wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

Właśnie urodziłam wcześniaczkę – Laurę (2kg). Mała jest ciągle na intensywnej – złapała infekcję. Czy ktoś miał podobne problemy? Może mnie pocieszy? Jak później opiekować się takim maluszkiem – jakieś specjalne wymagania?
Będę wdzięczna za podpowiedzi – Doti.

32 odpowiedzi na pytanie: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

  1. Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

    jest duża i silna i bedziemy trzymac kciuki żeby zwalczyła infekcję, wymagania zależą od problemów i zalecen lekarzy, w tej chwili najważniejsza jest bliskośc rodziców i jak najwięcej miłości :))
    moja Ala urodziła się z wagą 700 gram i na poczatku było bardzo ciężko, a teraz zgrzytam zębami po kolejnym psikusie :)), będziemy trzymac kciuki, żeby i Laura dała kiedys rodzicom w kość ;))

    jesli chcesz pogadać to zapraszam na GG 3288469 lub maila [email][email protected][/email] lub tutaj na priva

    musisz wierzyć, że bedzie dobrze i byc przy niej ile tylko się da…

    • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

      to jakiej opieki będzie wymagało Twoje maleństwo zalezy od stanu jej po urodzeniu. W tej chwili bardzo ładnie wcześniaczki dochodzą do stabilizacji. Infekcja też sieczesto zdarza i na szczęście jest pod kontrola.
      Jak juzWas wypuszcza ze szpitala to dojdą dodatkowe badania kontrolne u neurologa być moze okulisty. Ale zasadniczo dziecko powinno sietraktować jak normalnego noworodka. Twoja córcia jest duża ma całkiem dobrą wagę.
      Będzie dobrze.

      Jonatan (20.04.2005)

      • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

        Przede wszystkim – serdeczne gratulacje. Sonia co prawda nie była wcześniakiem, ale miała niską wagę urodzeniową – 2680.
        Myslę, że Laura to silna kobietka. Jest całkiem ciężka w porównaniu do innych forumowych wczesniaków 700, 900…

        Na pewno lekarze o wszystkim Cie poinformuja, a my jak tylko będziemy mogły, posłużymy radą.
        pzdr

        rita25 i Sonia 03.07.03

        • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

          Sporo jest mam na forum które urodziły wcześniaczki (możesz poszukać w archiwum wątków na ten temat).
          Ja urodziłam Tomka w 37 tygodniu z wagą 2490 g.
          2 kg dzieciaczek jest już całkiem spory i na pewno da sobie radę z infekcją! trzymamy kciuki!!
          A jeśli chodzi o wymagania: (nie napisałaś w którym tygodniu urodziłaś), ale sądząc po wadze to pewnie ok. 33-34 tyg. Na pewno pediatra zaleci Ci kontrolną wizytę u neurologa, USG przezciemiączkowe, może wizyta u okulisty, ćwiczenia rehabilitacyjne jeśli uzna że mała ma nierównomierne napięcie mięśniowe. Generalnie trochę więcej niż normalnie wizyt kontrolnych.

          Na pewno wszystko będzie dobrze!


          Wioletta i Tomek 1,5 roczku

          • Jest światełko w tunelu

            Dzisiaj byłam z kolejną wizytą u naszej Calineczki i lekarz dał mi nadzieję. Aż boję się odetchnąć z ulgą żeby nie zapeszyć. Infekcja nie postępuje, zostawili już tylko jeden antybiotyk, żółtaczka powoli się cofa. Mała zaczęła jeść (miała problemy z przyswajaniem pokarmu) – dzisiaj dostawała już po 10ml pokarmu. Lekarzy martwiła niesymetryczność buźki Laury, ale neurolog nie stwierdził żadnej wady.
            Dziękuję za słowa otuchy i pocieszenia – przydały mi się bardzo.
            A swoją drogą nie przypuszczałam, że tak silnie odczuwa się chęć dotknięcia i przytulenia maleństwa – płakałam na każdej wizycie. A dzisiaj okazało się, że mogę ją głaskać przez specjalne otwory w inkubatorze. Pielęgniarka była zdziwiona, że nikt mnie o tym nie poinformował.
            Jeszcze raz dziękuję za wsparcie, pozdrawiamy – Doti i Laura

            • Re: Jest światełko w tunelu

              to fantastyczne wiadomości :)), nadal trzymamy kciuki 🙂

              pamiętam, że nam najbardziej pomogło, jak czekalismy pod drzwiami OITN-u na zakończenie operacji po przebiciu serduszka naszego dziecka i przyszła w odwiedziny do “cioć”, które naszymi dziecmi się opiekowały pani z bliźniakami urodzonymi około 28-29 tydzien, sliczne zdrowiutkie dzieci 🙂 a w nas drugie zycie wstąpiło…

              nasza Alę naywaliśmy cytrynką, bo główkę miała jak mała cytrynka wielkością kształtem i troszke pomarszczoną :))

              teraz już będzie tylko dobrze 🙂 i jesli macie możliwośc to oboje z tatusiem jak nawięcej głaszczcie swoje dziecko, nam cały czas tłumaczono jakie to wazne dla maluszka i jego rozwoju emocjonalnego, taki ciepły znany dotyk wśród zabiegów, alarmów, igieł… a ja przez prawie trzy tygodnie nie mogłam dotykac bo po porodzie miała całe rece zsypane jakimiś wysiękowymi krostami :(, ale jak sie juz dorwałam to nie mogłam czasem przestać :))

              nadal wspieramy całym sercem Ala, Aga i Tomek 🙂

              • Re: Jest światełko w tunelu

                Trzymam kciuki za Twoja Laurke bardzo mocno zacisniete, ciesze sie, ze wreszcie moglas ja poglaskac… Tez jestem mama wczesniaczka, teoretycznie 37tc, ale oceniono go na 35/36. Mial 2600, wiec byl sporo wiekszy od Laurki. Po trzech miesiacach zycia nadrobil wszystkie zaleglosci wobec rowiesnikow, no a teraz ma ie swietnie.
                Poglaszcz Calineczke od nas, dobrze?

                • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                  Witamy i Ciebie iLaure-Calineczke,
                  Wszystko bedzie dobrze. Daniel jest tez wczesniakiem (35tc) i rosnie jak na drozdzach. Wiem jaka musialas byc szczesliwa ze wreszcie dotknelas swoje malenstwo. Pamietaj, ze od Ciebie ona teraz potrzebuje jak najwiecej milosci (glaskania, mowienia, pozniej przytulania). Kiedys na Forum ktos napisal, ze porod wczesniaka to: padarunek kilku tygodni wiecej znajomosci Twego Malenstwa. Ja uwazam, ze to niesamowite jak te maluszki szybko sie rozwijaja i doganiaja inne dzieci.
                  Trzymamy z Danielem kciuki.

                  Magda i Daniel (22.02.2005)

                  • Re: Jest światełko w tunelu

                    Bardzo sie cieszę, że już jesteście na prostej. Pamiętam kiedy poszłam do Jonka kiedy był zaintubowany i włąśnie płakała, tak bezgłośnie. O Boże jak mi serce krwawiło…
                    Nie mogłam go przytulić i stałam tak i ryczałam przy tym inkubatorze aż siostry mnie pogoniły móiwąc “mama wyjdź”. Później doktór powiedziała, bym nie przychodziła do małego w takim stanie bo on to wszystko czuje. O rany a co ja miałam zrobić. Następnym razem juz sie lepiej przygotowywałam.

                    To jest naprawde trudne widziec maluszka podłączonego do tego sprzętu. Z jednej strony tosprzet, który ratuje zycie a z drugiej aparatura przy której kruszynki wyglądaja tak bezbronnie.

                    Teraz juz będzie dobrze, trzymajcie sie.

                    Jonatan (20.04.2005)

                    • SEPSA!!!

                      Dzięki wszystkim za dobre słowo! Przydaje się bardzo.
                      Laura w piątek była w stanie krytycznym – sepsa!. Teraz stan jest ciężki, jest zaintubowana, ale wiedzą już co to za bakteria i czym ją zwalczać. Od pielęgniarki wiem, że to szczep “szpitalny”. Dzisiaj mała ma mieć punkcję kręgosłupa – pobierać będą płyn rdzeniowy do badania na posiew. Gonię resztką sił – psychicznie i fizycznie – codziennie 80 km w jedną stronę do szpitala i z powrotem. Dziękuję za taką kurację odchudzającą.
                      Pozdrawiam wszystkich – Doti.

                      • Re: SEPSA!!!

                        Kiedy Jonek wylądował w inkubatorze i go zaintubowali i kiedy ordynator nie chcia sie wypowiadać o stanie jego zdrowia odchodziłam od zmysłów.
                        Modliłam sie o niego jak nigdy dotąd o nic i o nikogo.
                        Modlę sie o Was naprawdę jestem z Wami

                        Jonatan ur.20.04.05

                        • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                          ja urodzilam synka w 35 tygodniu, wazyl 2 kg i mial 48 cm. dostal gronkowca a pozniej sepsy. bylismy w szpitalu 17 dni, on w inkubatorze 16. mial kroplowke z 3 antybiotykami ( w tym tylko jeden zadzialal). teraz synek ma 3 miesiace, jest radosny (slicznie sie smieje), przybiera ladnie na wadze i jest zdrowiutki:) na pewno z Twoja corcia tez bedzie dobrze. za pare dni te problemy beda juz tylko wspomnieniem. trzymam kciuki!

                          • Re: SEPSA!!!

                            Trzymam kciuki za Twoją kruszynkę wszystko będzie dobrze, mała jest całkiem spora (2kg) i wierzę, że da sobie radę. Dobrze,że już wiedzą co to za bakteria bo wiadomo czym leczyć
                            Przesyłam pozytywne fluidki
                            ~~
                            Ania


                            Mati 14m-cy

                            • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                              Laurka też dostawała 3 antybiotyki (zaczął działać tylko jeden) oraz kilka leków na serce i zakrzepowych. Jest już po pobraniu płynu rdzeniowo-kręgowego – czekamy na wyniki. Mam nadzieję, że tak jak u Was wszystko się “wyprostuje”. – Dorota i Laura

                              • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                Miriam urodziła się w pod koniec 35 tygodnia, z wagą 3270g, 53 cm. Ładnie sobie poradziła. Bez problemów z oddychaniem i jedzeniem. Jedynym problemem była przedłużająca się żóltaczka. Po miesiącu znaleziono przyczynę-refluks układu moczowego. Juz od 9 miesięcy jest na furaginie, trochę słabo przybiera i jest drobna ale poza tym większych problemów nie mamy.Jest bardzo ruchliwa. Rozwija się tak jak jej rówieśnicy. Zaczyna stawiać pierwsze kroczki i stała się gadatliwa Nie wymagała też jakiejś specjalnej rehalbilitacji, na moje życzenie spotkałyśmy się dwa razy z rehabilitantką.Jest objęta opieką neurologiczną, jak standardowo każdy wcześniaczek.
                                Życzymy Wam dużo zdrówka i żebyście jak najszybciej zdrowe wróciły do domu.

                                Milena i Miriam 26.08.2004

                                • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                  Ja mogę pocieszyć bo sama jestem wcześniakiem (z niższą wagą urodzeniową niż Twoja córeczka) z powodu zatrucia ciążowego mojej Mamy i mimo że 20 kilka lat temu medycyna u nas w tym zakresie jeszcze raczkowała – dzisiaj mam się świetnie i mogę śmiało powiedzieć że nie mam z tego tytułu żadnych ubytków na zdrowiu
                                  Musisz być dzielna i wierzyć, że z Twoją córeczką tak właśnie będzie!

                                  Pozdro
                                  Karolcia_

                                  • Re: SEPSA!!!

                                    Wszystko będzie dobrze. Najważniejsze, że już wiedzą jakie bakterie i czym leczyć.U mojej Marty też przez kilka dni nie wiedzieli co jest, potem okazało się, że to radiologiczne zapalenie płuc, dostała odpowiednie antybiotyki, spędziłyśmy 3 tyg. w szpitalu i z dnia na dzień było coraz lepiej. Wiem jak Ci musi być ciężko, jesteśmy z Wami!!!

                                    • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                      Trzymam za Was mocno kciuki.

                                      Dobrze wiem, jak to jest gdy nie dotrwa sie do terminu. Ja sie czulam oszukana, moje dzieci mialy dluzej mieszkac w moim brzuchy, ale sie nie udalo. Z Tymkiem nie bylo problemu, bo teoretycznie urodzil sie o czasie z dobra waga. Antos natomiast poczul potrzebe urodzenia sie w 33 tygodniu. Pekl mi pecherz plodowy. Udalo sie powstrzymac porod tak skutecznie, ze w 36 tygodniu mialam CC. Waga 2710 i 51 cm wzrostu. Dostal 10 punktow. Mial stwierdzone wczesniactwo i zoltaczke. Nie chcial jesc, spadala mu waga, ale sie udalo pokonac to wszystko. Dzis ma prawie 4 miesiace i po wczesniactwie nawet sladu. Wiem ze mielismy duzo szczescia.

                                      2kg to dobra waga urodzeniowa. Da sobie rade Twoj Dzidzius.

                                      Zaliczylismy usg przezciemiaczkowe, liczne badania krwi, okuliste i standardowo ortopede. Oprocz tego neurologa.

                                      Pozdrawiam,
                                      Ag

                                      • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                        Dorotko, śliczna ta Twoja malutka 🙂
                                        Tzrymamy kciuki Ania


                                        Mati 14m-cy

                                        • Re: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                          Nina też urodzona w 37 tygodniu. Waga 2830 :-))))))
                                          Nie wiedzialam że jeszcze jeden wczesniak jest w naszym listopadowym wątku

                                          Monika & Nina ( 19 m-cy)

                                          Znasz odpowiedź na pytanie: wcześniaczek – ma ktoś doświadczenia?

                                          Dodaj komentarz

                                          Czy mechacenie podlega reklamacji?

                                          Zmechacony płaszcz Pod koniec października kupiłam płaszcz. Kosztował 350zł. Dla mnie był to spory wydatek. Panie w sklepie zapewniały, że płaszcz jest od dobrego producenta i jest świetnej jakości. Przyznam,...

                                          Czytaj dalej →

                                          W majtkach czy bez?

                                          Problem z tych mniej poważnych: czy pod piżamę zakładacie majtki? Ja rozumiem, że w pewnych sytuacjach to gatek się nie zakłada, ale wtedy piżamy też nie. Ale tak na codzień...

                                          Czytaj dalej →

                                          Imię Nataniel – zbyt dziwne?

                                          Bardzo podoba mi się imię Nataniel. Zastanawiam się tylko, czy dziecko nie byłoby “pokrzywdzone”. Dużo się teraz mówi, żeby nie dawać zbyt “oryginalnych” imion, bo dziecko w dorosłym życiu będzie...

                                          Czytaj dalej →

                                          Gdzie zrobić obdukcję?

                                          Przepraszam, jeśli w złym dziale. Szukam jednak szybkiej odpowiedzi, bo nigdzie nic konkretnego nie umiem znaleźć. Chodzi mi o to gdzie można i za ile można zrobić obdukcję lekarską w...

                                          Czytaj dalej →

                                          Niepokoje w rozwoju rocznego dziecka

                                          Witam wszystkie mamy, moje dziecko za tydzień kończy roczek. Mała jest ruchliwa, zaczyna samodzielnie chodzić, często się uśmiecha, ma wiele energii. Niby wszystko jest ok, jednak od pewnego czasu zaczynają...

                                          Czytaj dalej →
                                          Rodzice.pl - ciąża, poród, dziecko - poradnik dla Rodziców
                                          Logo
                                          Enable registration in settings - general