Wi-Fi

Macie w swoich domach? Jesteście zadowolone?
Pytam w kontekście również zdrowotnym, bo panuje opinia, że WiFi zwieksza 240 krotnie zachorowanie na nowotwory. Co Wy na to? Mile widziane linki do fachowych artykułów Za i Przeciw.

59 odpowiedzi na pytanie: Wi-Fi

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:Macie w swoich domach? Jesteście zadowolone?
Pytam w kontekście również zdrowotnym, bo panuje opinia, że WiFi zwieksza 240 krotnie zachorowanie na nowotwory. Co Wy na to? Mile widziane linki do fachowych artykułów Za i Przeciw.

mam
jestem zadowolona
o reszcie nie dyskutuje :Fiu fiu:

jaga Dodane ponad rok temu,

wifi mam (fajna sprawa), raka nie mam, a przynajmniej nic o tym nie wiem 😉

reno Dodane ponad rok temu,

Ja też mam.
Nawet jak nie masz, pewnie jesteś w zasięgu kilku … widzę jak daję “wyszukaj sieć”.

chilli Dodane ponad rok temu,

mam oczywiscie
jak wrzuce wyszukaj to mi wyskakuje z 8 innych jeszcze :Niepewny:

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Mam i korzystam od kilku lat. Uważam, że świetna sprawa.

yoko Dodane ponad rok temu,

Dobra, to się przyznam, że ja też mam.
Do tego mam sąsiadkę, która mnie nęka, żebym to wyłączyła, bo ona ma u siebie ode mnie 5 kresek i boi się, że ona i jej dziecko zachorują na raka. Poza tym twierdzi, że skacze jej obraz w tv i litery na monitorze jej komputera, a ona z pisania na kompie żyje, więc przez nasze wifi nie może pracować w domu (zabieram jej chleb). Dziś rano wyczekała aż wrócę do domu i niezbyt miłym tonem oznajmiła mi, że niemal żąda bym wróciła do internetu kablowego, bo jej uprzykrzam życie:((((((((
Kazała mi przenieść ruter z pokoju, który ścianą do nich przylega do dalszej czesci mieszkania (na początek). Czuję się inwigilowana we własnym domu, bo oznajmiła, że jak się nie dostosuję, to zawiadomi jakiś Organ pomiaru tychże fal radiowych. Utrzymuje, że mam rzekomo za silne. A my mamy normalny lekalny ruter , który jest jak najbardziej dopuszczony do użytkowania w warunkach domowych.
Dopuściła się tego, że kupiła jakieś urządzenie, ktore wtyka do kontaktu i owo brzeczy jak włączam net.
Nie wiem jak załatwić sprawe bo mieszkam z nią drzwi w drzwi.
Wyłączam już ruter na noc i jak wychodzę z domu w dzień na dłużej lub wyjeżdżam.
Obiecałam, że podczas remontu mieszkania za kilka mcy nawet się jestem skłonna okabklować by mieć świety spokój, ale jak byście ją dziś z jej gadką zarejestrowały w drzwiach… wściekłam sie! Posuneła się do tego, że zaproponowała mi zakup biurka skoro w obecnych warunkach żeby sie podpiąc do kabla w sypialni musiałabym korzystać z kompa siedząc na podłodze i trzymać komp na kolanach.
Nie przedstawiłam Wam całej rozmowy z dzisiaj…
Ale co myślicie? Co ja mam zrobić?
Nie ukrywam, że nie zamierzam mieć w domu okablowanego netu, ponieważ w naszej sytuacji rodzinnej i zawodowej jest to zwyczajnie NIEWYGODNE!

Niniejszym po przedstawieniu szerzej tematu, uważam iż nie pasuje on do działu Polecam i proszę o przywrócienie go do Tematów… byłabym wdzięczna.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Przyznam, że jeszcze w życiu nie słyszałam takich rzeczy, jak ta Twoja sąsiadka powiedziała. Nie jestem fachowcem więc nie wiem, czy jej zarzuty i argumentowanie ma jakikolwiek sens, ale dla mnie brzmi to totalnie niewiarygodnie.

Żyjemy w wolnym kraju i we własnym mieszkaniu każdy ma prawo robić co chce, o ile nie naraża życia innych. A wg mnie, Ty nie narażasz.
Ja mam w domu dwa komputery. Jeden łączy się z netem kablem, drugi przez WiFi. Ten przez WiFi jest w sieci przeważnie 24h/24h. Nigdy – a użytkujemy net w ten sposób już kilka lat – nie zdarzyło nam się zarejestrować żadnych zakłóceń ani na stacjonarnym kompie na kablu, ani na żadnych innych odbiornikach znajdujących się w domu. Jak ja wyszukuję sieć, to przeważnie łapię od 8, do kilkunastu innych więc wg teorii Twojej sąsiadki, zakłócenia powinnam mieć takie, że hej, a i nad grobem stać już pewnie powinnam 😉

yoko Dodane ponad rok temu,

Mata Hari, ale sąsiadka oprócz tego, że mnie ‘inwigiluje’ to bombarduje mnie również artykułami z prasy o tym, ze wifi powoduje nowotwory itp… o to nie są jakieś świerszczyki, ale poważne tytuły- Poltyka, Focus, Wyborcza, etc…
Utrzymuje, ze jej znajomy na Politechnice wlasnie obronił prace na ten temat i że wszystko tam sie potwierdza, co ona mówi… że podobno polibuda się też okablowała, a miała wczesniej wifi… nie wiem co myślec. Nie chce wyjść na ignorantkę, a z drugiej strony – telefony komórkowe na przykład. Same powiedzcie z iloma artykułami na temat szkodliwości ich uzywania się spotkałyscie. Kiedyś mówiono że tv jest rakotwórcza (tez badania ponoc były) i żeby zapobiegac trzeba szklanke mocnej herbaty przed sobą stawiać – pamietam to jak Boga kocham!

Ustąpię z netem i co dalej? Mam czekać aż sie sąsiadka dokopie do najnowszych badań nt. szkodliwości komórek i co? Telefon Stacjonarny bede na pchlim targu kupować?
🙁

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Myślałam, że pisząc “poważne tytuły” padną jakieś tytuły medyczne, a tu takie “świerszczyki” 😉 Sorry, ale gazety, które wymieniłaś, a które ona Ci pod nos podetknęła, nie mogą być żadną miarą uważane za wiarygodne źródła w tym temacie.

Skoro kobieta tak do sprawy podchodzi, to ja bym ją poprosiła o przedstawienie podstawy prawnej na podstawie której korzystanie z WiFi jest zabronione. Ewentualnie przestawienie zaświadczenia lekarskiego, mówiącego o tym, że TWOJE WiFi spowodowało u niej problemy zdrowotne z pieczątką i podpisem lekarza oraz pisemny raport biegłego stwierdzający, że Twoje WiFi może być szkodliwe dla sąsiadów jako przekraczające “dozwolone normy” 😉
Koniec i kropka. Zero dyskusji, zero rozmów i dywagacji.
Skoro nie chce, niech sama WiFi nie używa, ale od Twojego zdrowia i sposobu życia wara.
Tak jak bym zrobiła.

yoko Dodane ponad rok temu,

Takie, rozwiązanie jak Ty (Mato Hari) proponujesz sprawi, ze nie wiem czy w ogóle sobie bedziemy ‘dzien dobry’ mowic:(
Jednakże Ona jest tak nawiedzona, ze jest mi cieżko wymyślec jakies inne wyjście z sytuacji. Do momentu sprawy z Wifi była wymarzoną sąsiadką – naprawdę.
Myślałam, ze mi podpowiecie jak dyplomatycznie z tego wybrnąć – postawić na swoim (mieć wifi), ale pozostać w poprawnych sąsiedzkich jedynie stosunkach. Po to np są mi potrzebne kontr-artykuły i kontr-argumenty (nie wiem czy pisownia dwóch ostatnich wyrazów jest ok i nie mam siły sprawdzać):(…

lilavati Dodane ponad rok temu,

Mój mąż podpowiada, że część routerów ma możliwość ograniczenia mocy nadawania. Napisz jaki masz model to może się uda to zrobić i sygnał nie przebije się przez ścianę do sąsiadki.

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania:Mój mąż podpowiada, że część routerów ma możliwość ograniczenia mocy nadawania. Napisz jaki masz model to może się uda to zrobić i sygnał nie przebije się przez ścianę do sąsiadki.
802.11g
Będę wdzięczna za rady.
Nie wiem jakim cudem ja siedząc u siebie w domu w kuchni (sciane dalej od rutera) mam 2 kreski, a sąsiadka utrzymuje, że w swoim mieszkaniu 2-3 ściany dalej ma 5 kresek ode mnie.
Notabene z kościoła oddalonego o 1km mam 2-3 kreski.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Wiesz co, pewnie że najlepiej byłoby gdyby tego typu sprawy dało się załatwić polubownie 😉 Niestety jednak nie zawsze się da. Gdyby jeszcze ta kobieta inaczej podeszła do sprawy, to może szukałabym innego wyjścia, ale jak można kazać komuś zrezygnować z czegoś dlatego, że to jemu nie pasuje. Nie można komuś narzucać takich decyzji. Mogła przecież powiedzieć, żebyś np. sprawdziła, czy nie masz zbyt silnego sygnału, bo nie wie, czy to nie on np. wywołuje u niej zakłócenia. Ale przychodzenie do kogoś i usiłowanie wymuszenia na kimś czegoś w ten sposób, jest nie na miejscu wg mnie. Co innego pytać, sugerować, a co innego żądać.

Tak mi się jeszcze nasunęło – skąd ona wie, który jest Twój sygnał?

yoko Dodane ponad rok temu,

Mata, Ja o tym necie wysłuchuje od ponad roku, ale wszystko było w atmosferze dokształcania nas i oświecania jakie to szkodliwe, a dziś staneła w drzwiach i zakomunikowała, ze dłużej już nie da rady, że nas od 6 mcy prosi i teraz jak nie załatwimy tej sprawy to jak napisałam wyżej będzie nas specjalistami nękać.
Ja jej przez ten rok przytakiwałam i odpowiadałam , że jak tak na to patrzeć, to i wdychane powietrze jest rakotwórcze, nie mówiąc o jedzeniu, komórkach etc… a ona się tego Wifi uczepiła. Jednym słowem jest nieprzyjemnie.
(jak pisałam ustąpiłam już trochę- wyłączam ruter na noc i jak wychodzę z domu, czasami cały dzień jest wyłaczony bo nie korzystam)
Wkurzyła mnie dzisiaj nie na żarty. Klikam z Wami przez Wifi;) a niech Jej skacze monitor.
A wie że mój sygnał, bo mnie kiedyś podeszła i jej powiedziałam. Pytanie było niewinne- tak mi się mylnie wydawało.

mata-hari Dodane ponad rok temu,

Skoro tak, to bym poszła śladami tego małego jegomościa z Twojego podpisu, ale niekoniecznie używając takiej terminologii 😉 Jeśli ona pogrywa w ten sposób, to ja bym też nie miała
skrupułów.
Dziwię się tej kobiecie, że jest taka hojrana. Nie wiem, kiedy wydałaś się, która bezprzewodówka jest Twoja, ale przecież wystarczyłoby, aby zepsuł Ci się sprzęt i już oznaczenie sieci mogłabyś mieć inne. Ja po wymianie modemu (z modemu funkcjonującego tylko jako modem na taki, który również umożliwia mi telefonowanie) łączę się teraz z siecią o innym oznaczeniu.

Swoją drogą, to może trzeba by porozmawiać z jakimiś DOBRYMI informatykami, aby wypowiedzieli się, jak faktycznie wygląda takie zagadnienie. (Muszę zapytać swojego znajomego, ale to dopiero jutro wieczorem może coś będę wiedziała).

lea Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:

Niniejszym po przedstawieniu szerzej tematu, uważam iż nie pasuje on do działu Polecam i proszę o przywrócienie go do Tematów… byłabym wdzięczna.

Z przyjemnoscia spelniam prosbe, tym bardziej ze nie mam zielonego pojecia, o czym tu piszecie :Wstyd::Wstyd::Wstyd:

lauidz Dodane ponad rok temu,

Mam w domu, w pracy, w bibliotece, kosciele, we wszsytkich kawiarniach, sklepach…… i wszedzie gdzie sie poruszam…
O nowotworze z tego powodu nie slyszalam….

chilli Dodane ponad rok temu,

ja bym ukryla siec i szla w zaparte ze zlikwidowalam,
i niech kombinuje.

podaj jeszcze firme routera i system opieracyjny komputera zarzadzajacego routerem.

no i zmniejsz sile nadajnika

Dodane ponad rok temu,

kill her, niech sie na raka nie czeka…
7 km od nas jest Friedrichshafen, ktore zostalo wybrane przez “t-com” na “t-city” centrum jest oblozone w 99% WI-FI, no i jak na razie umieralnosc nie wzrosla, ogolnie to wiesz, jak jak szpilka, ukryj sygnal i powiedz ze pociagnelas druta, a ona niech sie je…e

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:802.11g

to standard sieci bezprzewodowej
Zamieszczone przez szpilka:
podaj jeszcze firme routera i system opieracyjny komputera zarzadzajacego routerem.

Zamieszczone przez szpilka:
a bym ukryla siec i szla w zaparte ze zlikwidowalam,
i niech kombinuje.

Ja też przynajmniej na jakiś czas:Wstyd:- zobaczysz jak się w tym czasie sąsiadce samopoczucie poprawi:Niepewny:

gosiag Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:Macie w swoich domach? Jesteście zadowolone?
Pytam w kontekście również zdrowotnym, bo panuje opinia, że WiFi zwieksza 240 krotnie zachorowanie na nowotwory. Co Wy na to? Mile widziane linki do fachowych artykułów Za i Przeciw.

A co to jest???:o:o:o

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:
Myślałam, ze mi podpowiecie jak dyplomatycznie z tego wybrnąć – postawić na swoim (mieć wifi), ale pozostać w poprawnych sąsiedzkich jedynie stosunkach. Po to np są mi potrzebne kontr-artykuły i kontr-argumenty (nie wiem czy pisownia dwóch ostatnich wyrazów jest ok i nie mam siły sprawdzać):(…

Gryzeldo, powiedz sąsiadce, że w Warszawie planują bezpłatną sieć bezprzewodową dla całego miasta.

Nie wiem gdzie mieszkacie, ale i pewnie inne miasta prędzej czy później też pójda tą drogą.

dziej Dodane ponad rok temu,

Jest kilka rozwiązań (część z nich już wyżej padła)

– zmniejszenie mocy nadajnika (możliwe tylko w niektórych modelach, ale nie zależy od np systemu operacyjnego komputera zarządzającego routerem)
– ukrycie identyfikatora sieci (SSID) – wtedy sąsiadka nawet nie będzie widziała Twojego sygnału

Kiedyś – gdy stawiałem stację bazową na instalację której bardzo kręciły nosem panie z bura będącego na ostatnim piętrze przy okazji pomiarów pól elektromagnetycznych wziąłem pana z Sanepidu i zaprowadziłem do pań.
Ów pan grzecznie wyjaśnił co to takiego pole elektromagnetyczne i po wysłuchaniu argumentów, że panie mają bóle głowy pomierzył pola wokół monitorów (wtedy jeszcze CRT) i po tym jak panie zobaczyły, że taki monitor z przodu spełnia normy, ale z tyłu emituje jak szalony ustawił je tak, żeby panie nie “świeciły” na siebie tymi monitorami siedząc biurko w biurko naprzeciwko siebie. Głowy przestały boleć.

I jeszcze jedna rzecz – regulator (UKE) mówi, że poziom emisji pola musi być mniejszy od 100mW mocy. i

Także ostatecznie możesz wezwać pana z sanepidu (zwykle stacji wojewódzkiej, nie wiem jaka jest aktualna opłata, ale mieszkańcy mogą takie pomiary zamówić) i niech ktoś zmierzy poziom natężenia pola u pani w mieszkaniu. Założę się, że wskazówka nie drgnie.
A to, że pani monitor drga można między bajki włożyć (chyba, że ma zepsuty monitor, lub małą częstotliwość odświeżania).

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez double:kill her, i powiedz ze pociagnelas druta…
:Kciuki::Hura!::Śmiech:

yoko Dodane ponad rok temu,

Rozjaśniony mam temat minimalnie. Dziej, zgłębie te wszystki linki po południu.
Ania. po pracy odpowiem na pytania. Tymczasem wyłączam ruter i opuszczam domowe podwoje.

Dodane ponad rok temu,

Podpytałam kogoś, kto się na tym zna i napisał mi…

[quote]
W to nie uwierze ze router zakloca jej obraz w tv i ze jej jakies litery sakcza na monitorze (moze ma jakiegos wirusa). Routery wifi pracuja na wysokich czestotliwosciach 2,4GHz i to nie moze miec wplywu na ww zaklocenia.

co do szkodliwosci fal radiowych na nasze organizmy, to tego jeszcze nikt nie udowodnil, jestem zdania ze korzystanie z tel komorkowego bardziej negatywnie na nas wplywa

usuniecie wifi nic nie da skoro mieszka sie bloku, gdzie takich routerow moze byc duzo

w wielu routerach mozna w konfiguracji ograniczyc moc emitowanych fal radiowych

generalnie zyjemy w czasach gdzie jestesmy otoczeni przeroznymi czestotliwosciami fal radiowych, promieniowaniem elektromagnetycznym itp, itd.

producenci routerow stosuja sie do roznych dyrektyw UE, FCC, i innych wiec nie ma problemu baba moze zciagnac jakies organy pomiarowe, i tak nic tym nie wskóra
[/quote]

A to sama znalazłam:
[QUOTE]
WiFi nieszkodliwe
14-12-2006 2:35 | | źródło:

W Wielkiej Brytanii wybuchła ostatnio dyskusja na temat szkodliwości hot spotów w . Przeciwnicy tego typu rozwiązań za główny argument podawali szkodliwość promieniowania elektromagnetycznego, która może odbić się na zdrowiu dzieci. Jak się jednak okazało, po przeprowadzeniu dokładnych badań, ilość pochłoniętego promieniowania w czasie rocznych zajęć w sali z uruchomioną siecią WiFi odpowiada 20 minutowej rozmowie przez telefon komórkowy. Wygląda na to, że pomysł naszego Ministra Oświaty o zakazie przynoszenia telefonów komórkowych do szkoły, może mieć swoje naukowe uzasadnienie.
[/QUOTE]

Dodane ponad rok temu,

moja stara komórka włączała telwizor jak dzwoniła…..

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:Gryzeldo, powiedz sąsiadce, że w Warszawie planują bezpłatną sieć bezprzewodową dla całego miasta.

Nie wiem gdzie mieszkacie, ale i pewnie inne miasta prędzej czy później też pójda tą drogą.

Właśnie miałam zapytać o miasto, bo jeśli rzecz się dzieje w Warszawie to upierdliwa sąsiadka powinna stanowczo gdzieś dalej się wyprowadzić. No i dziwię się, że do księdza z awanturą nie lata, skoro sygnał z Kościoła też odbiera….
A swoją drogą ja bym swój identyfikator ukryła, a babę bym zaczęła nękać, żeby nie używała…hmmm … miktofalówki na przykład, bo mi szkodzi 😉

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:moja stara komórka włączała telwizor jak dzwoniła…..

u mojego męża w samochodzie zakloca elektronike i potrafia przygasnac swiatla, jesli polozy telefon w (nie)odpowiednim miejscu i ktos zadzwoni w czasie jazdy
komórka byla 2-letnia, samochod podobnie
zobaczymy jak bedzie z nowym telefonem

Co do sasiadki Gryzeldy – pozostaje mi współczuć kogos takiego vis a’vis. Uwazam, ze nic nie wskóra. U męża w pracy byla kiedys podobna sytuacja. Oczywiscie przyszli ludzie z sanepidu, pomierzyli, uspokoili tym nerwowego abonenta i sprawa sie zakonczyla.

BTW, Gryzeldo, zapytaj u kogo konkretnie znajomy sąsiadki obronil taką pracę 🙂 Na PW? Ciekawam kto jest do tego stopnia szalony, by dawac cos takiego na temat pracy :Śmiech:
Przepraszam, wiem ze dla Ciebie sytuacja jest mało zabawna, ale na mysl o tej sprawie po prostu nie moge przestac sie smiac :Wstyd:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Bronia:Właśnie miałam zapytać o miasto, bo jeśli rzecz się dzieje w Warszawie to upierdliwa sąsiadka powinna stanowczo gdzieś dalej się wyprowadzić. No i dziwię się, że do księdza z awanturą nie lata, skoro sygnał z Kościoła też odbiera….
A swoją drogą ja bym swój identyfikator ukryła, a babę bym zaczęła nękać, żeby nie używała…hmmm … miktofalówki na przykład, bo mi szkodzi 😉

Ja bym raczej nie chciała równać do jej poziomu. kombinuję jak tu wyjść z twarzą do samego końca z tej sytuacji i nie dać się ponieść. Nie chcę żeby poszło na ‘kurwa mać’, choć przy następnym urlopie kwiatki do podlania mogę sobie już zawieźć do mojej mamy:( No trudno.
Nie chce załatwiać sprawy jawnie w chamski sposób. Natomiast ukrycie swojej sieci i przycinanie głupa (+kłamanie) tez nie leży w mojej naturze, choć już bardziej mi podchodzi.
Wołałabym logiczne prasowe wycinki i publikacje badan na temat nieszkodliwości Wi-fi, tudzież własnie to , co ktoś z Was znalazł o porównaniu szkodliwości wifi do 20 min rozmowy przez komórkę.
Wtedy spakowałabym te informacje na maile, wysłała jej z dopiskiem, że moje stanowisko jest takie i już.
Ruter dla świetego spokoju przeniose dalej, ale o kablu nie ma mowy.

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Usianka:u

BTW, Gryzeldo, zapytaj u kogo konkretnie znajomy sąsiadki obronil taką pracę 🙂 Na PW? Ciekawam kto jest do tego stopnia szalony, by dawac cos takiego na temat pracy :Śmiech:
Przepraszam, wiem ze dla Ciebie sytuacja jest mało zabawna, ale na mysl o tej sprawie po prostu nie moge przestac sie smiać :Wstyd:
Nie jest to PW.
Natomiast, ona mi strzela przykładami tej szkodliwości jak z rękawa. Podobno jakiegoś znajomego dziecko ma raka i lekarze podobno stwierdzili, ze jest spora możliwosc , że to przez Wifi właśnie. Nie bardzo jest z tą sąsiadką jak dyskutować… szczerze powiem.
Szkoda mi jej też, ze jej skacze ten monitor i tv – jesli to faktycznie przez moje wifi… ale nie rozumiem jak to możliwe – mnie nie skacze w żadnym z 2 tv i 2 kompów, innym sąsiadom też nie. Szczerze mówiąc, to poza schizą z tym wifi to ja ją nawet lubie i uważam, że jest super sąsiadką, ale to co wyrabia w powyższym temacie mnie juz dobija.

[QUOTE]podaj jeszcze firme routera i system opieracyjny komputera zarzadzajacego routerem.[/QUOTE]
nie wiem czy o to chodzi – Dlink 802.11g/2.4Ghz, DI 524
Windows

usianka Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:Nie jest to PW.
Natomiast, ona mi strzela przykładami tej szkodliwości jak z rękawa. Podobno jakiegoś znajomego dziecko ma raka i lekarze podobno stwierdzili, ze jest spora możliwosc , że to przez Wifi właśnie. Nie bardzo jest z tą sąsiadką jak dyskutować… szczerze powiem.
Szkoda mi jej też, ze jej skacze ten monitor i tv – jesli to faktycznie przez moje wifi… ale nie rozumiem jak to możliwe – mnie nie skacze w żadnym z 2 tv i 2 kompów, innym sąsiadom też nie. Szczerze mówiąc, to poza schizą z tym wifi to ja ją nawet lubie i uważam, że jest super sąsiadką, ale to co wyrabia w powyższym temacie mnie juz dobija.

Gryzeldo, jestem bardzo ciekawa kto i z ktorej uczelni jest promotorem TAKICH prac – z czysto zawodowego punktu widzenia. I z tego samego powodu podpisze sie pod Dziejem.
Skoro monitor skacze tylko u siasiadki to chyba czas na wymiane, ewentualnie zmiane ustawien. Rozwazylabym spokojna rozmowe i poproszenie sasiadki o dostarczenie rzetelnych dowodow (łacznie z pomiarami) na to, ze wlasnie Twoje WiFi jest winowajcą.

Te “podobno, “podobno” sa czyms okropnym we wspolczesnym swiecie… ktos gdzies cos uslyszy, pzreinaczy i rozpowszechnia…. spoleczenstwo informacyjne cholera jasna

dziej Dodane ponad rok temu,

No właśnie – mnie też rozbraja brak wiedzy i podejście niektórych.
Dobrze, gdy ktoś słucha argumentów, bo jak jest zamknięty na nową (często inną) wiedzę – to nic nie pomoże.

Ja – podobnie jak Ula – mam do tematu podejście zawodowe. Również nie wierzę, że ktoś obronił pracę o której piszesz (może niech sąsiadka przyniesie?, pokaże?).

Parę linków:

– przykład z Białegostoku, niestety badania podrożały (i to sporo)

autor to jakiś naukowiec z Poznania – widać tam, że pola do 1V/m są nieszkodliwe – a do takiego natężenia Twojemu routerkowi duużo brakuje a dodatkowo natężenie pola maleje z kwadratem odległości.

no i gwóźdź :):

– niech pani poczyta, że większość pola jakie pochłania jej ciało pochodzi ze… skorupy ziemskiej, a ze źródeł sztucznych (Twojego routera – w uproszczeniu, ale i przecież pani słucha radia, ogląda TV, jest w zasięgu telefonii komórkowej itd) tyle samo co z kosmosu.

Zróbcie eksperyment – ukryj SSID i niech pani zgadnie, czy jest włączone czy nie.

Szkoda byłoby tracić fajną sąsiadkę tylko z powodu jej uprzedzeń, czy niewiedzy. Kłótnia nie jest dobrym rozwiązaniem, ale nie wiem co poradzić jak argumentacja nie skutkuje.

jaga Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:Ja bym raczej nie chciała równać do jej poziomu. kombinuję jak tu wyjść z twarzą do samego końca z tej sytuacji i nie dać się ponieść.

Nie o “zniżanie się do jej poziomu” chodzi, a raczej o pokazanie tej pani, jak niefajnie jest, gdy ktoś uprzykrza życie.
No, ale tak czy siak Dziej już Ci podsunął parę fachowych artykułów, którymi teraz w miarę potrzeby będziesz mogła sąsiadce odpowiedzieć 🙂

Dodane ponad rok temu,

ile ta sąsiadka ma lat?

figa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez gryzelda:Macie w swoich domach? Jesteście zadowolone?
Pytam w kontekście również zdrowotnym, bo panuje opinia, że WiFi zwieksza 240 krotnie zachorowanie na nowotwory. Co Wy na to? Mile widziane linki do fachowych artykułów Za i Przeciw.

Kiedy mieszkałam jeszcze z rodzicami,
powstała w sąsiednim bloku inicjatywa
wyplenienia wszelkich anten satelitarnych w okolicy.
Z tych samych powodów :Hyhy:

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez olencja:ile ta sąsiadka ma lat?
ok.40, ale czy to zawęża lub rozszerza pogląd na sprawę?

Dodane ponad rok temu,

Nie to nie ma znaczenia, z ciekawości zapytałam bo też mam taką sąsiadkę (generalnie jest super), raczy mnie różnego typu sensacjami wyczytanami w pismach “naukowych” typu “Nexus”.

dziej Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Figa123:Kiedy mieszkałam jeszcze z rodzicami,
powstała w sąsiednim bloku inicjatywa
wyplenienia wszelkich anten satelitarnych w okolicy.
Z tych samych powodów :Hyhy:

A to już w ogóle masakra. Przecież anteny satelitarne (te do odbioru TV) to są anteny ODBIRCZE.

Czy one są, czy ich nie ma – to satelita nadal “świeci”.

yoko Dodane ponad rok temu,

Olencja, tak – “nexus” też! i newsweek i tytuły, o których pisałam powyżej.
Od Jej występu cisza w eterze. Używam Wi-Fi do woli. Wyłączam na noc i jak wiem, ze nie bedzie mnie dluzej w domu. Wczoraj mogła pracować od 10-15. Nie ma się z czego cieszyć, bo to dopiero 2 dni.
Poszukałam wczoraj w necie na róznych forach i portalach o ew. szkodliwości wifi i np. nasze telefony komórkowe są o wiele bardziej szkodliwe, a nawet urzadzenia do monitorowania niemowląt (- babyphone) nie są do końca przyjazne. Z tego co wiem – z telefonów komórkowych oboje z mężem korzystają do woli.

Znasz odpowiedź na pytanie: Wi-Fi?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
Sałatki rybne..:)
Dziewuszki..znalazłam w swoich przepisach takie o to sałatusie, dawno nie robiłam, ale polecam..:) [B][CENTER]SAŁATKA ŚLEDZIOWA I[/CENTER][/B] Składniki: 3 śledzie marynowane bez skóry 2 kwaśne jabłka 2 cebule 1 por 3 łyżki śmietany ukwaszonej + 2 łyżki majonezu
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
dłuuuugie jedzenie
Witam. mój synek potrafi niemal cały dzień spędzić przy maminej piersi (czasami wystarczy mu 15min, czasami godz, różnie) a gdy go się od niej odsuwa to jest strasznie zdenerwowany jakby
Czytaj dalej