamusia:-)))
i fryz masz bombowy, szkoda ze mi nie do twarzy w krotkich wlosach:-(((

redka Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

:)dziekuje:)
Redka i Tomcio(19.11.2003)

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Jezu ale ja ci zazdroszcze tego ze jestes taka konsekwentna – ja tez bym tak chciala ale nigdy nie wytrwam w postanowieniu. Jak sobie nie zapomne to wklepie kremy na biust, brzuch i uda ale zazwyczaj jest to od swieta. Chyba mnie zmobilizujesz bo napraawde czas to by sie znalazl tyklo zapalu brak. Ale i tak jest juz zemna super bo od poczatku lutego robie 300 brzuszkow wiec moze po tych brzuszkach nasmaruje zwloki kremami – poki te nie zjelczeja.
Pozdrawiam i zycze dlalej takiego zapalu

Wiolka i Julka 05-03-2003

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

ano tak jestem bardzo konsekwentna,hihi: Julia ma ponad 2,5latka a ja dopiero teraz się wzięłam za rozstępy, ćwiczonka itp.

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Tak ale robisz to systematycznie a mi wlasnie zapału i systematyczności brakuje.
Życzę Tobie i sobie wytrwalości – lato się zbliża.

Wiolka i Julka 05-03-2003

vieta Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

dzięki!

ale jaja!!!! ja mam też na imię Wioletta i mam córcię Julcię…WY tak samo….hurraa, fajnie

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Hihihi a czy to wazne ile ma sie kosmetykow i co sie wlasciwie robi z wlasnym cialkiem :)))
Niektore babki maja tony kosmetykow i chodza do kosmetyczek i wogole dbaja strasznie a i tak sa brzydkie i szybko sie starzeja (genetyka) i nic im nie pomorze procz operacji plastycznych :))))

Jagoda 01-08-03

wiolka30 Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Co za fajny zbieg okoliczności – nawet hobby mamy podobne, szkoda tylko że mieszkamy tak daleko bo ciężko jest się spotkać. Powiedz jeszcze że jesteś pasemkową blondynką to już będzie całkowity szok.
Pozdrawiam

Wiolka i Julka 05-03-2003

leszczynka Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Raczej sie nie maluje tzn. codziennie rano uzywam kremu do twarzy bo mam sucha cerę i przed wyjściem z domu maluje usta ,nie wyszłabym bez pomalowanych ust.
Nie wyobrażam sobie żebym miałam stosowac jakis podkład czy fluid czy co tam jeszcze ,rzęsy malować kłaść cienie , inne tony tapety.Widziałam zreszta kilka kobiet które takie zabiegi stosuja jak wyglądaja bez takiego makijazu.Mój mąż się smieje że w dzień piekna zona a wnocy postrach baba.
Zreszta próbowałam kilka razy i czułam sie jak w masce.
Balsam po wieczornej kapieli czy prysznicu owszem jak nie zapomne ,czasami kremik do stóp i obowiązkowo krem do twarzy.A najczęściej to nic mi sie nie chce.
Jestem uważana za zadbana osobę i bez takich zabiegów.

LESZCZYNKA I EMILKA (23.09.03)

kristina75 Dodane ponad rok temu,

Re: wasza kosmetyczka!!

Cześć dziewczyny,

Bardzo dobry wątek jeśli chodzi o kosmetykę i dbanie o swoje ciało. Ja po porodzie miałam taki czas że nic mi się nie chciało zrobić wokół siebie tzn. ze zmęczenia nawet umyć włosów nie chciało mi się. Ale od kiedy wróciłam do pracy to zaczęłam dbać o wygląd. Nie umiałabym wyjść rano do pracy nie umalowana, nie mówię o jakiejś extra tapecie czyli podkłady i inne rzeczy ale umalowanie cieniami oka, przypudrowanie nosai pomalowanie ust to jest taki standard. Po codziennej wieczornej kąpieli również żel na biust i kremik na rozstępy czy cellulit to standard – właściwie to już mi weszło w nawyk, nieraz też jakiś balsam do wysuszonych stóp. No i ostatnio nawet odwiedziłam panią kosmetyczkę która zrobiła mi oczyszczanie twarzy i jakieś tam maseczki na twarz i na szyję (oczywiście nie robię tego co miesiąc tylko raz na rok albo raz na pół roku, chociaż nie pamiętam kiedy poprzednio byłam u kosmetyczki chyba przed ślubem a to minęło już 4 lata).Przy okazji też kosmetyczka wyregulowała mi brwi (robiłam to po raz pierwszy i okropnie bolało) oraz zrobiła mi małą depilację twarzy woskiem. Powiem że jestem bardzo zadowolona z tej wizytyi lepiej się czuję psychicznie.Namawiała mnie też na depilację woskiem nóg na wiosnę i zastanawiam się czy się nie skusić ale jeszcze nigdy nie miałam takiego zabiegu a słyszałam że bardzo bolesny.
A co wy sądzicie o depilacji woskiem ciepłym całych nóg, czy jest to bolesne i na ile wystarcza taki zabieg.

Myślę że wątek na temat kosmetyki, wyglądu, kosmetyków i dbania o swoje ciało, włosy i paznokcie byłby niezły na tym forum w przypadku kiedy niedługo będzie wiosna i będziemy chciały ładnie wyglądać.

Pozdrawiam

Kristina75 + Klaudusia (14 miesięcy)

Pozdrawiam

Znasz odpowiedź na pytanie: wasza kosmetyczka!!?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
FENOTEROL i RELANIUM, czy któraś z Was brała ??
Cześć dziewczyny, w czwartek byłam u gina i okazało się, że mam napiętą macicę i niewiadomo czym to jest spowodowane?? Dostałam skierowanie na badanie krwi, moczu, i na cukrzycę ciążową. Oczywiście zalecił
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Mamy problem z myciem zębów
Jak nauczyć tak małe dziecko mycia zebów? Kiedy był mniejszy i używałam tej nakładki na palec czy nawet gazy na poczaku - szło nieźle. Teraz ma 8 dużych zębów i szczoteczkę,
Czytaj dalej