Ważni… nieobecni….

Wszystkich Świętych i Zaduszki to czas, który nastraja nas nostalgicznie…
Wspominamy tych, którzy byli nam bliscy ale niestety nie ma ich już z nami…

Z dzieciakami na zbiórce rozmawialiśmy o tych, których już nie ma, a odegrali w naszym życiu wielką rolę….. jak zmienili nasze życie…. o tym za co im jesteśmy wdzięczni…..

Jestem ciekawa kto w Waszym życiu jest taką osobą?

25 odpowiedzi na pytanie: Ważni… nieobecni….

  1. Każdy ma taką osobe chyba dla mnie to była moja mama. To moje pierwsze święto gdy jej nie ma. Ona nauczyła mnie wszystkiego a teraz ja muszę pokazać co z tego wyniosłam. BArdzo mi jej brakuje w takim codziennym zyciu jak wchodze do kuchni to zdaje mi sie że ona zaraz tu wejdzie i zapyta się jak mała i będzie mni chciała coś do jedzenia zrobic.. Nie jest łatwo i strasznie to boli
    (*)(*)(*)(*)

    • No był dość ważny. Z samej definicji…mój ojciec.
      Piękne słońce na to smutne święto…choc tyle.

      • Moja ukochana babcia!!!

        To juz 2,5 roku a ciagle boli :(.

        • moj Dziadek, ktory mi ojcem niemal byl
          i moj Tesc, ktory nie poznal swoich wnukow
          i moj pradziadek, ktory mi obie wojny opowiedzial
          i Orton, ktory opuscil nas miesiac przed matura, z ktorym prowadzilam handel wymienny kanapkowy niemal cale liceum
          i Magdalena – matka mojego przyjaciela – Wielka Mala Kobieta

          R.I. P
          [‘][‘][‘]

          • Mój tata – to już 14 lat, od kiedy nie ma Go na świecie… Wciąż pamiętam jego dobroć, życzliwość, ciepły głos… Szkoda, że nie poznał wnuczki, z którą chodziłam wtedy w ciąży…
            Moja mama – już 7, 5 roku… Wciąż Cię z Kingą pamiętamy, wspominamy, oglądamy na zdjęciach i podziwiamy… Za to jaka byłaś i za wszystko co zrobiłaś…

            Kocham moim rodziców i dziękuję im za to, że byli tacy wspaniali. Strasznie mi ich brakuje…

            Jest jeszcze ktoś, bardzo mi bliski… To już 7 lat bez tej osoby…
            Zawsze będę Cię pamiętać, wiesz o tym…
            [*]
            [*]
            [*]

            • Moj Przyjaciel…. zginal w Alpach…

              Duzo nas razem laczylo… Minelo poltora roku a ja ciagle nie potrafie o tym mowic….

              • MOj tatus, najwspanialszy na swiecie, brakuje mi go bardzo ale ciesze sie ze zdazyl trzymac na rekach swoja pierwsza i jedyna wnuczke. NIe tylko w takie swieto ale codziennie o nim mysle, minely prawie 3 lata a ja ciagle placze jak nikt nie widzi.
                Ciocia Wanda po ktorej dalam imie mojej corci. Tak naprawde to ona byla moja mama, niania, przyjaciolka i towrzyszem zabaw i wszystkim. NIestety zmarla jak bylam jeszcze dzieckiem. Nigdy jej nie zapomne. TYch bajek i spacerow w deszczu, kolejek… i tak moglabym wymieniac.
                Jeszcze wiele wiele osob ktore wywarly na mnie wplyw, byly dla mnie oparciem lub po prostu czlonkiem rodziny.

                • Ryszard
                  moja babcia

                  • Zamieszczone przez Vievioorka
                    Wszystkich Świętych i Zaduszki to czas, który nastraja nas nostalgicznie…
                    Wspominamy tych, którzy byli nam bliscy ale niestety nie ma ich już z nami…

                    Z dzieciakami na zbiórce rozmawialiśmy o tych, których już nie ma, a odegrali w naszym życiu wielką rolę….. jak zmienili nasze życie…. o tym za co im jesteśmy wdzięczni…..

                    Jestem ciekawa kto w Waszym życiu jest taką osobą?

                    najukochańsza babcia prawie jak mama – 8 lat po odejściu
                    tata – 11 miesięcy i pierwsze świeto bez niego i tylko 9 miesięcy znał swojego jedynego i upragnionego wnuka 🙁
                    siostra – 15 lat minęło od śmierci:( tak krótko ją miałam 🙁

                    • Mój Tato…za dwa tygodnie minie 10 lat od kiedy go z nami nie ma…
                      Strasznie mi go brakuje w każdym momencie życia…
                      Nie zdążył poznać ani mojego męża ani Maciejki…
                      Na zawsze pozostanie we mnie żal że tak wcześnie nam go zabrakło…

                      Moja Babcia…miałam 9 lat jak odeszła, ale te najpiękniejsze dziecięce lata wciąż pamiętam.
                      Jest obecna z nami w opowiadaniach mojej Mamy…była wspaniałym człowiekiem.

                      [Zobacz stronę]. Net.pl/Rozne/znicz.jpg" />

                      • moja babcia 2,5 roku jak jej nie ma i bardzo mi jej brakuje, przyszywany dziadek 2 lata jak go nie ma, a teraz odchodzi moja druga (przyszywana) babcia… Najgorsze jest czekanie…boje sie odebrać telefonu ze szpitala…

                        • mój teść – 14 miesięcy od śmierci….
                          człowiek ogromnego serca, który każdą chwilę poświęcał innym – przeważnie wnukom i dzieciom – oddawał im całego siebie do ostatnich chwil przed odejściem…

                          moja bliska koleżanka która odeszła 3 lata temu nie poradziwszy sobie z życiem…. wieloletnia nawracająca depresja kazała jej odebrać sobie życie…. tym razem skutecznie….

                          tak strasznie mi WAS brakuje…..

                          • Tata – pol roku temu po długich cierpieniach
                            Babcia – 3,5 lata temu, odeszła szybko, na szczęście bezboleśnie, nie poznała żadnego z moich dzieci,a my wnuki byliśmy dla niej najważniejsi
                            Bardzo trudne to odchodzenie najbliższych osób,wiem że jeszcze wiele takich pożegnać, a pogodzic sie z tym bardzo trudno, zrozumieć również v`

                            • Moja Babcia, chyba jedyna osoba na swiecie ktora mnie rozumiala, miala w sobie tyle ciepla i milosci, wszystkie wakacje z nia…to bylo piekne…kochalam ja calym sercem… A docenilam jak odeszla, o wiele za pozno…
                              Kolezanka, bliska kolezanka, ktora zmarla 3 lata temu na raka, po 5 latach walki…osoba szczera i wspaniala….
                              Bardzo brakuje mi tych ludzi….
                              i moj wujek,chrzestny…zmarl w tym roku, czuje zal do siebie, ze nei pojechalam na pogrzeb:(Byl kochany i wspanialy,jedyny w swoim rodzaju!!!!

                              • Mój dziadek Leszek. Odszedł ponad 8 lat temu. Człowiek, którego bardzo kochałam. Dziadek nietypowy, kupował sobie ze mną razem adidasy, chodził jeansach i słuchał AC/DC. Przeżył kopalnię diamentów na Syberii, zasłużony kombatant, człowiek, którego bardzo szanowałam i podziwiałam. Sprawiedliwy i serdeczny. Odszedł niespodziewanie i do tej pory strasznie mi przykro. Gdyby nie odszedł tak wcześnie nie byłoby tylu tragicznych problemów w mojej rodzinie teraz, ale takie jest życie…..

                                Moja koleżanka Wiola, zabił ją na przejściu policjant, który nawet nie odsiedział minuty w areszcie. Miała 23 lata. Młoda, ambitna i bardzo fajna dziewczyna.

                                Mój kolega Michał, zamordowany 2 lata temu przez pijanego gówniarza (ścigany przez Interpol, do tej pory nie odnaleziony). Ambitny, mądry i bardzo równy chłopak.

                                Moja babcia Zosia. Typowa Lwowianka, oddana innym, przyjazna i serdeczna. Niezapomniane babcine podwórko na lubelskim Śródmiesciu, jajecznica, ogórki kiszone i bawarka.

                                Wiele jest takich osób…..

                                Dodam jeszcze Jana Pawła II, nie muszę chyba pisać dlaczego….

                                • Ukochana Babcia, na której pogrzebie być nie mogłam. Zmarła 3 dni po urodzeniu się Igiego.
                                  Ukochany Dziadziuś, który zmarł 3 miesiące przed moją Komunią Św.
                                  Drugi Dziadek, którego nigdy nie poznałam.

                                  • Moja babcia, która odeszła dzisiaj :(. Chciałam ją odwiedzić. Nie zdążyłam. Układałam sobie w myśli, co jej powiem. Za tak wiele chciałam jej podziękować i powiedzieć jak wiele dla mnie znaczy.
                                    Dzieciństwo kojarzy mi się z wakacjami u babci. Dla nas wnuków (kilkunastu) babcia była wulkanem energii i miłości, wokół którego kręciło się nasze życie. Dała nam dużo szczęścia i zostawiła po sobie tęsnknotę za bajkową krainą…

                                    • moj wujek, odszedl nagle 7 miesiecy temu, mial 62 lata:(

                                      • Mnie najbardziej brakuje mojej Babci, ktora zmarła 3 lata temu. Nie zdążyłam się z nią pożegnac – o jej smierci dowiedzialam sie w drodze do szpitala
                                        do tej pory nie moge tego przebolec 🙁

                                        • Moja Mamulka:Róża:..tak krótko była z nami..to pierwszy Dzień Wszystkich Świętych..bez Niej..
                                          Kocham Cię Mamo..zawsze byłaś i będziesz dla mnie niedoścignionym Wzorem..:Róża:

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: Ważni… nieobecni….

                                          Dodaj komentarz

                                          Mozarella w ciąży

                                          Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji.

                                          Czytaj dalej →

                                          Ile kosztuje żłobek?

                                          Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko...

                                          Czytaj dalej →

                                          Dziewczyny po cc – dreny

                                          Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała...

                                          Czytaj dalej →

                                          Meskie imie miedzynarodowe.

                                          Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to...

                                          Czytaj dalej →

                                          Wielotorbielowatość nerek

                                          W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać...

                                          Czytaj dalej →

                                          Ruchome kolano

                                          Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general